Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wymiana świec żarowych bez ryzyka ukręcenia

Featured Replies

Napisano

Przeglądając informację odnośnie kluczy dynamometrycznych znalazłem bardzo fajny opis jak wymienić stare świece żarowe bez ryzyka ukręcenia.

Autor: PinkFloyd, żródełko zdjęć już nie zamieszczałem, najważniejsza jest metoda

Quote:

Jak nam się wydaje wymiana świec żarowych nie jest prostym zadaniem. W zwykłych D i TD jest utrudniony dostep ale te świece nie ulegaja uszkodzeniu w czasie ich wykręcania. Co innego w TDI złe postępowanie może skończyć się urwaniem świecy żarowej co w kosekwencji może zmusić nas nawet do zdejmowania głowicy. Temat szczególnie znany właścicielom Mercedesów CDI i Oplów DTL gdzie 80% świec ulega urwaniu w czasie ich wykręcania.

Potrzebne:

-świece żarowe przewidziane do konkretnego modelu ( polecam BERU idą na pierwszy montaż- mimo wiekrzego poborowi prądu w stosunku do NGK szybciej się nagrzewają co ma duże znaczenie poniżej -10st.). W moim przypadku BERU GN855

-nasadka klucza 10 dosyć głeboka+ przedłużka

-klucz dynamometryczny od skali 5Nm

-smar do świec żarowych BERU GKF

-środek penetrujacy- polecam m-ki WURTH

Po zdjęciu pokrywy silnika widać wspólny przewód zasilajacy świec żarowych. Należy trzymajac za podstawę mocno pociągnąc do góry każdą z fajek swiecy uważając żeby jej nie uszkodzić, jak cięzko wychodzi zrobic tą czynnośc na ciepłym silniku- przewody same odskakują tak samo jak w przypadku świec zapłonowych w silnikach benzynowych.

Teraz należy usatlić czy nasze świece są zapieczone i czy jest duże ryzyko ich ukręcenia. Przyczyna jest prosta. Świece należy dokręcać momentem dla BERU 18Nm, przy czym odkręcamy momentem 30Nm nie więkrzym, świeca wytrzymuje max 35Nm powyżej następuje jej ukrecenie dlatego potrzebny będzie nam klucz dynamometryczny

Jeżeli świeca żarowa została dokręcona za mocno-wtedy została uszkodzona jej plastycznośc i jest duże ryzyko przy odkręcaniu, jeżeli została dokręcona za słabo- nie wszedł cały gwint wtedy przez gwint odstawać sie bedzie spręzone powietrze-spaliny wraz z sadzą które zatykają otwór świecy i gwint. Należy zrobic test psiknąć środkiem penetrującym w otwory wokół świecy i odpalic silnik- jeżeli będzie wydobywac sie powietrze-bańki to mamy murowany problem z odkręceniem tej świecy. U mnie z dwóch świec szło powietrze. Wtedy należy odstapić od odkrecania świec i przez ok 3 dni psikać środkiem penetrującym w szczeline wokół świec, ja zawsze robiłem to po zgaszeniu auta- najlepiej na zimnym wtedy środek nie wyparowywał i zostawał nawet przez całą noc w szczelinie. Ja wykorzystywałem każdą okazję żeby tam popsikać :grin:

Po trzech dniach przystapiłem do odkręcania- potrzebna nasadka 10 , przedłużka i klucz dynamometryczny

Pierwsza świeca moment 30Nm poszła gładko klucz nawet nie odbijał z tej świecy nie szło powietrze.

Druga świeca poszła dwa obroty i klucz przepuszcał wtedy popsikałem środkiem Wurth i dokręciłem świece 18Nm i tak w kółko żeby jej nie ukręcić odkrecanie i przykręcanie a zarazem psikanie środkiem po 30 min świeca wyszła cała. Od razu było widać, że była słabo dokręcona- szło powietrze i korpus świecy z napisem i cały gwint był w sadzy co utrudniało jej wykręcenie. Pierwsza świeca tylko grzałkę miała pokrytą sadzą. Jeżeli będziemy robić to szybko to na 100% ukręcimy w tym przypadku świecę. Trzecia poszła łatwo, to samo był problem z czwartą z której też szło powietrze, ale z tą trudziłem sie tylko 15min wkręcając i wykręcając odpowiednim momentem. Nowe świece pokryłem smarem do świec m-ki Beru zapobiegający zapiekaniu się świec- może być inny odporny na temp. przeznaczony na połączenia gwintowane. Pierwszą gwint pokryłem smarem i dokręciłem momentem 18Nm i doszła do końca. Druga mimo pokrycia smarem nie dosżła do końca w wyniku nagaru na gwincie głowicy. Niedokręcenie jej mogło znów spowodowac problem z jej odkręceniem w przyszłości. Najlepiej polecieć po gwincie gwintownikiem lub jak ja nałożyć smar na gwint głowicy i dodatkowo świecy i po mału wkręcać i wykręcać świece żeby stopniowo doszła do końca. Tak samo zrobiłem pozostałe jeżeli był z nimi problem. Pamietajcie świece najpierw wkręcamy ręką potem kluczem. Inni radzą żeby odkręcać na zimno. Jeżeli nie ma nieszczelności to można, mi na zimno skrzeczały i bałem sie ukręcić i za namową kolegi co regeneruje głowice zrobiłem to na bardzo rozgrzanym silniku i łatwiej poszło- ale tu są różne teorje. Poniżej przedstawiam zdjęcie jak najczęściej ukręcają się swiece jak nie postępuje się jak wyżej podałem co naraża nas na astronomiczne koszty.

