Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Reanimacja akumulatora?

Featured Replies

Napisano

Akumulator (był zlosnik.gif) w pełni sprawny, dopóki koledze nie padł alternator w aucie. Ostatkiem prądu dojechał na parking i zostawił auto na jakieś 2 tygodnie. Wczoraj wytargaliśmy baterię z auta (auto dziś na złom pojedzie zlosnik.gif), zmierzyłem napięcie na klemach akumulatora - niecałe 4V oslabiony.gif. Podłączyłem do prostownika, nie było reakcji...ale po jakimś czasie ruszył i ładuję go małym prądem (0,5A). Po chwilowym ładowaniu miał niecałe 7V. Będzie żył, czy to podłączanie respiratora 95 letniemu dziadkowi? zlosnik.gif. A może trzeba było tą baterię razem z autem wyzłomować.....chociaż szkoda, bo aku niecałe 2 lata i to z tych większych (88Ah) frown.gif

Napisano

1. Akumulator niedoładowany albo rozładowany ulega zasiarczeniu = niszczy się.

2. Po takim rozładowaniu trzeba było go od razu na 72h(ładowanie prądem 1/10 pojemności) pod prostownik.

3. Zostaw go na kilka dni pod prostownikiem(upewnij się, że poziom elektrolitu jest na max) może ruszy.

4. Akumulatory przechowujemy w pełni naładowane, co miesiąc doładowujemy.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Będzie żył, czy to podłączanie

> respiratora 95 letniemu dziadkowi?

Do zimy dociągnie zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> 1. Akumulator niedoładowany albo rozładowany ulega zasiarczeniu = niszczy się.

> 2. Po takim rozładowaniu trzeba było go od razu na 72h(ładowanie prądem 1/10 pojemności) pod

> prostownik.

> 3. Zostaw go na kilka dni pod prostownikiem(upewnij się, że poziom elektrolitu jest na max) może

> ruszy.

> 4. Akumulatory przechowujemy w pełni naładowane, co miesiąc doładowujemy.

> Pozdrawiam BAS

1. Wszystko, co napisałeś, jest mi znane.

2. Poziom płynu jest OK.

3. Ładuje się od wczorajszego popołudnia - już ruszył

4. Ja pytam, czy coś z niego będzie zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Do zimy dociągnie

Aha...czyli trzeba go było razem z autem pożegnać frown.gif

Napisano

Nie panikuj.

Ja mam w aucie baterię, która rok leżała rozładowana całkowicie.

Uzupełniłem poziom wodą destylowaną, ładowałem ze 3 dni i hula już drugi rok, w tym przeżył tą zimę bez żadnego doładowywania prostownikiem.

Nie warto zawsze przyjmować czarny scenariusz.

Napisano

> Aha...czyli trzeba go było razem z autem pożegnać

Taki reanimowany akumulator zawsze będzie czymś niepewnym w aucie. Jeśli masz ochotę zapłakać w pierwszy mroźny dzień to go trzymaj. Ja bym kupił nowy bo tak czy tak będziesz musiał.

Napisano
  • Autor

> Taki reanimowany akumulator zawsze będzie czymś niepewnym w aucie. Jeśli masz ochotę zapłakać w

> pierwszy mroźny dzień to go trzymaj. Ja bym kupił nowy bo tak czy tak będziesz musiał.

Ale ja mam w dwóch moich autach sprawne akumulatory. Ten reanimuję nie dla siebie, ewentualnie jako rezerwa. Pytam, bo nie wiem, czy w ogóle warto poświecać mu czas. Wychodzi na to, że nawet jak się naładuje, to i tak nie wiadomo co z niego będzie zlosnik.gif, ale spróbuję wink.gif

Napisano
  • Autor

> Nie panikuj.

> Ja mam w aucie baterię, która rok leżała rozładowana całkowicie.

> Uzupełniłem poziom wodą destylowaną, ładowałem ze 3 dni i hula już drugi rok, w tym przeżył tą zimę

> bez żadnego doładowywania prostownikiem.

> Nie warto zawsze przyjmować czarny scenariusz.

OKI, na razie podłączony do prostownika, po pracy sprawdzę, czy przyjmuje prąd i jakie ma napięcie. Jeżeli po takim dość długim ładowaniu napięcie będzie małe - to pewnie będzie znak, że operacja się nie uda. Jeżeli jednak będzie przyjmował prąd i napięcie wzrośnie, to zostawię go jeszcze pod prostownikiem i za kilka dni sprawdzę, czy trzyma napięcie. Pewny to on może nie będzie, ale mógłby się przydać jako rezerwa, albo komuś, kto ma naprawdę kiepską baterię ok.gif

Napisano

> Pewny to on może nie

> będzie, ale mógłby się przydać jako rezerwa, albo komuś, kto > ma naprawdę kiepską baterię

Podjedz do jakiegos warsztatu i poproś o sprawdzenie w - maja takie mierniki z grzałką oporową i potrafią określic czy cos jeszcze z danej baterii bedzie

Napisano
  • Autor

> Podjedz do jakiegos warsztatu i poproś o sprawdzenie w - maja takie mierniki z grzałką oporową i

> potrafią określic czy cos jeszcze z danej baterii bedzie

Takie, które sprawdza stan baterii pod obciążeniem? To muszę chłopców ode mnie z firmy zapytać, bo chyba też mają coś takiego hmm.gif

