Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Biały samochód i zniszczony lakier

Featured Replies

Napisano

Jakiś czas temu kupiłem żonie puga 206. Wszystko fajnie, zacne autko do miasta, mam z nim tylko jeden problem - jest dość mocno sfatygowany. Na lakierze, zwłaszcza masce jest dużo odprysków, jest trochę rys i jakby zmatowień. Po bokach dużo kropek jakby ze smoły. Czym to potraktować, żeby odnowić ? Domyślam się, że z odpryskami nic nie zrobię, ale może pozostałe rzeczy ? Czy tradycyjnie tempo, czy są jakieś lepsze środki ?

Kupiłem dzisiaj politurę sonax, ale do niczego się to nie nadaje.

Napisano

> Jakiś czas temu kupiłem żonie puga 206. Wszystko fajnie, zacne autko do miasta, mam z nim tylko

> jeden problem - jest dość mocno sfatygowany. Na lakierze, zwłaszcza masce jest dużo odprysków,

> jest trochę rys i jakby zmatowień. Po bokach dużo kropek jakby ze smoły. Czym to potraktować,

> żeby odnowić ? Domyślam się, że z odpryskami nic nie zrobię, ale może pozostałe rzeczy ? Czy

> tradycyjnie tempo, czy są jakieś lepsze środki ?

> Kupiłem dzisiaj politurę sonax, ale do niczego się to nie nadaje.

Politure się daje na nowy lakier albo donowiony. Jak potaniości to takie cuś. jak lakier mocno zryty to jedynie polerka mechaniczna.

Napisano

Kropki ze smoły osuniesz wd40 albo preparat specjalny np Carvalet potem przydała by się oczyścić lakier z soków z drzew itp do tego służy glinka następnie odżywka właśnie jakaś i wosk

Napisano

> Kropki ze smoły osuniesz wd40 albo preparat specjalny np Carvalet potem przydała by się oczyścić

> lakier z soków z drzew itp do tego służy glinka następnie odżywka właśnie jakaś i wosk

Zapomniałeś o korekce lakieru. grinser006.gif a oto pyta kolega.

Napisano

> Kropki ze smoły osuniesz wd40 albo preparat specjalny np Carvalet potem przydała by się oczyścić

> lakier z soków z drzew itp do tego służy glinka następnie odżywka właśnie jakaś i wosk

Glinka, odżywka...Jeszcze trochę, i żel będziecie nakładać rotfl.gif Co to, Bentley z lakierem perłowym wartości nowego szmelcwagena, żeby się tak spuszczać? Szmata, benzyna ekstrakcyjna, wosk i wystarczy, jeśli tylko ktoś wie, jak tego użyć.

Napisano

> Jakiś czas temu kupiłem żonie puga 206. Wszystko fajnie, zacne autko do miasta, mam z nim tylko

> jeden problem - jest dość mocno sfatygowany. Na lakierze, zwłaszcza masce jest dużo odprysków,

> jest trochę rys i jakby zmatowień. Po bokach dużo kropek jakby ze smoły. Czym to potraktować,

> żeby odnowić ? Domyślam się, że z odpryskami nic nie zrobię, ale może pozostałe rzeczy ? Czy

> tradycyjnie tempo, czy są jakieś lepsze środki ?

> Kupiłem dzisiaj politurę sonax, ale do niczego się to nie nadaje.

Usuń smołę benzyną ekstrakcyjną , głębsze rysy potraktuj pastą Tempo , umyj całe auto dokładnie mleczkiem Cif (mówię poważnie ) a potem nałóż na to jakiś wosk -( nie musi być drogi ) i podziwiaj efekt.

Mam białe auta to wiem i o ile nie są z salonu (nowiutkie) to taki zabieg im nic a nic nie zaszkodzi , a bardzo pomoże . Miłej pracy grinser006.gif

Napisano

zawsze jak piszecie o odnowie lakieru pastą tępo czy jakimiś innymi środkami lekko ściernymi, to mam wrażenie ze mówcie o odnawianiu lakieru na starych autach gdzie lakier jest wypłowiały i matowy (kiedyś kładło się lakier beż klaru chyba??), ja już poległem na swoim aucie, próbowałem ręcznie polerować clar no bo to jest wierzchnia powłoka lakieru pastą tempo i kiszka, następnym razem użyłem sonaxa czerwonego i też kiszka, a nawet jest gorzej niż było przed moimi zabiegami , czy teraz to tylko czeka mnie polerka u lakiernika za grube $ czy jest jeszcze szansa że sam to zrobię ręcznie i naprawie te rysy na clarze

Napisano

> mleczkiem Cif (mówię poważnie ) a potem nałóż na to jakiś wosk -( nie musi być drogi ) i

> podziwiaj efekt.

