Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Unospowioaniacze, czyli specjalista od hamulców poszukiwany!

Featured Replies

Napisano

Witam,

Ręce mam już do kostek z bolidem marki fiat. Nie ma co się żalić, a więc do rzeczy.

Od pewnego czasu mam różne problemy z hamulcami w moim bolidzie.

Oś tylna:

Zaczęło się od blokowania tylnej osi. Mechanik rzucił okiem i ocenił, że korektor siły hamowania jest do bani. Zgodnie z radą wymieniłem, niestety rękami już innego mechanika i teraz co prawda nie blokuje, ale pedał hamulca jest tak nieprzyjemny, że strach było na początku jeździć.

Otóż, po lekkim wciśnięciu pedału czuć, że samochód lekko przyhamowuje, jednak aby zwiększyć efekt trzeba pedał dość dużo wcisnąć by poczuć opór i jakikolwiek efekt hamowania. Fatalnie się jeździ. Dodatkowo słychać stukanie w okolicach korektora, gdy się pedał mocno wciska i czasem podczas jazdy słychać taki "brzdęk" również w jego okolicy. Gdy się kilka ząbków ręcznego podciągnie, pedał staje się prawidłowy.

Pomyślałem, że może samoregulatory z tyłu nie działają. Posprawdzałem, wg mnie działa dobrze... Cylinderki też w zasadzie nowe.

Mam też wątpliwości, czy mechanik wyregulował nowy korektor, bo na moje "oczki" nie dotykał tych śrub...

Oś przednia:

Tutaj też było fatalnie. Hamulce trzymały zaraz po hamowaniu i podczas mocnego skrętu. Pomogła wymiana elastycznych przewodów. Niestety, klocki były dość nietypowo zużyte (jeden klocek nie ruszony prawie, a drugi starty), więc musiałem wymienić na nowe. I wtedy zaczęło się trzymanie na nowo. Tylko lewa strona i dym z koła przy szybkiej (120 km/h) jeździe. Pomyślałem, że tłoczek zatarty. Wysunąłem, zdjąłem zewnętrzną gumę, i wygląda OK. Żadnej korozji. Da się go wsunąć bez użycia dźwigni (zwyczajne wciskanie).

sciana.gif

Ponieważ nie mam odpowiedniego doświadczenia, sprzętu, warunków i czasu, może ktoś ma pomysł, gdzie to można zawieźć, żeby naprawili raz a dobrze? Niestety kilku mechaników przerobiłem i w zasadzie jest to loteria. Zdarzały się już niedokręcone odpowietrzniki na zacisku, smarowanie zapieczonego rozpieraka ręcznego bez ściągania bębna...

Ma ktoś jakiś namiar? Najlepiej w Gliwicach, ale w zasadzie jestem skłonny pojechać nawet 30 km, byleby to naprawił ktoś tak, żebym nie miał wrażenia wyrzucenia pieniędzy i przede wszystkim, że dalej jest do dupy!

Może ktoś z kolegów się podejmie?

Sugestie co naprawiać, też mile widziane.

Napisano

Pompa hamulcowa jest do bani dlatego dupiato hamuje, przerabiałem temat. pozniej niech ktoś wyreguluje korektor

Napisano

na początek to zakup sobie pastę miedziową

rozbierz zacisk (śrubokręt i kombinerki), następnie oczyść kliny/prowadnice w których porusza się zacisk - użyj papieru ściernego

następnie na to wszystko smar i złożenie

teraz musisz wyregulować korektor siły hamowania

282022480-2.jpg

najlepiej tak zrobić aby na mokrym przód ciutkę wcześniej się blokował niz tył ok.gif

Napisano

(...)

> Oś tylna:

> Zaczęło się od blokowania tylnej osi. Mechanik rzucił okiem i ocenił, że korektor siły hamowania

> jest do bani. Zgodnie z radą wymieniłem, niestety rękami już innego mechanika i teraz co

> prawda nie blokuje, ale pedał hamulca jest tak nieprzyjemny, że strach było na początku

> jeździć.

