Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

UWAGA wymieniajcie po 50kkm przewody hamulcowe!

Featured Replies

Napisano

pamietajcie zeby wymienic przewody hamulcowe w swoim UNO nawet jak wam mechanicy beda wpierac ze nie trzeba! tym bardziej nie dajcie nabrac sie na wymiane zacisku!

Swoja przygode opisalem TU a nowy watek zalozylem dlatego bo uwazam ze jest to bardzo wazna sprawa!

Napisano
  • Autor

> moje chyba nigdy nie były wymieniane a mam prawie 100 to chyba dotyczy nowszych modeli tych produkowanych w Polsce ale nie jestem pewien.

pozatym moze ci blokuja tarcze ale nie wiesz nawet o tym :-)

Napisano

> pamietajcie zeby wymienic przewody hamulcowe w swoim UNO nawet jak

> wam mechanicy beda wpierac ze nie trzeba! tym bardziej nie

> dajcie nabrac sie na wymiane zacisku!

> Swoja przygode opisalem TU a nowy watek zalozylem dlatego bo uwazam

> ze jest to bardzo wazna sprawa!

Żywotność przewodów mierzyłbym w ich wieku a nie przebiegu.

Bo to nie idzie w parze.

Ja mam 2 lata samochód i 91kkm, wątpię żeby coś z przewodami było nie teges.

Napisano
  • Autor

> Żywotność przewodów mierzyłbym w ich wieku a nie przebiegu.

> Bo to nie idzie w parze.

> Ja mam 2 lata samochód i 91kkm, wątpię żeby coś z przewodami było nie

> teges.

wydaje mi sie ze i wiek ma znaczenie i przebieg jak wiecej jezdzisz to czesciej hamujesz i cisnienie w przewodach robi swoje.

PS

Kazdy robi jak uwaza ja napisalem to w dobrej wierze a wiedze ze niektorzy maja podejscie jak moj mechanik :-( proponuje przeszukac archiwum forum to sie przekonacie czy nie mam racji z tymi przewodami!

Napisano

> wydaje mi sie ze i wiek ma znaczenie i przebieg jak wiecej jezdzisz

> to czesciej hamujesz i cisnienie w przewodach robi swoje.

> PS

> Kazdy robi jak uwaza ja napisalem to w dobrej wierze a wiedze ze

> niektorzy maja podejscie jak moj mechanik :-( proponuje

> przeszukac archiwum forum to sie przekonacie czy nie mam racji z

> tymi przewodami!

nik nie twierdzi ze nie masz racji ale nie kazdy musi odrazu wymieniac przewody hamulcowe. moje autko ma 4 lata 103kkm i nie mam zamiaru ich wyminiac bo jak ostanio robione byly hamulce to mechanior nic nie wspominal o przewodach.

Napisano

> pamietajcie zeby wymienic przewody hamulcowe w swoim UNO nawet jak

> wam mechanicy beda wpierac ze nie trzeba! tym bardziej nie

> dajcie nabrac sie na wymiane zacisku!

> Swoja przygode opisalem TU a nowy watek zalozylem dlatego bo uwazam

> ze jest to bardzo wazna sprawa!

Od 8 lat i 251 kkm nie wymieniałem przewodów. Są w dobrym stanie więc nie widzę powodu.

Napisano
  • Autor

> nik nie twierdzi ze nie masz racji ale nie kazdy musi odrazu

> wymieniac przewody hamulcowe. moje autko ma 4 lata 103kkm i nie

> mam zamiaru ich wyminiac bo jak ostanio robione byly hamulce to

> mechanior nic nie wspominal o przewodach.

przeczytaj moj post do ktorego link dalem na poczatku! moj mechanik mnie wysmial i prawie go sila zmusilem do tej wymiany.

Napisano
  • Autor

> Od 8 lat i 251 kkm nie wymieniałem przewodów. Są w dobrym stanie więc

> nie widzę powodu.

skad wiesz ze sa dobre zagladales do srodka?

Napisano

> przeczytaj moj post do ktorego link dalem na poczatku! moj mechanik

> mnie wysmial i prawie go sila zmusilem do tej wymiany.

Oczywiście że masz rację, ale sam wiesz, że nawet płynu ludziska nie wymieniają (a powinni) bo uważają że to się nie zużywa.

Takie przykłady można mnożyć. Ja jedynie zaznaczyłem, że wiek przewodów jest ważniejszy niż ich przebieg. Owszem ciśnienie robi swoje, ale myślę że nie tyle co inne czynniki niszczące przewody gumowe.

Dzisiaj się dowiedziałem na poważnym szkoleniu diagnostów, że sondy lambda żyją od 60 do 100kkm. Hmmmm i co na to powiesz? Każdy z przebiegiem 100kkm ma wymieniać od razu sondę? Ja myślę że można ją najpierw zmierzyć i ocenić jej stan, co nie jest trudne jak się ma np. oscyloskop.

Ja u siebie nawet w/w płynu nie mogę zmienić bo mi się odpowietrzniki zapiekły. Jeden już urwałem, drugiego nie dotykam, pechowa sprawa.

