Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

kasa za wynajem samochodu z OC sprawcy wypadku

Featured Replies

Napisano

Mój samochód został uszkodzony z winy ubezpieczonego w PZU, szkoda likwidowana z jego OC. Spisałem umowę z kuzynem, że na czas naprawy auta lub do czasu nabycia nowego w przypadku uznania nieopłacalności naprawy pożyczam od niego samochód i płacę mu za to. Umowę dostarczyłem do placówki PZU. Zgodnie z prawem mogę tak postąpić i ubezpieczyciel powinien zwrócić mi poniesione koszty. Dostałem pismo z PZU, że "zasadność wynajmu pojazdu zastępczego zostanie zweryfikowana po przesłaniu uzasadnienia potwierdzającego taki stan rzeczy". O co chodzi? Co powinienem im przesłać, jak to spisać, żeby uznali tę umowę i wypłacili pieniądze? Samochód nie służy mi do prowadzenia działalności gospodarczej ani nic w tym typie, dojeżdżam nim na uczelnię.

Napisano

>Samochód

> nie służy mi do prowadzenia działalności gospodarczej ani nic w tym typie, dojeżdżam nim na

> uczelnię.

Jeżeli by ci służył do prowadzenia działalności to jest własnie zasadne, a tak to .... zgadnij

Napisano

> Mój samochód został uszkodzony z winy ubezpieczonego w PZU, szkoda likwidowana z jego OC. Spisałem

> umowę z kuzynem, że na czas naprawy auta lub do czasu nabycia nowego w przypadku uznania

> nieopłacalności naprawy pożyczam od niego samochód i płacę mu za to. Umowę dostarczyłem do

> placówki PZU. Zgodnie z prawem mogę tak postąpić i ubezpieczyciel powinien zwrócić mi

> poniesione koszty. Dostałem pismo z PZU, że "zasadność wynajmu pojazdu zastępczego zostanie

> zweryfikowana po przesłaniu uzasadnienia potwierdzającego taki stan rzeczy". O co chodzi? Co

> powinienem im przesłać, jak to spisać, żeby uznali tę umowę i wypłacili pieniądze? Samochód

> nie służy mi do prowadzenia działalności gospodarczej ani nic w tym typie, dojeżdżam nim na

> uczelnię.

Nic nie zdziałasz w ten sposób. Jeżeli prowadził Byś działalność a auto było by samochodem firmowym to wtedy masz podstawy, żeby wynająć sobie samochód z wypożyczalni. Normalnie na fakturę. Auto nie może być lepszej klasy niż to nasze naprawiane bo mogą nie wypłacić Ci pełnej kwoty.

Napisano

> Nic nie zdziałasz w ten sposób. Jeżeli prowadził Byś działalność a auto było by samochodem firmowym

> to wtedy masz podstawy,

Fakt, wypłaca kasę za wynajem, jeżeli brak auta w jakiś sposób szkodziłby i powodował ponoszenie lub generował koszty.

Czy ponosisz jakieś koszty jadąc do szkoły autobusem zamiast autem (koszty autobusy pomijam, bo na pewno wyjdzie taniej niż jazda autem, czyli wręcz generuje ci taka podroż przychód wink.gif ) ?

Napisano

> Fakt, wypłaca kasę za wynajem, jeżeli brak auta w jakiś sposób szkodziłby i powodował ponoszenie

> lub generował koszty.

> Czy ponosisz jakieś koszty jadąc do szkoły autobusem zamiast autem (koszty autobusy pomijam, bo na

> pewno wyjdzie taniej niż jazda autem, czyli wręcz generuje ci taka podroż przychód ) ?

Czy Wy obaj pracujecie dla któregoś z ubezpieczycieli? cfaniaczek.gif

Poczytajcie, co na ten temat sądzi Rzecznik Ubezpieczonych -> klik

Napisano

> Czy Wy obaj pracujecie dla któregoś z ubezpieczycieli?

> Poczytajcie, co na ten temat sądzi Rzecznik Ubezpieczonych -> klik

Sądzi tak bo mu pewnie za to nieźle płacą.

