Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Tadeusz Tabencki

Featured Replies

Napisano

Takie rzeczy tylko w Polsce, płakać się chce jak się na to patrzy. Syn Tabenckiego olał całą kolekcję i została rozkradziona. Kiedyś znalazłem w necie zdjęcia tej kolekcji jak była jeszcze w dobrym stanie. Same perełki.

Napisano

> Takie rzeczy tylko w Polsce, płakać się chce jak się na to patrzy. Syn Tabenckiego olał całą

> kolekcję i została rozkradziona. Kiedyś znalazłem w necie zdjęcia tej kolekcji jak była

> jeszcze w dobrym stanie. Same perełki.

A gdzie to się znajduje?? shocked.gif

Napisano

> A gdzie to się znajduje??

Jakieś 320 km od Ciebie :D W Warszawie smile.gifok.gif

Napisano

> ktoś zna może jakieś inne ciekawostki o jego kolekcji niż ten filmik i komentowany artykuł

> "tajemnica rozkradzionej kolekcji".?

Bardzo ciekawy filmik ok.gif

ale co za kretynski podklad muzyczny yikes.gif

Napisano

> http://www.autogaleria.pl/forum/po-godzinach/2890-tajemnica-rozkradzionej-kolekcji-artykul.html

ciekawe... ok.gif

Ale bardzo mnie dziwi i zastanawia, jaki jest sens trzymania na nie pilnowanym placu tylu aut, które są sukcesywnie rozkradane, zamiast po prostu legalnie sprzedać...z jednej strony rozumiem, że sentyment, że po jego ojcu itd, a z drugiej tak mu to rozkradną w pi**u i nic nie będzie z tego miał poza kupą pordzewiałego złomu...

Napisano

> ciekawe...

> Ale bardzo mnie dziwi i zastanawia, jaki jest sens trzymania na nie pilnowanym placu tylu aut,

> które są sukcesywnie rozkradane, zamiast po prostu legalnie sprzedać...z jednej strony

> rozumiem, że sentyment, że po jego ojcu itd, a z drugiej tak mu to rozkradną w pi**u i nic nie

> będzie z tego miał poza kupą pordzewiałego złomu...

Z przykrością można stwierdzić , że tu pasuje stare dobre przysłowie "PIES OGRODNIKA-sam nie zje i drugiemu nie da tongue.gif"

Napisano

ojciec sie pewnie w grobie przewraca... facepalm%5B1%5D.gif

ja rozumiem, ze mozna nie miec kasy... ale mozna sprzedac kilka mniej wartosciowych autek i zainwestowac w hale, psy, monitoring...

mam wrazenie, ze takie rzeczy dzieja sie tylko w Polsce crazy.gif

Napisano

> ciekawe...

> Ale bardzo mnie dziwi i zastanawia, jaki jest sens trzymania na nie pilnowanym placu tylu aut,

> które są sukcesywnie rozkradane, zamiast po prostu legalnie sprzedać

Większość tych aut pan Tabencki pozyskał w sposób nielegalny - w czasach PRL na tę działalność z jakichś powodów przymykano oko (a nawet pozwolono wywozić bezprawnie przywłaszczone auta za granicę w celu odsprzedaży). Nie wiem, czy gdyby teraz zacząć tymi pozostałościami handlować tak zupełnie oficjalnie, to nie okazałoby sie nagle, że znaleźli się prawowici właściciele...hmm.gif

Napisano
  • Autor

mógłbys cos o tej nielegalności napisać, bo ja w jednej z książek autorstwa Tomasza Szczerbickiego i w necie nie znalazłem o tym żadnej wzmianki, a jedynie, że wykorzystywał swoją pozycję społeczna i w wiekszości odkupował auta od wlaścicieli, którzy je wyrejestrowywali. Z czasem gdy zaczął byc znany jako kolekcjoner aut ludzie sami sie do niego zgłaszali.

Napisano

> mógłbys cos o tej nielegalności napisać, bo ja w jednej z książek autorstwa Tomasza Szczerbickiego

> i w necie nie znalazłem o tym żadnej wzmianki, a jedynie, że wykorzystywał swoją pozycję

> społeczna i w wiekszości odkupował auta od wlaścicieli, którzy je wyrejestrowywali. Z czasem

> gdy zaczął byc znany jako kolekcjoner aut ludzie sami sie do niego zgłaszali.

Regularny handel autami zaczął się później - a zaraz po wojnie Tabencki jako pracownik Ministerstwa Transportu był upoważniony by w imieniu RP rekwirować auta wywiezione z Polski w czasie okupacji i tak czynił, ale w znacznej części te auta zostały przez niego przywłaszczone. Potem po powrocie do Polski, w latach 50-tych zaczął się proceder wymuszania wartościowych aut szantażem - a jako funkcjonariusz UB miał spore możliwości w tym zakresie. ZTCW. to było kilka takich przypadków - czytałem kiedyś rozmowę z byłym właścicielem auta, które Tabencki w taki sposób pozyskał.

Tabencki auta najpierw tylko gromadził, handlować nimi na większą skalę zaczął dopiero w latach 60-tych - ale głównie na Zachodzie, w Polsce nie były to jakieś wielkie transakcje (aczkolwiek był znany z tego, że skupuje stare, rzadkie auta). Np. w nr 43 Classic Auto jest ciekawy artykuł na temat przedwojennego Mercedesa W125, kupionego przez jakiegoś brytyjczyka - samochód pojechał z Polski do Berlina Wschodniego (co już samo w sobie jest dziwne - jak go w ogóle wypuszczono z PRL z takim autem?) i tam spokojnie przejechał do Berlina Zachodniego. biglaugh.gif

Co się stało z samym Tabenckim, też do końca nie jest jasne - rzekomo został zamordowany. niewiem.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.