Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Sygnalizacja jazdy na rondzie - kolejny wątek...

Featured Replies

Napisano

Dyskusje były toczone nie raz na ten temat i w zasadzie nigdy nie doczekały się ostatecznych wyjaśnień...

Wiadomo, wszystko zależy od interpretacji, bo PoRD nie precyzuje w sposób wystarczający tej kwestii.

Sam nawet zamieszczałem skany pewnych publikacji na temat migania bądź nie w jednym z wątków na motokąciku, jako jedną z interpretacji. Choć osobiście nie jestem do niej przekonany do końca, to staram się być daleki od oceny, że takie zachowanie jest kategorycznie złe a inne dobre i bezbłędne...

Dyskusje pokazywały, że nawet na AK są różne szkoły i różne podejścia do takich zachowań, oczywiście z wyłączeniem wypowiedzi z propozycją kompletnie idiotycznych zachowań, cechujących forumowiczów o dość niskiej wiedzy z zakresu choćby podstaw PoRD. Ogólnie upraszczając podział jest na tych, którzy na typowym skrzyżowaniu o ruchu okrężnym nie używają lewego kierunkowskazu bez względu na tor przejazdu i sygnalizują tylko zjazd ze skrzyżowania prawym kierunkowskazem i tych, którzy uważają, że powinno się używać lewego kierunkowskazu gdy tor naszej jazdy prowadzi w lewo przez takie skrzyżowanie...

Ale dzisiaj nie o tym. Jest sobie rondo jak na obrazku poniżej. Czy kierujący czerwonym autem zawracając na takim rondzie powinien użyć lewego kierunkowskazu w miejscu zaznaczonym czerwonym krzyżykiem? Tam zmienia pas i użycie kierunkowskazu w zasadzie jest oczywiste. W miejscu zielonego oznaczenia powinien natomiast użyć kierunkowskazu prawego. Wydaje mi się to poprawne... Prawda?

285213755-rondo_male.jpg

Mało tego, gdyby jakieś auto jechało z dołu w lewo (w takiej orientacji jak na obrazku) to jego sygnalizowanie manewrów musiałoby wyglądać identycznie...

post-37709-14352513687625_thumb.jpg

Napisano

Ja bym zrobił tak jak piszesz. Zmieniam pas (kierunkowskaz) i zjeżdżam z ronda (drugi kierunkowskaz). Oczywiście jakbym nie zmieniał pasa na rondzie to bym nie migał, dopiero jak je opuszczam to włączam kierunek. Chyba, że jest jakiś haczyk, który przegapiłem, bo jednocześnie czytam kodeks cywilny w tej chwili zlosnik2.gif

Skrzyżowania o ruchu okrężnym z wydzielonymi pasami kierunkowymi to w ogóle ciekawe zawsze było grinser006.gif

Napisano

zgoda, migam w lewo przy zmianie pasa, w prawo przy zjeździe z ronda waytogo.gif

swoją droga idiotyczne rondo, pomieszanie chyba 3 szkół prowadzenia ruchu na rondzie

są klasyczne zjazdy, są pasy wyprowadzające, są el ronda turbinowego spineyes.gif

Napisano

> Ale dzisiaj nie o tym.

IMO należy włączyć kierunek w miejscu gdzie zmieniamy pas i kolejny przy zjeździe z ronda czyli tak jak piszesz.

OT co do wcześniejszej treści to wydaje mi sie ze tu nie ma miejsca na dowolną interpretacje. IMO kierunek powinno sie włączać tylko przy zjeżdżaniu z ronda. Najlepiej obrazują to ronda o małej średnicy gdzie kierowcy ten sam manewr sygnalizują to na 2 zupełnie rózne sposoby i to dowodzi ze jedna grupa popełnia poważny bład. A przecież nie trudno zrozumieć ze jak wjeżdżam na rondo to jade wokół wyspy, po co to sygnalizować???

OT2 ciekawa krzyżóweczka wyszła im w tym konstancinie, IMO dobry pomysł na odzielny pas do skrętu na piaseczno. Jedyne co budzi wątpliwości to wjazd na rondo od papierni. Coś czuje po kościach ze to bedzie miejsce wielu spotkań .....