> Otóż, po lekkim wciśnięciu pedału czuć, że samochód lekko przyhamowuje, jednak aby zwiększyć efekt

> trzeba pedał dość dużo wcisnąć by poczuć opór i jakikolwiek efekt hamowania. Fatalnie się

> jeździ. Dodatkowo słychać stukanie w okolicach korektora, gdy się pedał mocno wciska i czasem

> podczas jazdy słychać taki "brzdęk" również w jego okolicy. Gdy się kilka ząbków ręcznego

> podciągnie, pedał staje się prawidłowy.

dwie sprawy

- samoregulatory są jednak do bani lub źle poskładane to co w bębnach jest.

- korektor jest niewyregulowany - trza go podciągnać , ewentualnie wymienic przetartą sprężynę,

jeśli dziury w zaczepach sprężyny są wyrobione należy zaspawać częściowo te otwory by wróciły do wymiary nominalnego.

(...)

> Oś przednia:

> Tutaj też było fatalnie. Hamulce trzymały zaraz po hamowaniu i podczas mocnego skrętu. Pomogła

> wymiana elastycznych przewodów. Niestety, klocki były dość nietypowo zużyte (jeden klocek nie

> ruszony prawie, a drugi starty), więc musiałem wymienić na nowe. I wtedy zaczęło się trzymanie

> na nowo. Tylko lewa strona i dym z koła przy szybkiej (120 km/h) jeździe. Pomyślałem, że

> tłoczek zatarty. Wysunąłem, zdjąłem zewnętrzną gumę, i wygląda OK. Żadnej korozji. Da się go

> wsunąć bez użycia dźwigni (zwyczajne wciskanie).

Tu problem jest w prowadzeniu zaciska w jarzmach:

- zacisk ciężko chodzi po klinach

- klocek ciężko chodzi w jarzmie,

- kliny są lekko wygięte a zacisk ma lekkie wgłębienie.

(...)

> Sugestie co naprawiać, też mile widziane.

j.w.

pozdr

Napisano
  • Autor

> (...)

> dwie sprawy

> - samoregulatory są jednak do bani lub źle poskładane to co w bębnach jest.

> - korektor jest niewyregulowany - trza go podciągnać , ewentualnie wymienic

> przetartą sprężynę,

> jeśli dziury w zaczepach sprężyny są wyrobione należy zaspawać częściowo te

> otwory by wróciły do wymiary nominalnego.

> (...)

> Tu problem jest w prowadzeniu zaciska w jarzmach:

> - zacisk ciężko chodzi po klinach

> - klocek ciężko chodzi w jarzmie,

> - kliny są lekko wygięte a zacisk ma lekkie wgłębienie.

> (...)

> j.w.

> pozdr

Czy kolega ma jakiś Gliwicki namiar na rzetelnego mechanika, który się zna na tym modelu? Sam sobie nie ufam na tyle, żeby takie operacje wykonywać (specjalistą jestem jednak z innej dziedziny).

> - klocek ciężko chodzi w jarzmie,

> - kliny są lekko wygięte a zacisk ma lekkie wgłębienie.

Wymieniać zacisk? Kliny? Jarzmo?

Napisano

> jeśli dziury w zaczepach sprężyny są wyrobione należy zaspawać częściowo te

> otwory by wróciły do wymiary nominalnego.

można też element nr 3 (w poście kolegi maras_uno) obrócić "do góry nogami" tak, by rowek oink.gif wypiłowany przez sprężynę znalazł się na dole; sam tak zrobiłem i jest OK waytogo.gif

Napisano

> można też element nr 3 (w poście kolegi maras_uno) obrócić "do góry nogami" tak, by rowek

> wypiłowany przez sprężynę znalazł się na dole; sam tak zrobiłem i jest OK

Albo kupić za 10 zł w ASO zlosnik.gif

Napisano

> Czy kolega ma jakiś Gliwicki namiar na rzetelnego mechanika, który się zna na tym modelu? Sam sobie

> nie ufam na tyle, żeby takie operacje wykonywać (specjalistą jestem jednak z innej dziedziny).

nie - nie mam

> Wymieniać zacisk? Kliny? Jarzmo?

to co będzie uszkodzone w stopniu nie nadającym się do naprawy.

pozdr

Napisano

> Albo kupić za 10 zł w ASO

10zł to 1 czteropak 20.GIF wyprawa do ASO żeby zamówić ten element, bo akurat go nie ma na stanie, i kolejna, by go odebrać, to następny czteropak...

wolę te browce osuszyć podczas prac przy uniaczku bez ruszania doopy do ASO waytogo.gif ale oczywiście każdy zrobi, jak uważa 30.GIF

Napisano
  • Autor

> (...)

