Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Mam sie martwic czy nie

Featured Replies

Napisano

> Dobrze że mój samochód nie czyta internetu, bo by się pewnie zmartwił mając 320kkm bez remontu

wiesz są wyjątki, i może trochę przesadziłem z tymi 100tyś przebiegu i remont. Ale widziałem silnik padny rozebrany po przebiegu licznikowym niecałe 100tyś i już było widać gołym okiem ślady zużycia. Zresztą był rozebrany z tego powodu bo brał już za wiele oleju. Może to pech może nie, ale wielu mechaników potwierdza, że pierścienie tłokowe do najtrwalszych to w silnikach fire nie należą.

Napisano

> mam instrukcje od 1.1 spi i z tego co pamięta zaleca 10w40 półsyntetyk, ja zalałem pełen syntetyk.

Zalecają olej klasy (SJ, SH? nie pamiętam dokładnie), a nie to czy pełen/pół syntetyk, czy mineralny.

> tak na 10000%

Ale bo co, bo tak napisali ?

Napisano

> Zalecają olej klasy (SJ, SH? nie pamiętam dokładnie), a nie to czy pełen/pół syntetyk, czy

> mineralny.

to ja mam inną instrukcję chyba grinser006.gif

> Ale bo co, bo tak napisali ?

Ja i tak leje rzadszy niż zaleca producent. Np kiedyś do JTD zalecali 10w40 półsyntetyk a teraz już pełen syntetyk. Po prostu poszli po rozum do głowy. Olej syntetyczny jest tak śmiesznie tani, że wymiana nawet na 2-3mc nie rujnuje domowego budżetu więc na czym tu oszczędzać? Nie bardzo rozumiem idei stosowania minerała, no chyba że ktoś ma w planie wymianie zajechanego już silnika to wtedy tak, tylko po co wtedy zmieniać, lepiej jeździć i tylko dolewać, bo dla takiego silnika czy zmienisz po 10tyś czy po 30tyś już większej różnicy nie zrobi.

Napisano

> wiesz są wyjątki, i może trochę przesadziłem z tymi 100tyś przebiegu i remont. Ale widziałem

> silnik padny rozebrany po przebiegu licznikowym niecałe 100tyś i już było widać gołym okiem

> ślady zużycia.

Ja po 280kkm widziałem na cylindrach, ślady honowania

Zresztą był rozebrany z tego powodu bo brał już za wiele oleju. Może to pech

> może nie, ale wielu mechaników potwierdza, że pierścienie tłokowe do najtrwalszych to w

> silnikach fire nie należą.

Ale pierścienie sa właśnie po to by je wymieniać, to element który MA SIĘ ZUŻYĆ.One się mają zużyć aby gładź cylindra nie została zużyta. Się je wymienia i silnik jak nowy. Cena kompletu pierścienie jest znikoma w porównaniu do kompletu tłoków + pierścieni + szlifu + honowania. To się ma zużywać.

Napisano

> Ale pierścienie sa właśnie po to by je wymieniać, to element który MA SIĘ ZUŻYĆ.One się mają zużyć

> aby gładź cylindra nie została zużyta.

Ciekawa teoria, niestety taki remont to półśrodek. I nie wystarczy na długo.

Napisano

> Ciekawa teoria, niestety taki remont to półśrodek. I nie wystarczy na długo.

I na tym poprzestań, proszę.

Napisano

słuchaj ja nic nie musze czytać, miałem na studiach taki przedmiot jak chemia paliw, smarów i wody i wiem jaka jest różnica, ale Ty chyba nie bardzo, bo ciągle odsyłasz ludzi do internetu, więc może najpierw sam sobie poczytaj, a potem się wymądrzaj, a takie testy, że jeden jezdził na minerale, a drugi na syntetyku to możesz sobie wsadzić, tak samo jak, wciskanie ludzią kitu jakie to zalety mają ceramizery i inne tego typu wynalazki, masz jakieś dowody, że silnik był bardziej zurzyty?? chociaż by pomiary czopów wału i inne czy poprostu jakiś pan gienek zajrzał i stwierdził o ten jest bardziej zurzyty, bo przecież trzeba zareklamować droższe oleje syntetyczne

Napisano

> wciskanie ludzią kitu

> jakie to zalety mają ceramizery i inne tego typu wynalazki,

tego typu wynalazki można sobie co najwyżej w dupę wsadzić i nie opowiadaj mi tu chłopcze bredni, że kogoś do tego nakłaniam.

masz jakieś dowody, że silnik był

> bardziej zurzyty?? chociaż by pomiary czopów wału i inne czy poprostu jakiś pan gienek zajrzał

> i stwierdził o ten jest bardziej zurzyty, bo przecież trzeba zareklamować droższe oleje

> syntetyczne

zrób sobie test we własnym zakresie i zobacz jak będzie wyglądała gładź cylindra oraz panewki.