Ale niektórzy mają szczęście i idzie im jak spłatka- gożej będzie przy następnym odkręcaniu. Po tym wszystkim po założeniu świec popsikałem środkiem penetrującym w otwory i odpaliłem samochód- zero nieszczelności
hmm.gif
co dobrze wróży przy następnej ich wymianie. Mam nadzieję , że się przyda


Napisano
  • Autor

> Quote:

> Najlepiej polecieć po gwincie gwintownikiem

> gwincie w głowicy

tu się chyba kolega zagolopował troche zlosnik.gif

Napisano

> tu się chyba kolega zagolopował troche

chyba nie. o ile ma pewnosc ze nie jest uszkodzony gwint o usunie tylko sadzebo gwintownik nie naprawia w tym prypadku uszkodzonego gwintu. ale do tego trzeba miec wyczucie i istnieje ryzyko ze ktos kiedys uszkodzil gwint i teraz opiłki pójdą na tłok

Napisano

> chyba nie. o ile ma pewnosc

przy tego typu robocie nigdy nie można mieć pewności wink.gif

Napisano

> przy tego typu robocie nigdy nie można mieć pewności

dlatego ryzyk fizyk, alenwiesz z drugiej strony to i dokrecajac swiece mozesz zrobic tak żewpadna opiłki

Napisano

> dlatego ryzyk fizyk, alenwiesz z drugiej strony to i dokrecajac swiece mozesz zrobic tak żewpadna

> opiłki

dokładnie waytogo.gif

Napisano

Uzywanie klucza dynamometrycznego do odkrecania srub to blyskawiczna droga do rozregulowania i uszkodzenia - pierwszy przyklad z brzegu: klik

Napisano

> Quote:

> Najlepiej polecieć po gwincie gwintownikiem

> gwincie w głowicy

To najnormalniejsza operacja i nie ma nic w tym zlego.

Napisano

> Uzywanie klucza dynamometrycznego do odkrecania srub to blyskawiczna droga do rozregulowania i

> uszkodzenia - pierwszy przyklad z brzegu: klik

gdzie ten przyklad?

Czym sie rozni odkrecanie od dokrecania? Jesli masz odpowiedni klucz i nie przeciagasz ponad "pstryk" to nic nie moze sie stac

Napisano

> To najnormalniejsza operacja i nie ma nic w tym zlego.

złego nie ma ale jak się wie co robi a nie kreci tak, że wióra lecą wink.gif

Napisano

> gdzie ten przyklad?

W tekscie

Quote:

Poza tym, jakiekolwiek próby odkręcania kluczem dynamometrycznym, szczególnie zapieczonych połączeń gwintowych, najczęściej prowadzą do jego nieodwracalnego uszkodzenia, stąd tego typu narzędzie można z powodzeniem używać tylko do przykręcania śrub.


> Czym sie rozni odkrecanie od dokrecania? Jesli masz odpowiedni klucz i nie przeciagasz ponad

> "pstryk" to nic nie moze sie stac

A skad masz pewnosc, ze nie przeciagniesz? Sruba powinna byc powiedzmy dokrecona na 30Nm, ale jest 50Nm, Ty na kluczu ustawiasz powiedzmy 40Nm, bo powinno wystarczyc. A tu niestety pupa...

Napisano

> złego nie ma ale jak się wie co robi a nie kreci tak, że wióra lecą

Gwinty świec w silnikach ZI się naprawia na założonej głowicy i żadne cudawianki się nie dzieją...Wiórki drobne są i nijakiej krzywdy w cylindrze nie robią.

Napisano

> W tekscie Quote:

> Poza tym, jakiekolwiek próby odkręcania kluczem dynamometrycznym, szczególnie zapieczonych połączeń

> gwintowych, najczęściej prowadzą do jego nieodwracalnego uszkodzenia, stąd tego typu narzędzie

> można z powodzeniem używać tylko do przykręcania śrub.