Napisano

> IMO należy włączyć kierunek w miejscu gdzie zmieniamy pas i kolejny przy zjeździe z ronda czyli tak

> jak piszesz.

a jadąc od dołu na wprost ? teoretycznie wyprowadza nas pas do jazdy na wprost,

więc miganie tam w prawo, przy wyjeździe z ronda nie ma sensu hmm.gif

Napisano

> a jadąc od dołu na wprost ? teoretycznie wyprowadza nas pas do jazdy na wprost,

> więc miganie tam w prawo, przy wyjeździe z ronda nie ma sensu

No właśnie też jestem ciekaw, opuszczasz skrzyżowanie o ruchu okrężnym, ale jadąc wydzielonym pasem tylko do jazdy na wprost zlosnik.gif

PS. Ja bym normalnie mrugał tam zjeżdżając, bo pas do jazdy na wprost oznaczony jest strzałką na samym rondzie a nie na zjeździe z niego, więc w sumie prawie na jedno wychodzi (chociaż i tak nie da się już pojechać inaczej). Więc rondo się i tak opuszcza, mimo iż "przymusowym" pasem.

Napisano

> a jadąc od dołu na wprost ? teoretycznie wyprowadza nas pas do jazdy na wprost,

> więc miganie tam w prawo, przy wyjeździe z ronda nie ma sensu

faktycznie nie ma sensu spineyes.gif przejeżdzasz jak przez tradycyjne skrzyżowanie których pełno w mieście a mają wyspe i c-12 i jeszcze sygnalizacje zlosnik.gif

Napisano

> No właśnie też jestem ciekaw, opuszczasz skrzyżowanie o ruchu okrężnym, ale jadąc wydzielonym pasem

> tylko do jazdy na wprost

i co z tego że opuszczam ? mam mrugać ?

klasyczne rondo na którym miga się przy zjeździe, jest obwiedzione linią krawędziową - tu dolny wlot

wtedy jakby zmieniasz pas, mrugasz

ale trzy pozostałe wyloty już tej linii nie mają, z czego jedno wyprowadza ładnie pasem tylko do jazdy na wprost - nie zmieniasz kierunku, pasa

na rondzie turbinowym chyba się nie miga przy zjeździe hmm.gif

Napisano
  • Autor

> OT co do wcześniejszej treści to wydaje mi sie ze tu nie ma miejsca na dowolną interpretacje. IMO

> kierunek powinno sie włączać tylko przy zjeżdżaniu z ronda. Najlepiej obrazują to ronda o

> małej średnicy gdzie kierowcy ten sam manewr sygnalizują to na 2 zupełnie rózne sposoby i to

> dowodzi ze jedna grupa popełnia poważny bład. A przecież nie trudno zrozumieć ze jak wjeżdżam

> na rondo to jade wokół wyspy, po co to sygnalizować???

Ja jestem daleki od takich jednoznacznych ocen. Jak już pisałem w podlinkowanym wątku, zamieszczone przeze mnie skany pochodzą z publikacji "Trudne sytuacja na drodze - ronda", która była dodatkiem do gazety "Dziennik. Gazeta Prawna". Autorem tej pozycji jest Henryk Próchniewicz, znany i ceniony autor wielu podręczników o ruchu drogowym. Trudno zatem chyba mówić o dowolnej interpretacji. Na pewno wprowadza to zamieszanie w interpretacji...

Ja jeżdżę sygnalizując manewry na rondzie tak jak to opisujesz, wydaje mi się to logiczne. Ale czy jest to na pewno jedyne poprawne zachowanie w świetle przepisów PoRD? Ja nie podejmuje się tego udowadniać.

> OT2 ciekawa krzyżóweczka wyszła im w tym konstancinie, IMO dobry pomysł na odzielny pas do skrętu

> na piaseczno. Jedyne co budzi wątpliwości to wjazd na rondo od papierni. Coś czuje po kościach

> ze to bedzie miejsce wielu spotkań...

Było i będzie... Organizacja pozioma jest już wymalowana i nie brakuje takich aut (osobowych), które jadąc od Piaseczna (z dołu rysunku) w stronę Mirkowa (na górę) zahaczają o pas lewoskrętu na rondzie.

Tylko przy poprzedniej organizacji ruchu mogło to być spowodowane tym, że geometria ronda pozwalała na przejazd przez nie z kierunku Góra Kalwaria-Warszawa z dość znaczną prędkością (droga nie prowadziła praktycznie po łuku i wjeżdżano na rondo z dość szybko). Dlatego do kontaktu najczęściej dochodziło właśnie na kierunkach z Góry Kalwarii i Mirkowa.

