Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ciezkie odpalanie 1,2 16v

Featured Replies

Napisano

Witam (bravo 1,2 16v 1998r 232tys km)

Mam problem z odpalaniem jak spadnie temp. W tamtym roku jakos zime z tym przetrwalem, ale tej raczej juz nie ma szans. W te lato silnik mial robiona

cala glowice,

rorzad,

silnik krokowy,

kable wys napiecia(swiece troche wczesniej)

czujnik cisnienia doladowania w kolektorze (MAP) i oczywiscie olej filtry po wymianach na kompie nic nie wyskakiwalo zadnych bledow, a z odpalaniem dalej ciezko. Po nocy odpala bardzo ciezko i bez dodawania gazu nie odpali co ciekawe wystarczy przejechac kawalek i mozna go odpalic bez krecenia i gazu jak nowke... Czasem taki dzwiek jakby go cos blokowalo. Jutro moge nagrac jak odpala jak nie zapomne

Nie wiem co obstawiac czujniki raczej odpadaja cewka tez bo to powinno wykazac na kompie o ile sie nie myle? moze rozrusznik? pompa paliwa?

Czytalem szukalem i nie znalazlem odp duzo jest przypadkow odwrotnych ze na cieplym nie odpala

Bardzo prosze o pomoc bo trace sily sporo juz wlozylem w silnik a on dalej rzuca fochy jak kobieta icon_rolleyes.gif

Napisano

Ja się podepnę (jeśli można). W niskich temperaturach rozrusznik u mnie zakręci raz, potem na chwilę zatrzymuje się i potem kręci. Z tym, że kręci dość niemrawo. Fakt, że zapala za chwilę i bez dotykania pedału gazu.

Wspólnym elementem z przedpiścą jest to, że jak go po uruchomieniu zgasić to kręci jak wariat i pali jakby z taśmy produkcyjnej dopiero zjechał.

Też nówka kable i świece, ciśnienie w cylindrach jest ok, aku (4 lata - Daewoo) niedawno naładowany (rozładował się w warsztacie).

Przebieg 175 000km. Rozrząd robiony przy 120 000 i paski na razie "na oko mechanika" wyglądają doskonale.

Napisano

> Witam (bravo 1,2 16v 1998r 232tys km)

> Mam problem z odpalaniem jak spadnie temp. W tamtym roku jakos zime z tym przetrwalem, ale tej

> raczej juz nie ma szans. W te lato silnik mial robiona

> cala glowice,

> rorzad,

> silnik krokowy,

> kable wys napiecia(swiece troche wczesniej)

> czujnik cisnienia doladowania w kolektorze (MAP) i oczywiscie olej filtry po wymianach na kompie

> nic nie wyskakiwalo zadnych bledow, a z odpalaniem dalej ciezko. Po nocy odpala bardzo ciezko

> i bez dodawania gazu nie odpali co ciekawe wystarczy przejechac kawalek i mozna go odpalic bez

> krecenia i gazu jak nowke... Czasem taki dzwiek jakby go cos blokowalo. Jutro moge nagrac jak

> odpala jak nie zapomne

> Nie wiem co obstawiac czujniki raczej odpadaja cewka tez bo to powinno wykazac na kompie o ile sie

> nie myle? moze rozrusznik? pompa paliwa?

> Czytalem szukalem i nie znalazlem odp duzo jest przypadkow odwrotnych ze na cieplym nie odpala

> Bardzo prosze o pomoc bo trace sily sporo juz wlozylem w silnik a on dalej rzuca fochy jak kobieta

Obstawiam na 90% źle ustawiony rozrząd lub rozrząd może i dobrze ustawiony ale koło pasowe na wale przekoszone. Kolega miał identyczne objawy: trudność z odpaleniem zimnego, blokowanie się przy kręceniu rozrusznikiem, na ciepło palił - okazało się właśnie że przestawione było koło pasowe na wale bo klin był ścięty. Proponuję jeszcze raz przebadać rozrząd, koło pasowe i potem wszystko ustawić na blokadach.

Napisano

Hesus... tyle robione? Co to było? Bomba w środku????

Sprawdzić rozrząd chyba to to będzie. 1.2 to chyba jeden z najlepszych silników.

