Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jak dalej walczyć z PZU??

Featured Replies

Napisano

Witam!

Stłuczkę miałem w październiku. Kwotę bezsporną wypłacili ok. miesiąc później. icon_rolleyes.gif

Oczywiście śmieszną kwotę, bo w wycenie były nie dość, że zaniżone ceny zamienników to usług np. malowania też co mnie strasznie wkurzyło, ale ok. angryfire.gif

Napisałem odwołanie, że uszkodzeniu uległy elementy oryginalne i za takie chce pieniądze oraz, że kwoty za usługi naprawy są zaniżone i proszę o ponowne wyliczenie kwoty odszkodowania z uwzględnieniem części oryginalnych i normalnych cen usług. ok.gif

Parę dni temu dostałem pismo, w którym PZU stwierdza, że wszystko jest ok i jest policzone zgodnie z technologią producenta i, że jak chce więcej pieniędzy to muszę im przedstawić faktury za naprawę po wcześniejszym uzgodnieniu. No kurde o co im chodzi, teraz muszę naprawiać za własne pieniądze samochód i dopiero pokazywać im faktury?? Żal... pad.gif

Ktoś kiedyś miał podobną sytuację z PZU?? Jak było dalej?? Może da się jakoś wybrnąć nie komplikując zabardzo sobie życia z tymi fakturami??

To moja pierwsza w życiu szkoda i pierwszy raz likwiduję więc nie wiem za bardzo co i jak...

pozdr

Napisano

na przyszlosc nie baw sie i oddaj do ASO na bezgotowkowe smile.gif

a wogole to nie napisales czy z AC czy z OC robisz bo to troche roznica przy likwidacji jest. Jesli z czyjegos OC to IMO zrobiles blad ze nie odstawiles do ASO na bezgotowkowa...

teraz - jesli nic jeszcze nie naprawiales to jedz do ASO, zagadaj o wycene naprawy i z ta wycena pisz pismo do PZU (tylko poczytaj najpierw warunki ubezpieczenia zeby sie nie okazalo ze masz udzial wlasny, amortyzacje itp)

Napisano
  • Autor

Odszkodowanie z OC sprawcy...

W sumie teraz żałuję, że nie zrobiłem bezgotówkowo sciana.gif Ale obawiałem się, że przy współwinie uznają tylko 50 % wypłaty a resztę będę musiał dopłacić. Gdybym wiedział, że uznają wszystko to bym bez zająknięcia poszedł na bezgotówkę sciana.gif

Jest szansa, że po wycenie przez ASO uznają mi normalne odszkodowanie?? To jest PZU i słyszałem, że oni nienormalni i strasznie zaborczy jeżeli chodzi o historie z ubezpieczeniami...

Napisano

niestety jest to sposób walki z naciągaczami, którzy chcieli dostać tyle kasy z odszkodowania, żeby im na naprawę starczyło, a potem jeszcze najlepiej żeby ze 2 tysiączki zostały.

Wiadomo, że przekombinowują i czasami ceny jakie dają są wręcz śmieszne.

Sposobem na to jest po prostu oddać auto do ASO na naprawę bezgotówkową - ASO z PZU się użera o kase, a ty odbierasz sobie auto i nic cię nie interesuje.

Teraz niestety najłatwiej będzie im po prostu przedstawić faktury za naprawy i wtedy dostaniesz zwrot. no chyba że auto już dawno naprawione i jeździ, a ty to zrobiłeś "bez faktury".cfaniaczek.gif

Napisano

> Odszkodowanie z OC sprawcy...

> W sumie teraz żałuję, że nie zrobiłem bezgotówkowo Ale obawiałem się, że przy współwinie uznają

> tylko 50 % wypłaty a resztę będę musiał dopłacić. Gdybym wiedział, że uznają wszystko to bym

> bez zająknięcia poszedł na bezgotówkę

> Jest szansa, że po wycenie przez ASO uznają mi normalne odszkodowanie?? To jest PZU i słyszałem, że

> oni nienormalni i strasznie zaborczy jeżeli chodzi o historie z ubezpieczeniami...

spróbuj teraz zamienić to z powrotem na naprawę bezgotówkową. Oczywiście to co otrzymałeś będziesz musiał oddać. Może da się tak załatwić, że tę część wpłacisz do ASO.