Napisano

> przeczytaj moj post do ktorego link dalem na poczatku! moj mechanik

> mnie wysmial i prawie go sila zmusilem do tej wymiany.

masz racje ale z drugiej strony posluchaj tego:

mam auto od nowosci. po pierwszych 15kkm bylem na przegladzie w ASO co by gwarancji nie stracic i okazalo sie ze amorki sprawne tylko w 50% screwy.gif pan mechanik powiedzial ze mozna by juz wymienic (nie zgodzilem sie oczywiscie) a po 30kkm to wymiana bedzie juz konieczna. Efekt byl taki ze wymienilem po 80kkm jak zaczely sie pocic (nie pukaly jeszcze wcale)

Moral: o auto trzeba dbac i wymieniac zuzyte czesci ale bez zbytniej nadgorliwosci bo inaczej mozna by w Uniaczka ladowac kase non-stop i zawsze by sie cos znalazlo

Napisano

> masz racje ale z drugiej strony posluchaj tego:

> mam auto od nowosci. po pierwszych 15kkm bylem na przegladzie w ASO

> co by gwarancji nie stracic i okazalo sie ze amorki sprawne

> tylko w 50% pan mechanik powiedzial ze mozna by juz wymienic

U mnie po kilku msc. od nowości badanie wykazało że prawy tył ma skuteczność 0% hahaha.gifhahaha.gifhahaha.gif

Okazało się że uno jest lekkie z tyłu i przy badaniu cały samochód podskakiwał.

Powtórzyliśmy badanie w 4 osoby i było cool.

Ale przynajmniej wiadomo, że jak jedzie 1 osoba to na tylne hamulce nie ma co za wiele liczyć...

Napisano

sondy

> lambda żyją od 60 do 100kkm.

moja padla przy przebiegu 20kkm jak auto mialo rok

.

> Ja u siebie nawet w/w płynu nie mogę zmienić bo mi się odpowietrzniki

> zapiekły. Jeden już urwałem, drugiego nie dotykam, pechowa

> sprawa.

kurde nie strasz mnie bo na wiosne sie przymierzam do tego zabiegu

Napisano

> sondy

> moja padla przy przebiegu 20kkm jak auto mialo rok

Kto wie, może i moja uwalona, w końcu na kapusi się jeździ to nie czuć.

> .

> kurde nie strasz mnie bo na wiosne sie przymierzam do tego zabiegu

Eh, nic nie poradzę na to że gówniane te odpowietrzniki. W nissanie np. są 8mm a u nas 6mm i się urywają....

Chyba zrobię sesję hamulcową i jak przyjdzie czas - wymienię klocki a z nimi płyn, jak będzie trzeba to i przewody, a już na pewno zrobię ład z odpowietrznikami.

Napisano
  • Autor

> Dzisiaj się dowiedziałem na poważnym szkoleniu diagnostów, że sondy

> lambda żyją od 60 do 100kkm. Hmmmm i co na to powiesz? Każdy z

> przebiegiem 100kkm ma wymieniać od razu sondę? Ja myślę że można

> ją najpierw zmierzyć i ocenić jej stan, co nie jest trudne jak

> się ma np. oscyloskop.

moj kolega mial taka przygode z sada lambda ze silnik stracil moc. w ASO wszystko mu posprawdzali (oscyloskopu to chyba nie maja u mnie w ASO) i nic nie znalezli. przeczytal gdzies w sieci o tej zywotnosci a ze jego samochod mial juz przekroczone 10k wiec sam w ciemno wymienil i pomoglo!

Napisano
  • Autor

Smieszy mnie to ze ludziom nie szkoda kasy na kolorowe wentylki albo na alufelgi. montuja wynalazki typy magnetyzery, sportowe filtry powietrza itp. ale jak trzeba wymienic np przewody to im szkoda kasy ;-) czasem wiecej mozna zaszczedzic na paliwie (lub zwiekszyc moc) wymieniajac przewody hamulcowe niz stosuja rozne wynalazki.

Napisano

> w ciemno wymienil i pomoglo!

to mial fart a ja pecha bo:

1. autko rozne cuda zaczelo mi odwalac wiec stwierdzilem ze sonda kaput i wymienilem sam w ciemno - nic nie pomoglo

2. okazalo sie ze czujnik podcisnienia powietrza jest uszkodzony a nie sonda wiec zostal wymieniony - ale to tez nic nie pomoglo

3. okazalo sie ze nowa sonda ktora kupilem byla uszkodzona a stara dobra i po zalozeniu starej wszystko wrocilo do normy

4. wytarczylo wiec wymienic czujnik podcisnienia a przez wymiane sondy na wyczucie i pecha stracilem tylko czas nerwy i pieniadze