Napisano

to wina rozrusznika, mam podobnie, po rozebraniu i przesmarowaniu przez 2 miesiące objawy znikają. Wymieniłem już tulejki i nic.Teraz wymienię chyba całą tą zębatkę na ośce bo wydaje mi się że może to być wina tego że ma luz.

Napisano

> to wina rozrusznika,

Fak. Na wiosnę wymieniałem na regenerowany oslabiony.gif

  • 2 tygodnie później...
Napisano

> Ja się podepnę (jeśli można)

Polecam wziąć miernik z marketu w łapę, kogoś drugiego kto pomierzy napięcie na akumulatorze podczas rozruchu. Potem napisać tutaj , szklana kula powie co to i będzie wszystko jasne zlosnik.gif U mnie w Cinquecento Sporting 1.1 to jest normalne ok.gif

Napisano

> -9*C

> http://www.youtube.com/watch?v=H6qZPcfoj04

> narazie wymienie aku bo wlasnie stracilem zaufanie do centry przelozylem aku od innego i normalnie

> po nocy odpalil zobacze tamtego aku nie oddam.

Po pierwsze zmierz napięcie ładowania na luzie i pod obciążeniem jeśli różnica pod obciążeniem będzie większa niż 0,2V to masz wszystkie styki przy alternatorze i rozruszniku do czyszczenia oraz masę silnika - przerabiany przypadek w moim 1.2 i powodowało to słabe kręcenie rozrusznika na mrozie po wymianie aku był spokój 2 tygodnie, a później znowu lipka bo aku był lekko niedoładowany od czyszczenia zapala idealnie i wszystko bangla ok.gif Pamiętajmy, że rozrusznik pobiera duży prąd i połączenie elektryczne do rozrusznika oraz masa silnika muszą być błyszczące, tak samo połączenie przy alternatorze, żeby ładowanie było optymalne.

Szczególnie to co napisałem pasuje do objawów kolegi ochkarol, ale i Tobie kolego może pomóc, a, żeby to sprawdzić wystarczy miernik uniwersalny za 15zł i pomiar ładowania bez odbiorników i z włączonymi WSZYSTKIMI odbiornikami elektrycznymi (światła mijania+drogowe, przeciwmgłowe, ogrzewanie szyby, radio, dmuchawa na maxa itd.). Spadek napięcia jak już pisałem przy wszystkich odbiornikach nie powinien przekraczać ok. 0,2V. U mnie przed czyszczeniem było 13,95/13,35V, a po czyszczeniu 14,15/13,95V smile.gif Pamiętajmy o tym, że w samochodzie jest niskie napięcie w zakresie 12-14,5V i przy takim napięciu płyną bardzo duże prądy więc wystarczy lekko zabrudzone/zaśniedziałe połączenie w którymś miejscu instalacji i już będą spore spadki napięcia. Więc moim zdaniem najlepiej zacząć od czyszczenia wszystkich styków alternator+rozrusznik+masa silnika+masa karoserii(to tak przy okazji) potrzeba do tego ciepłego garażu i kanału bo dojście jest od dołu bynajmniej w 1.2. Z tym, ze czyszczenie styków to nie jest rozkręcenie zobaczenie, że wygląda "nieźle" i skręcenie grinser006.gif Należy dosyć drobnym papierem ściernym nałożonym najlepiej na kawałek deseczki porządnie wyszlifować złącza na kablach na BŁYSK można się wspomóc drobnym pilniczkiem do metalu, ale trzeba to robić długo i starannie inaczej efekty mogą być mizerne ponieważ warstwa "syfu" jest BARDZO mocno złączona ze stykiem i nie schodzi byle szmatką czy 2 pociągnięciami papierem ściernym nono.gif

Jeśli okaże się, że to nie to to skupiłbym się na rozruszniku bo ewidentnie problem z tego co widzę na filmiku jest spowodowanym wolnym kręceniem rozrusznika choć fakt faktem mój nawet jak wolno kręcił ciut ładniej zapalał, ale ja mam wersję 80KM na całkiem innym układzie wtryskowym i z EOBD więc nie można tego porównywać tak do końca icon_rolleyes.gif

Napisano

> ...Spadek napięcia jak już pisałem przy

> wszystkich odbiornikach nie powinien przekraczać ok. 0,2V.

Jeśli mój pracuje na wolnych obrotach, to po włączeniu ogrzewania tylenj szyby na chwilkę spadają obroty. Za chwileczkę dosłownie wracają do normy.