> A skad masz pewnosc, ze nie przeciagniesz? Sruba powinna byc powiedzmy dokrecona na 30Nm, ale jest

> 50Nm, Ty na kluczu ustawiasz powiedzmy 40Nm, bo powinno wystarczyc. A tu niestety pupa...

W opisywanym przykładzie świec żarowych jak byk stoi, że próbować do 30Nm, przy 35Nm się urywają...O odkręcaniu głowicy w T-34 nikt nie mówi. No i tak samo "cyk" klucz zrobi przy odkręcaniu, jak i przy dokręcaniu, więc trzeba być lekko stukniętym w głowę, żeby ciągnąć dalej.

Napisano
  • Autor

> W tekscie Quote:

> Poza tym, jakiekolwiek próby odkręcania kluczem dynamometrycznym, szczególnie zapieczonych połączeń

> gwintowych, najczęściej prowadzą do jego nieodwracalnego uszkodzenia, stąd tego typu narzędzie

> można z powodzeniem używać tylko do przykręcania śrub.

> A skad masz pewnosc, ze nie przeciagniesz? Sruba powinna byc powiedzmy dokrecona na 30Nm, ale jest

> 50Nm, Ty na kluczu ustawiasz powiedzmy 40Nm, bo powinno wystarczyc. A tu niestety pupa...

1. nie wszystkie klucze dynamometryczne działaja w obie strony. Większość działą na dokrecanie więc takimi nie wolno nic odkręcac. Ryzyko rozkalibrowania albo uszkodzenia. Ale jest cześć kluczy, które spełniają funkcję dynamometrycznego zarówno przy dokrecaniu jak i przy odkręcaniu. I tu nie widze problemu

2. Ale korzystając z klucza dynamometrycznego o działaniu w dwie strony i ustawiajac np na 30Nm i odkręcając to jeśli śruba była przykrecona z wyższa siłą i klucz przeskoczy, przestaje go używać i kombinuje wtedy ze zwykłym kluczem ale liczac się juz z tym, że śruba/gwint może zostać uszkodzony.

Punktem wyjscia jest wiedziec jaki jest prawidłowy moment dokręcania dla tej śruby i jaki jest moment uszkadzjący srube, klucz trzeba ustawić poniżej tej drugiej wartości i moze być wszystko ok

Napisano

> 1. nie wszystkie klucze dynamometryczne działaja w obie strony.

A powinny - przeca gwint moze byc lewy i prawy...

> Większość działą na dokrecanie więc takimi nie wolno nic odkręcac.

Chiba nie odkrecisz czegos, jak 'gzrechotka' bedzie dziala tylko w jedna strone grinser006.gif

> Ryzyko rozkalibrowania albo uszkodzenia. Ale jest cześć kluczy,

> które spełniają funkcję dynamometrycznego zarówno przy dokrecaniu jak i przy odkręcaniu. I tu

> nie widze problemu

Nie znam takiego klucza, powiem szczerze wink.gif.

> 2. Ale korzystając z klucza dynamometrycznego o działaniu w dwie strony i ustawiajac np na 30Nm i

> odkręcając to jeśli śruba była przykrecona z wyższa siłą i klucz przeskoczy, przestaje go

> używać i kombinuje wtedy ze zwykłym kluczem ale liczac się juz z tym, że śruba/gwint może

> zostać uszkodzony.

> Punktem wyjscia jest wiedziec jaki jest prawidłowy moment dokręcania dla tej śruby i jaki jest

> moment uszkadzjący srube, klucz trzeba ustawić poniżej tej drugiej wartości i moze być

> wszystko ok

W moim prostym rozumowaniu, jest jednak roznica przy dokrecaniu, gdzie cos powoli sie blokuje, a co innego jak na sztywno zaczynamy odkrecac. Cos jak z toczeniem sie autem. Latwiej ruszyc (mniej energii) wkladasz gdy auto sie toczy, a co innego ruszyc z miejsca i to powiedzmy pod gore wink.gif.

Producenci kluczy nie pisza ostrzezen jako bajke - dla nich to przeciez zyla zlota kalibrowanie takich kluczy wink.gif

Napisano

> W tekscie Quote:

> Poza tym, jakiekolwiek próby odkręcania kluczem dynamometrycznym, szczególnie zapieczonych połączeń

> gwintowych, najczęściej prowadzą do jego nieodwracalnego uszkodzenia, stąd tego typu narzędzie

> można z powodzeniem używać tylko do przykręcania śrub.

