Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Grande -zamarzające hamulce kół tylnych problem

Featured Replies

Napisano

Witajcie.

Niespełna miesiąc temu nabyłem Grande Punto w wersji Estiva Blue&Me.

Niestety początkowy entuzjazm z nabycia nówki sztuki zaczyna być mącony coraz to nowszymi usterkami, powoli zaczynam skłaniać się ku opinią niektórych z Was mówiącym o sporej awaryjności tych samochodów

Stuka mi zawieszenie, pewnie odboje w poniedziałek będę w ASO na naprawie, bardzo źle działa spryskiwacz szyby przedniej generalnie to bubel do kwadratu, pomimo wykonania ,,Akcji serwisowej'' nie da się go właściwie używać.

Do wszystkiego doszło jeszcze jedne zjawisko, z którym spotykam się jak długo żyję po raz pierwszy.

Pewnego dnia wracając z Częstochowy zacząłem słyszeć podczas hamowania szumy dobiegające z tyłu pojazdu, po jakimś czasie szumy ustały, a samochód zaczął ściągać podczas hamowania w stronę lewą.

Podjechałem do ASO sprawdzili na rolkach i wyszło, że nie ma hamulca w prawym tylnym kole. Rozebrali i stwierdzili że układ jest ZAMARZNIĘTY szczęki pokrywa warstewka lodu. Umyli poskładali i było dobrze, przez cztery dni bo dziś jadąc do Tychów samochód zaczął ściągać w prawą stronę doszło do tego, iż o mały włos nie wylądowałem w rowie.

Podjechałem do ASO w Tychach ale nie mieli czasu, wróciłem więc w okolice Piekar Śląskich i udałem się do tamtejszego serwisu. Szef serwisu przejechał się ze mną na próbę podczas której pierwsze próby hamowania kończyły się wyraźnym ściąganiem samochodu w prawo, pohamował on nieco agresywniej i objaw ustąpił.

Pewnie zamarzła teraz dla odmiany strona druga czyli lewa, po kilku próbach gwałtowniejszego hamowania pewnie szczęki ,,odtajały''. Nie potrafię zrozumieć jak takie rzeczy mogą się zdarzać w nowym fabrycznie samochodzie. Jeżdżę normalnie, jak każdy inny kierowca, miałem kilkanaście samochodów w życiu i nigdy nie zdarzyły mi się podobne jajca.

O co tu chodzi? Miał ktoś z Was podobne przypadki? Co z tym robić? Nie jeździć w zimę czy po deszczu bo zamokną ? Nie wiem co robić, ręce opadają, może macie jakieś pomysły?

Pozdrawiam

Napisano

Wygląda na to, że coś jest nieszczelne w układzie i dostaje się mgiełka wody...

Niech sprawdzą wszystkie zaślepki itp, jeżeli nie powtórzył się objaw z prawej str to może rozłożenie i poskładanie pomaga.

Co nie zmienia faktu, że to cholernie dziwna sytuacja...

BTW uzupełnij profil o model grande.

Napisano

miałem przygodę z hamulcami tylnymi na samym początku, ale po objawy miałem inne... po rozgrzaniu wydobywał się z nich dźwięk tarcia... w aso rozebrali układ, ale kompletnie nic nie było na nim widać, złożyli, ale nic nie pomogło, przy drugiej próbie naprawy przełożono bębny z tyłu i odpukać teraz jest spokój. Co do spryskiwaczy, to mam wrażenie, że jednak większość userów jest przewrażliwiona, da się z tym żyć ok.gif

Napisano

> Wygląda na to, że coś jest nieszczelne w układzie i dostaje się

> mgiełka wody...