Już to widzę jak ubezpieczalnia zwraca kasę za hipotetyczne utracone korzyści hehe.gif.

Przecież gdyby miał samochód sprawny to mógłby dojechać do kolektury totka i pewnie by wygrał kilka baniek cool.gif.

Napisano

> Jeżeli by ci służył do prowadzenia działalności to jest własnie zasadne, a tak to .... zgadnij

Miałem zajęcia z gościem od ubezpieczeń i on twierdził że jeżeli auto jest do użytku cywilnego to też jak najbardziej można na koszt sprawcy wypożyczyć auto. O ile dobrze pamiętam najpierw trzeba zażądać auta zastępczego na czas naprawy, jeśli takowego nie dostaniemy to wtedy wypożyczamy.

Całkiem możliwe że trzeba dobrego prawnika do tego ale według niego da się.

Opowiadał o przypadku sprytnej żony prawnika która poleciała na wczasy do ciepłych krajów z OC sprawcy, bo lekarz wystawił zaświadczenie że niezbędne dla rekonwalscencji poszkodowanej jest przebywanie w nasłonecznionym i ciepłym klimacie, a była wtedy zima.

Napisano

> Sądzi tak bo mu pewnie za to nieźle płacą.

> Już to widzę jak ubezpieczalnia zwraca kasę za hipotetyczne utracone korzyści .

> Przecież gdyby miał samochód sprawny to mógłby dojechać do kolektury totka i pewnie by wygrał

> kilka baniek .

A jeśli odwozi żonę do pracy, dzieci do szkoły i potem je odbiera?? Bez auta te wszystki czynności burzą rutynę dnia.

Napisano

> Jeżeli by ci służył do prowadzenia działalności to jest własnie zasadne, a tak to .... zgadnij

Dawno temu mialem podobna sytuacje - rozbito mi auto, naprawialem z OC sprawcy. Pracowalem w firmie, i tam ksiegowa dala mi papier, ze auto jest mi niezbedne do wykonywania mojej pracy - wystarczylo ok.gif

Napisano

> A jeśli odwozi żonę do pracy, dzieci do szkoły i potem je odbiera?? Bez auta te wszystki czynności

> burzą rutynę dnia.

To się nazywa utrudnienie i nic nie ma wspólnego z przywracaniem do stanu pierwotnego.

Wylicz mi dokładnie jakie poniesiesz straty?

Możesz faktycznie jeździć taksówkami i brać rachunki, ale jest jedno ale ... masz czas na sądzenie się jak nie będą chcieli wypłacić na podstawie rachunków ?? bo owszem może wypłacą, ale przy moich doświadczeniach z sądem w Polsce, sprawa trwa minumum 2-3 lata i nie masz żadnej gwarancji, że coś dostaniesz. A ile przy okazji opiszesz się i powysyłasz pism, ile rozpraw przed tobą (będziesz musiał zwalniać się z pracy i jeździć tam za własne pieniądze) , o kasie na prawnika nie wspomne. Wiec ubezpieczyciel takze o tym wiedzac będzie starał sie kara.gif ciebie.

Napisano

> To się nazywa utrudnienie i nic nie ma wspólnego z przywracaniem do stanu pierwotnego.

> Wylicz mi dokładnie jakie poniesiesz straty?

> Możesz faktycznie jeździć taksówkami i brać rachunki, ale jest jedno ale ... masz czas na sądzenie

> się jak nie będą chcieli wypłacić na podstawie rachunków ?? bo owszem może wypłacą, ale przy

> moich doświadczeniach z sądem w Polsce, sprawa trwa minumum 2-3 lata i nie masz żadnej

> gwarancji, że coś dostaniesz. A ile przy okazji opiszesz się i powysyłasz pism, ile rozpraw

> przed tobą (będziesz musiał zwalniać się z pracy i jeździć tam za własne pieniądze) , o kasie

> na prawnika nie wspomne. Wiec ubezpieczyciel takze o tym wiedzac będzie starał sie ciebie.