Napisano

> niestety jest to sposób walki z naciągaczami, którzy chcieli dostać tyle kasy z odszkodowania, żeby

> im na naprawę starczyło, a potem jeszcze najlepiej żeby ze 2 tysiączki zostały.

> Wiadomo, że przekombinowują i czasami ceny jakie dają są wręcz śmieszne.

> Sposobem na to jest po prostu oddać auto do ASO na naprawę bezgotówkową - ASO z PZU się użera o

> kase, a ty odbierasz sobie auto i nic cię nie interesuje.

> Teraz niestety najłatwiej będzie im po prostu przedstawić faktury za naprawy i wtedy dostaniesz

> zwrot. no chyba że auto już dawno naprawione i jeździ, a ty to zrobiłeś "bez faktury".

mi zostały 2 tyś. za straty moralne i stracony czas skromny.gif

jestem naciągaczem ? może i tak ale nie oddali mi kasy za utratę wartości auta przez to że mam jeden błotnik lakierowany

i kto tu jest naciągaczem ?

Napisano

> mi zostały 2 tyś. za straty moralne i stracony czas

> jestem naciągaczem ? może i tak ale nie oddali mi kasy za utratę wartości auta przez to że mam

> jeden błotnik lakierowany

> i kto tu jest naciągaczem ?

Sorry, ale błotnik, to sobie można wymienić na nowy i z tego powodu nie ma utraty wartości auta. Owszem uszkodzenie i naprawa elementów których nie da się wymienić na nowe rzeczywiście zmniejsza wartość auta.

Napisano

> mi zostały 2 tyś. za straty moralne i stracony czas

> jestem naciągaczem ? może i tak ale nie oddali mi kasy za utratę wartości auta przez to że mam

> jeden błotnik lakierowany

> i kto tu jest naciągaczem ?

ile lat miało auto jak dostało strzała? bo tylko do max 2 latków dają za utratę wartości kasę.

Napisano
  • Autor

> zwrot. no chyba że auto już dawno naprawione i jeździ, a ty to zrobiłeś "bez faktury".

Nie no auto jeździ a do wymiany jest błotnik. W wyliczeniu zaznaczono jeszcze zderzak, kierunkowskaz i nadkole antykorozyjne, ale od biedy te rzeczy mogą zostać, bo sa prawie wogóle nie tknięte.

Najgorsze jest to, że błotnik do wymiany co był robiony rok temu i zapłaciłem za nowy oryginalny plus lakierowanie. A PZU policzyło sobie po polcarowskich śmietnikach i mniejszych cenach... To mnie najbardziej wkurzyło i dla tego chcę zapłaty za oryginalny błotnik i normalną kasę za lakierowanie a nie tak jak w kosztorysie: "Błotnik - 112 zł, Lakierownie elementu - 120 zł"... Śmiech na sali...

Napisano

> ile lat miało auto jak dostało strzała? bo tylko do max 2 latków dają za utratę wartości kasę.

łapało się ... ale było sprowadzone z germaniii i " po japkach "

wku..rzenie zostaje

tyle tylko że mina rzeczoznawcy jak wyskoczył z miernikiem i okazało się że bezwypadek ... bezcenna smirk.gif

Napisano

> Sorry, ale błotnik, to sobie można wymienić na nowy i z tego powodu nie ma utraty wartości auta.

> Owszem uszkodzenie i naprawa elementów których nie da się wymienić na nowe rzeczywiście

> zmniejsza wartość auta.

sory ale wysil się ... błotniki są oprócz przednich również tylne

wymienisz mi tylny błotnik tak aby nie powodowało to utraty wartości auta ?

to zapraszam do Lublina skromny.gif

patrz avatar.

poza tym nawet przedni malowany poza fabryką ... obniża wartość auta ... a już napewno zmniejsza ilość zainteresowanych zakupem ( przy ew. sprzedaży )