> Mam białe auta to wiem i o ile nie są z salonu (nowiutkie) to taki zabieg im nic a nic nie

> zaszkodzi , a bardzo pomoże . Miłej pracy

Cifu używałem do usunięcia źle nałożonego lakieru. smile.gif aje radę. smile.gif

Jak zadbać o nowy biały lakier? W przyszłym tyg. odbieram...

Napisano
  • Autor

> Usuń smołę benzyną ekstrakcyjną , głębsze rysy potraktuj pastą Tempo , umyj całe auto dokładnie

> mleczkiem Cif (mówię poważnie ) a potem nałóż na to jakiś wosk -( nie musi być drogi ) i

> podziwiaj efekt.

> Mam białe auta to wiem i o ile nie są z salonu (nowiutkie) to taki zabieg im nic a nic nie

> zaszkodzi , a bardzo pomoże . Miłej pracy

z tym cifem to hardkor zlosnik.gif ale będę musiał spróbować ok.gif

Napisano

> z tym cifem to hardkor ale będę musiał spróbować

Cifem porysujesz lakier i zmatowisz.

Napisano

> Jak zadbać o nowy biały lakier? W przyszłym tyg. odbieram...

Do nowego ja bym zaproponował oczyszczenie delikatnym cleanerem, np. Dodo Juice - Lime Prime Lite, a następnie wosk, ja na srebrny ostatnio nałożyłem Dodo Juice - Diamond White (można kupić próbki 30g-starczą na co najmniej 2x), wosk to już w zależności od budżetu-jak tańszy, to np. Collinite 476S-niezbyt drogi i na prawdę trwały wosk, jak drożej, to polecam zymol creame.

Napisano

> Glinka, odżywka...Jeszcze trochę, i żel będziecie nakładać Co to, Bentley z lakierem perłowym

> wartości nowego szmelcwagena, żeby się tak spuszczać?

każdy samochód może wyglądać dobrze i to już tylko od właściciela zależy, ile chce wydać na to kasy i ile pracy włożyć.

> Szmata, benzyna ekstrakcyjna, wosk i

> wystarczy

nałożenie wosku na utleniony lakier (benzyna ekstrakcyjna go nie usunie) strata czasu i kasy. Jak ma być względnie łatwo, to ja zaproponuje jakiś cleaner wax, może być np. megs

CleanerWaxLiquid.jpg

albo troszkę droższy dodo juice need for speed

dodo_nfs500.jpg

Napisano

> Glinka, odżywka...Jeszcze trochę, i żel będziecie nakładać Co to, Bentley z lakierem perłowym

> wartości nowego szmelcwagena, żeby się tak spuszczać? Szmata, benzyna ekstrakcyjna, wosk i

> wystarczy, jeśli tylko ktoś wie, jak tego użyć.

claps.gif jesteś normalny claps.gif kolego claps.gif

Napisano

> Usuń smołę benzyną ekstrakcyjną , głębsze rysy potraktuj pastą Tempo , umyj całe auto dokładnie

> mleczkiem Cif (mówię poważnie ) a potem nałóż na to jakiś wosk -( nie musi być drogi ) i

> podziwiaj efekt.

> Mam białe auta to wiem i o ile nie są z salonu (nowiutkie) to taki zabieg im nic a nic nie

> zaszkodzi , a bardzo pomoże . Miłej pracy

icon_eek.gif nawet nie pisz czegoś takiego w żartach

Ludzie "z zewnątrz" też mogą to przeczytać - ktoś potraktuje to poważnie i nieszczęście gotowe icon_rolleyes.gificon_rolleyes.gificon_rolleyes.gif

Napisano

Myjesz autko pianą aktywną (bezdotykowo).

Myjesz auto szamponem (IMO fajny, a tani i łatwo dostępny jest sonax).