Napisano

> Takie, które sprawdza stan baterii pod obciążeniem? To muszę chłopców ode mnie z firmy zapytać, bo

> chyba też mają coś takiego

Dokładnie tak, przykładają obciązenie (grzałka) i mierzą czas do spadku napięcia (wyladowania)

Napisano
  • Autor

> Dokładnie tak, przykładają obciązenie (grzałka) i mierzą czas do spadku napięcia (wyladowania)

ok.gif to mamy takie ustroistwo ok.gif

Napisano

> to mamy takie ustroistwo

no to sprawdź ale najpierw naładuj go malutkim prądem i sprawdź poziom elektrolitu jak jest tak możliwość

Napisano

kumplowi padł do zera aku w motorze - na jakims forum wyczytał, że długie - 24h ładowanie niskim prądem moze pomóc - i faktycznie pomoglo, motor stoi czasami pare dni a pali jak złoto smile.gif

Napisano
  • Autor

> no to sprawdź ale najpierw naładuj go malutkim prądem i sprawdź poziom elektrolitu jak jest tak

> możliwość

Prostownik mam z jakimś zabezpieczeniem (nie wiem co to), ale wyłącza się jak uzna akumulator za naładowany. Nie zrobisz też w nim zwarcia poprzez zetknięcie zacisków, jak nie ma odbiornika prądu (radziecki jest zlosnik.gif). No i właśnie przed chwilą byłem przy akumulatorze, prostownik się wyłączył. Zmierzyłem napięcie na klemach - ponad 12V. Włączyłem ponownie prostownik i ładuje się 0,5A - najwyżej się znów wyłączy. Poziom elektrolitu sprawdziłem zaraz po wyjęciu aku z auta - jest OK. Może będzie coś z tej baterii... ok.gif. W sumie to do mojego autobusu też by się zmieściła, a nie wiem czy koledze będzie potrzebny aku tej wielkości (sprawdziłem dokładnie - ma 75Ah 680A - gabarytowo też zmieści się w galaxym, a obecnie mam tylko 62Ah - niby wystarcza, i nie zawiódł w ostatnie mrozy, ale taki pojemnościowo większy zawsze lepszy ok.gifwink.gif

Napisano

kiedyś takie rozładowane(zasiarczone) akumulatory regenerowało się tak :

1/ zlewamy stary elektrolit

2/ nalewamy do cel wody destylowanej

3/ ładujemy prądem dziesięciogodzinnym

4/ mierzymy gęstość i ewentualnie powtarzamy punkty1-3

5/ wylewamy wodę(elektrolit smile.gif )

6/ zalewamy akumulator nowym elektrolitem 1,26 (jeśli dobrze pamiętam)

7/ ładujemy prądem dziesięciogodzinnym

ładowanie akumulatora z wodą destylowaną powoduje odsiarczenie płyt.

Napisano

> Prostownik mam z jakimś zabezpieczeniem (nie wiem co to), ale wyłącza się jak uzna akumulator za

> naładowany.

Jesteś pewien, że się wyłącza a nie zmniejsza się natężenie? Zmierz napięcie na akumulatorze z podłączonym prostownikiem kiedy wydaje Ci się, że się wyłączył. Obstawiam, że będzie sporo ponad 13V a to świadczy o tym, że nadal trwa ładowanie.

Jak osiągniesz napięcie 16,2-16,4V na akumulatorze z podłączonym prostownikiem to akumulator jest w pełni naładowany.

Pozdrawiam BAS

Napisano
  • Autor

> Jesteś pewien, że się wyłącza a nie zmniejsza się natężenie? Zmierz napięcie na akumulatorze z

> podłączonym prostownikiem kiedy wydaje Ci się, że się wyłączył. Obstawiam, że będzie sporo

> ponad 13V a to świadczy o tym, że nadal trwa ładowanie.

> Jak osiągniesz napięcie 16,2-16,4V na akumulatorze z podłączonym prostownikiem to akumulator jest w

> pełni naładowany.

> Pozdrawiam BAS

Wyłącza się. Zapala się dioda z symbolem niedomkniętego u podstawy kwadratu z grotem strzałki na jednej z linii....pokazałbym Ci symbol, ale nie wiem jak go wygooglać, bo nie wiem jak to się zwie wink.gif. Jak dioda świeci, to wskaźnik A leży na zerze.

Z podpiętym prostownikiem i zapaloną tą diodą napięcie jest ponad 12V - nie podaję precyzyjnie, bo mam miernik tylko analogowy, a zakres ustawiam 0-15V, więc dokładność taka sobie wink.gif

Tym sprzętem którym dysponuję (prostownik, miernik) nigdy nie udało mi się osiągnąć napięcia nawet ok. 15V - nawet przy włączonym prostowniku i ładującym się akumulatorze....chyba, że mój miernik jest aż tak bardzo niedokładny zlosnik.gif

Napisano

Ładowanie i rozładowywanie małym prądem może pomóc.

Swego czasu, bodajże na elektroda.pl był wątek o specjalnym prostowniku do odsiarczania akumulatorów. Oczywiście ze starego trupa nówki się tym nie zrobi, ale pomaga właśnie w takich sytuacjach gdy zasiarczył się w miarę nowy aku. Działanie polega na przepływie prądu w postaci bardzo krótkich szpilek o wysokim napięciu. Chwilowy prąd jest duży, średni prąd jest mały i nie uszkadza płyt akumulatora.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.