Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

VW Passat 1.9 TDI 90 KM czy 110 KM ?

Featured Replies

Napisano

Potrzebuję waszych opini co do Passata z silnikiem 1.9 TDI.Przymierzam się do zakupu takiego samochodu z lat 1997 do 1999 i szukam opini co do punktów na które ytrzeba uważać przy zakupie takiego auta.Poza tym chcę znac waszą opinię na temat różnic między sinikami 90 i 110 konnymi.Za wszelkie opinie bedę bardzo wdzięczny (zwłaszcza użytkownikom takich pojazdów )

Napisano

Kupujemy Passata B5

-> Tytułem wstępu:

Niniejszy poradnik jest stworzony przy wybitnej pomocy użytkowników forum Passata. Są oni użytkownikami tego właśnie modelu i tu dzielą się swoimi doświadczeniami z codziennej eksploatacji oraz na co zwrócić uwagę podczas kupna i jazdy próbnej, by nie dać się nabić w przysłowiową butelkę, a kupić w miarę jak najsprawniejszy model…

-> Przed kupnem:

A więc zdecydowałeś się. Ma to być Passat B5. Model ten oferuje Ci bardzo wiele różnych odmian. Nadwozie klasyczna limuzyna lub kombi, silniki Diesla lub benzynowe doładowane i bez doładowania. Dorzucając do tego całą masę wyposażenia – możesz wybierać do woli.

-> Gdzie szukać?

Internet (ogłoszenia i aukcje), gazety motoryzacyjne ogólnokrajowe, gazety lokalne, komisy lub przez znajomych. Opcji do wyboru masz masę!

-> Wybieramy sprzedawcę i model i silnik:

Zależy do czego będziesz wykorzystywał autko. Passat Kombi jest o wiele poręczniejsze i przez wielu użytkowników uważane za ładniejsze. Limuzyna natomiast kupowana jest przez ludzi, którzy cenią elegancję klasycznych i nieudziwnionych kształtów i nie zależy im na przewożeniu trójki dzieci z wózkami i ratlerka. Zatem albo postawisz na praktyczność, albo na elegancję i szyk. Przy czym nie można w żadnym wypadku powiedzieć, że kombi jest brzydkie, bo nie jest. No i kombi nie należy się bać. Już dawno minęły czasy, kiedy to kombi kojarzyło się z przewozem skrzynek z jabłkami przez przedsiębiorczych Panów spod Grójca. Obecnie samochód z nadwoziem typu kombi postrzegany jest jako bardzo użytkowe auto rodzinne.

-> Silniki:

Do wyboru mamy silniki Benzynowe i Diesla.

Silnik 1.6 który ponoć nie cieszy się dobrymi osiągaami jest nieco za słaby do tego nadwozia. Jest to spowodowane zbyt skromną pojemnością silnika do tej masy pojazdu. silniki mocniejszy mają większy zapas mocy pojazd jest zarazem bardziej elastyczny i oszczędniejszy w przypadku silników 1,6 mamy tylko do wykorzystania maksymalne górne wartości co bardzo często graniczy z maksymalnym wykorzystaniem mocy i jednocześnie dużym spalaniem. Bardzo polecane są tu silniki 1.8T z turbodoładowaniem.

Jednostka 4 litrowa W8 jest to silnik nowoczesny z bardzo dużym zapasem mocy i ma również to swoje plusy i minusy. Silnik jednak ma kilka wad konstrukcyjnych co wychodzi podczas ekstremalnej eksploatacji, trzeba się tu liczyć niestety z drogimi cześciami. Spalanie również jest również sporo większe które może oscylować w granicach 16l.

Jeden z forumowiczów dla wymagających poleca silnik (tu uwaga ciekawostka) V5 o pojemności 2,3 litra i mocy 170 koni. Spalanie jest spore, ale rekompensuje to nam absolutny brak stresów przy wyprzedzaniu.