obawiam się, że tam się zawsze może dostać mgiełka wody ok.gif

Napisano
  • Autor

Dziwne dźwięki to jedno, czasami się zdarza. Co do spryskiwacza nie zgodzę się że jestem przewrażliwiony i da się z tym żyć. Dziś oprócz feralnej przygody z hamulcami miałem jeszcze jedną chwilę mrożącą krew, mianowicie jadąc po łuku czteropasmowej drogi (katowice-tychy) wyprzedzałem tira, miałem nagrzane wnętrze i całe ,,błotko'' trafiające na szybę szybko wysychało. Przy wyprzedzaniu z pod kół tira na szybę wleciało sporo brudu spróbowałem go zmyć fantastycznym spryskiwaczem, ale zamiast tego rozmazałem wszystko po szybie do tego stopnia, że manewr wyprzedzania kończyłem na tzw ,,boczne okienka''. Nie było to zbyt komfortowe, a już na pewno bezpieczne.

Te spryskiwacze to ewidentna lipa w wykonaniu fiata, nieszczęście jeszcze takie, iż od kilku lat Fiat nic z tym nie zrobił.

> miałem przygodę z hamulcami tylnymi na samym początku, ale po objawy

> miałem inne... po rozgrzaniu wydobywał się z nich dźwięk

> tarcia... w aso rozebrali układ, ale kompletnie nic nie było na

> nim widać, złożyli, ale nic nie pomogło, przy drugiej próbie

> naprawy przełożono bębny z tyłu i odpukać teraz jest spokój. Co

> do spryskiwaczy, to mam wrażenie, że jednak większość userów

> jest przewrażliwiona, da się z tym żyć

Napisano

> obawiam się, że tam się zawsze może dostać mgiełka wody

Nie wiem jak jest w Grande, ale w Mk1 od strony osi masz takie plastikowe zaślepki. Badziewiackie, strasznie ciężko je się zakłada ( raz jedną zgubiłem ) i one zabezpieczają przed wdostawaniem się wody w postaci mgiełki czy też ochlapania. Pod bęben raczej woda się nie dostaje jeśli stoisz w miarę normalnych warunkach.

Napisano

rzeczywiście sporo osób narzeka na jakość grande zlosnik.gif ja szczerze mówiąc jestem z tego auta zadowolony, nawet przy -25oC zapała bez problemu, pomimo produktu Marelli jako akumulatora, który w PII się nie za bardzo do czegokolwiek nadawał. Widać Fiat dalej ma taki rozrzut produkcyjny, że ho ho... można trafić na udany egzemplarz i totalną kichę no.gif. Co do spryskiwacza, to moja technika polega na psiknięciu w odpowiednim momencie, wtedy struga trafia wprost w wycieraczkę i rozchlapuje się po całej szybie umożliwiając jej wymycie zlosnik.gif. Oczywiście przy 140km/h na nic się ta technika nie zdaje, ale zawsze można zwolnić zlosnik.gif. Od jakiegoś czasu wychodzę z założenia, że większość samochodów ma jakieś księżycowe rozwiązania związane, z którymś elementem i nie ma się co kopać z koniem. Z resztą o ile pamiętam, to w innych autach jak się wyreguluje strugę płynu tak, żeby dobrze psikała przy 140km/h, to po mieście zrasza się dach, choć sporo zależy od aerodynamiki auta ok.gif

Napisano

hmm, no bęben nie może być taki super szczelny bo inaczej by o coś tarł, teraz warunki raczej ciężko nazwać normalnym ;-) wilgoć w powietrzu i może się oblodzić... ale jakoś w innych autach o tym nie słyszałem hehe.gifzlosnik.gif

Napisano

> Dziwne dźwięki to jedno,<***************>

Spryskiwacz to totalna porażka , mam to samo nie wiem na razie co z tym zrobić zacznę pewnie od ASo, na razie jeżdżę po mieście więc daję radę, ale jak raz jechałem w trasie i chlapa to dopóki nie zwolniłem to nic nie widziałem w nocy to nie wyobrażam sobie takiej jazdy. Gdybym był upierdliwy i chciałoby mi się to należałoby się zatrzymać wezwać serwis laweta bo takie coś uniemożliwia bezpieczną jazdę.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.