Napisano

masz 2 wyjscia , albo idziesz do zakladu bierzesz wycene im przedstawiasz i dostaniesz kase jak im pokazesz ze auto zrobiles , mozesz to rowniez zalatwic bezgotowkowo , 2 ja taka wybralem wziolem wycene z aso za naprawe podeslalem im z rzadaniem zaplaty po tej wycenie , oczywiscie odmowili wiec sprawa trafila do sadu ,

w OC jest tak ze pieniadze sie Tobie naleza auta nie musisz naprawiac , bo np, stwierdzasz ze auto poaostaje ozdoba w ogrodzie , albo że chcesz w nim zasiac trawke 270751858-jezyk.gif

kasa się i tak Tobie należy , w przypadku OC jest jeszcze opcja na utrate wartosci , ale zeby dostac ta kase musisz niestety zalatwiac to przez jakiegos najlepiej radce prawnego , ktory juz to przerabial 270751858-jezyk.gif

podaj mi nr rejestracyjny to zobacze w czym przy wycenie przegieli 270751858-jezyk.gif

Napisano

Pojedź do warsztatu - dowolnego, nie musi być ASO - mówisz jak wygląda sprawa i niech zrobią kosztorys. Idziesz z tym kosztorysem do PZU i tam "wyższy" rzeczoznawca zatwierdza lub nie. Jak zatwierdzi to z tym zatwierdzonym kosztorysem jedziesz do warsztatu, wpłacasz to co dostałeś z PZU, podpisujesz upoważnienie na odbiór kasy z PZU, oni robią i na podstawie zatwierdzonego kosztorysu dostają kasę z PZU.

Napisano

jest po prostu oddać auto do ASO na naprawę bezgotówkową - ASO z PZU się użera o kase, a ty odbierasz sobie auto i nic cię nie interesuje.

Niestety tak to nie zawsze działa. Miałem stłuczkę w Grudniu. Sprawca ma OC w Generali. Chciałem zrobić bezgotówkowo w ASO Skody (mam samochód jeszcze na gwarancji). W ASO powiedzieli, że zrobią bezgotówkowo, ale...... samochód mi wydadzą dopiero jak Generali wpłaci im kase za naprawę. do tego czasu samochód miałby stać w ASO na parkingu.

Naprawa trwała 2 dni (wymiana lampy, malowanie zderzaka i wymiana czujnika parkowania) i chcąc mieć samochód musiałem zapłacić.

Faktura poszła do Generali i .... czekam na kasę - teoretycznie mają czas do 22.01 na wpłatę.

Napisano

> jest po prostu oddać auto do ASO na naprawę bezgotówkową - ASO z PZU się użera o kase, a ty

> odbierasz sobie auto i nic cię nie interesuje.

> Niestety tak to nie zawsze działa. Miałem stłuczkę w Grudniu. Sprawca ma OC w Generali. Chciałem

> zrobić bezgotówkowo w ASO Skody (mam samochód jeszcze na gwarancji). W ASO powiedzieli, że

> zrobią bezgotówkowo, ale...... samochód mi wydadzą dopiero jak Generali wpłaci im kase za

> naprawę. do tego czasu samochód miałby stać w ASO na parkingu.

> Naprawa trwała 2 dni (wymiana lampy, malowanie zderzaka i wymiana czujnika parkowania) i chcąc mieć

> samochód musiałem zapłacić.

> Faktura poszła do Generali i .... czekam na kasę - teoretycznie mają czas do 22.01 na wpłatę.

spoko ... tym schematem ...

mnie chcieli załatwić mniej więcej tak jakby Tobie chcieli teraz dać kase za częsci do Felicii angryfire.gif

Napisano

> Nie dwóch a trzech, następnie do sześciu, a aktualnie i więcej => kliken machen

oo dzięki ok.gif

mógłbyś jeszcze odnieść się do tego, że ASO odmawia wydania samochodu, do czasu wypłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela? IMO - nie ma takiego prawa.

Napisano

> oo dzięki

> mógłbyś jeszcze odnieść się do tego, że ASO odmawia wydania samochodu, do czasu wypłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela? IMO - nie ma takiego prawa.

Jestem odmiennego zdania.

Prawo do odszkodowania a usługa naprawy pojazdu to dwie, prawnie odrębne sprawy. Zlecasz wykonanie naprawy i jako zleceniodawca jesteś obowiązany za tą usługę zapłacić, i z tego obowiązku nic Cię nie zwalnia.

Warunkowo cedujesz Twoje prawo do odszkodowania na rzecz Warsztatu (wskazując w ten sposób źródło finansowania), ale obowiązek zapłaty pozostaje.

Warsztat stoi na stanowisku, że wykonał usługę i do czasu zapłaty nie wyda przedmiotu tejże usługi.

