Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zakup pojazdu, a OC poprzedniego właściciela...

Featured Replies

Napisano

Witam,

znalazlem kilka watkow dotyczacych wycofania czesci skladki z OC po sprzedazy pojazdu, ale nigdzie nie bylo informacji jak dzieje sie w druga strone...

Otoz jesli OC przechodzi na mnie jako nowego wlasciciela, to jesli rozwiazuje umowe w trakcie 30 dni od zakupu pojazdu, to moge liczyc na zwrot nadplaty, czy moze o to ubiegac sie tylko sprzedajacy?

Napisano

ubezpieczenie przechodzi na ciebie ale w przypadku wypowiedzenia umowy to tylko poprzedni właściciel może dostać kasę - tak mi się wydaje... wink.gif

Napisano

> Witam,

> znalazlem kilka watkow dotyczacych wycofania czesci skladki z OC po sprzedazy pojazdu, ale nigdzie

> nie bylo informacji jak dzieje sie w druga strone...

> Otoz jesli OC przechodzi na mnie jako nowego wlasciciela, to jesli rozwiazuje umowe w trakcie 30

> dni od zakupu pojazdu, to moge liczyc na zwrot nadplaty, czy moze o to ubiegac sie tylko

> sprzedajacy?

jeżeli Ty wypowiadasz to z jakiej racji masz dostać pieniądze, które zapłacił sprzedający ?

Ty składasz wypowiedzenie, a zwrot przysługuje sprzedawcy, to tak jakbyś sprzedał mi auto, ja bym wypowiedział polisę i dostał Twoje pieniądze ok.gif

Napisano

> Witam,

> znalazlem kilka watkow dotyczacych wycofania czesci skladki z OC po sprzedazy pojazdu, ale nigdzie

> nie bylo informacji jak dzieje sie w druga strone...

> Otoz jesli OC przechodzi na mnie jako nowego wlasciciela, to jesli rozwiazuje umowe w trakcie 30

> dni od zakupu pojazdu, to moge liczyc na zwrot nadplaty, czy moze o to ubiegac sie tylko

> sprzedajacy?

tylko sprzedający.

W sumie wypowiadasz OC tylko na życzenie sprzedającego, w innych wypadkach nie ma sensu.

Napisano

> tylko sprzedający.

> W sumie wypowiadasz OC tylko na życzenie sprzedającego, w innych wypadkach nie ma sensu.

niektóre TU życzą sobie dopłaty różnicy w składkach, np inne zniżki, żwyżki, i wtedy to też nie zawsze się kalkuluje wink.gif

Napisano

> tylko sprzedający.

> W sumie wypowiadasz OC tylko na życzenie sprzedającego, w innych wypadkach nie ma sensu.

Jak to nie ma?

Taki kejs kolego, czytaj... Kupilem ostatnio zonce autko.

Przy rekalkulacji skladki warta wbila nas w ziemie (a OC zaplacil poprzedni wlasciciel do kwietnia 2011) doplata 590zl. Smiech na sali.

W necie za caly rok do wrzesnia 2011 OC kosztowalo 336. Jesli roznica?

Napisano

> Przy rekalkulacji skladki warta wbila nas w ziemie (a OC zaplacil poprzedni wlasciciel do kwietnia

> 2011) doplata 590zl. Smiech na sali.

> W necie za caly rok do wrzesnia 2011 OC kosztowalo 336. Jesli roznica?

no ale ważne jest czy posiada się taką samą ilośc zniżek co poprzedni właściciel bo jeżeli nie to wiadome jest, że lepiej jest wypowiedzieć

zawsze można znaleźć się coś tańszego...

Napisano

> niektóre TU życzą sobie dopłaty różnicy w składkach, np inne zniżki, żwyżki, i wtedy to też nie

> zawsze się kalkuluje

a życzyć to sobie mogą

Art. 31

2. W razie niewypowiedzenia przez nabywcę pojazdu umowy ubezpieczenia OC

posiadaczy pojazdów mechanicznych w terminie określonym w ust. 1, zakład

ubezpieczeń może dokonać ponownej kalkulacji należnej składki z tytułu udzielanej

ochrony ubezpieczeniowej, poczynając od dnia zbycia pojazdu, z

uwzględnieniem zniżek przysługujących nabywcy oraz zwyżek go obciążających,

w ramach obowiązującej taryfy składek. W przypadku gdy nabywca pojazdu

złoży wniosek o dokonanie ponownej kalkulacji należnej składki, zakład

ubezpieczeń jest obowiązany do jej dokonania.

Mogą przekalkulować, ale nowy klient nie musi się z tym zgadzać, jeśli natomiast nowy klient wystąpi o przekalkulowanie to muszą się zgodzić.

Napisano

ale przecież napisałem, że nie zawsze się kalkuluje i czasami lepiej jest wypowiedzieć OC i ubezpieczyć sobie w innym TU wink.gif

Napisano

> Jak to nie ma?