Rozrusznik mam po regeneracji (niecały rok temu). Ale spróbuję gdzieś zamówić takei czyszczenie, bo sam nie bardzo mam gdzie i jak.

Może przy okazji wymiany rozrządu.

Napisano

> Jeśli mój pracuje na wolnych obrotach, to po włączeniu ogrzewania tylenj szyby na chwilkę spadają

> obroty. Za chwileczkę dosłownie wracają do normy.

> Rozrusznik mam po regeneracji (niecały rok temu). Ale spróbuję gdzieś zamówić takei czyszczenie, bo

> sam nie bardzo mam gdzie i jak.

> Może przy okazji wymiany rozrządu.

Samo wahnięcie obrotów jest OK, zmierzy zwykłym multimetrem napięcie ładowania na akumulatorze bez obciążenie i przy obciążeniu i będziesz mógł na 100% zdiagnozować czy masz wszystko OK z okablowaniem (oczywiście to nie jest jedyna przyczyna spadku napięcie, ale najczęstsza i najłatwiejsza-najtańsza w usunięciu/sprawdzeniu) ok.gif

Napisano
  • Autor

i nie odpalil aku nowy kreci normalnie ale nie umie jakby zaskoczyc nie wiem nie mam sil czasem sie nie zapalala kontrolka oleju jak kluczyc byl w 2 pozycji

Napisano

> i nie odpalil aku nowy kreci normalnie ale nie umie jakby zaskoczyc nie wiem nie mam sil czasem sie

> nie zapalala kontrolka oleju jak kluczyc byl w 2 pozycji

To zmienia całkowicie postać rzeczy w takim razie zacząłbym od podstawowej diagnostyki od strony elektrycznej czyli sprawdzenie układu zapłonowego - głównie cewka, ale także wykręcenie świec, żeby zobaczyć "co się działo" w silniku kiedy nie odpalał czyli czy świeczki wypalone/suche czy może wilgotne z nalotem ? Taka wstępna diagnostyka powie dużo, później można podpiąć pod kompa, sprawdzić czujnik położenia wału i pompę paliwa i to wstępnie wszystko co potrzebne do odpalenia silnika, ale usterki mogą być oczywiście całkowicie inne, ale od sprawdzenia tych rzeczy bym rozpoczął bo to najprostsze i praktycznie nie generuje kosztów, a jak nie ogarniasz to do jakiegoś ogarniętego mechanika/elektromechanika oddaj i powinien dać radę benzyna nie jest jakaś bardzo trudna w rozszyfrowaniu czasami gorsze jaja są z dieslami i trudniejsza diagnostyka i bardziej kosztowna ok.gif

Napisano
  • Autor

zaczynajac od poczatku, drugie podjescie odpalenia... bardzo dlugo i kilka razy go krecilem tak jak wspominalem post wyzej o tej kontrolce to przy kreceniu obrotomierz lekko sie podniosl tak na ok 200 obrotow po kilku probach odpalil ale na poczatku bardzo nie rowno chodzil (klepal troszke mniej niz jak mi sie przepalil kabel wys napiecia wtedy palil na 3 gary). oczywiscie po ok min zgasilem go i odpalil jak nowka... dzis zrobilem ostatni zakup w ciemno swiece tylko cena mnie zachecila bo po znizkach 13zl ngk za szt bo maja ok 1,5roku a kable jakos od sierpnia mam bo jeden z poprzednich sie przepalil. jak swiece nie pomoga to auto oddam jakiemus mechanikowi bo osoba ktora zawsze mi naprawia to powoli traci checi jak widzie moje auto no.gif

jakbym tego auta tak nie kochal to juz bym sie pozbyl go...

Napisano

> zaczynajac od poczatku, drugie podjescie odpalenia... bardzo dlugo i kilka razy go krecilem tak jak

> wspominalem post wyzej o tej kontrolce to przy kreceniu obrotomierz lekko sie podniosl tak na

> ok 200 obrotow po kilku probach odpalil ale na poczatku bardzo nie rowno chodzil (klepal

> troszke mniej niz jak mi sie przepalil kabel wys napiecia wtedy palil na 3 gary). oczywiscie

> po ok min zgasilem go i odpalil jak nowka... dzis zrobilem ostatni zakup w ciemno swiece tylko

> cena mnie zachecila bo po znizkach 13zl ngk za szt bo maja ok 1,5roku a kable jakos od

> sierpnia mam bo jeden z poprzednich sie przepalil. jak swiece nie pomoga to auto oddam

> jakiemus mechanikowi bo osoba ktora zawsze mi naprawia to powoli traci checi jak widzie moje

> auto

> jakbym tego auta tak nie kochal to juz bym sie pozbyl go...