Napisano

> I na tym poprzestań, proszę.

Jesteś mechanikiem? Remontowałeś kiedyś silniki? Mnie się jeszcze nigdy nie zdarzyło, żeby wymiana samych tylko pierścienie rozwiązywała problem na dłużej.

Napisano

> słuchaj ja nic nie musze czytać, miałem na studiach taki przedmiot jak chemia paliw, smarów i wody

> i wiem jaka jest różnica.

To tym bardziej źle o Tobie świadczy, bo albo nie słuchałeś na zajęciach albo po prostu zajęcia nie wyjaśniały tematu do końca. Odsyłam do internetu bo cała wiedza tam się właśnie znajduje, po co więc mam kopiować? Ja jedynie prostuje pewne wypowiedzi i naprowadzam zbłąkane dusze na dobrą drogę smile.gif

Napisano

> Jesteś mechanikiem?

Tak się składa

> Remontowałeś kiedyś silniki?

Przez kilka lat, do czasu przebranżowienia się

Mnie się jeszcze nigdy nie zdarzyło, żeby wymiana

> samych tylko pierścienie rozwiązywała problem na dłużej.

Silnik toyoty, pierścienie wymienione po 420kkm, do czasu kasacji zrobił kolejne 300 nie paląc więcej jak 0,5l/1000km oleju.

Kilka silników starych, mercedesa, VW LT, wymiana spokojnie pozwalała na zrobienie 150-200kkm do kolejnej potrzeby zaglądania.

Wolę wymienić pierścienie za 200pln, niż blok.

Pierścienie mają się zużyć a nie zużyć blok.

Tak samo z klockami. zapodasz twarde klocki, skuteczność będzie może i jakaś ale koszty wymiany kompletnego układu są znaczne. Dlatego stosuje się klocki miękki, nie niszczące niepotrzebnie powierzchni tarczy.

Napisano

> Nie tylko, bo samemu to jak to mówią sobie można ...... na to wskazują badania. Zresztą w sieci bez

> problemu można dotrzeć do tych informacji.

Skoro podpierasz się internetem, to poszukaj sobie informacji o zawartości syntetyku w syntetyku grinser006.gif

> Oczywiście mowa o dobrych silnikach a nie jakiś fiatowskich wynalazkach co 100tyś to już wyczyn

I oczywiście przejechałeś 100 tysięcy na mineralnym i silnik zaraz poszedł do remontu? smirk.gif

Napisano

> I oczywiście przejechałeś 100 tysięcy na mineralnym i silnik zaraz poszedł do remontu?

Nie nigdy nie lałem minerała, bo w większość aut miałem hydrauliczne kasowanie luzu zaworowego i jedno drugie wyklucza. Ale znam ludzi co śmigają na minerale z lidla oczywiście ich szanuje, ale nigdy bym od nich auta nie kupił i dlatego też nigdy nie kupie auta w polsce, właśnie z powodu skąpstwa na serwisie i materiałach eksploatacyjnych oraz na ogólnym braku kultury technicznej.

Napisano

> Wolę wymienić pierścienie za 200pln, niż blok.

Niby tak, ale ja np ostatnio zapłaciłem za zrobienie kompletnego dołu wraz ze spasowaniem wszystkiego 1200zł, przecież to żadne pieniądze w porównaniu z tym, jaki uzyskuje się efekt. Silnik jak nowy.

> Pierścienie mają się zużyć a nie zużyć blok.

Teoretycznie tak by było super, ale ja jakoś mam pecha podobnie jak sporo innych ludzi.

Napisano

> Niby tak, ale ja np ostatnio zapłaciłem za zrobienie kompletnego dołu wraz ze spasowaniem

> wszystkiego 1200zł, przecież to żadne pieniądze w porównaniu z tym, jaki uzyskuje się efekt.

