Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

3majcie kciuki ;] (X16SZR)

Featured Replies

Napisano

> Myślałem, że takie rzeczy robi się w warsztacie a nie na kolanie. Niezły jesteś zawodnik

a czemu nie? mialem kumpla ktory przez zime trzymal harleja w pokoju i jak chcial wkurzyc sasiada to go odpalal .

Napisano

> a czemu nie? mialem kumpla ktory przez zime trzymal harleja w pokoju i jak chcial wkurzyc sasiada

> to go odpalal .

icon_eek.gif Na którym piętrze go trzymał wink.gif

Napisano
  • Autor

> Myślałem, że takie rzeczy robi się w warsztacie a nie na kolanie. Niezły jesteś zawodnik

E tam.... to druga tego typu operacja.... a w vw po takich zabawach chodzi bez zająknięcia 2gi rok tongue.gif

Zresztą - obstawiam, że teraz może być już tylko lepiej hmm.gif

Napisano
  • Autor

Siema. Dziś wstępnie złożyłem wszystko z założeniem paska włącznie... Niestety check-engine świeci na stałe nawet po czasowym odłączaniu aku - czyli jakiś stały błąd.

283660237-DSC00258.jpg

Auto dość wolno kręci (przedtem kręciło 2-3x szybciej) i nie odpala (filmik):

Zaraz idę wyczytać kody błędów. Może to tylko kwestia aku (ale był podładowywany). Paliwo dochodzi. Jakieś wstępne sugestie?

post-27080-14352507613529_thumb.jpg

Napisano

> Siema. Dziś wstępnie złożyłem wszystko z założeniem paska włącznie... Niestety check-engine świeci

> na stałe nawet po czasowym odłączaniu aku - czyli jakiś stały błąd.

> Auto dość wolno kręci (przedtem kręciło 2-3x szybciej) i nie odpala (filmik):

>

> Zaraz idę wyczytać kody błędów. Może to tylko kwestia aku (ale był podładowywany). Paliwo dochodzi.

> Jakieś wstępne sugestie?

Na jednym garnku lekka kompresja, duzo ponizej tego co powinno byc

Na 3 garnkach prawie zero kompresji.

Zastanawia mnie, jak mogles to zinteprtetowac jako: rozrusznik krecil 3x wolniej.

Dal bys zarobic jakiemus sensownemu mechanikowi, szkoda silnika.

Napisano
  • Autor

> Na jednym garnku lekka kompresja, duzo ponizej tego co powinno byc

> Na 3 garnkach prawie zero kompresji.

Zapowiada się nieciekawie

> Zastanawia mnie, jak mogles to zinteprtetowac jako: rozrusznik krecil 3x wolniej.

Pomijam dźwięki silnika - ogólnie chodzi mi o wolne kręcenie silnikiem po przekręceniu kluczyka. Przedtem kręcił znacznie szybciej (nawet jeśli kręcony był bez odpalania - np. kluczykiem bez immobilisera).

> Dal bys zarobic jakiemus sensownemu mechanikowi, szkoda silnika.

Pytanie tylko czy koszt remontu będzie opłacalny np. w porównaniu do swapa. No, chyba że ew. remont miałby się sprowadzać np. do regeneracji głowicy przy założeniu że w/ wspomniany brak kompresji dotyczy tejże właśnie...

A co do kodów błędu - wymiguje mi 0200 (uszkodzenie w obwodzie wtryskiwacza).

Napisano

ciekawe jest to że kontrolki/a nie przygasają w czasie kręcenia rozrusznikiem...

> wymiguje mi 0200 (uszkodzenie w obwodzie wtryskiwacza).

hmm.gif

nie ma on (błąd) jednak wpływu na kręcenie wałem...

P.S. gdzie masz kontrolkę ładowania?

Napisano

Wątpię, żebyś o tym zapomniał, ale tak dla pewności: świece wkręciłeś? wink.gif

Sprawdź jeszcze raz znaki na rozrządzie. Filmik wskazuje na brak kompresji. Obracaj wałem ręcznie. Powinieneś wyczuwać zwiększony opór spowodowany kompresją, gdy tłok podchodzi pod głowicę.

Jeśli nie będzie to odczuwalne, a znaki ok, to zostaw silnik na noc. Może kompensatory są za wysoko. Przez noc powinny wypuścić nadmiar oleju.

Jeśli opór jest, to wykręć świeczki i spróbuj ponownie. Teraz powinien się obracać gładko.

Napisano

> ciekawe jest to że kontrolki/a nie przygasają w czasie kręcenia rozrusznikiem...

Bo wal stawia minimalny opoor rozrusznikowi + kolega ma dobry akumulator.