Heh, a 1.2 to podobno tak czy siak najbardziej bezawaryjny silnik z fiata z tamtych lat... Ale też już słyszałem opinie od faceta który Brava 310 000km naklepał silnikiem 1.2 82KM, że silnik w zasadzie bezawaryjny jeśli chodzi o poważne rzeczy, ale ogólnie to już przez ten przebieg w samochodzie wymienione chyba wszystko co się da, a ja to przeczytałem 2 tygodnie po tym jak brave kupilem hehe.gif Ale licze na to, ze wersja 2001 po poprawkach i z silnikiem 1.2 80KM EOBD będzie może ciut mniej problemowa i przy przebiegu który ma 110 000 przejeżdżę nim ok. 30-70 000km, a wtedy i tak już pewnie pójdzie na "szrot" więc może fortuny w tego fiata nie włożę, a jak włożę to się zrażę do fiata chyba na wieki 30.GIF Choć po Twoim opisie, że robiłeś coś z głowicą itd. wynikałoby, że chyba trafiłeś na minę jak go kupowałeś, albo miałeś pecha bo poza UPG w tych samochodach nic nie siada, ten w/w Pan co zrobił 310 poza UPG i wymianą oleju nic poważniejszego przy silniku nie robił niewiem.gif

Co do samej usterki to na 95% świece nie są przyczyną bezpośrednio chyba, że miałeś pecha i trafiłeś na którąś, że była felerna bo po tak krótkim czasie świece raczej nie padają, a skoro mechanik nie lubi tego autka to dziwne dajesz mu zarobić na chlebek powinien je darzyć sympatią wink.gif

Napisano
  • Autor

to jest osoba ktorej ufam i wiem ze nigdy mnie nie naciagnie, u mnie problemy sie zaczely po dzwonie , a co do silnikow to chwale sobie go spalanie i dynamike jak na tak maly silnik a przy takim przebiegu objezdza nie jedno niemieckie 1,6 typu golf 3 i kilka innych. w sobote moze cos podzialam

Napisano

> to jest osoba ktorej ufam i wiem ze nigdy mnie nie naciagnie, u mnie problemy sie zaczely po

> dzwonie , a co do silnikow to chwale sobie go spalanie i dynamike jak na tak maly silnik a

> przy takim przebiegu objezdza nie jedno niemieckie 1,6 typu golf 3 i kilka innych. w sobote

> moze cos podzialam

To bardzo dobrze, że masz zaufanego mechanika bo jeśli się samemu nie robi to zaufany meches to podstawa ok.gif Aha po dzwonie no to może faktycznie miało jakiś wpływ z opowiadań kumpla elektromechanika trochę się nasłuchałem jakie później bywają problemy szczególnie z elektryką bo "coś gdzieś" sick.gif

Pozdrawiam i życzę powrotu silnika do zdrowia wink.gif

  • 1 miesiąc później...
Napisano
  • Autor

Chyba znaleziona przyczyna przy wl swiatlach mijania + drogowe, dmuchawa na 4 i radio napiecie spada do 13,5 czyli alternator do regeneracji lub do wymiany zgadzalo by sie bo przy nowym aku to sie troche poprawilo

Napisano

> Chyba znaleziona przyczyna przy wl swiatlach mijania + drogowe, dmuchawa na 4 i radio napiecie

> spada do 13,5 czyli alternator do regeneracji lub do wymiany zgadzalo by sie bo przy nowym aku

> to sie troche poprawilo

Żaden alternator poczytaj co Ci odpisałem w temacie o ładowaniu - mówiąc wierszem bazując na reklamie: sprawa jest prosta i niektórym znana dopóki nie wyczyścisz styków nie osiągniesz 14V ładowania hehe.gifok.gif

Napisano

> Ja się podepnę (jeśli można). W niskich temperaturach rozrusznik u mnie zakręci raz, potem na

> chwilę zatrzymuje się i potem kręci. Z tym, że kręci dość niemrawo. Fakt, że zapala za chwilę

> i bez dotykania pedału gazu.