> Silnik jak nowy.

Zrobienie czyli?

Szlif wału, szlif cylindrów, honowanie, panewki, tłoki, pierścienie, sworznie + tulejki?

Do tego montaż...

To jak za free zlosnik.gif

> Teoretycznie tak by było super, ale ja jakoś mam pecha podobnie jak sporo innych ludzi.

Praktycznie, wszystko zależy jak robi, kto robi i czy mu się chce robić.

Widać nie opłaca się niektórym robić dobrze, wolą 3x zarobić zlosnik.gif

Napisano

> Nie nigdy nie lałem minerała, bo w większość aut miałem hydrauliczne kasowanie luzu zaworowego i

> jedno drugie wyklucza.

No i znowy napiszę, że dobrze że mój samochód nie czyta internetu hahaha.gif

Napisano

napewno w 1200zł zmieściłbyś się ze szlifem, honowaniem i tłokami nadwymiarowymi, przestań bajki opowiadać

Napisano

> Nie nigdy nie lałem minerała, bo w większość aut miałem hydrauliczne kasowanie luzu zaworowego i

> jedno drugie wyklucza. Ale znam ludzi co śmigają na minerale z lidla oczywiście ich szanuje,

> ale nigdy bym od nich auta nie kupił i dlatego też nigdy nie kupie auta w polsce, właśnie z

> powodu skąpstwa na serwisie i materiałach eksploatacyjnych oraz na ogólnym braku kultury

> technicznej.

wiesz że cc 704 ma hydrauliczna regulacje luzów na zaworkach i jezdzi od początku do końca na mineralnym?

Napisano

> napewno w 1200zł zmieściłbyś się ze szlifem, honowaniem i tłokami nadwymiarowymi, przestań bajki

> opowiadać

Obawiam się że mu wymienili części eksploatacyjne, czyli właśnie pierścionki + być może panewki, a on się cieszy jak goły w pokrzywach jakiego to bonusa ma teraz pod maską.

hahaha.gifrotfl.gifhehe.gif

Napisano

też mnie się coś tak wydaje zlosnik2.gif skoro nie moge pisać koleś to napisze chłop, nie zdaje sobie nawet sprawy ile kosztuję tłok nadwymiarowy, czy usługa szlifowania i honowania, a będzie się wymądrzał na temat wyższości syntetyka nad minerałem w silnikach, które stworzone były pod minerał

Napisano

> wiesz że cc 704 ma hydrauliczna regulacje luzów na zaworkach i jezdzi od początku do końca na

> mineralnym?

ja mam na myśli silniki a nie kosiarki grinser006.gif

Napisano

> Obawiam się że mu wymienili części eksploatacyjne, czyli właśnie pierścionki + być może panewki, a

> on się cieszy jak goły w pokrzywach jakiego to bonusa ma teraz pod maską.

Obawiam się, że byłem przy całym procesie więc oszczędź sobie proszę te wywody.

Napisano

> Widać nie opłaca się niektórym robić dobrze, wolą 3x zarobić

Podstawowa kwestia jak na oku chcesz sprawdzić czy blok jest ok? Wyciągasz tłoki zmieniasz pierścienie i heya? Tak mam to rozumieć?

Napisano

> też mnie się coś tak wydaje skoro nie moge pisać koleś to napisze chłop, nie zdaje sobie nawet

> sprawy ile kosztuję tłok nadwymiarowy, czy usługa szlifowania i honowania, a będzie się

> wymądrzał na temat wyższości syntetyka nad minerałem w silnikach, które stworzone były pod

> minerał

A czy ja mówiłem o częściach? Ja miałem na myśli robociznę. Części tutaj akurat nie wiem ile kosztowały ale nie przesadzajmy na pewno nie jakiś majątek.