Silnik benzynowy 1.8T (150kony) jest to już nowoczesny silnik benzynowy jednak powstał on na bazie parametrów i doświadczeń dotychczas produkowanych zwykłych silników do którego zastosowano turbodoładowanie (turbosprężarkę K03s). Jest to bardzo dobra jednostka i najbardziej opcjonalna do nadwozia Passata Varianta lub sedana. Blok silnika 18 i głowica 20zaworowa to konstrukcje przetestowane przez wiele lat i sprawdzone pod względem technicznym i wytrzymałościowym. Bardzo duża zaleta silników benzynowych to komfort dźwiękowy, który nie emituje uciążliwych wibracji i jest własciwie nie słyszalny podczas jazdy. Spalanie w warunkach miejskich również nie jst tu nadzwyczajnie uciążliwe (9,5-11l.) to ogólnie przyjęta norma w trasie zależy ile kto gna (70/h-6,5....180/h-13l.) to również dobry wynik biorąc pod uwagę wagę pojazdu i komfort podróżowania niektóre autka z mniejszego segmentu ciężko się w tej normie mieszczą.

Silniki 1.8T AWT 150KM (EU i Azja) AWM 170KM (USA) mają bardzo duży zapas mocy, zostały one skonstruowane właściwie na jednej linii produkcyjnej główne elementy silnika są identyczne różnią się tylko małymi drobiazgani lub nieco inaczej rozmieszczonymi elementami związanymi z pewnymi przepisamy kontygentu amerykańskiego do którego trzeba było się dostosować na etapie produkcji.

Co do silnika Diesla – raczej nie polecane są silniki 90 konne, które mają opinię silników do raczej spokojnej jazdy, niż do wyprzedzania. Mają one również fabryczny defekt w komputerze sterującym (błąd w sofcie) co przy dłuższej eksploatacji objawia się trudnym uruchomieniem silnika. Uwagę należy zwrócić na 110 konne silniki AFN, gdyż lubią one sobie wypalić uszczelkę pod głowicą (na forum zauważyłem bardzo dużo problemów z tym elementem właśnie w tym silniku). Raczej mocno trzeba się zastanawiać nad silnikiem V6 2,5 TDI 150 konnym, gdyż wśród użytkowników panuje opinia o tym, że jest to motor niedopracowany i często w nim leci wałek rozrządu. Pozostałe silniki Diesla są godne polecenia. Jako złoty środek zalecane są silniki 115 i 130 konne (odpowiednio dla modeli 3b i 3bg) oraz dla bardziej wymagających 2,5 V6 o mocy 163 i 180 koni! Co do spalania – można się niemiło rozczarować. Dotyczy to zwłaszcza słabszych silników Diesla. No cóż Passat swoje waży… Gdy zdecydujesz się na automat, nie bądź zdziwiony, jak nagle okaże się, że autko pali średnio ok. 8l/100 km z silnikiem 130 konnym. Automat tak ma i już!

Zestawienie danych technicznych i oznaczeń silników benzynowych 1,2 i diesla 3

-> Wybieramy sprzedawcę.

I tu znów kilka opinii. Nie od handlarza – handlarz to zło - choć nie zawsze. Najlepiej jak ktoś nam samochód sprowadzi lub zakupimy od pasjonata (poprzedniego właściciela, który dbał o swoje autko!) lub ze znanego źródła choć takich jest mało

Również bardzo często zdarzają się dziwnie nowe autka w komisach do których są wstawiane pojazdy różnego pochodznia (najgorzej jak są z nieznaną przeszłością książki serwisowej brak) - tu bardzo często wszelka historia auta jest niszczona lub modernizowana tak aby autko wyglądało na "nówka sztuka" prawie jak z salonu. Auta te są w większości kupowane od firm leasingowych lub bezpośrednio wstawiane z warsztatów blacharskich po naprawach(wszystkie numery świata). Komisy posiadają swoje miejsca gdzie autko jest dokładnie sprzątane, prane, polerowane, drobne zaprawki, kosmetyka - tak aby wyglądało przyjemnie dla oka nowego nabywcy.

Bardzo dużo jest firm/komisów które przy samej transakcji zaniżają ostateczną wartość ceny pojazdu pod warunkiem (upustu) wpisania do faktury mniejszej kwoty (również do opodatkowania) co w efekcie płacąc przelewaem trzeba dopłacić część w gotówce (część kwoty która nie widnieje na fakturze i nawet nie jest zaewidencjonowana) czasem nawet jest to równowartość kilkunastu tysięcy. W przypadku jakichkolwiekt nieścisłości lub ukrytych wad technicznych nie mamy możliwości rościć pełnej należności jaką zapłaciliśmy nie ma możliwości odzyskania kwot nie zaewidencjonowanych na fakturze/umowie pisemnej... jest to złodziejski chwyt/patent jak na bazarze ale bardzo często stosowany w praktyce...

