Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zakleszczony lewy przedni hampel

Featured Replies

Napisano

Siemka, dziś byłem z serce.gif na zakupy do carrefoura trochę dalej niż zwykle, i coś dziwnie mi się jechało, no i jak się okazało, bo dojechaniu do mety smród i dym z przedniego lewego hamulca... co mam zrobic?? Może ktoś chętny by wpaść i oblookać sprawę?

Napisano

>Może ktoś chętny by wpaść i oblookać sprawę?

U mnie zawsze to wygląda tak że sam staram się oblookać co gdzie i jak.

>co mam zrobic??

A no ściągnąć koło i zobaczyć zaciski, klocki.

Napisano

Pewnie cylinderek się zapiekł trzeba go wyczyścić i rozruszać tak żeby cofał się do końca.

Napisano

Może przewód gumowy do wymiany.

Napisano

> Siemka, dziś byłem z na zakupy do carrefoura trochę dalej niż zwykle, i coś dziwnie mi się

> jechało, no i jak się okazało, bo dojechaniu do mety smród i dym z przedniego lewego

> hamulca... co mam zrobic?? Może ktoś chętny by wpaść i oblookać sprawę?

cylinderek/prowadnice/przewód

wszystko rozebrać, poczyścić i nasmarować smarem miedziowym!

jak pisałem że co wiosnę trzeba przód rozbierać i smarować to nie wierzyli admin.gif

Napisano

> cylinderek/prowadnice/przewód

> wszystko rozebrać, poczyścić i nasmarować smarem miedziowym!

> jak pisałem że co wiosnę trzeba przód rozbierać i smarować to nie wierzyli

14 lat jeżdżę i czyszczę tylko przy wymianie klocków, problemów do tej pory nie miałem.

Odnośnie tematu: odkręć przewód gumowy i sprawdź czy się da wcisnąć tłoczek, jeżeli się cofnie to przewód do wymiany.

W swoim uniaku przewody wymieniałem, jeden po siedmiu latach, drugi po dziewięciu bo blokowały hamulec.

Napisano

> 14 lat jeżdżę i czyszczę tylko przy wymianie klocków, problemów do tej pory nie miałem.

> Odnośnie tematu: odkręć przewód gumowy i sprawdź czy się da wcisnąć tłoczek, jeżeli się cofnie to

> przewód do wymiany.

Nie prościej poluzować odpowietrznik?

Napisano

> Nie prościej poluzować odpowietrznik?

To zależy od tego, kiedy był ostatni raz odkręcany.

Napisano

ja mialem zapieczony cylinerek, przejechalem tak ok 70km, po 3kkm zakonczylo sie wymiana lozyska (padlo) a przy wymianie lozyska pekla tarcza (pewno przegrzana) i jutro czeka mnie wycieczka na gielde (auto w poniedzialek o 5:15 musi byc na chodzie)

Napisano
  • Autor

> Siemka, dziś byłem z na zakupy do carrefoura trochę dalej niż zwykle, i coś dziwnie mi się

> jechało, no i jak się okazało, bo dojechaniu do mety smród i dym z przedniego lewego

> hamulca... co mam zrobic?? Może ktoś chętny by wpaść i oblookać sprawę?

Kurzcze, problem taki że zimno jak na złość sie zrobiło znowu, ja nie wiem o czym Wy w ogóle do mnie mówicie i potrzebna mi żabka po normalny podnośnik wpadnie bo progi do roboty rotfl.gif

Postaram się coś wymyślić, ale wiem że klocek na pewno do wymiany, bo podsmażony ostro zlosnik.gif

Napisano

> To zależy od tego, kiedy był ostatni raz odkręcany.

i jaki jest

bo jeśli alu to trzeba szukać zacisku zlosnik.gif

mosiężny musi być to się odkręca kiedy zechcesz zlosnik.gif

Napisano

> (...)ja nie wiem o czym Wy w ogóle do

> mnie mówicie i potrzebna mi żabka po normalny podnośnik wpadnie bo progi do roboty

Skoro tak, to ja nie wiem, o czym Ty do nas mówisz. Oczekujesz, że ktoś z forum naprawi Ci to za friko ? niewiem.gif

Jedź do mechanika, zapłać mu i niech on się martwi, jak podnieść samochód bez wgniatania progu...

Napisano

> Skoro tak, to ja nie wiem, o czym Ty do nas mówisz. Oczekujesz, że ktoś z forum naprawi Ci to za

> friko ?