> Taki kejs kolego, czytaj... Kupilem ostatnio zonce autko.

> Przy rekalkulacji skladki warta wbila nas w ziemie (a OC zaplacil poprzedni wlasciciel do kwietnia

> 2011) doplata 590zl. Smiech na sali.

> W necie za caly rok do wrzesnia 2011 OC kosztowalo 336. Jesli roznica?

Przeczytaj co napisałem niżej. Ciekawe co by TU odpisało gdybyście odpowiedzieli, że Wam się rekalkulacja nie opłaca i pozostajecie przy aktualnym OC sprzedającego.

Napisano

> Mogą przekalkulować, ale nowy klient nie musi się z tym zgadzać, jeśli natomiast nowy klient

> wystąpi o przekalkulowanie to muszą się zgodzić.

Mogą przekalkulować ale nie muszą. Jak przekalkulują to musisz zapłacić.

Co do drugiego zdania to się zgadzam - jak Klient chce rekalkulacji to nie mogą odmówić ok.gif

Napisano

> Przeczytaj co napisałem niżej. Ciekawe co by TU odpisało gdybyście odpowiedzieli, że Wam się

> rekalkulacja nie opłaca i pozostajecie przy aktualnym OC sprzedającego.

Przeczytalem, ale niewiele mi to wyjasnia.

Chcielismy pozostac przy tym OC (bo w koncu oplacone do kwietnia, to troche czasu jest jakby nie bylo), ale musielismy przy przepisaniu na nas doplacac 590. W sumie to nie wiem czy rozmowa zaczela sie od rekalkulacji skladki czy tez nie, ale faktem jest, ze tyle bylo do doplaty.

A jak nie zgadzam sie z wynikiem rekalkulacji (bo mam doplacac cokolwiek) i chce pozostawic to OK, ktore jest to co wtedy? Jezdze do konca waznosci polisy z danymi starego wlasciciela? I wszystko jest git?

Napisano
  • Autor

> Przeczytalem, ale niewiele mi to wyjasnia.

> Chcielismy pozostac przy tym OC (bo w koncu oplacone do kwietnia, to troche czasu jest jakby nie

> bylo), ale musielismy przy przepisaniu na nas doplacac 590. W sumie to nie wiem czy rozmowa

> zaczela sie od rekalkulacji skladki czy tez nie, ale faktem jest, ze tyle bylo do doplaty.

> A jak nie zgadzam sie z wynikiem rekalkulacji (bo mam doplacac cokolwiek) i chce pozostawic to OK,

> ktore jest to co wtedy? Jezdze do konca waznosci polisy z danymi starego wlasciciela? I

> wszystko jest git?

Nie odbierzesz twardego dowodu, jesli nie przedstawisz OC na swoje nazwisko...

Napisano

> Nie odbierzesz twardego dowodu, jesli nie przedstawisz OC na swoje nazwisko...

Ale to raczej prawem zwyczajowym przemiłej Pani z okienka w WK zlosnik.gif bo podstawy w postaci zapisu w ustawie / rozporządzeniu nie znajduję.

Napisano

> Przeczytalem, ale niewiele mi to wyjasnia.

> Chcielismy pozostac przy tym OC (bo w koncu oplacone do kwietnia, to troche czasu jest jakby nie

> bylo), ale musielismy przy przepisaniu na nas doplacac 590.

Nie musielibyście, a moglibyście. Obowiązku nie ma.

TU będzie pewnie fikać, ale podstaw prawnych nie ma.

Napisano

> Mogą przekalkulować ale nie muszą. Jak przekalkulują to musisz zapłacić.

Nie ma tego w ustawie

Napisano

> Nie odbierzesz twardego dowodu, jesli nie przedstawisz OC na swoje nazwisko...

Aha, to kibel - tak czy siak na moje nazwisko polisa OC musi byc.

(Az zapytam sie przy odbiorze docelowego DR czy to prawda).

Napisano

> Nie musielibyście, a moglibyście. Obowiązku nie ma.

Kto o zdrowych zmyslach pozbedzie sie chocby 1zl nie majac z tego NIC? Nikt.

> TU będzie pewnie fikać, ale podstaw prawnych nie ma.

Tylko ciekawe co by bylo podczas kolizji, w wyniku ktorej trzeba by bylo 'uzyc' tej polisy. Wole tego nie sprawdzac.

Napisano

> Nie ma tego w ustawie

No rzeczywiście, obowiązku zapłaty przekalkulowanej składki nie ma.

Zawsze możesz wypowiedzieć umowę zlosnik.gif

Natomiast prawo rekalkulacji TU ma, właśnie na mocy ustawy.

Pozdrawiam.