Przestawione kola rozrzadu nie powinny czasem dawac zblizonych efektów w sesie kompresji na kazdym z cylindrów, albo przynajmniej na dwóch?

Tu mamy slad kompresji na jednym i brak na trzech.

Daj znac jak poszlo ze sprawdzaniem znaków na kolach.

Napisano

> Zapowiada się nieciekawie

a teraz pytanie podstawowe: czy odkręcałeś śrubę koła pasowego wału i sprawdzałeś czy nie masz ściętego klina na kole zębatym dolnym?

takie objawy mogą wskazywać że koło dolne poszło do krainy wiecznych łowów,

pytanie drugie - rozumiem że rozrząd jest dobrze ustawiony?

brat

Napisano
  • Autor

Rozrząd ustawiany dość precyzyjnie, zresztą robiłem to już parę razy przy takim silniku. Nawet przy różnicy o 1 ząb lewo/prawo palił ale się krztusił. Dolne koło zębate ma niewielki przebieg. Wymieniałem je przy ostatniej wymianie rozrządu (ok 10000km temu). Zmieniałem wtedy w zasadzie wszystko (zresztą stosowny manual wisi na stronce http://www.astra.auto.pl/content/view/290/48/ ).

Wątpię, żeby miało to znaczenie. Rozrząd założony tymczasowo tj. bez udziału paska wielorowkowego (nieruchoma pompa wspomagania i alternator). Wiem, że z dolnego koła pasowego korzysta czujnik położenia wału. Nie podejrzewam, żeby był krzywo nałożony na wypust zębatki wału.

Naprężenie napinacza stosowne dla paska używanego...

Napisano

Filmiku niestety odtworzyc nie moge, jednakze proponowalbym wycisnac wszystkie kompensatory hydrauliczne z oleju, zamontowac ponownie i probowac uruchomic silnik. Bedzie troche krecenia rozrusznikiem, ale silnik powinien po dluzszej chwili odpalic..Bedzie pracowal przez moment dosyc nierowno i halasliwie, ale sie ustatkuje...

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> Wątpię, żebyś o tym zapomniał, ale tak dla pewności: świece wkręciłeś?

Świece nie były demontowane.

> Sprawdź jeszcze raz znaki na rozrządzie. Filmik wskazuje na brak kompresji. Obracaj wałem ręcznie.

> Powinieneś wyczuwać zwiększony opór spowodowany kompresją, gdy tłok podchodzi pod głowicę.

Przy kręceniu wałem (tj kołem z zapiętym V biegiem) przy obracaniu czuć zauważalny opór w jednej z pozycji, potem odpuszczenie - wydaje mi się, że kompresję da się wyczuć.

> Jeśli nie będzie to odczuwalne, a znaki ok, to zostaw silnik na noc. Może kompensatory są za

> wysoko. Przez noc powinny wypuścić nadmiar oleju.

> Jeśli opór jest, to wykręć świeczki i spróbuj ponownie. Teraz powinien się obracać gładko.

Hmmm... oczyściłem gniazda kompensatorów przy konserwacji głowicy, potem przy ponownym zakładaniu ponownie je naoleiłem... Nie stwierdziłem, żeby któryś z nich siedział na innym poziomie itp.

Jeszcze jedna kwestia. Przy którejś próbie kręcenia coś puknęło pod maską. Otworzyłem korek wlewu oleju i wydostało się trochę dymu - zapach mniej więcej spalin - podejrzewam, że w którymś cylindrze może zebrało się trochę mieszanki i zaskoczyła od iskry... Potem kręciłem jeszcze ok. 5-10 razy i nic.

PS. Auto od wczesnej jesieni unieruchomione (może to też ma jakieś znaczenie).

Napisano

> Dolne koło zębate ma niewielki przebieg.

> Wymieniałem je przy ostatniej wymianie rozrządu (ok 10000km temu). Zmieniałem wtedy w zasadzie

> wszystko

> Wątpię, żeby miało to znaczenie.

nie odpowiedziałeś na moje podstawowe pytanie, czy sprawdzałeś stan koła, nie pytam o przebieg koła tylko o jego klin,

poza tym może nie być oliwy w samoregulatorach i stąd problemy,

brat

Napisano
  • Autor

> nie odpowiedziałeś na moje podstawowe pytanie, czy sprawdzałeś stan koła, nie pytam o przebieg koła tylko o jego klin,

Oczywiście, aby się dostać do rozrządu zdejmowałem koło pasowe, zatem miałem dostęp do koła zębatego. Nie widać żadnych niepokojących oznak zużycia.