Kwestią dyskusyjną będzie, czy Warsztat ma prawo przetrzymywać Twoje mienie - inna bajka. Z pewnością natomiast ma zasadne roszczenie do właściciela pojazdu, które może dochodzić w sądzie powszechnym.

Napisano

> Pojedź do warsztatu - dowolnego, nie musi być ASO - mówisz jak wygląda sprawa i niech zrobią

> kosztorys. Idziesz z tym kosztorysem do PZU i tam "wyższy" rzeczoznawca zatwierdza lub nie.

> Jak zatwierdzi to z tym zatwierdzonym kosztorysem jedziesz do warsztatu, wpłacasz to co

> dostałeś z PZU, podpisujesz upoważnienie na odbiór kasy z PZU, oni robią i na podstawie

> zatwierdzonego kosztorysu dostają kasę z PZU.

nic z tego. Akceptują nowy cennik pod warunkiem dostarczenia oryginalnych faktur opiewających na taką kwotę.

Im się opłaca - 1 na 10 idzie do sądu smile.gif

Napisano

> jest po prostu oddać auto do ASO na naprawę bezgotówkową - ASO z PZU się użera o kase, a ty

> odbierasz sobie auto i nic cię nie interesuje.

ech, panowie optymiści....

PZU tak wali w ch* że ASO BMW powiedziało mi że mam szczęście bo tylko belkę zderzaka zakwalifikowali jako zamiennik, a ASO takowych nie montuje.

Nawet ASO się nie chce kopać z PZU i stwierdzili że różnicę w cenie sobie wkalkulują w pozostałe koszta (i pewnie dlatego PZU potem miało jakieś dziwne pozycje na fakturze), inaczej miałbym dopłacać z własnej kieszeni i g* ich obchodzi że ubezpieczyciel akceptuje tylko zamiennik.

Napisano

> Sposobem na to jest po prostu oddać auto do ASO na naprawę bezgotówkową - ASO z PZU się użera o

> kase, a ty odbierasz sobie auto i nic cię nie interesuje.

Yhym. Zacznie się wesoło kiedy PZU jednak nie wypłaci ASO kwoty z faktury a różnicę będzie musiał pokryć ten, który rzekomo ma się niczym nie interesować.

Napisano

> jest po prostu oddać auto do ASO na naprawę bezgotówkową - ASO z PZU się użera o kase, a ty

> odbierasz sobie auto i nic cię nie interesuje.

> Niestety tak to nie zawsze działa. Miałem stłuczkę w Grudniu. Sprawca ma OC w Generali. Chciałem

> zrobić bezgotówkowo w ASO Skody (mam samochód jeszcze na gwarancji). W ASO powiedzieli, że

> zrobią bezgotówkowo, ale...... samochód mi wydadzą dopiero jak Generali wpłaci im kase za

> naprawę. do tego czasu samochód miałby stać w ASO na parkingu.

> Naprawa trwała 2 dni (wymiana lampy, malowanie zderzaka i wymiana czujnika parkowania) i chcąc mieć

> samochód musiałem zapłacić.

> Faktura poszła do Generali i .... czekam na kasę - teoretycznie mają czas do 22.01 na wpłatę.

Moje doświadczenia są podobne - po krótce: szkoda naprawiana z OC sprawcy, wycena rzeczoznawcy na kwotę 4k, decyzja, że robimy bezgotówkowo w ASO. Pierwsze pytanie pana w ASO jaka jest kwota wyceny, po odpowiedzi stwierdza, że oni za tyle nie naprawią. My na to że chcemy robić bezgotówkowo i niech naprawiają i ściągają z PZU ile wlezie. Pan na to prawie się roześmiał i stwierdził: tak, tak i będziemy czekać z wypłatą do grudnia (był maj). Także gdy za każdym razem na ak pojawia się wypowiedź "rób w aso i niech aso się użera" mam mieszane uczucia - albo miałem pecha i akurat aso mnie olało, a wszyscy inni mają takie szczęście, że naprawiają auto gdzie chcą od ręki i nic ich nie interesuje, albo po prostu niektórzy nigdy nie naprawiali poważniejszej szkody (nie pierdoły typu porysowany zderzak) i wypisują co im się wydaje.

Napisano

> jest po prostu oddać auto do ASO na naprawę bezgotówkową - ASO z PZU się użera o kase, a ty

> odbierasz sobie auto i nic cię nie interesuje.