Napisano

> Smieszy mnie to ze ludziom nie szkoda kasy na kolorowe wentylki albo

> na alufelgi. montuja wynalazki typy magnetyzery, sportowe filtry

> powietrza itp. ale jak trzeba wymienic np przewody to im szkoda

> kasy ;-) czasem wiecej mozna zaszczedzic na paliwie (lub

> zwiekszyc moc) wymieniajac przewody hamulcowe niz stosuja rozne

> wynalazki.

a tutaj zgadzam sie z toba w 100%

wole jezdzic sprawnym seryjnym uniakiem niz wytjuningowanym zlomem

moze zabardzo przekoloryzowalem ale wiadomo o co chodzi ok.gif

Napisano
  • Autor

> 4. wytarczylo wiec wymienic czujnik podcisnienia a przez wymiane

> sondy na wyczucie i pecha stracilem tylko czas nerwy i pieniadze

pociesz sie ze w serwisie czesto tez wymieniaja na wyczucie zwlaszcza jak komputer pokazuje im ze wszystko jest OK a smochod nie zapala ;-) tak bylo u mnie :-(

Napisano

> pamietajcie zeby wymienic przewody hamulcowe w swoim UNO nawet jak

> wam mechanicy beda wpierac ze nie trzeba! tym bardziej nie

> dajcie nabrac sie na wymiane zacisku!

> Swoja przygode opisalem TU a nowy watek zalozylem dlatego bo uwazam

> ze jest to bardzo wazna sprawa!

ja wlasnie jestem na etapie zmiany przewodow z jednej strony zmienilem zostala jeszcze jedna (braklo kasy) ale byl bardzo po pekany!!! i blokowal tloczke!!! wiec kolega ma racje ze cza pilnowac zmiany!!!

Napisano

niestety urok przedwodów jest taki, że należy je zmienić w miare szybko w auctku, które ma już ponad 5 lat, albo 50tys km. ja miałem nie przyjemne przejścia z przewodami w 125p, musiałem wymienić wszystkie, gdyż niektóre popękały... w sumie nie jest to droga zabawa przynajmniej w 125p, a jest to jedna z główniejszych rzeczy odpowiadających za nasze bezpieczeństwo!!

Napisano

A ja mam jeszcze nie wymienione - uno z 1994r

i przebieg 180 tyś km.

Samobójca jestem czy co?

Napisano

> A ja mam jeszcze nie wymienione - uno z 1994r

> i przebieg 180 tyś km.

> Samobójca jestem czy co?

Jak zaczną się Tobie blokować zaciski to zmienisz, ja też byłem twardziel, a auto o rok młodsze.

No i ..

Napisano

Jeszcze 2... ok.gif Dasz rade... biglaugh.gif

Napisano

> Jeszcze 2... Dasz rade...

Tak, najpierw muszę wargana odpalić, nie będę go pchał 2kkm, by zmieniać przewody hahaha.gifhahaha.gif

Napisano

Jeszcze 1... ok.gif Dasz rade... biglaugh.gif

Napisano

> Jeszcze 1... Dasz rade...

A o to chodziło już mam winner.gif

Napisano

> A o to chodziło już mam

O to, o to... brawo.gif

Napisano

> O to, o to...

Dzięks 270635636-JUMP2.gif

Napisano

> Jaki jest koszt wymiany przewodów i ile kosztują same przewody.

W granicach 25 zeta sztuka... ok.gif Ja dalem mechanikowi na flaszkie, ale to moj znajomy mechanik jest... biglaugh.gif

Napisano

> W granicach 25 zeta sztuka... Ja dalem mechanikowi na flaszkie, ale

> to moj znajomy mechanik jest...

To chyba zależy od długości tych przewodów.A które konkretnie zaleca się wymienić.Wszystkie czy tylko te przy zaciskach-elastyczne??

Napisano

> To chyba zależy od długości tych przewodów.A które konkretnie zaleca

> się wymienić.Wszystkie czy tylko te przy zaciskach-elastyczne??

My tutaj caly czas mowimy o przewodach elastycznych... ok.gif A takie sa tylko dwa przy przednich kolach... zlosnik.gif

Napisano

Właśnie dzisiaj zostały wymienione u mnie te super przewody. Pedał hamulca wreszcie chodzi leciutko, tłoczki się cofają, klocki nie dymią, tarcze nie świecą... Koszt w warsztacie (z częściami) wyniósł mnie 120 zł.

Napisano

Rzeczywiście trzeba sie przyglądnąć przewodom hamulcowym przednim. Ale 50 kkm do wymiany to trochę mało. U mnie po przebiegu 90 kkm musiałem wymienić prawy bo zwyczajnie pękł ale nie do końca ,bo płyn nie wyciekł. Lewy z kolei wymienili bo powiedzieli że w nim jest zator.

Pozdrowionka

Napisano

>dzis padl mi przedni przewod hamulcowy frown.gif dobrze ze powolutku jechalem i na strachu sie skonczylo

Napisano

Uno rok 94 60tyś najechane, przewody nie wymieniane, nowiuśkie tarcze brembo plus klocki ferodo. Cisne na hamulec, a tu lipa nawet kuł nie zablokuje, i pedał ciężko chodzi, przewody nie?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.