-> Kupujemy Passata:

Zdecydowałeś się i już wiesz – to ten model. Zanim pojedziesz oglądać upewnij się, czy samochód posiada komplet dokumentów. Jeśli właściciel będzie na tyle dobry i poda Ci VIN (ale to działa tylko w przypadku samochodów ściągniętych z zagranicy), to możesz z tym VIN pojechać do serwisu i sprawdzić historię samochodu. Gdy jednak VIN dowiesz się dopiero przy oglądaniu auta – natychmiast pojedź do serwisu i sprawdź samochód. Najczęściej 10 letnie samochody ściągnięte z Niemiec z zapewnianym przez właściciela oryginalnym przebiegiem 150 000 można między bajki włożyć. Tak jest w 90% przypadków. Dlatego tak ważne jest, by potwierdzić historię samochodu. Bo książkę przeglądów można zrobić w ciągu wieczora! A czystą można kupić na Allegro za marne grosze. Podobnie jak pieczątkę serwisu można szybko dorobić. Zatem nieufność przede wszystkim! Najlepiej byłoby umówić się ze sprzedającym we własnym mieście i pojechać do własnego mechanika, ale skoro się nie da, to należy zorientować się w adresach mechaników z miasta i udać się do wyznaczonego przez nas (albo zrobić badanie w serwisie).

Nie kieruj się emocjami – kalkuluj chłodno. Pamiętaj o nadrzędnej zasadzie, to nie Ty masz kupić samochód. Tobie nie zależy – jest w tej chwili bardzo duży wybór. Najczęściej to sprzedawcy zależy na pozbyciu się samochodu! I w tym tonie prowadź negocjacje!

Oglądasz Passata. Nie ma tak, że używany samochód nie mógł być lakierowany. Obcierki parkingowe, przytarcia czy też najechanie na słupki – to rzecz normalna. Tak więc lakierowanie błotnika czy drzwi nie przekreśla samochodu. Najważniejsza jest podłoga. Jej przyjrzyj się uważnie, czy nie ma szpachli i czy jest cała i równa. Delikatne wgniecenia znajdujące się na wypustkach pod siedzeniami kierowcy i pasażera nie przekreślają samochodu. One są najniżej położonymi rzeczami z płyty podłogowej i każdorazowy zjazd z za wysokiego krawężnika kończy się pogięciem tego elementu. Pogięcie jest łagodne tak jakbyś wcisnął kawałek dużego arkusza blachy do środka. Gdy już wizualnie sprawdzisz samochód z zewnątrz pora na zajrzenie do środka. I tu wychodzą grzeszki Passata, dzięki którym możesz sporo utargować, lub zrezygnować z zakupu.

Krańcówki w drzwiach. Otwórz Passata wszystkimi drzwiami. Każdorazowo patrz czy zapala się światło w kabinie. Jeśli nie – to na 90% wina zmory Passata – krańcówek w drzwiach. Zależy która krańcówka jest zła – jeśli tylna to koszt jej wymiany to ok. 400 zł. Przy przednich koszt to ok. 1000 zł. I takie upusty w cenie trzeba negocjować.