(Poczytaj o myciu "na dwa wiadra", do tego nie zapomnij o zakamarkach - przydatny będzie pędzelek)

Kropki smoły usuwasz środkami już tu wspomnianymi (albo np. Decabitem).

Glinkujesz całe autko (ja używam bilt humber soft i sobie chwalę - do glinkowania używam samej wody).

Jeszcze raz myjesz auto szamponem.

Teraz przyda się polerka...

Tylko, że przed nią wypadałoby sprawdzić grubość lakieru...

Jak dorwiesz jakąś polerkę (tylko nie taką "kierownicę" z marketu zlosnik.gif ) to możesz np. zastosować testery z 3M + pady z ABW.

Jak już będziesz zadowolony z lakieru to już dalej tylko "ręcznie" pozostaje:

1. Cleaner (np. Dodo Juice LP).

2. Dalej jeszcze na biały można by nałożyć Poor Boys white diamond

3. Wosk - tu już wszystko zależy od tego ile chcesz wydać hehe.gif Ale myślę, że nawet z wystarczyłby Ci tester z Dodo...

Napisano

> Glinka, odżywka...Jeszcze trochę, i żel będziecie nakładać Co to, Bentley z lakierem perłowym

> wartości nowego szmelcwagena, żeby się tak spuszczać? Szmata, benzyna ekstrakcyjna, wosk i

> wystarczy, jeśli tylko ktoś wie, jak tego użyć.

No dokładnie, jak auto jeździ dużo to nie ma czasu na takie zabawy... ok.gif

Napisano

> wartości nowego szmelcwagena, żeby się tak spuszczać? Szmata, benzyna ekstrakcyjna, wosk i

> wystarczy, jeśli tylko ktoś wie, jak tego użyć.

Jesli tą benzyną ściagniesz np zywice z drzew to jesteś Miszcz. Glinka koszt niewielki starczy na pare lat a oczyszcza świetnie. Co do tematu. Najlepiej to tego białasa potraktowac tak grinser006.gif

Napisano

> z tym cifem to hardkor ale będę musiał spróbować

Delikatna gąbka i mleczko do czyszczenia za 2zł daje rade, jednak nie za dużo no i lakier trochę matowieje.

Napisano

> Cifem porysujesz lakier i zmatowisz.

Nie porysujesz cifem, jest zbyt drobny, szybciej wypolerujesz nim szkło niż porysujesz.

Napisano

bergerac chce odnowić lakier, a nie zajechać go jeszcze bardziej.

Może więc cif i gąbki kuchenne niech zostawi w kuchni, a do kosmetyki auta stosuje środki do tego przeznaczone.

Napisano

> bergerac chce odnowić lakier, a nie zajechać go jeszcze bardziej.

> Może więc cif i gąbki kuchenne niech zostawi w kuchni, a do kosmetyki auta stosuje środki do tego

> przeznaczone.

Mój był tak usyfiony, że niczym nie szło domyć, a dziw ponad dziwami, że mleczko z polomarketu domyło wszystko ;-) Niestety lakier zrobił się chyba miękki więc po takim zabiegu najlepiej położyć jedną warstwę lakieru ( lol hahaha.gif ).

Napisano

> Jesli tą benzyną ściagniesz np zywice z drzew to jesteś Miszcz. Glinka koszt niewielki starczy na

> pare lat a oczyszcza świetnie. Co do tematu. Najlepiej to tego białasa potraktowac tak

Na przykład, na przykład...A chodzi o żywicę czy o smolne kropki? Bo autor wątku raczej nie o żywicy pisze... Żywicę, jak masz, denaturatem potraktuj.

Napisano

> W sprawie tak polecanej pasty TEMPO

> Dlaczego jest zła

Dostep tylko dla majacych konto.Wklej moze tresc tego linka.

Napisano

> Dostep tylko dla majacych konto.Wklej moze tresc tego linka.