> Wspólnym elementem z przedpiścą jest to, że jak go po uruchomieniu zgasić to kręci jak wariat i

> pali jakby z taśmy produkcyjnej dopiero zjechał.

> Też nówka kable i świece, ciśnienie w cylindrach jest ok, aku (4 lata - Daewoo) niedawno naładowany

> (rozładował się w warsztacie).

> Przebieg 175 000km. Rozrząd robiony przy 120 000 i paski na razie "na oko mechanika" wyglądają

> doskonale.

A czy przy rozruchu na włączonym radiu wyłącza się ono jeśli tak to masz aku do wymiany

Napisano

> A czy przy rozruchu na włączonym radiu wyłącza się ono jeśli tak to masz aku do wymiany

Jak są duże mrozy (-15 i więcej) to potrafi w ogóle nie zapalić.

Oczywiście, że im większy mróz to tym mniej prób uruchomienia potrzeba aby rozładowac akumulator do cna.

Kilka razy się zdarzyło.

Ale też tak miałem jak aku miał pół roku (a to bardzo dobre akumulatory).

Taki był zawsze feler tego auta, że przy mrozach większych niż 20st kręcić można było do usranej.

Teraz aku już jest do wymiany zapewne (4 i pół roku robi swoje). W grudniu zmieniłem kable i świece.

Narazie nie było takich mrozów, żeby nie zapalił ale w poniedziałek rano ledwo kręcił i zapalił dopiero za drugim kręceniem (kręcę tak mniej więcej po 4 obroty).

Mam w planie poczyszczenie tych styków na przewodach, zmianę aku i pewnie na następną zimę się okaże.

Napisano

Podejdź na warsztat i niech Ci sprawdzą akumulator. Ja swój wymieniłem i problem tylko się zmiejszył ale dalej jest, ładowanie mam 14,2 na zapalonych światłach - fakt nie sprawdzałem ile amper daje altek. Generalnie musze co jakiś czas doładowywać aku bo rano przy -15 ledwo kręci choć odpala już po 2 obrotach ale nawet przy b.dobrze naładowanym słychać że jest mu ciężko.

Moim zdaniem wina lezy w rozruszniku który w jakiś sposób się blokuje, u mnie troszkę dziwnie wyrabiał się zębnik - możliwe że trochę sie klinuje na kole zamachowym co powoduje dodatkowe obciążenie.

Napisano

> Generalnie musze co jakiś czas doładowywać aku bo rano przy -15 ledwo

> kręci choć odpala już po 2 obrotach ale nawet przy b.dobrze naładowanym słychać że jest mu

> ciężko.

Mam identycznie.

> Moim zdaniem wina lezy w rozruszniku który w jakiś sposób się blokuje,

Ja już ćwiczyłem wymianę rozrusznika. Kupiłem regenerowany i żadnych zmian. Teraz mam dwa rozruszniki grinser006.gif

Napisano

> Po pierwsze zmierz napięcie ładowania na luzie i pod obciążeniem jeśli różnica pod obciążeniem

< ............................................................................................>

> EOBD więc nie można tego porównywać tak do końca

---------------------------------------------------------

TNIJ CYTATY !!!

Iron

---------------------------------------------------------

Witam, Miałem dokładnie te same objawy i przez dwie zimy dochodziłem co jest grane ze nie odpala na mrozie. Wina było ładowanie akumulatora a własciwie jego brak ładowania.

W ASO co prawda powiedzieli ze musza wymienic łożyska na alternatorze ale jak tak czytam to pewnie wystarczyło przeczyścic styki:)

Napisano

> to jest osoba ktorej ufam i wiem ze nigdy mnie nie naciagnie, u mnie problemy sie zaczely po

> dzwonie , a co do silnikow to chwale sobie go spalanie i dynamike jak na tak maly silnik a

> przy takim przebiegu objezdza nie jedno niemieckie 1,6 typu golf 3 i kilka innych. w sobote

> moze cos podziałam

a jak w trakcie rozruchu wcisniesz gaz to nie pomaga? próbowałeś tak?