Następną zmorą jest woda pod dywanikami. Jeśli jest ciepło – przejedź się na myjnie. Koniecznie podnieś dywaniki i sprawdź czy jest sucho. Najczęściej za wodę w samochodzie odpowiada zapchany odpływ wody pod akumulatorem lub na podszybiu. Koszt usunięcia usterki zerowy, tylko trzeba samochód porządnie przewietrzyć! Jeśli jednak samochód zalany jest od strony kierowcy – możesz się liczyć z kłopotami z powodu zalania modułu komfortu. By sprawdzić jego działanie – zamykaj i otwieraj centralny zamek, w przypadku oryginalnego auto alarmu zobacz czy alarm się załącza, czy szyby są domykane (o ile taka funkcja jest uaktywniona). Sprawdzamy czy wszystkie drzwi zamykają się i otwierają jednakowo lekko. Wyjątek mogą stanowić drzwi kierowcy, które mogły opaść. Passat jest dość trwałym samochodem i po jego wnętrzu nie widać śladów zużycia – co skwapliwie wykorzystują nasi handlarze dlatego tak ważną rzeczą jest sprawdzenie prawdziwego przebiegu samochodu. Pamiętaj, samochody używane w Niemczech zużywają się mniej, a jak są regularnie serwisowane, to przebiegi rzędu 200 lub 300 tysięcy jeszcze wcale nie świadczą o tym, że samochód nadaje się na złom. Czasami jest w o wiele lepszej kondycji niż ten, który zrobił tylko 100 000 po Polskich drogach. Sprawdź szyby. Powinny mieć takie same daty produkcji. Wyjątkiem są (niestety) szyby od strony pasażera. To, że wstawiona jest tam nowa szyba nie oznacza stłuczki, tylko najczęściej to, że radio zostało pożyczone bez zgody właściciela. Szyba przednia. Jeśli jest wymieniana, a właściciel przedstawi Ci fakturę na szybę – pojedź do zakładu, gdzie szyba była robiona. Niekoniecznie oznacza to że była robiona po wypadku. Szyba jak każdy materiał się zużywa i czasem trzeba ją wymienić dla własnego bezpieczeństwa. Jeżeli właściciel od razu zaznacza, że to zrobił, a Ty nie widzisz niepokojących objawów z przodu samochodu – możesz mu wierzyć na słowo! Naciśnik hamulec – zobacz czy zapaliły się światła STOP. To niestety kolejna bolączka Passata. Na szczęście wymiana mikrowyłacznika nie jest aż tak droga!

Warto zajrzeć do bagażnika i skonfrontować tzw wlepę znajdującą się w miejscu na koło zapasowe z wlepką w książce przeglądów. Powinny być identyczne!

-> Po takich oględzinach ruszamy!

Sprawdzamy zawieszenie. Czy nie skrzypi i nie trzeszczy. Puszczamy kierownicę i przyspieszamy, a następnie hamujemy. Samochód nie ma prawa ściągać. Gdy ściąga – sprawdzamy ciśnienie w oponach. Następnie najlepiej jest rozpędzić się na mało uczęszczanej drodze i dość mocno zahamować. Gdy samochód ma sprawny ABS nic złego nie powinno się dziać. Przy samochodach z ESP ruszamy dynamicznie starając się zerwać przyczepność (pisnąć oponkami). Wtedy do akcji wkracza ESP i na desce miga kontrolka koloru żółtego. I jest to normalny zdrowy objaw działania systemu! Sprawdzamy tempomat włączając i programując go. Samochód musi utrzymywać zadaną prędkość. W przypadku skrzyń manualnych sprawdzamy czy biegi wchodzą precyzyjnie i bez oporów. W przypadku automatów czy przełączanie odbywa się płynnie i bez szarpnięć oraz czy działa kick down (przy gwałtownym wciśnięciu pedału przyspieszenia do oporu czy skrzynia natychmiast redukuje biegi).

-> Sprawdzamy silnik (część wspólna)

Dobrze jest, jak na silniku widać brud eksploatacyjny. Od razu widać gdzie silnik gubi olej. Świeżo wymyty silnik może budzić podejrzenia, że coś właściciel chce ukryć. Wyjmij bagnet i sprawdź olej na nim. W Dieslu olej będzie czarny i jest to rzecz raczej normalna. Sprawdź, czy w oleju nie ma drobin metalu lub innych cieczy. Obecnośc dyskwalifikuje silnik. Przysłuchaj sie brzmieniu silnika na obrotach jałowych i na wyższych, czy nic nie stuka puka czy rzęzi. Sprawdż koła pasowe. Powinny chodzić idealnie prosto i nie bić na boki. Bijące koło - to 90% stłuczka, która spowodowała wbicie chłodnicy w koło.

-> Sprawdzamy silnik benzynowy:

Poproszę właścicieli tychże silników o kilka słów na temat jak sprawdzić takowy silnik i na co zwracać szczególną yuwagę.