Napisano

hehe, fajnie się Ciebie slucha, jak mojego wujka, twierdzi, że rozkreciłby silnik i nawet go złożył, a koła w aucie nie zmieni ... do glupiego silnika fire komplet tłoków nadwymiarowych lekko tysiąc, a gdzie reszta?? panewki głowne, korbowe, sworznie w tłokach itp itd? Wyciagasz tłok i widzisz czy widać jeszcze honowanie na gładzi, po za tym można zrobić pomiar średnicówka

Napisano

> hehe, fajnie się Ciebie slucha, jak mojego wujka, twierdzi, że rozkreciłby silnik i nawet go

> złożył, a koła w aucie nie zmieni ...

to gratuluje wójka

do glupiego silnika fire komplet tłoków nadwymiarowych

> lekko tysiąc, a gdzie reszta??

widać do dełu grinser006.gif jest taniej

panewki głowne, korbowe, sworznie w tłokach itp itd?

nie wiem nie robiłem rozpoznania.

Wyciagasz

> tłok i widzisz czy widać jeszcze honowanie na gładzi, po za tym można zrobić pomiar

> średnicówka

Można, ale z twoich wcześniejszych wypowiedzi wynikało jak dla mnie, że po prostu zmieniasz pierścienie bez sprawdzania czegokolwiek innego.

Napisano

> Obawiam się, że byłem przy całym procesie więc oszczędź sobie proszę te wywody.

No to gratuluję taniościok.gif Serio. Taki warsztat to skarb!

Napisano

> Podstawowa kwestia jak na oku chcesz sprawdzić czy blok jest ok? Wyciągasz tłoki zmieniasz

> pierścienie i heya? Tak mam to rozumieć?

Wystarczy sprawdzić czy wszystkie wymiary trzymają się tolerancji.

Napisano

> Olej syntetyczny jest tak śmiesznie tani,

> że wymiana nawet na 2-3mc nie rujnuje domowego budżetu więc na czym tu oszczędzać?

Działy marketingu tylko zacierają rączki na tak myślących klientów smile.gif

Napisano

> Wystarczy sprawdzić czy wszystkie wymiary trzymają się tolerancji.

Tylko czy każdy to sprawdza? Bo ja sądzę, że to jest tak. Bierze olej wymienia pierścienie i do sprzedania.

Napisano

> Działy marketingu tylko zacierają rączki na tak myślących klientów

hehe.gif

Napisano

> Może to pech

> może nie, ale wielu mechaników potwierdza, że pierścienie tłokowe do najtrwalszych to w

> silnikach fire nie należą.

Coś za coś.

Za to dzięki temu że szybciej zużywają się pierścienie, można wymienić tylko je i jeździć dalej, bo pierścienie padną, ale reszta elementów będzie trzymać nadal nominalne wymiary.

Można też zrobić pierścienie które pożyją dłużej, ale wtedy remont to już tylko szlif i nadwymiar.

Kiedyś bardziej robiło się silniki pod kątem wydłużenia ich okresu eksploatacji kosztem częstszego sewisowania.

Dziś z kolei robi się silniki bardziej bezobsługowe, które robią dłuższe przebiegi bez żadnego serwisu, za to jak już się zaczną sypać to na "bogato".

W ogóle do takich w miarę nowoczesnych silników dostępne są części do zrobienia remontu kapitalnego?

W tej chwili silniki spokojnie żyją tak długo, że robienie kapitalki w starym samochodzie jest ekonomicznie nieuzasadnione.

Chociaż jak patrzę na nowe silniki typu 1.4 170KM czy 0.9 85KM, albo diesle dobijające do 100KM z litra, to obawiam się że czasy kapitalnych remontów szybko wrócą.

Napisano

Problem w tym, że na te rynki które produkują samochody, i mają odpowiednie zasoby $, przebieg powiedzmy 150kkm to akurat czas życia samochodu. A potem albo do klienta na wschodzie jako nówka nie śmigana, albo pod prasę i dopłata do nowego.

I tu jest problem.

Ich stać, po 3-4 latach auto wywalić i kupić nowe. W polsce i nie tylko, niestety, na taka fanaberię stać nielicznych i to coraz bardziej nielicznych. Znika klasa średnia, robia się przepaście w zasobności portfeli. To tych co nie stać są kierowane tanie marki, ze starymi technologicznie silnikami. Cała reszta za 3-4 od kupna wywali szmelc i kupi nowy szmelc...zapominając o czymś takim jak remont

Napisano

> Chociaż jak patrzę na nowe silniki typu 1.4 170KM czy 0.9 85KM, albo diesle dobijające do 100KM z

> litra, to obawiam się że czasy kapitalnych remontów szybko wrócą.