Treśc to za mało tam sa ważne fotki. W skrócie bo Tempo rysuje lakier. A początkowy entuzjazm po jego zastosowaniu spowodowany jest tym , że maskuje rysy. Zawiera wypełniacze które świetnie wypełnija rysy. Ale po pary myciach lakier wraca do gorszej postaci niz wcześniej bo mamy nowe rysy

Napisano

> nawet nie pisz czegoś takiego w żartach

> Ludzie "z zewnątrz" też mogą to przeczytać - ktoś potraktuje to poważnie i nieszczęście gotowe

No proszę Cię , trzeba być ostatnim debilem , żeby po przeczytaniu mojego posta nowe auto myć mleczkiem do czyszczenia . Ale jak się ma kilku (kilkunasto) letnie auto sterane miejskim życiem warte circa 5 tyś zł to taki zabieg go (auta ) nie zabije i nie zniszczy . Fakt można wydać kasę i zafundować mu kurację odmładzającą za 1/10 wartosci , ale po co ? Ja tak od czasu do czasu czysciłem Lanosa i miał się świetnie , (nie wspomne o firmowym busie i seicento) . Wiesz , niektóre auta traktuje się z pietyzmem (glinka,żel ,polerka , pomada itp ) a niektóre mają poprostu jeździć i wyglądać schludnie. Co kto lubi i na co kogo stać.

Napisano

Dla mnie auto to auto - nei ważne czy nowe czy stare.

Mają do tego forum dostęp dzieciaki - wyczytają o Cifie, wezmą kluczyki do auta ojca i nieszczęście gotowe hehe.gif

Tak czy siak - tu było pytanie o to jak odnowić lakier - rozwiązanie już jest podane.

A jak auto nie kaplica i szkoda komuś wydać kilka setek na kosmetyki do niego (żeby nie było lamentów - tych kilka setek to wystarczy na wiele lat użytkowania samochodu) - to zawsze można kupić choć podstawowe kosmetyki w markecie i nimi sobie radzić.

Tylko, że wiadomo - korekty lakieru to już czymś takim nie zrobi...

W markecie kupisz szampon sonaxa, politurę, wosk - razem wydasz na to z 60 zł i już będzie auto lepiej wyglądało...

Napisano

> Dla mnie auto to auto - nei ważne czy nowe czy stare.

> Mają do tego forum dostęp dzieciaki - wyczytają o Cifie, wezmą kluczyki do auta ojca i nieszczęście

> gotowe

To zapewne ojciec mu potem zrobi "manuala" jak nie nalezy myć samochodu hehe.gif

> Tak czy siak - tu było pytanie o to jak odnowić lakier - rozwiązanie już jest podane.

> A jak auto nie kaplica i szkoda komuś wydać kilka setek na kosmetyki do niego (żeby nie było

> lamentów - tych kilka setek to wystarczy na wiele lat użytkowania samochodu) - to zawsze można

> kupić choć podstawowe kosmetyki w markecie i nimi sobie radzić.

> Tylko, że wiadomo - korekty lakieru to już czymś takim nie zrobi...

> W markecie kupisz szampon sonaxa, politurę, wosk - razem wydasz na to z 60 zł i już będzie auto

> lepiej wyglądało...

Zgoda , ale jak lakier jest zmatowiały i mocno zabrudzony to samym szamponem nie odmyjesz .

Napisano

> Zgoda , ale jak lakier jest zmatowiały i mocno zabrudzony to samym szamponem nie odmyjesz .

Wspomniane wyżej szampon marketowy + politura + wosk -> będą miały jakieś wypełniacze - trochę lakier odżywią. Wiadomo, że nie będzie efektów jak przy pełnej regeneracji lakieru, ale na pewno różnicę będzie widać.

Ja w tej chwili jeszcze staram się "zużyć" te kiepawe kosmetyki, które mi pozostały - ostatnio przeleciałem nimi 20 letniego opla zlosnik.gif Lakier naprawdę wygląda sporo lepiej... ale lustro to to nadal nie jest clown.gif

Napisano

> Kupiłem dzisiaj politurę sonax, ale do niczego się to nie nadaje.

planuję zakupić taki zestaw Sonax'a do pielęgnacji samochodu w kolorze srebrny metalik

- krok pierwszy: oczyszczenie i zabezpieczenie lakieru

- do stosowania później, kiedy już lakier będzie odświeżony

jest sens takiego zestawienia? wink.gif

jak oceniacie produkty Sonax? (oczywiście w kategorii budżetowych środków do pielęgnacji lakieru)

Napisano

2 x wosk?

Jakaś politura by się chociaż wcześniej przydała.

Jeśli chodzi o łatwo dostępne i tanie kosmetyki to IMO sonax jest fajny.

Ale jeśli chodzi ogólne o kosmetyki to rzeczywiście nie może się równać do tych chociażby ze średniej półki...