> Jedź do mechanika, zapłać mu i niech on się martwi, jak podnieść samochód bez wgniatania progu...

ostatnio zauważyłem taką modę u nas sick.gif

coś mu dolega ale ja jestem zielony więc może ktoś by podjechał obadać sprawę spineyes.gif

Napisano

> ostatnio zauważyłem taką modę u nas

> coś mu dolega ale ja jestem zielony więc może ktoś by podjechał obadać sprawę

Najlepiej posadzić cztery litery w ciepłym domku przed monitorem, klepnąć posta i czekać spineyes.gif

Napisano

> Najlepiej posadzić cztery litery w ciepłym domku przed monitorem, klepnąć posta i czekać

ludzie wstydu nie mają

żeby to był raz czy dwa ale już kilkakrotnie to czytam sob.gif

Napisano
  • Autor

> ludzie wstydu nie mają

> żeby to był raz czy dwa ale już kilkakrotnie to czytam

Ale czy ja mówię że oczekuję pomocy za darmo?

Teraz jeszcze zepsuł mi się zamek...

Napisano

zamek wymień, hample zrób, naucz się sam smile.gif zresztą jest takie powiedzenie:

"umiesz liczyć, licz na siebie, Twoje szczęście innych j.."

co nie zmienia faktu, ze bym pomógł gdybyś w me progi zawitał smile.gif

Napisano
  • Autor

> zamek wymień, hample zrób, naucz się sam zresztą jest takie powiedzenie:

> "umiesz liczyć, licz na siebie, Twoje szczęście innych j.."

> co nie zmienia faktu, ze bym pomógł gdybyś w me progi zawitał

Chociaż Ty jeden 20.GIF

Napisano

> zamek wymień, hample zrób, naucz się sam

Jest metoda alternatywna.

Podczas poprzedniej fali mrozów pewnego dnia po raz kolejny ruszyłem rano spod domu z zablokowanym ręcznym. Podjechałem do hurtowni, za 51.30 nabyłem drogą kupna dwie sztuki linek hamulca ręcznego, prawą i lewą, po czym pojechałem do mechanika, który urył się przy wymianie jak prosię (bo śruba regulacyjna na starej lince była zapieczona na amen) i wziął za to 50 zł. Za 101 złotych i 30 groszy mam rozwiązany problem zamarzającego ręcznego i nawet nie przyszło mi do głowy, żeby zawracać tym głowę komukolwiek na forum.

Napisano

> Jest metoda alternatywna.

> Podczas poprzedniej fali mrozów pewnego dnia po raz kolejny ruszyłem rano spod domu z zablokowanym

> ręcznym. Podjechałem do hurtowni, za 51.30 nabyłem drogą kupna dwie sztuki linek hamulca

> ręcznego, prawą i lewą, po czym pojechałem do mechanika, który urył się przy wymianie jak

> prosię (bo śruba regulacyjna na starej lince była zapieczona na amen) i wziął za to 50 zł.

> Za 101 złotych i 30 groszy mam rozwiązany problem zamarzającego ręcznego i nawet nie przyszło

> mi do głowy, żeby zawracać tym głowę komukolwiek na forum.

Wiesz taka mała rada, powiedział mi o tym brat gdy kupiłem pierwszy samochód, w zime a nawet w lato nie korzystaj z ręcznego tylko zostawiaj na biegu, nic nie straciłem bo nie zepsuł mi się ani razu ręczny a co za tym idzie nie wywaliłem nadaremno kasy na naprawe czy linki a tak naprawde wrzucając na bieg po zgaszeniu silnika mamy tak jakby "ręczny zarzucony" więc po co używać w zime ręczny ?

Miałem niesprawny w 100 % ręczny w pierwszym aucie, tak jeździłem z przeglądem co rocznym przez 3 lata i jakoś ani raz nie miałem potrzeby go użyć. Idzie bez tego żyć ? ... pewnie że idzie. Zaoszczędziłem 101 zł i 30 gr wink.gif

Napisano

> Wiesz taka mała rada, powiedział mi o tym brat gdy kupiłem pierwszy samochód, w zime a nawet w lato

> nie korzystaj z ręcznego tylko zostawiaj na biegu, nic nie straciłem bo nie zepsuł mi się ani

> razu ręczny a co za tym idzie nie wywaliłem nadaremno kasy na naprawe czy linki a tak naprawde

> wrzucając na bieg po zgaszeniu silnika mamy tak jakby "ręczny zarzucony" więc po co używać w

> zime ręczny ?