Albo nasilą się kradzieże na części. Coś za coś. Przez moje ręce przewinęło się z 5-6silników i w żadnym same pierścienie nie były rozwiązanie. Tylko raz wymieniłem pierścienie bez robienia czegokolwiek innego, ale nic się nie zmieniło, olej brał i to jeszcze bardziej, bo zrobiłem jeszcze głowicę i dół zupełnie już tego nie wytrzymał. Nie mam może jakiegoś super doświadczenia w tej kwestii, ale moje wypowiedzi oparte są na praktyce a nie teorii.

Napisano

Nie wiem jak dojechane musiał mieć ten silnik cylindry, ani jaka popelinę zrobiłeś, ale jeśli pierścienie wymienione zostały i góra trzymała, to silnik nie miał prawa oliwy brać.

Chyba że spasowanie było z czapy.

Napisano

> Tylko czy każdy to sprawdza? Bo ja sądzę, że to jest tak. Bierze olej wymienia pierścienie i do

> sprzedania.

Ale co to zmienia?

Zrobić źle zawsze można i nie trzeba wymieniać nawet pierścieni. Wystarczy zalać motodoktora.

Napisano

raz piszesz, że robił warsztat, potem że Ty sam i przez ręce przeszło Ci ileś silników, weź się zdecyduj, bo jeżeli robiłeś sam to wiesz ile kosztują tłoki nadwymiarowe i inne cześci ...

Napisano

> raz piszesz, że robił warsztat, potem że Ty sam i przez ręce przeszło Ci ileś silników, weź się

> zdecyduj, bo jeżeli robiłeś sam to wiesz ile kosztują tłoki nadwymiarowe i inne cześci ...

Ja robię to co umiem, czyli rozkręcam i oddaję resztę to robienia do firm które wiedzą co i jak. Ja co najwyżej mogę sobie dłubnąć głowicę. grinser006.gif

Napisano

> panewki głowne, korbowe, sworznie w tłokach itp itd?

> nie wiem nie robiłem rozpoznania.

Ale chyba wymieniłeś skoro to było juz na wierzchu?

No chyba że nie było.

Napisano

> Nie wiem jak dojechane musiał mieć ten silnik cylindry, ani jaka popelinę zrobiłeś, ale jeśli

> pierścienie wymienione zostały i góra trzymała, to silnik nie miał prawa oliwy brać.

> Chyba że spasowanie było z czapy.

wymienione:

1.pierścienie, tłoki nie latały na boki ale widocznie to było za mało

2. uszczelniacze zaworowe

3. podocierane gniazda i zawory.

Napisano

> Ale chyba wymieniłeś skoro to było juz na wierzchu?

> No chyba że nie było.

na pewno był sprawdzany wał pod kątek bicia, i było coś z niego zbierana więc domyślam się, że panewki także nowe.

Napisano

> Problem w tym, że na te rynki które produkują samochody, i mają odpowiednie zasoby $, przebieg

> powiedzmy 150kkm to akurat czas życia samochodu. A potem albo do klienta na wschodzie jako

> nówka nie śmigana, albo pod prasę i dopłata do nowego.

> I tu jest problem.

Tylko należy pamiętać że klientem dla koncernu jest tylko pierwszy właściciel.

Kasa dla koncernu płynie głównie w chwili zakupu, potem jeszcze te kilka lat przeglądów, może się trafi jakiś dzwon i naprawa w ASO.

Kolejny właściciel to już chuda krowa dla koncernu.

Nawet jeżeli samochód będzie się już powoli zaczynał psuć i naprawy będą swoje kosztowały, to nie ma pewności że pieniądze wyda u nich, a nie w niezależnym warsztacie na zamienniki. A i te pieniądze już siłą rzeczy będą niewspółmiernie mniejsze niż to co pierwszy właściciel zapłacił za nowe auto.

I w zasadzie to jest słuszne podejście koncernu że dba o tego który przynosi pieniądze.

Bo samochód zrobiony jest tak żeby pierwszy właściciel był z niego zadowolony, żeby samochód był bezawaryjny i żeby kupując następny pozostał przy marce.

Jak kupuję nowe auto w salonie, to bardziej ucieszę się z ogrzewanych siedzeń niż gdyby za te same pieniądze mieli tam zamontować silnik który będzie bezawaryjny przez najbliższe 20 lat. Z takiego silnika ucieszy się pewnie szósty właściciel, ale w salonie zapłaci za to pierwszy kwotę której nigdy nie odzyska przy odsprzedaży.