> dwie sprawy

> - samoregulatory są jednak do bani lub źle poskładane to co w bębnach jest.

> - korektor jest niewyregulowany - trza go podciągnać , ewentualnie wymienic

> przetartą sprężynę,

> jeśli dziury w zaczepach sprężyny są wyrobione należy zaspawać częściowo te

> otwory by wróciły do wymiary nominalnego.

> (...)

> Tu problem jest w prowadzeniu zaciska w jarzmach:

> - zacisk ciężko chodzi po klinach

> - klocek ciężko chodzi w jarzmie,

> - kliny są lekko wygięte a zacisk ma lekkie wgłębienie.

> (...)

> j.w.

> pozdr

Jak powinien pracować sprawny zestaw jarzmo - kliny - zacisk? Jaka siła powinna wystarczyć, by przesunąć zacisk przy wepchniętym tłoku zacisku? Ręką powinno dać się go przesunąć?

I inne pytanie: z czego jest zrobiony zacisk?

Napisano

> Jak powinien pracować sprawny zestaw jarzmo - kliny - zacisk? Jaka siła powinna wystarczyć, by

> przesunąć zacisk przy wepchniętym tłoku zacisku? Ręką powinno dać się go przesunąć?

> I inne pytanie: z czego jest zrobiony zacisk?

ręką powinno się dać ok.gif

Napisano

> Ręką powinno dać się go przesunąć?

zdecydowanie tak

> I inne pytanie: z czego jest zrobiony zacisk?

na pewno stop metali lekkich, alu + coś, nie żeliwo ani staliwo. piszę ofkors o standardowych zaciskach niuńka do tarcz litych 227. z innymi nie miałem do czynienia (jedynie siena/palio 240).

Napisano
  • Autor

> zdecydowanie tak

> na pewno stop metali lekkich, alu + coś, nie żeliwo ani staliwo. piszę ofkors o standardowych

> zaciskach niuńka do tarcz litych 227. z innymi nie miałem do czynienia (jedynie siena/palio

> 240).

Hmm pytam dlatego, bo niektórzy nie zalecają używania pasty miedziowej na aluminiowe elementy. W takim przypadku może lepiej zostawić na sucho?

Napisano

> W takim przypadku może lepiej zostawić na sucho?

jak chcesz mieć super spaw na klinach to tak rotfl.gif

ja stosuje to

765944-pasta%20do%20hamulc%F3w%201.jpg

można też miedziową ale więcej syfu zbiera niewiem.gif

Napisano

> Hmm pytam dlatego, bo niektórzy nie zalecają używania pasty miedziowej na aluminiowe elementy.

ktoś tu już się rozpisywał na ten temat i wyszło na to, że miedź w kontakcie z zaciskiem aluminiowym tworzy ogniwo wytwarzające prąd i powodujące korozję elektrochemiczną spineyes.gif

> W takim przypadku może lepiej zostawić na sucho?

nie wiem, czy to dobry pomysł...

Napisano

> ktoś tu już się rozpisywał na ten temat i wyszło na to, że miedź w kontakcie z zaciskiem

> aluminiowym tworzy ogniwo wytwarzające prąd i powodujące korozję elektrochemiczną

hehehe.... to ja muszę powiedzieć o tym moim hamulcom, bo właśnie "smarem miedzianym" potraktowałem powierzchnie styku zacisków i klinów. Do dzisiaj, od dwóch lat, działają bardzo poprawnie.

> nie wiem, czy to dobry pomysł...

Napisano

> ktoś tu już się rozpisywał na ten temat i wyszło na to, że miedź w kontakcie z zaciskiem

> aluminiowym tworzy ogniwo wytwarzające prąd i powodujące korozję elektrochemiczną

Tylko, że przy takich ilościach jakie tam występują miedzi... to ogniwo jest raczej tylko w teorii...

