Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Aveo wybuchła chłodnica.

Featured Replies

Napisano

Witam,

Aveo 2004, 1.4 83KM, gaz, bez klimy, 78tys na liczniku - przebieg oryginalny bo mam go od nowości.

Wczoraj po 2ch miesiącach stania u blacharza (tyle trwały formalności związane z naprawą rozwalonego kufra z OC sprawcy + oczekiwanie na części) udało mi się odebrać auto.

Auto słabo hamowało bo tarcze zardzewiały więc nawet ucieszyłem się, że będę wracał w korku bo wszystko na nowo się dotrze.

Niestety po godzinie jazdy w korku ok 18:00 na środku skrzyżowania Targowa / Solidarności w DC (przy wileniaku) auto efektownie wybuchło, zalało mi przednią szybę i dym pojawił się spod maski. Udało mi się zjechać na pobocze, lekko uchylić maskę trzymając gaśnicę, jakby co, ale na szczęście nie była potrzebna.

Oddając auto do blacharza wyjąłem wszystkie graty więc nie miałem nawet latarki aby się dobrze przyjrzeć.

Najśmieszniej, że zatrzymał się jakiś chłopak w wieku ok 20lat i spytał co się stało. Powiedziałem, że coś wybuchło i mam cały silnik i maskę zalaną. On wziął ciecz na palec, a palec do buzi, posmakował i powiedział płyn chłodzący :-).

Nie miałem do tej pory problemów z chłodzeniem więc nawet nie wiem jaka była temperatura na wskaźniku.

Chłodnica była wymieniona ze dwa lata temu (bo była lekko zgięta podczas stłuczki) a płyn chłodzący wymieniony latem zeszłego roku.

Pomyślałem, że może jakiś odpowietrznik strzelił bo wiatrak się nie kręcił i płyn się zagotował.

Sprawdziłem wszystkie bezpieczniki w kabinie i pod maską ale były ok. Poszedłem do Carrefoura i kupiłem 5l chłodziwa.

Dolałem płyn do zbiorniczka wyrównawczego ale cały wyleciał pod spodem.

Wezwałem lawetę i ściągnąłem auto pod dom.

Po oględzinach stwierdziłem, że rozerwało lewą pionową stronę chłodnicy, patrząc (od przodu pod maskę) z takim impetem, że lewe, górne, mocowanie chłodnicy w ramie (taki pionowy bolec metalowy) wypadł z gniazda.

Wszystkie wcześniejsze i obecna naprawa blacharska były wykonywane przez autoryzowany serwis marki.

Blacharz klepał tył i do przodu raczej się nie dotykał.

Wczoraj sprawdziłem poziom oleju, ale był na równo z górną kreską bo na ostatnim przeglądzie wlali mi całe 4l oleju do silnika zamiast 3.5l i to moim zdaniem stan normalny, śladów płynu chłodzącego w oleju raczej nie wykryłem.

Wiem, że trudno wróżyć z fusów ale co mogło być przyczyną awarii?

Coś się przytkało z uwagi na długi przestój? Padł odpowietrznik, termostat, uszczelka pod głowicą?

Ciekawy jestem czy zakończy się tylko na wymianie chłodnicy czy trzeba będzie robić coś jeszcze.

Pozdrawiam MK

Napisano

w twoim opisie kluczowe jest słowo "wybuchło"..

Jeśli po prostu wyleciał gorący płyn z chłodnicy poodując parę to stawiam na wadę chłodnicy, ciśnienie pochodzące od uszkodzonej UPG raczej odpada bo najpiere rozwaliło by elementy gumowe na połączeniach.

Ja jednak zastanowił bym sie nad warsztatem - coś kombinowali, a może nawet podmienili... to nie może być przypadek, że auto stoi u nich i nagle w taki sposób sie zachowuje

Napisano

Dziwne. Może korek na zbiorniku wyrównawczym masz uszkodzony - tam jest zaworek.

A ciśnienie - miałem tak w Yarisie, że ciśnienie rosło, ale wywalało płyn właśnie korkiem na zbiorniku.

Skończyło się wymianą uszczelki pod głowicą.

Napisano
  • Autor

Witaj,

Auto stało przez dwa miesiące w warsztacie w tym samym miejscu bo ciągle chodziłem i sprawdzałem w czym problem, że jeszcze nie zaczęli naprawy.

Naprawę zaczęli w tym tygodniu. We wtorek rano, przy mnie auto wjechało na warsztat, a w czwartek wieczorem mogłem je już odebrać.