-> Sprawdzamy silnik Diesla:

- włączamy trzeci bieg i buta mu i patrzymy czy nie ma żadnych niepokojących objawów (szarpanie, zamulenie itd itp.) Samochód powinien przyspieszać płynnie i dość żwawo. Warto zerknąć czy nie zostawiamy za sobą chmury czarnego dymu. Sprawdzamy czy turbina ładnie pompuje. Sprawdzamy, czy za samochodem nie ma najgorszego – niebieskiego dymu! Gdy pojawi się dość intensywny czarny – warto jest powtórzyć eksperyment jeszcze raz. Być może to tylko nagromadzona w wydechu sadza zaczęła się wypalać. Jeśli jednak taki efekt powtarza się ciągle a przy okazji samochód jest zamulony – sprawdź rury od turbiny poprzez Intercooler do silnika. Jak to te rury – możesz samochód brać. Jeśli nie – lepiej sobie taki egzemplarz odpuścić. Rury najlepiej wymienić od ręki, a z właścicielem ugadać zniżkę za naprawę. Warto też poprosić właściciela, aby przejechał się samochodem. Zwróć uwagę jak wyłącza samochód po zatrzymaniu. Jeśli jeszcze trzyma go na wolnych obrotach przez te pół minuty – znaczy że zna się na rzeczy i o Turbo martwić się nie musisz. Jeśli jednak gasi od razu – no cóż. Po dynamicznej jeździe takie postępowanie może mieć dla turbiny przykre konsekwencje! Oczywiście patrzymy na wszystkie wycieki.

-> Sprawdzamy wszystkie dodatkowe rzeczy.

Sprawdź koniecznie działanie klimatyzacji. Czy chłodzi jak jest gorąco? Czy nie idzie z niej dość nieprzyjemny zapach? O centralnym zamku i alarmie pisałem. Sprawdź podnośniki szyb, regulację i grzanie lusterek. Jeśli masz fotele elektryczne to także je sprawdź. Zobacz stan hamulców i opon. Olej i rozrząd najprawdopodobniej będziesz musiał zrobić jak najszybciej (dla spokojnego sumienia i żądaj jakiejś obniżki). Jeśli samochód ma senony – zapal ke. Powinny świecić jednakową barwą. Inna barwa w stosunkowo młodym samochodzie (do 5 lat) sugeruje wymianę xenona, a tak trwałej „żarówki” raczej bez powodu się nie wymienia. Czasami możesz zauważyć, że światło drga. Nie jest to żaden objaw wypadku, tylko kolejny malutki grzeszek tego modelu.

Przy kupnie warto zwracać uwagę na wymienione części i to na jakie zostały wymienione. Widać czy poprzedni właściciel dbał o auto, czy tylko lepił braki najtańszym szambem wśród części zamiennych. Po to, aby tylko auto dojeździło do dnia sprzedania

Generalnie musisz się liczyć z tym, że do zakupionego Passata będzie trzeba na starcie jeszcze te 3 000 dołożyć, więc nie kupuj samochodu kwotowo na styk.

Jeśli na coś kupujący ma zwrócić uwagę - poproszę o wypunktowanie tego poniżej

-> Na zakończenie w telegraficznym skrócie typowe grzeszki, na które należy zwrócić uwagę:

- Woda pod dywanikami

- Moduł komfortu

- Krańcówki w drzwiach

- Zawieszenie (dotyczy szczególnie Passata z lat 1996 – 2000)

- Niepokojące objawy w silniku diesla (czarny bądź niebieski dym)

Poproszę o uzupełnienie tego skrótu poprzez wpisanie swoich uwag poniżej!