> poza tym może nie być oliwy w samoregulatorach i stąd problemy,

> brat

Być może, ale wyjmując/zakładając samoregulatory ociekały olejem więc nie sądzę...

Napisano

A czy nie jest tak ze przy braku oleju w samoregulatorach kompresja bedzie caly czas bo walek rozrzadu zamiast otworzyc zawor ugnie samoregulator?? Mi sie to wydaje logiczne

Pozrdo

Napisano

Teoretycznie tak. Praktycznie pojemność kompensatora jest na tyle mała, że nawet przy braku oleju zawór trochę się uniesie. A w takim wypadku powinien choćby na chwilę zagadać.

Napisano

> A czy nie jest tak ze przy braku oleju w samoregulatorach kompresja bedzie caly czas bo walek

> rozrzadu zamiast otworzyc zawor ugnie samoregulator?? Mi sie to wydaje logiczne

hmm, nie wytłumaczę Ci działania bo mechanik ze mnie kiepski ale w praktyce bywało że czasem niemanie sprężania wynikało właśnie z tego że silnik długo stał nieodpalany i po dłuższym piłowaniu zagadał - klekotał zaworami niemiłosiernie aż się wreszcie uspokoiło, wniosek więc że była to wina popychaczy,

brat

Napisano

Napisze moze tak: wielokrotna praktyka przy skladaniu silnikow doprowadzila Nas do rutyny w wyciskaniu kompensatorow z oleju (czyli ich oproznieniu). Niejednokrotnie, powtarzam, niejednokrotnie czesciowo wypelnione olejem kompensatory uniemozliwialy uruchomienie silnika (co w efekcie dawalo rozne cisnienia sprezania na poszczegolnych cylindrach w skutek roznego stopnia uchylenia zaworow. Poza tym, kompensatory w silnikach kilkunastoletnich roznie trzymaja olej, wiec tym bardziej nalezy je oprozniac. Co prawda po oproznieniu kompensatorow i zamontowaniu ich do glowicy przy probie uruchomienia silnika pojawiaja sie trudnosci (kompensatory musza sie prawidlowo napelnic, co czesto jest utrudnione przez niski wydatek pompy oleju podczas obracania walem korbowym przy uzyciu rozrusznika), niemniej jednak silniki po dluzszym obracaniu zalapywaly, pracowaly nierowno, klekotaly zawory, ale chwile pozniej praca silnika wyrownywala sie i silnik pracowal poprawnie.

Opisywanie wszystkich okolicznosci zwiazanych z uruchamianiem zmontowanych silnikow zajeloby zbyt duzo czasu, dlatego tez w skrocie: oproznij kompensatory (sciskajac je w imadle, ale umiejetnie i z wyczuciem, nie ma innego sposobu, chyba ze rozbierzesz na czesci), zamontuj ponownie i probuj uruchomic silnik.

Wprawne ucho potrafi rozpoznac dzwieki dochodzace z silnika podczas obracania walem korbowym przy pomocy rozrusznika, z powodu braku sprezania na cylindrach. Odglos jest bardzo charakterystyczny, lecz trudno go opisac.

Przyklad..Pewien Lanos (1,5 8V czyli znany wszystkim silnik blizniaczy z oplowskimi 8V) stal nieuruchamiany ponad miesiac. Wlasciciel po przyjezdzie z wakacji nie mogl uruchomic silnika. Ide do pojazdu, wlasciciel kreci rozrusznikiem, a ja juz slysze charakterystyczny odglos braku cisnienia na przynajmniej jednym cylindrze. Krotka analiza, dluzsze pokrecenie silnika powoli go rozpedzalo az do szczesliwego uruchomienia...Po prostu olej splynal z kompensatorow przy tak dlugim okresie spoczynku...

Pozdrawiam

Napisano

> Napisze moze tak: wielokrotna praktyka przy skladaniu silnikow doprowadzila Nas do rutyny w

> wyciskaniu kompensatorow z oleju (czyli ich oproznieniu). Niejednokrotnie, powtarzam,

> niejednokrotnie czesciowo wypelnione olejem kompensatory uniemozliwialy uruchomienie silnika

ok.gif no i mamy jasność, jak zwykle konkretnie, rzeczowo i na temat,

brat

Napisano
  • Autor

Reasumując - zakładam zatem, że brak kompresji a w rezultacie jego uruchomienia dotyczy góry silnika. Wizualnie nie zauważyłem nic niepokojącego podczas oględzin/obracania tłokami przy zdjętej głowicy (wał obraca się gładko, na ściankach cylindrów nie widać niepokojących wytartych kanałów itp).

Dla pewności mogę jeszcze oczywiście wymienić popychacze na nowe uprzednio osuszając gniazda... Dodam, że przy okazji demontażu wałka zmieniłem już podkładki dźwigienek na nowe.