Dlatego pisałem o pomocy prawnika. A chyba jeszcze lepiej skorzystać z pomocy firm wyspecjalizowanych w zwiększaniu kwoty odszkodowania. Znajoma skorzystała i co prawda czekała długo ale warto było ok.gif

Kosztów żadnych, biorą % od wywalczonej kwoty.

Napisano

> Dlatego pisałem o pomocy prawnika. A chyba jeszcze lepiej skorzystać z pomocy firm

> wyspecjalizowanych w zwiększaniu kwoty odszkodowania. Znajoma skorzystała i co prawda czekała

> długo ale warto było

> Kosztów żadnych, biorą % od wywalczonej kwoty.

Nikt sie nie podejmie takiej sprawy. raz ze kasa zadna dla firmy a dwa sznsa na odzyskanie kasy prawie zerowa.

Ja bym odpusćił temat.

Napisano

> Spisałem umowę z kuzynem, że na czas naprawy auta lub do czasu nabycia nowego w przypadku uznania

> nieopłacalności naprawy pożyczam od niego samochód i płacę mu za to.

Naprawdę myślisz, że w PZU pracują słabo wytresowane szympansy ??

Przecież taka umowa "śmierdzi" na kilometr. Jakbyś realnie potrzebował samochodu zastępczego, to byś wstawił uszkodzone auto do ASO, wziął zastępczaka i jeździł, aż naprawią Twoje.

Wyślą Cię na drzewo, a i przed Sądem będziesz miał trudno i pod górę - w Sądzie też nie orzekają szympansy.

Napisano

> Naprawdę myślisz, że w PZU pracują słabo wytresowane szympansy ??

> Przecież taka umowa "śmierdzi" na kilometr. Jakbyś realnie potrzebował samochodu zastępczego, to

> byś wstawił uszkodzone auto do ASO, wziął zastępczaka i jeździł, aż naprawią Twoje.

Uważasz, że naprawa "z marszu" w ASO = defaultowo samochód zastępczy (nawet płatny) ?

Jesteś w tzw mylnym błędzie :-)

> Wyślą Cię na drzewo, a i przed Sądem będziesz miał trudno i pod górę - w Sądzie też nie orzekają

> szympansy.

Tu zgoda.

Napisano

> Uważasz, że naprawa "z marszu" w ASO = defaultowo samochód zastępczy (nawet płatny) ?

> Jesteś w tzw mylnym błędzie :-)

W dobrym ASO - TAK! Zawsze miałem samochód zastępczy bez limitów kilometrów, conajmniej tej klasy jakim jeździłem, lub lepszy (dodam również że przebieg nie wiekszy niż 20kkm i auto nie starsze niż 2 lata). Tylko trzeba poszukać dobrego i szanowanego aso (ja np jeździłem z autem z częstochowy specjalnie do katowic, chociaż w cze-wie również było aso).

Napisano

są firmy specjalizujące się w wynajmie samochodów z OC sprawcy. Nawet dla osób prywatnych. I ubezpieczyciele płacą. Klienta nic nie interesuje

Napisano

No cóż - gotów jestem do poważnych polemik w tej materii :-)

Zauważ co napisałem - "Z MARSZU" i "ZAWSZE".

Teraz, jak masz sezon na różne bzdety typu obcierki, więc plac jest zawalony, ubezpieczalnie działają wolno, bo robota jest mała ale za to jest jej multum, to żeby zastępczaka tak z przyczajki trafić to wyższa szkoła jazdy.

Jak masz niski sezon, albo przyjedziesz zaanonsowany to a i owszem, ale tak, żeby zastępczaki stały i czekały na chętnych to nie ma.

Pozdrawiam,

Napisano

> Uważasz, że naprawa "z marszu" w ASO = defaultowo samochód zastępczy (nawet płatny) ?

Oczywiście że nie, ale ktoś kto auta zastępczego potrzebuje, tak załatwi sprawę, żeby to auto zastępcze dostać, a nie będzie się bawił w umowy z kuzynem.