Warsztat duży, autoryzowany. Auto już leciwe i nie sądzę żeby ktoś próbował mi podmienić chłodnicę, bo to tak jak zamienić siekierkę na kijek nie znając przeszłości auta. Zresztą pomijając pęknięcie chłodnica wygląda jak nowa.

Próbuję połączyć dwumiesięczny okres stania z rozerwaniem chłodnicy i tu szukam przyczyny ale jakoś jej jeszcze nic nie znalazłem.

Nie było wcześniej problemów płynem chłodniczym. Nic nie dolewałem tylko wymieniali mi na przeglądach zgodnie z harmonogramem. Oleju też nie ubywało ani nie przybywało.

W poniedziałek wstawiam rano auto do warsztatu i zobaczymy.

Czy płyn chłodniczy jest żrący i warto umyć silnik?

Pozdrawia MK

Napisano

> Czy płyn chłodniczy jest żrący i warto umyć silnik?

Wystarczy, jak spłukasz komorę silnika wodą z węża.

Kolektor, który wybuchł nie był czasami wcześniej pękniety? Czasami jest to widoczne na przełomie.

Jeśli będzie on wyraźnie "świeży", to ja też sugerowałbym zwrócić uwagę na działanie zaworków w korku zbiornika wyrównawczego.

Napisano

> Ciekawy jestem czy zakończy się tylko na wymianie chłodnicy czy trzeba będzie robić coś jeszcze.

Czy uważasz, że podczas bicia auta w tył żadne siły nie przeniosły się na przód ?

Jeśli tak, to myślę, że grubo się mylisz.

To trochę tak, jakbyś się dziwił, że po uderzeniu przodem połamałeś brzuchem kierownicę, bo przecież nie kierownicą biłeś 893goodvibes.gif

Myślę, że przyczyną Twoich problemów było uszkodzenie chłodnicy podczas uderzenia - zresztą przemawia za tym fakt, że to ona puściła (czyli potencjalnie słabsze elementy jakimi są węże - wytrzymały). Niemniej jednak poleciłbym Ci sprawdzenie korka pod kątem drożności zaworka oraz obserwację zachowania silnika tuż po uruchomieniu (na zimnym silniku !!!), po zdjęciu korka (czy nie czuć przedmuchów).

Swoją drogą - warsztat, w którym robiono Ci auto nie jest chyba tak profesjonalny jak Ci się wydaje, ponieważ każdy szanujący się zakład po poważnej naprawie zagrzewa silnik do uruchomienia wentylatora (między innymi po to, żeby wychwycić podobne usterki oraz sprawdzić działanie wentylatora) przed oddaniem auta klientowi - to taki element dekalogu porządnej roboty.

P.S. - Czy podczas wymiany chłodnicy dwa lata temu założono Ci produkt ORYGINALNY, czy tzw. "zamiennik" ???

Napisano
  • Autor

Witaj,

Znając życie dwa lata temu założyli mi zamiennik. Tak czy inaczej to powinna wytrzymać znacznie dłużej. Uderzenia nie były jakieś mocne. Chłodnica została wymieniona dwa lata temu bo miała minimalne wgięcie. Zresztą nie ciekła, po stłuczce jeździłem jeszcze długo do czasu naprawy.

Teraz tak samo. Niby dostałem w tył ale przejechałem jeszcze ze 2tys km zanim auto trafiło do warsztatu gdzie tył rozebrali do zrobienia kosztorysu. Zderzak był połamany a blacha trochę pogięta tak, że po rozłożeniu nie było za bardzo jak to złożyć.

Oczywiście chłodnica mogła ucierpieć podczas zderzenia w kufer a efekt tego objawił się wczoraj tylko byłby to niebywały zbieg okoliczności.

Z drugiej strony podczas uderzenia w tył rzeczywiście, siłą bezwładności, jeden z metalowych trzpieni mocujący chłodnicę w pionie wypadł z gniazda, chłodnica przesunęła się w stronę do kabiny i nie była tu w ogóle przymocowana. Na pewno drgała na wybojach co mogło doprowadzić plastik do osłabienia, albo do zwężania przekroju gumowych przewodów i ciśnienie ją rozsadziło. Tak więc brak mocowania chłodnicy w pionie w jednym miejscu byłby przyczyną a nie następstwem wybuchu. Do tej pory myślałem, że to płyn pod ciśnieniem wyrwał chłodnicę z jednego mocowania.

Czyli wymiana chłodnicy kwalifikowała by się do naprawy samochodu na skutek wypadku z polisy sprawcy.

Tylko kto to udowodni.

Oby tak było, bo naprawa skończyła by się tylko na wymianie chłodnicy.

Dzięki za wskazówki.

Pozdrawiam MK

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.