> Niestety tak to nie zawsze działa. Miałem stłuczkę w Grudniu. Sprawca ma OC w Generali. Chciałem

> zrobić bezgotówkowo w ASO Skody (mam samochód jeszcze na gwarancji). W ASO powiedzieli, że

> zrobią bezgotówkowo, ale...... samochód mi wydadzą dopiero jak Generali wpłaci im kase za

> naprawę. do tego czasu samochód miałby stać w ASO na parkingu.

> Naprawa trwała 2 dni (wymiana lampy, malowanie zderzaka i wymiana czujnika parkowania) i chcąc mieć

> samochód musiałem zapłacić.

> Faktura poszła do Generali i .... czekam na kasę - teoretycznie mają czas do 22.01 na wpłatę.

Można przetrzymywać auto w ten sposób zgodnie z prawem hmm.gif

Napisano

> nic z tego. Akceptują nowy cennik pod warunkiem dostarczenia oryginalnych faktur opiewających na

> taką kwotę.

> Im się opłaca - 1 na 10 idzie do sądu

Chyba jeszcze śpię, bo nie rozumiem sensu Twojej odpowiedzi do mojego posta.

Napisano

> Chyba jeszcze śpię, bo nie rozumiem sensu Twojej odpowiedzi do mojego posta.

wygląda to tak - dostajesz jakąś wycenę od ubezpieczyciela i mówią że ci tyle zapłacą bez faktur.

Odwołujesz się dostarczając cennik naprawy z ASO, w odpowiedzi dostajesz informację że oni akceptują Twoją wycenę i wypłacą właśnie tyle, ale tylko pod warunkiem dostarczenia faktur. To akurat przerabiałem z Hestią.

Zaniżanie wycen to niestety złodziejska praktyka która ubezpieczycielom się cholernie opłaca, bo tylko 1 na 10 klientów idzie do sądu i walczy o swoje.

Muszę przyznać że ostatnio bardzo miło zaskoczył mnie Allianz, który likwidacji szkody z OC sprawcy wcale nie kombinował z jakimiś amortyzacjami, śmiesznymi wycenami czy zamiennikami itp.

Napisano

To ja mam taki mały off topic:

Przy wypłatach z OC/AC (auto na osobe prywatna) powinni wypłacać z VAT, czy moga wypłacać bez VAT?

Bo te praktyki różne są....

Pozdrawiam

Napisano

> To ja mam taki mały off topic:

> Przy wypłatach z OC/AC (auto na osobe prywatna) powinni wypłacać z VAT, czy moga wypłacać bez VAT?

> Bo te praktyki różne są....

> Pozdrawiam

AC tak jak napisane w OWU, OC z VAT. Są wyroki sądowe uznające VAT jako integralną część odszkodowania (dla osób prywatnych).

Napisano

> wygląda to tak - dostajesz jakąś wycenę od ubezpieczyciela i mówią że ci tyle zapłacą bez faktur.

> Odwołujesz się dostarczając cennik naprawy z ASO, w odpowiedzi dostajesz informację że oni

> akceptują Twoją wycenę i wypłacą właśnie tyle, ale tylko pod warunkiem dostarczenia faktur. To

> akurat przerabiałem z Hestią.

> Zaniżanie wycen to niestety złodziejska praktyka która ubezpieczycielom się cholernie opłaca, bo

> tylko 1 na 10 klientów idzie do sądu i walczy o swoje.

> Muszę przyznać że ostatnio bardzo miło zaskoczył mnie Allianz, który likwidacji szkody z OC sprawcy

> wcale nie kombinował z jakimiś amortyzacjami, śmiesznymi wycenami czy zamiennikami itp.

Ja wiem jak to wygląda, opisałem jak trzeba zrobić, żeby "w miarę bezbólowo" naprawić auto bezgotówkowo. I nadal nie widzę jaki był sens hmm.gif

Napisano

Jeżeli ASO ma podpisaną umowę z PZU to nie ma użerania się - uwierz wypłacają od ręki to co na fakturze jest jeżeli robisz bezgotówkowo ok.gif

Napisano

> ile lat miało auto jak dostało strzała? bo tylko do max 2 latków dają za utratę wartości kasę.

teraz w PZU jest tak, że możesz za (w moim przypadku za 50zł więcej do AC) wykupić stałą wartość auta przez cały rok ok.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.