Napisano

> Teraz, jak masz sezon na różne bzdety typu obcierki,

Dokładnie tak - więc ktoś jak auta potrzebuje, to z obcierką będzie jeździł do czasu, jak w ASO będzie wolny zastępczak.

Napisano
  • Autor

Auta do żadnego ASO nie oddawałem (10 letnie Punto), poza tym od początku wiedziałem że naprawa nie ma żadnego sensu. Coś tam spróbuję podziałać, znajomy z prawniczym wykształceniem mówił, że zgodnie z prawem powinni oddać co do grosza, aczkolwiek wiadomo, sądzenie się, zatrudnianie adwokata etc sensu nie ma.

Dostałem też pismo informujące o wysokości przyznanego mi odszkodowania. Pisze w nim że pieniądze zostaną wypłacone po ustaleniu odpowiedzialności PZU za powstałą szkodę. WTF? Mają jakieś wątpliwości co do tego czy na pewno ich klient jest winien, czy zawsze tak pisują?

Napisano

> Jeżeli by ci służył do prowadzenia działalności to jest własnie zasadne, a tak to .... zgadnij

Zgaduje

http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/376521,knf_samochod_zastepczy_nalezy_sie_kazdemu_poszkodowanemu.html

Napisano

> To się nazywa utrudnienie i nic nie ma wspólnego z przywracaniem do stanu pierwotnego.

TU ma zlikwidować szkodę. Przywrócenie pojazdu do stanu pierwotnego owszem jest jej częścią ale tylko częścią

Quote:

wyrok z dnia 8 września 2004r. (sygn. IV CK 672/03). Sąd Najwyższy podkreślił, iż utrata możliwości korzystania z rzeczy wskutek jej zniszczenia stanowi szkodę majątkową.


O czym jest ta dyskusja. O stanie prawnym czy o możliwości jego wyegzekwowania.

IMO, wygrać sprawę w sądzie jest prosto. Problemem jest zamrożenie pieniędzy ale odsetki ustawowe są dość atrakcyjne.

TU żerują na matołkach, którym nie chce się dochodzić swoich praw.

  • 3 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

No i sprawa zakończona pomyślnie! 1900 zł za wynajem auta zastępczego przyznane, bez pomocy żadnych adwokatów etc. Kasa przyznana za czas od dnia wypadku do dnia wypłacenia odszkodowania za auto.

Nie bójcie się dochodzić tego co się Wam należy, bo sam od siebie nikt nic nie da!

TWENTIS dzięki za linka 20.GIF Na jego podstawie pisałem uzasadnienie grinser006.gif

Napisano

> No i sprawa zakończona pomyślnie! 1900 zł za wynajem auta zastępczego przyznane, bez pomocy żadnych

> adwokatów etc. Kasa przyznana za czas od dnia wypadku do dnia wypłacenia odszkodowania za

> auto.

> Nie bójcie się dochodzić tego co się Wam należy, bo sam od siebie nikt nic nie da!

> TWENTIS dzięki za linka Na jego podstawie pisałem uzasadnienie

Moze wygeneruj jakis maly FAQ i razem z linkiem podrzuc to do jakiegos moda,zeby to podwiesili w MK Faq ?

Napisano

> No i sprawa zakończona pomyślnie! 1900 zł za wynajem auta zastępczego przyznane, bez pomocy żadnych

> adwokatów etc. Kasa przyznana za czas od dnia wypadku do dnia wypłacenia odszkodowania za

> auto.

> Nie bójcie się dochodzić tego co się Wam należy, bo sam od siebie nikt nic nie da!

> TWENTIS dzięki za linka Na jego podstawie pisałem uzasadnienie

ostatecznie auto brałeś z wypożyczalni czy tak jak pisałeś od znajomego na umowę?

Napisano
  • Autor

> ostatecznie auto brałeś z wypożyczalni czy tak jak pisałeś od znajomego na umowę?

auto wynajmowane od innej osoby fizycznej na umowę, każdy poszkodowany ma do tego pełne prawo

jak będe miał chwilke czasu to napisze po kolei co i jak w takich sytuacjach robić, co się należy itp

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.