> A skad masz pewnosc, ze nie przeciagniesz? Sruba powinna byc powiedzmy dokrecona na 30Nm, ale jest

> 50Nm, Ty na kluczu ustawiasz powiedzmy 40Nm, bo powinno wystarczyc. A tu niestety pupa...

przeczytaliście ale nie do końca zrozumieliście - chodzi o to żeby nie używać kluczy ponad przewidziany ich zakres.

Dynamometry przeważnie mają dość długie ramię (czasem nawet 2 razy dłuższe niż standardowe grzechotki) i niektóre osoby lubią ich używać do odkręcania mocno zapieczonych/dokręconych śrub. I właśnie o tym mowa jest w tamtym tekście

pozdr

Napisano
  • Autor

> A powinny - przeca gwint moze byc lewy i prawy...

napisz to tych co nie robią dwukierunkowych swoja sugestię

> Chiba nie odkrecisz czegos, jak 'gzrechotka' bedzie dziala tylko w jedna strone

nie wiesz jak działa klucz dynamometryczny jednokierunkowy? i nie oznacza to, ze nie można nim kręcić w obie strony.

> Nie znam takiego klucza, powiem szczerze

co nie znaczy, że takich nie ma klucze JONNESWAY

.

> W moim prostym rozumowaniu, jest jednak roznica przy dokrecaniu, gdzie cos powoli sie blokuje, a co

> innego jak na sztywno zaczynamy odkrecac. Cos jak z toczeniem sie autem. Latwiej ruszyc (mniej

> energii) wkladasz gdy auto sie toczy, a co innego ruszyc z miejsca i to powiedzmy pod gore.

bez znaczenia czy kręcisz zwiększając moment czy startujesz od okreslonego wysokiego momentu, jeśli przekroczysz zadany - klucz kliknie i tyle

> Producenci kluczy nie pisza ostrzezen jako bajke - dla nich to przeciez zyla zlota kalibrowanie

> takich kluczy

bez przesady, kalibrowanie z certyfikatem 50 PLN netto, kalibrowanie bez wystawienia certyfikatu 30 PLN brutto.

Napisano

> napisz to tych co nie robią dwukierunkowych swoja sugestię

No ja mam klucze, ktore sie kreca w obie strony Sealey ale w instrukcji stoi, aby nie odkrecac wink.gif

> nie wiesz jak działa klucz dynamometryczny jednokierunkowy? i nie oznacza to, ze nie można nim

> kręcić w obie strony.

Nie bardzo sobie wyobrazam jednostronym odkrecanie...

> co nie znaczy, że takich nie ma klucze JONNESWAY

waytogo.gif

> bez znaczenia czy kręcisz zwiększając moment czy startujesz od okreslonego wysokiego momentu, jeśli

> przekroczysz zadany - klucz kliknie i tyle

Wydaje mi sie ze nie. O ile moze zapadkowe mechanizmy zniosa bez roznicy, tak cierne moim zdaniem moga nie znosic dobrze zadzialania nagle duza sila (maksymalna, na jaka ustawilismy).

> bez przesady, kalibrowanie z certyfikatem 50 PLN netto, kalibrowanie bez wystawienia certyfikatu 30

> PLN brutto.

czyli ponad 60pln brutto - malo po kazdej wiekszej naprawie auta, bo rozkalibrowalismy nasza 'maszynke'?

Napisano

> W tekscie Quote:

Jesli ten klucz nie jest przystosowany do dzialania w lewa strone to chyba logiczne ze nie mozna wink.gif

> Poza tym, jakiekolwiek próby odkręcania kluczem dynamometrycznym, szczególnie zapieczonych połączeń

> gwintowych, najczęściej prowadzą do jego nieodwracalnego uszkodzenia, stąd tego typu narzędzie

> można z powodzeniem używać tylko do przykręcania śrub.

> A skad masz pewnosc, ze nie przeciagniesz? Sruba powinna byc powiedzmy dokrecona na 30Nm, ale jest

> 50Nm, Ty na kluczu ustawiasz powiedzmy 40Nm, bo powinno wystarczyc. A tu niestety pupa...

Napisalem wyraznie ze odkrecasz do momentu kiedy klucz zrobi "PSTRYK". No juz prosciej nie potrafie tego wytlumaczyc grinser006.gif

Napisano

> dlatego ryzyk fizyk, alenwiesz z drugiej strony to i dokrecajac swiece mozesz zrobic tak żewpadna

> opiłki

To może namagnesować gwintownik. alien.gif

Napisano

> To może namagnesować gwintownik.

Na aluminium i jego stopy raczej to nie podziała zlosnik.gif Lepszym sposobem jest smar.

Napisano

> Na aluminium i jego stopy raczej to nie podziała Lepszym sposobem jest smar.

To fakt, ale nie zawsze mamy do czynienia z aluminium.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.