Aha - tego twardego wosku nie stosowałem, ale z tego co czytałem to masakryczne się rozprowadza.

Trzeba się z nim napracować.

Pamiętaj, że stosując taki zestaw kosmetyków - nie masz co liczyć na super efekty.

Chociaż chyba ogólnie srebrny kolor jest ciężki jeśli chodzi o uzyskanie bajera efektu hehe.gifhehe.gif

Napisano

Jak sie uparłeś na sonaxa to ten testowałem i w tej cenie jest fajny i trwały klik Sonax ma lepsze i gosze srodki. Przykładowo żel do plastików jest słaby trzyma bardzo krótko.

Napisano

a co możecie polecić z budzetowych specyfików?

na autku mam parę widocznych rysek, lakier jest trochę ostry (da się wyczuć zwłaszcza podczas mycia).

chciałbym odświeżyć wygląd auta.

początkowo miałem pojechać po całym lakierze pastą TEMPO ale się obawiam że tylko zepsuję to co jest obecnie.

nie chce wydawać majątku na specyfiki

Napisano

Szczerze mówiąc - wszystko zależy od tego w jakim stanie jest lakier i jak bardzo jest twardy.

Do Audika (podobno do większości lakierów VAGa) nie ma nawet co podchodzić do ręcznej polerki - tylko maszynowa...

Opla przeleciałem delikatnym aplikatorem i UC Megsa i to było zupełnie wystarczające...

Ale może coś spróbujmy dobrać:

Zaczynasz od mycia wstępnego zlosnik.gif

Jak auto jest bardzo brudne to jedziesz na myjnię bezdotykową - za 2 zł nakładasz pianę aktywną, kolejne 2-3 zł i całość dokładnie spłukujesz.

Mycie na dwa wiadra:

Jedno wiadro masz z samą wodą, drugie z wodą i szamponem (szampon np. Sonaxa za 16 zł).

Myjesz rękawicą z MF (kilkanaście zł, w markecie) - płuczesz ją w wiadrze z wodą, nabierasz piany z drugiego wiadra i jazda. Nie zapomnij o domyciu zakamarków - tu przydatny będzie pędzelek.

Spłukujesz całość dokładnie wodą i osuszasz lakier (najlepiej dużą MF Jan Niezbędny - koszt to kilkanaście zł - do kupienia w markecie).

Dalej - np. benzyną ekstrakcyjną usuwasz kropki smoły zlosnik.gif

Teraz przydałaby się glinka (jak ma być tanio to pewnie z niej zrezygnujesz) - jakbyś kupował to np. bilt hamber soft kosztuje koło 60 zł za 200g, a wystarcza na długo, do tego jeszcze nie potrzebujesz niczego poza wodą dla poślizgu.

Jeśli będziesz glinkował to możesz zrezygnować z wcześniejszego osuszania..

Po glinkowaniu myjesz jeszcze raz auto wodą z szamponem (i już zobaczysz jak "miły" zrobi się lakier biglaugh.gif ).

Teraz korekta - tu jak pisałem wcześniej - wszystko zależy od tego jak twardy masz lakier...

Jak chcesz kupować polerkę to za stówkę kupisz Euroteca, do tego ze 3 pady za 20 zł i będzie gitara.

Do tego zestaw past 3M i zrobisz piękną korektę zlosnik.gif Koszt testera jednej to koło 17 zł.

Jak nie chcesz to dobrym zakupem byłby pad tri kolor (koszt koło 20 zł) - do polerki ręcznej.

Jakiego środka użyć do polerki ręcznej, żeby było tanio... nie wiem zlosnik.gif

Czy 3M ma w takim przypadku sens - nie wiem.

Może Poor Boys SSR1 lub 2... (też koło 17 zł szt.)?

Teraz jeszcze wypadałoby zastosować chociaż cleaner... Za 35 zł masz tester dodo...

No i jak ma byc tanio to od razu wosk - fajny byłby #16 Megsa - ale jest w tej chwili ciężko dostępny,

Z takich niedrogich może też być Collinite 476. Oba kosztują koło 70 zł.

Jak masz jakieś czernidła to też by wypadało oponki wypięknić.

Wosk możesz też nałożyć na felgi.

No i mimo wszystko trochę grosza wyszło...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.