> Miałem niesprawny w 100 % ręczny w pierwszym aucie, tak jeździłem z przeglądem co rocznym przez 3

> lata i jakoś ani raz nie miałem potrzeby go użyć. Idzie bez tego żyć ? ... pewnie że idzie.

> Zaoszczędziłem 101 zł i 30 gr

Sorry ale jedyne co mi na myśl przychodzi to facepalm.giffacepalm.giffacepalm.gif i jeszcze raz facepalm.gif

Napisano

> Miałem niesprawny w 100 % ręczny w pierwszym aucie, tak jeździłem z przeglądem co rocznym przez 3

> lata i jakoś ani raz nie miałem potrzeby go użyć. Idzie bez tego żyć ? ... pewnie że idzie.

> Zaoszczędziłem 101 zł i 30 gr

Cóż ja na to mogę odpowiedzieć poza facepalmem ? facepalm.gif

Misiu mądry, nie tłumacz mi, że zamiast zaciągać ręczny można zostawiać samochód na biegu. Zbyt długo musiałem tak robić. W czasach, gdy Ciebie nie było jeszcze na świecie, a dla socjalistycznej gospodarki planowej problem wypuszczenia na rynek zestawów naprawczych do tylnych zacisków 125p był nierozwiązywalny. I już więcej nie chcę.

Nie jestem człowiekiem zamożnym, ale daleko mi do młodego gołodupca, który się cieszy, że jeżdżąc niesprawnym samochodem "zaoszczędził" 100 złotych.

Napisano

bo przegladu sie nie zalatwia tylko przechodzi facepalm.gif na kazdym normalnym przegladzie auto powinno wjechac na rolki...

Napisano

> bo przegladu sie nie zalatwia tylko przechodzi na kazdym normalnym przegladzie auto powinno

> wjechac na rolki...

Dla mnie przegląd zawsze był i jest okazją do naprawienia tego, co się przez rok w aucie zużyło, powybijało i tak dalej.

Napisano
  • Autor

Nie wiem skąd ten OT, bo ja tu mówię o PRZEDNIM hamplu facepalm.gif

Napisano

A ja o sposobie radzenia sobie z problemami. Jest mokro, zimno, nie masz podnośnika, czasu, umiejętności, ochoty lub jakakolwiek inna przyczyna przeszkadza Ci w samodzielnej naprawie. Jedziesz do mechanika, płacisz mu za usługę, za godzinę lub dwie odbierasz sprawny samochód. Proste jak budowa cepa.

Napisano

> Proste jak budowa cepa.

OT - ciekawe ilu młodych wie jak wygląda cep rotfl.gif

Napisano

> OT - ciekawe ilu młodych wie jak wygląda cep

Nie muszą wiedzieć. W tym wypadku wystarczy Wikipedia zlosnik.gif

Napisano

> w zime a nawet w lato

> nie korzystaj z ręcznego tylko zostawiaj na biegu, nic nie straciłem bo nie zepsuł mi się ani

> razu ręczny

no jak się może zepsuć coś, co już jest zepsute? hmm.gifmoże się zepsuć bardziej, niż w 100%, o których wspominasz niżej? icon_eek.gif

> nie wywaliłem nadaremno kasy na naprawe czy linki

> Miałem niesprawny w 100 % ręczny w pierwszym aucie, tak jeździłem przez 3 lata i jakoś ani raz nie miałem potrzeby go użyć. Idzie bez tego żyć ? ... pewnie że idzie.

> Zaoszczędziłem 101 zł i 30 gr

no więc tak: nie wiem, czy gratulować ci odwagi czy głupoty...

być może "zaoszczędzenie" 101,30zł przez 3 lata to spektakularny sukces finansowy w twoim mniemaniu, lecz nie wszyscy tak to odbierają.

skoro jesteś taki sprytny, to nie kupuj więcej nowych opon, nie wymieniaj wycieraczki przedniej szyby - zawsze w czasie opadów możesz wychylać się przez boczną biglaugh.gif nie wymieniaj klocków hamulcowych - jeżdżąc taktycznie można dużo hamować silnikiem, wtedy hampelki są niepotrzebne biglaugh.gif nie kupuj na daremno żarówki reflektora - z jedną też da się żyć, a pozycyjne czy STOP-y to już w ogóle są dla innych, więc po co? w końcu z tyłu masz jeszcze odblaski w lampach...

bez wielu jeszcze innych rzeczy da się jeździć, pytanie tylko - gdzie jest granica absurdu? niewiem.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.