W wolnej chwili może uda mi się jeszcze zrobić filmik z kręcenia rozrusznikiem - widok na silnik (może coś więcej będzie widać/słychać)...

Napisano

> zakładam zatem, że brak kompresji...

czegoś nie rozumiem...

napisałeś że silnik kręci 2/3xwolniej niż kiedyś

Quote:

Auto dość wolno kręci (przedtem kręciło 2-3x szybciej) i nie odpala


no to kręci wolniej czy nie.. hmm.gif

gdyby brakowało kompresji silnik powinien kręcić jak oszalały... idea.gif

wink.gif

Napisano
  • Autor

> czegoś nie rozumiem...

> napisałeś że silnik kręci 2/3xwolniej niż kiedyś

> Quote:

> Auto dość wolno kręci (przedtem kręciło 2-3x szybciej) i nie odpala

> no to kręci wolniej czy nie..

> gdyby brakowało kompresji silnik powinien kręcić jak oszalały...

Moim zdaniem kręci zauważalnie słabiej niż jak był sprawny. Podstawiłem dla porównania akumulator z diesla (wiadomo - większy prąd rozruchowy) - i bez zmian. Poza tym tak jak napisałem wyżej - brak obciążenia paskiem wieloklinowym (alternator, pompa wspomagania). Choć tu przyznam, że podczas wcześniejszej wymiany rozrządu i również próbnym odpalaniu silnika bez altka/pompy rozrusznik jakoś znacznie żwawiej nie kręcił silnikiem. Widocznie nie są to elementy wydatnie obciążające...

Napisano

próbowałeś kręcić rozrusznikiem z wykręconymi świecami, tak jak radził

Orochimaru... hmm.gif

Napisano
  • Autor

> próbowałeś kręcić rozrusznikiem z wykręconymi świecami, tak jak radził

> Orochimaru...

A więc tak. W związku z sugestiami odnośnie wykręcania świec zaplanowałem sobie dziś wolne na kolejne (być może już ostatnie) podejście garażowe.

Pojechałem przedtem do sklepu, zakupiłem sobie klucz do świec - którego jeszcze nie miałem.

Na miejscu pierwsze spostrzeżenie - qwa - dali mi za duży klucz! Obracał się bowiem w gnieździe dość swobodnie. Po chwili jednak zauważyłem że coś jest nie tak. Okazało się, że w zasadzie każda ze świec była wkręcona ale bez oporu tj. z minimalną siłą. Orientacyjnie dokręciłem każdą o ok. 3 zwoje gwintu.

Zastanawiało mnie skoro przy poluzowanych świecach rozrusznik dość ospale kręcił silnikiem to jak będzie teraz.

No i teraz najlepsze - ku zaskoczeniu przy pierwszych kilku ruchach auto niemal zapaliło icon_eek.gif

Popiłowałem jeszcze kilka razy - wprawdzie bez skutku ale silnik kręcił miarowo i dość energicznie. Podejrzewam, że trzeba było dać jeszcze chwilę na napłynięcie paliwa i po 3-4 podejściach auto w końcu zapaliło bow.gif

Kto by pomyślał, że za tym całym 'tajemniczym' nieodpalaniem stoi banalne niedopatrzenie.

Zrobiłem już kilka przerywanych km z uwzględnieniem bieżącego sprawdzania i dopełniania płynów ustrojowych (odpowietrzanie, rozprowadzanie po układzie itp) i na razie wygląda to obiecująco.

Pozostaje tylko mieć nadzieję, że wszystkie uszczelki, węże itp po złożeniu całości do kupy pozostaną szczelne...

Może jeszcze trochę za wcześnie na stwierdzenie 'back on the streets' drive.gif ale...

283691025-astra.jpg

PS. Wielkie dzięki za garść porad i sugestii 20.GIF

post-27080-14352507729097_thumb.jpg

Napisano

a Orochimaru pytal "Wątpię, żebyś o tym zapomniał, ale tak dla pewności: świece wkręciłeś?" zeby.GIF

Napisano
  • Autor

> a Orochimaru pytal "Wątpię, żebyś o tym zapomniał, ale tak dla pewności: świece wkręciłeś?"

Nie wkręcałem bo ich nie wykręcałem. Widocznie mechanikos grzebajos coś przy świecos...

Napisano

> Nie wkręcałem bo ich nie wykręcałem. Widocznie mechanikos grzebajos coś przy świecos...

ok.gif najwazniejsze, ze silnik zagadal. ale potwierdza sie regula 80/20. 80% problemow generowanych jest przez 20% przyczyn. zwykle banalnych.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.