Jeżdżący używkami to dla koncernu tak jak klienci lumpeksów dla firm odzieżowych - w zasadzie najlepiej żeby ich nie było.

Stąd i parcie koncernów w rozmaite dopłaty - żeby stare auta znikały z rynku, bo jedynie psują opinię marce.

> Ich stać, po 3-4 latach auto wywalić i kupić nowe. W polsce i nie tylko, niestety, na taka

> fanaberię stać nielicznych i to coraz bardziej nielicznych. Znika klasa średnia, robia się

> przepaście w zasobności portfeli. To tych co nie stać są kierowane tanie marki, ze starymi

> technologicznie silnikami. Cała reszta za 3-4 od kupna wywali szmelc i kupi nowy

> szmelc...zapominając o czymś takim jak remont

Istotne są też koszty serwisowania.

Żeby dobrze i skutecznie przeprowadzić diagnostykę dzisiejszych samochodów trzeba mieć drogi sprzęt i jeszcze droższą wiedzę.

Dzisiejsze samochody jak zaczynają się już psuć, to ich wartość jest na tyle mała, że nikt nie będzie chciał płacić za specjalistę i jego sprzęt diagnostyczny, bo "pan Kaziu" za te pieniądze zdąży wymienić już pół silnika na części pochodzące z rozbitków nie wiedząc nawet do czego służy sonda lambda i najprawdopodobniej samochód jakoś "wyleczy".

Napisano

> Nie nigdy nie lałem minerała

I od tego trzeba było zacząć grinser006.gif

Napisano

> Albo nasilą się kradzieże na części. Coś za coś. Przez moje ręce przewinęło się z 5-6silników i w

> żadnym same pierścienie nie były rozwiązanie.

Tylko taka prawda, że jeżeli chodzi o współczesne silniki, to rzadko spotyka się takie zagadnienie jak zużycie mechaniczne silnika - mówię w samochodach których wiek sugerowałby że jakikolwiek remont wiążący się z rozebraniem silnika będzie jeszcze opłacalny.

Bo trochę co innego jak ja sobie sam siedzę i dłubię w rajdówce, ale przeciętny użytkownik tak nie ma. Niech będzie Seicento - 150kkm przejedzie spokojnie. Warty taki samochód po tym jest jakieś 5000zł. I zadzwoń do ASO i zapytaj ile by kosztowało zrobienie silnika na nadwymiarowe tłoki. Założę się że sami nie będą wiedzieli, bo jeszcze nigdy nikt czegoś takiego nie robił.

Tyle że oczywiście czasy remontów i nadwymiarów mogą jak najbardziej wrócić, bo obecnie to jest taka chwila spokoju gdzie silniki w 10-cio letnich samochodach produkowane były w czasie kiedy już rozwiązano bardzo skutecznie problemy mechanicznego zużycia silników, już wpakowano w nie dużo elektroniki (która okazuje się bardziej zawodna niż mechanika, w dodatku jest bardzo droga w diagnostyce), a jeszcze marketing nie zdążył wpaść na powszechne użycie silników po sto kilkadziesiąt koni z litra.

> Tylko raz wymieniłem pierścienie bez robienia

> czegokolwiek innego, ale nic się nie zmieniło, olej brał i to jeszcze bardziej, bo zrobiłem

> jeszcze głowicę i dół zupełnie już tego nie wytrzymał. Nie mam może jakiegoś super

> doświadczenia w tej kwestii, ale moje wypowiedzi oparte są na praktyce a nie teorii.

Moja praktyka jest taka że jeździłem już coś około 8 różnymi samochodami (pomijając rajdówkę która jest pojazdem specyficznym).

Można do tego doliczyć jeszcze wiele samochodów którymi porusza się np. rodzina i co bliżsi znajomi.

I nigdy w żadnym nie spotkałem się z awarią wynikającą z mechanicznego zmęczenia silnika w samochodzie którego wartość byłaby znacząco wyższa niż koszt wykonania takiego remontu w serwisie. Więc z tych obserwacji wynika tyle, że robienie remontu może mieć sens z samochodach o wartości muzealnej, ale nie w samochodach do jeżdżenia.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.