Co innego jak robi sie instalacje C.O. i połączy się kilkadziesiąt (jak nie set) metrów miedzianych rurek bezpośrednio z aluminiowymi grzejnikami biglaugh.gif Ponoć w skrajnych przypadkach potrafi zeżreć całe grzejniki, nie mówiąc już o zmianie odczynu wody w obiegu, znaczy się tworzy się elektrolit zakrecony.gif

Napisano

> jak chcesz mieć super spaw na klinach to tak

> ja stosuje to

> można też miedziową ale więcej syfu zbiera

Ten smar jest specjalnie do tłoczków i cylinderków (jak z resztą jest napisane na tubce biglaugh.gif) i jarzma oraz zacisku raczej nie smarowałbym tym smarem. Szczerze wątpię żeby w przypadku użycia smaru miedzianego na połączeniu jarzmo - zacisk powstało jakieś ogniwo spineyes.gifhehe.gif ale w razie wątpliwości można użyć grafitowego waytogo.gifgrinser006.gif Z resztą jaki syf miałby się tam zbierać? niewiem.gif W końcu wszystkie ruchome i smarowane części są zabezpieczone gumkami hmm.gificon_rolleyes.gif

Napisano

> Ten smar jest specjalnie do tłoczków i cylinderków (jak z resztą jest napisane na tubce ) i jarzma

> oraz zacisku raczej nie smarowałbym tym smarem.

dlaczego?

> Szczerze wątpię żeby w przypadku użycia smaru

> miedzianego na połączeniu jarzmo - zacisk powstało jakieś ogniwo

pisałem o przypadku kiedy złoży się na suchara to po zimie ładnie się zespoli biglaugh.gif

> ale w razie wątpliwości

> można użyć grafitowego

grafitowy nie nadaje się (zakres temperatur od -20C do +60C. )

miedziowy nadaje się (zachowuje właściwości smarne w temperaturze do 1100°C)

i pasta do tłoczków i cylinderków ok.gif

Napisano

> dlaczego?

Ja użyłem tej pasty do tłoczków właśnie i jakoś tak miałem odczucia, że kiepsko nadawałby się do smarowania jakichkolwiek innych części biglaugh.gif Z resztą nie wystarczyłby do nasmarowania dwóch jarzm, a co dopiero czterech grinser006.gif

> pisałem o przypadku kiedy złoży się na suchara to po zimie ładnie się zespoli

> grafitowy nie nadaje się (zakres temperatur od -20C do +60C. )

> miedziowy nadaje się (zachowuje właściwości smarne w temperaturze do 1100°C)

> i pasta do tłoczków i cylinderków

U mnie grafitowy daje radę, smarowałem nim zarówno jarzma jak i mechanizm hamulca ręcznego. Robiłem to ponad rok temu i do dziś chodzi jak złoto skromny.gifpalacz.gif

Napisano

> U mnie grafitowy daje radę, smarowałem nim zarówno jarzma jak i mechanizm hamulca ręcznego. Robiłem

> to ponad rok temu i do dziś chodzi jak złoto

ale Ty jeździsz emerycko rotfl.gifgrinser006.gif20.GIF

Napisano

> ale Ty jeździsz emerycko

Jakby nie jeździł, to hamować trzeba wpysk.gifzlosnik.gif

Napisano

> Z resztą jaki syf miałby się tam zbierać?

jak to jaki: pył z klocków, piach i inne wszelakie paskudztwo...

> W końcu wszystkie ruchome

> i smarowane części są zabezpieczone gumkami

chyba nie bardzo: masz zaciski pływające, w miarę zużywania się klocków cały zacisk przesuwa się na klinach, a te jakoś nie specjalnie są zabezpieczone gumkami... hmm.gifniewiem.gif

Napisano

> jak to jaki: pył z klocków, piach i inne wszelakie paskudztwo...

> chyba nie bardzo: masz zaciski pływające, w miarę zużywania się klocków cały zacisk przesuwa się na

> klinach, a te jakoś nie specjalnie są zabezpieczone gumkami...

To ja w takim razie mam inne zaciski albo o czymś innym rozmawiamy... spineyes.gifgrinser006.gif

Napisano

> To ja w takim razie mam inne zaciski albo o czymś innym rozmawiamy...

faktycznie: turbawki nie mają hampelków na klinach hehe.gif30.GIF

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.