Napisano

> Kto o zdrowych zmyslach pozbedzie sie chocby 1zl nie majac z tego NIC? Nikt.

Jak to pozbędzie, przecież OC jest już opłacone, TU może co najwyżej wydrzeć jeszcze dodatkową kasę jeśli klient na to pozwoli.

Jak chcą mieć większe zyski to niech poszukają oszustów i naciągaczy co "walą samochody na odszkodowanie" ... tylko że to trochę zachodu wymaga.

> Tylko ciekawe co by bylo podczas kolizji, w wyniku ktorej trzeba by bylo 'uzyc' tej polisy. Wole

> tego nie sprawdzac.

Nic, OC masz, nie ma żadnej podstawy prawnej do regresu z powyższego powodu.

Napisano

> No rzeczywiście, obowiązku zapłaty przekalkulowanej składki nie ma.

> Zawsze możesz wypowiedzieć umowę

> Natomiast prawo rekalkulacji TU ma, właśnie na mocy ustawy.

> Pozdrawiam.

Na którą Ty nie musisz się zgadać, nie jest powiedziane, że jak się nie zgadasz to masz wypowiedzieć umowę. Jest natomiast wyraźnie napisane, że OC przechodzi na kupującego z automatu.

Napisano

> Jak to pozbędzie, przecież OC jest już opłacone, TU może co najwyżej wydrzeć jeszcze dodatkową kasę

> jeśli klient na to pozwoli.

Pozbedzie - w sensie oplaci rekalkulacje. A z tego co piszecie tutaj to nie ma takiego obowiazku. Tez nie wiedzielismy o tym i wolelismy calkiem nowe ubezpieczenie zawrzec a z tamtego zrezygnowac.

> Jak chcą mieć większe zyski to niech poszukają oszustów i naciągaczy co "walą samochody na

> odszkodowanie" ... tylko że to trochę zachodu wymaga.

> Nic, OC masz, nie ma żadnej podstawy prawnej do regresu z powyższego powodu.

Czyli podsumowujac: OC bylo oplacone (przez poprzedniego wlasciciela, polisa z jego danymi) do kwietnia 2011 i mozna je bylo zostawic nie robiac absolutnie totalnie NIC z tym? Tylko zglosic sie w kwietniu 2011 celem kontynuacji/wypowiedzenia polisy?

Czy to takie proste?

Napisano

> Pozbedzie - w sensie oplaci rekalkulacje. A z tego co piszecie tutaj to nie ma takiego obowiazku.

> Tez nie wiedzielismy o tym i wolelismy calkiem nowe ubezpieczenie zawrzec a z tamtego

> zrezygnowac.

> Czyli podsumowujac: OC bylo oplacone (przez poprzedniego wlasciciela, polisa z jego danymi) do

> kwietnia 2011 i mozna je bylo zostawic nie robiac absolutnie totalnie NIC z tym? Tylko zglosic

> sie w kwietniu 2011 celem kontynuacji/wypowiedzenia polisy?

> Czy to takie proste?

Przepis mówi, że OC poprzedniego właściciela przechodzi na nowego. Sprzedający zgłasza fakt sprzedaży do TU, kupujący ma 30 dni na odstąpienie jeśli taką decyzję podejmie.

W art. 31. ust. 2 napisane jest, że TU może dokonać rekalkulacji składki jednak nie ma nic że kupujący jest obowiązany taką rekalkulacje przyjąć. Jest natomiast napisane, że na wniosek nowego właściciela TU jest obowiązane rekalkulacje dokonać.

Prawnikiem nie jestem, ale wynika z tego, że TU może, ale nie jest napisane, ze klient jest obowiązany. Jest natomiast napisane, że klient może złożyć wniosek, a wtedy TU jest zobowiązane.

Dla tego właśnie niektóre TU po sprzedaży jedynie zmieniają dane w polisie i żadnej rekalkulacji nie ma.

Art.31.

2. W razie niewypowiedzenia przez nabywcę pojazdu umowy ubezpieczenia OC

posiadaczy pojazdów mechanicznych w terminie określonym w ust. 1, zakład

ubezpieczeń może dokonać ponownej kalkulacji należnej składki z tytułu udzielanej

ochrony ubezpieczeniowej, poczynając od dnia zbycia pojazdu, z

uwzględnieniem zniżek przysługujących nabywcy oraz zwyżek go obciążających,

w ramach obowiązującej taryfy składek. W przypadku gdy nabywca pojazdu

złoży wniosek o dokonanie ponownej kalkulacji należnej składki, zakład

ubezpieczeń jest obowiązany do jej dokonania.

Napisano

> Aha, to kibel - tak czy siak na moje nazwisko polisa OC musi byc.

> (Az zapytam sie przy odbiorze docelowego DR czy to prawda).

UG Warszawa Targowek nie robi z tego powodu problemow.