[M] dopisałem

Na razie to tyle porad i rad. Użytkowników tych modeli proszę o jeszcze – poradnik będziemy na bieżąco aktualizować

Podziękowania dla (są to użytkownicy, których opinie znalazły się w powyższym poradniku!):

Magda, supinski88, Damian GCK01, Arek Puto, zibi-r, a_r_t_i, krys_kl, Krawcol, the.wolf, Archos, maleńka, pol7777, xadamx1, Max2004, krzys1980

Część opisów, które wykorzystałem proszę o usunięcie - wprowadzają niepotrzebny tłok. Po usunięciu zabawę zaczynamy od nowa i uzupełniamy brakujące opisy

Napisano

> Potrzebuję waszych opini co do Passata z silnikiem 1.9

> TDI.Przymierzam się do zakupu takiego samochodu z lat 1997 do

> 1999 i szukam opini co do punktów na które ytrzeba uważać przy

> zakupie takiego auta.Poza tym chcę znac waszą opinię na temat

> różnic między sinikami 90 i 110 konnymi.Za wszelkie opinie bedę

> bardzo wdzięczny (zwłaszcza użytkownikom takich pojazdów )

Mam paska po lifcie 130 koni, moj brat ma paska przed liftem 90 koni. Do tego czesto jezdze octavia z silnikiem 1.9 tdi 140 koni (po czipie)

Od strony mechanicznej nie pomoge bo sie nie znam, ale od strony uzytkowej ja to widze tak smile.gif

Jesli chodzi o moc, dla mnie absolutne min w tym wypadku to 110. Nie powiem ze pasek 90 koni to jakis dramat ale ja wole miec zapas mocy niz odczuć jej brak a niewatpliwie w przypadku 90 konnego silnika bedziesz co jakis czas doswiadczał takiego uczucia wink.gif

W razie draki pamiętaj że za 1500pln możesz sobie silnik zczipowac wink.gif

Napisano
  • Autor

> Mam paska po lifcie 130 koni, moj brat ma paska przed liftem 90 koni.

> Do tego czesto jezdze octavia z silnikiem 1.9 tdi 140 koni (po

> czipie)

> Od strony mechanicznej nie pomoge bo sie nie znam, ale od strony

> uzytkowej ja to widze tak

> Jesli chodzi o moc, dla mnie absolutne min w tym wypadku to 110. Nie

> powiem ze pasek 90 koni to jakis dramat ale ja wole miec zapas

> mocy niz odczuć jej brak a niewatpliwie w przypadku 90 konnego

> silnika bedziesz co jakis czas doswiadczał takiego uczucia

> W razie draki pamiętaj że za 1500pln możesz sobie silnik zczipowac

Powiem to tak,teraz jeżdżę vw T4 multivan z silnikiem 2.4 wolnossącym,więc osiagi nie robią mi aż takiejróznicy.Z racji tego,że sam grzebię przy autach,szukam bardziej udanego silnika,model B5 przed liftem,bo na taki mnie tylko bedzie stać.Chce poprostu poznać wasze i przeciw aby dobrze sie przygotować przed zakupem i nie nadziać na niespodzianki....

Napisano

z tego co mi wiadomo to 90 od 110 z grubsza rozni sie tym ze 110 ma zmienna geometrie łopatek, pozatym silniki udane, robia duuuuuzo kilometrow, dlatego przede wszsytkim szukaj jak najmniej zmeczonego egzemplarza

jak to przy zakupie passata, zwroc uwage na niewytrzepane zawieszenie, szukaj raczej tylko manualow, bo automaty niestety pala wiecej

ja mam 110 w Borze, jezdzi to bardzo fajnie ok.gif

Napisano
  • Autor

> z tego co mi wiadomo to 90 od 110 z grubsza rozni sie tym ze 110 ma

> zmienna geometrie łopatek, pozatym silniki udane, robia duuuuuzo

> kilometrow, dlatego przede wszsytkim szukaj jak najmniej

> zmeczonego egzemplarza

> jak to przy zakupie passata, zwroc uwage na niewytrzepane

> zawieszenie, szukaj raczej tylko manualow, bo automaty niestety

> pala wiecej

> ja mam 110 w Borze, jezdzi to bardzo fajnie

No właśnie takich opini oczekiwałem,nie jestem laikiem w mechanice,sam naprawiam kazdy swój samochód,ale przed zakupem lubie wiedzieć gdzie zajrzeć,by nie kupić szrotu smile.gif Dziękuję za dotychczasowe opinie i czekam na następne wink.gif

Napisano

> Potrzebuję waszych opini co do Passata z silnikiem 1.9

> TDI.Przymierzam się do zakupu takiego samochodu z lat 1997 do

> 1999 i szukam opini co do punktów na które ytrzeba uważać przy

> zakupie takiego auta.Poza tym chcę znac waszą opinię na temat

> różnic między sinikami 90 i 110 konnymi.Za wszelkie opinie bedę

> bardzo wdzięczny (zwłaszcza użytkownikom takich pojazdów )