Napisano
  • Autor

> a jak w trakcie rozruchu wcisniesz gaz to nie pomaga? próbowałeś tak?

no właśnie pomaga i mam wrażenie, że bez gazu nie odpali. Będę w najbliższym czasie wyciągać pompe paliwa i oglądać ten filtr czy nie jest zabrudzony

Napisano

> no właśnie pomaga i mam wrażenie, że bez gazu nie odpali. Będę w najbliższym czasie wyciągać pompe

> paliwa i oglądać ten filtr czy nie jest zabrudzony

Wydaje mi się że to jest problem z krokowcem, jaki masz silnik w aucie?

Napisano
  • Autor

> Wydaje mi się że to jest problem z krokowcem, jaki masz silnik w aucie?

1,2 16v 82 konie 182B2000

krokowiec jest nowka moze ma 3mies strojony w ASO org bosch wydaje mi sie ze to bedzie zabrudzony ten filtr paliwa w baku tam chyba u gory wszystko opisalem co wymienione i zrobione

Napisano

> 1,2 16v 82 konie 182B2000

> krokowiec jest nowka moze ma 3mies strojony w ASO org bosch wydaje mi sie ze to bedzie zabrudzony

> ten filtr paliwa w baku tam chyba u gory wszystko opisalem co wymienione i zrobione

to faktycznie ciezka sprawa u mnie gdy szwankował krokowiec to byly wlasnie takie objawy i szarpanie silnika gdy puszcalem gaz. Biłem sie z myslami czy kupic nowy za 500 zl i nie miec pewnosci czy bedzie dobrze. Ale jest rada na to tak na przyszlosc u mnie pomoglo w 99% Podważasz ta oslonke na wierzchu krokowca jest przyklejona, w srodu widac jakies blaszki jest to potencjometr przepustnicy i psikasz do srodka obficie dobrym sprayem do naprawy potencjometrów zaklejasz pokrywke klejem ja to zrobilem dwuskładnikowym i mialem po naprawie ponad rok spokoju dalej nie wiem bo auto sprzedalem

Napisano

> 1,2 16v 82 konie 182B2000

> krokowiec jest nowka moze ma 3mies strojony w ASO org bosch wydaje mi sie ze to bedzie zabrudzony

> ten filtr paliwa w baku tam chyba u gory wszystko opisalem co wymienione i zrobione

Sprawdziłbym pompę paliwa a zwłaszcza ciśnienie w układzie zasilania. Miałam problemy w marei 1.8, też mi nie paliła na zimnym silniku aż w końcu zapalała i gasła a z tłumika leciał taki czarny dym i śmierdziało gumą. Myślałem że paliwo zasyfiałe kupiłem, ale okazało się, że regulator ciśnienia na listwie wtryskowej powoli padał az padł i przelewał paliwo wężykiem między wtryskami a przepustnicą. To tak z mojego doświadczenia, nie mogę zapomnieć tego czarnego smolistego dymu sciana.gifpozdrawiam 30.GIF

Napisano

zrobiłem tak samo z moim, tyle że nie zakleiłem na stałe klejem a obkleiłem taśmą, działa już rok czasu.

Napisano

i co maj4ki wiesz co mu dolega.ja mam tak samo ciężko odpalić na zimnym trzeba dodać gazu,wystarczy przejechać 100 metrów i pali ok

Napisano
  • Autor

szczerze poki co nie mam za bardzo czasu, a auto odpala, ale gadalem z gosciem co prowadzi serwis to mowil ze mozliwe ze to czujnik temp silnika - blad w odczycie i dawkowanie jest przy zimnym silniku takie samo jak na cieplym, mowil zebym podjechal to sie to sprawdzi, wspominalem ze na kompie nie bylo bledu czujnika, ale to nie ma znaczenia poprostu moze zle odczytywac,

jak cos bede widzial poinformuje

Napisano

> szczerze poki co nie mam za bardzo czasu, a auto odpala, ale gadalem z gosciem co prowadzi serwis

> to mowil ze mozliwe ze to czujnik temp silnika - blad w odczycie i dawkowanie jest przy zimnym

> silniku takie samo jak na cieplym, mowil zebym podjechal to sie to sprawdzi, wspominalem ze na

> kompie nie bylo bledu czujnika, ale to nie ma znaczenia poprostu moze zle odczytywac,

> jak cos bede widzial poinformuje

ok to czekam w takim razie na info.pozdro

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.