"Ubezpieczenie jest na samochod a nie na osobe wiec stare OC, na poprzedniego wlasciciela moze zostac".

Czyli niepotrzebnie wydana kasa, psu w dupe jednym slowem.

Napisano

> Nic, OC masz, nie ma żadnej podstawy prawnej do regresu z powyższego powodu.

Czyli co to sie znaczy - jak JA bede sprawca (posiadam to OC stare, nie "na siebie") to kto bedzie mial zwyzke w ubezpieczeniu? Czyzby NIKT?

Napisano

> Czyli co to sie znaczy - jak JA bede sprawca (posiadam to OC stare, nie "na siebie") to kto bedzie

> mial zwyzke w ubezpieczeniu? Czyzby NIKT?

Ty

Ty jesteś sprawcą, ubezpieczenie jest na Ciebie, bo na mocy umowy kupna przeszło na Ciebie.

Napisano

Tylko jest duża szansa że sąd uzna że znaczenie słów "może przekalkulować stawkę" jako "jeśli przekalkuluje to klient musi zapłacić". Sam nie wiem. Ja dopłaciłem i nie wiem czy się nie wypuściłem.

Napisano

> a życzyć to sobie mogą

Toościk - dopiero teraz mówisz? wpysk.gif

Miałem podobną akcję, jak Exor - dopłata do zonkowego CC (pomimo ważnego OC) rzędu grubych kilkuset PLN (zero zniżek, zwyżka za PJ od kilku tygodni spineyes.gif). Zdecydowałem zarejestrować na mnie i dopłaciłem tylko 10% za używanie przez innego użytkownika, choć - jak widzę - mogłem nic nie dopłacać. beksa.gif

Nygusy jedne w tej warcie. kara.gif

Napisano

> Tylko jest duża szansa że sąd uzna że znaczenie słów "może przekalkulować stawkę" jako "jeśli

> przekalkuluje to klient musi zapłacić". Sam nie wiem. Ja dopłaciłem i nie wiem czy się nie

> wypuściłem.

sąd to już inna kwestia, tam wszystko jest możliwe

Napisano

> Toościk - dopiero teraz mówisz?

No bo teraz na to wpadłem, ale nic sobie uciąć nie dam na poparcie mojej teorii

Ludzie puisali, że jedni dopłacają a inni nie i zacząłem dokłądnie czytac ustawę

> Miałem podobną akcję, jak Exor - dopłata do zonkowego CC (pomimo ważnego OC) rzędu grubych kilkuset

> PLN (zero zniżek, zwyżka za PJ od kilku tygodni ). Zdecydowałem zarejestrować na mnie i

> dopłaciłem tylko 10% za używanie przez innego użytkownika, choć - jak widzę - mogłem nic nie

> dopłacać.

> Nygusy jedne w tej warcie.

Trzeba by zrobić eksperyment prawny i odmówić dopłaty.

Napisano

> No bo teraz na to wpadłem, ale nic sobie uciąć nie dam na poparcie mojej teorii

> Ludzie puisali, że jedni dopłacają a inni nie i zacząłem dokłądnie czytac ustawę

Heh, u mnie było kilkadziesiąt pln dopłaty, to już nie dymiłem. grinser006.gif

W sumie mogłbym powiedzieć, że tylko ja będę jeździł i nie byłoby w ogóle, ale mam długi jęzor i wychlapałem, ze to do "kjsów" żonki. hehe.gif

> Trzeba by zrobić eksperyment prawny i odmówić dopłaty.

Albo wozić polisę poprzednika + umowę k/s + wydruk fragmentu ustawy. hehe.gif

Napisano

> Albo wozić polisę poprzednika + umowę k/s + wydruk fragmentu ustawy.

Jeśli chodzi o to wożenie umowy. Z tego co mi powiedzieli na infolinii na papierku z OC jest VIN auta. I Policja ponoć nie ma prawa się do tego przyczepić bo OC jest do auta - nie do człowieka. Dowód rejestracyjny jest już na Ciebie. Żadnej umowy k/s nie trzeba ze sobą wozić. A pytałem z racji tego że nową umowę OC przesyłali mi dwa miesiące smile.gif

Napisano

> Jeśli chodzi o to wożenie umowy. Z tego co mi powiedzieli na infolinii na papierku z OC jest VIN

> auta. I Policja ponoć nie ma prawa się do tego przyczepić bo OC jest do auta - nie do

> człowieka. Dowód rejestracyjny jest już na Ciebie. Żadnej umowy k/s nie trzeba ze sobą wozić.

> A pytałem z racji tego że nową umowę OC przesyłali mi dwa miesiące

Czyli w zasadzie wystarczy wysłać do TU informację, że teraz auto ma nowego właściciela (oprócz tego co powinien wysłać sprzedający) i resztę olać, aż do zakończenia okresu ubezpieczenia. Potem wypowiedzieć.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.