110 a tymbardziej 90 KM do ciężkiego passata to mało do sprawnej przyjemnej jazdy

różnice między silnikami są nieznaczne, kilka różnic w osprzęcie, np wtryskiwacze i turbina

pozatym kultura pracy ta sama tylko moc i moment inny

Napisano

Dodam ,ze wersje 90, 110 są mniej wrażliwe na gorszą jakość paliwa od wersji z pompowtryskiwaczami.

Napisano

co i jak to matador napisal

z silnikow na pompie to 110

dobrze sie czipuje do 140 spokojnie

latam takim w aftomacie i kombi, daje rade

nawet na biedronce poleci

115 i 130 to pompowtryski, ze wskazaniem na 130, wazna jakosc paliwa

Napisano

110 a tymbardziej 90 KM do ciężkiego passata to mało do sprawnej przyjemnej jazdy

różnice między silnikami są nieznaczne, kilka różnic w osprzęcie, np wtryskiwacze i turbina

pozatym kultura pracy ta sama tylko moc i moment inny

nieznaczne? jezdziles?

biez 110 - 90 odposc od razu.

solidna trwala niezawodna jednostka bez udziwnien-zwroc uwage na turbo i zawias i szerokosci

Napisano

Mam w Toledo II silnik ALH 90 koni. Wiadomo demon przyspieszenia to nie jest ale do miasta wystarcza. Na blacie mam prawie 200k km i nie było większych problemów z silnikiem. Przed zimą trzeba zadbać o filtr paliwa (jak to w każdym dieslu) i chodzi bez problemów. Te silniki są na pompie rotacyjnej więc są bardziej odporne na nasze "zajebistej jakości" paliwo.

Napisano

> silnik ALH 90 koni.

Dodam jeszcze, że akurat ta wersja ma już zmienną geometrię łopatek w świstaku.

Twierdzenie, że 110 tym akurat różni się od 90 nie jest prawdziwe (a przynajmniej nie zawsze) skromny.gifwazniak.gif

Napisano

> Potrzebuję waszych opini co do Passata z silnikiem 1.9

> TDI.Przymierzam się do zakupu takiego samochodu z lat 1997 do

> 1999 i szukam opini co do punktów na które ytrzeba uważać przy

> zakupie takiego auta.Poza tym chcę znac waszą opinię na temat

> różnic między sinikami 90 i 110 konnymi.Za wszelkie opinie bedę

> bardzo wdzięczny (zwłaszcza użytkownikom takich pojazdów )

w listopadzie tez szukałem paska ,szukalem jakis miesiac bo bardzo duzo jest trupów albo z kiepskim wyposażeniem , w tym czasie kolega tez szukał i kupił 90 ja kupiłem 110 , spalanie jest takie same no a 110 jedzie troche lepiej wiec ja na twoim miejscu brałbym 110 tke waytogo.gif

Napisano

> Dodam jeszcze, że akurat ta wersja ma już zmienną geometrię łopatek w

> świstaku.

> Twierdzenie, że 110 tym akurat różni się od 90 nie jest prawdziwe (a

> przynajmniej nie zawsze)

Dokładnie tak jak piszesz. U mnie jest zmienna geometria łopatek w świstaku.

Co do poradnika jak kupować passata.

Powiem szczerze że pierwszy raz słyszę (czytam) że silniki 90 konne mają fabryczny defekt w komputerze sterującym i że ciężko odpalają icon_eek.gif Kolega ma też taki silnik w transporterze i ma duuużo więcej km zrobione niż ja i nie ma problemów z odpalaniem. Mało tego jeździ na troszkę gorszym paliwie od tego co jest na stacjach. Zima nie zima odpala bezproblemowo.

Napisano

kolego miałem 90 i 110 km, jeśli dyskutować tu o mocy to 90 w passacie to pomyłka muł i tyle, i te 20 km robi naprawdę różnice, takie są moje odczucia. każdego passata użytkowałem po roku, jakbym miał kupywać to 110 lub mocniejszy

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.