Napisano

> Ja jestem daleki od takich jednoznacznych ocen.

a ja nie przyznam i powiem czemu. Rózni kierowcy różnie interpretują np geometrie i skrzyżowania z łamanym pierwszeństwem i jadac prosto włączają lewy kierunek a skrecając w prawo nie włączają go w ogóle. I to jest podstawa problemu o którym pisze. Ludzie przez jedno i to samo skrzyżowanie jadą w dwojaki sposób. Nie moze być tak ze i jedni i drudzy mają racje. Albo jedni jadą poprawnie albo drudzy i to chyba to nie podlega dyskusji

Napisano
  • Autor

> i co z tego że opuszczam ? mam mrugać ?

> klasyczne rondo na którym miga się przy zjeździe, jest obwiedzione linią krawędziową - tu dolny

> wlot

> wtedy jakby zmieniasz pas, mrugasz

> ale trzy pozostałe wyloty już tej linii nie mają, z czego jedno wyprowadza ładnie pasem tylko do

> jazdy na wprost - nie zmieniasz kierunku, pasa

Bardzo cenna uwaga. Stąd na moim schemacie zielony kolor oznaczenia. Przyznam, że ja używam w tym miejscu prawego kierunkowskazu ale jest to moja celowa nadinterpretacja. Głównie z uwagi na doinformowanie innych uczestników ruchu, do których na tym rondzie stosuję zasadę wysoce ograniczonego zaufania.

> na rondzie turbinowym chyba się nie miga przy zjeździe

Nie powinno, skoro nie zmienia się pasa!

Napisano

Czas byłby na nowelizację PoRD. Od czasów gdy ono powstawało,

a przynajmniej fragment o rondach, wymyślono wiele nowych

tworków np. ronda turbinowe, ronda o wyjeździe z pasem na wprost,

na domiar złego przed niektórymi skrzyżowaniami o ruchu okrężnym

ustawia się lub nie znak informacyjny:

c_12.gif

lub znak ostrzegawczy:

a-8.png

I tak każdy jeździ po swojemu, co lepsze: na różnych kursach na PJ

różnie uczą!! To jest dopiero bałagan, a skrzyżowania takie mają

podnieść bezpieczeństwo zlosnik.gif

Napisano

> Czas byłby na nowelizację PoRD. Od czasów gdy ono powstawało,

> a przynajmniej fragment o rondach, wymyślono wiele nowych

> tworków np. ronda turbinowe, ronda o wyjeździe z pasem na wprost,

> na domiar złego przed niektórymi skrzyżowaniami o ruchu okrężnym

> ustawia się lub nie znak informacyjny:

> lub znak ostrzegawczy:

> I tak każdy jeździ po swojemu, co lepsze: na różnych kursach na PJ

> różnie uczą!! To jest dopiero bałagan, a skrzyżowania takie mają

> podnieść bezpieczeństwo

to ja dodam od siebie ze o ile mi wiadomo to PoRD nie zna określenia "rondo" zlosnik.gif

Napisano

jak masz oznakowanie poziome na jezdni wskazujace kierunek ruchu (czyli strzalki) to migasz tak jak na normalnym skrzyzowaniu a nie o ruchu okreznym. Mam na to kwita w domu otrzymanego po wyslaniu zapytania do KP zlosnik.gif

czyli IMHO czerwony tak, zielony nie

Napisano

> Bardzo cenna uwaga. Stąd na moim schemacie zielony kolor oznaczenia. Przyznam, że ja używam w tym

> miejscu prawego kierunkowskazu ale jest to moja celowa nadinterpretacja. Głównie z uwagi na

> doinformowanie innych uczestników ruchu, do których na tym rondzie stosuję zasadę wysoce

> ograniczonego zaufania.

> Nie powinno, skoro nie zmienia się pasa!

ale migacz włączasz przy zmianie pasa lub kierunku jazdy a kierunek już zmieniasz i oszem zlosnik.gif

Napisano

> jak masz oznakowanie poziome na jezdni wskazujace kierunek ruchu (czyli strzalki) to migasz tak jak

> na normalnym skrzyzowaniu a nie o ruchu okreznym. Mam na to kwita w domu otrzymanego po

> wyslaniu zapytania do KP

> czyli IMHO czerwony tak, zielony nie

a co jak śnieg przykryje znaki poziome ? lub najzwyczajniej ulegną zatarciu ? zlosnik.gif

Napisano

> jak masz oznakowanie poziome na jezdni wskazujace kierunek ruchu (czyli strzalki) to migasz tak jak

> na normalnym skrzyzowaniu a nie o ruchu okreznym. Mam na to kwita w domu otrzymanego po

> wyslaniu zapytania do KP

> czyli IMHO czerwony tak, zielony nie

Czyli wychodziło by na to, że ten co jedzie z dołu w lewo przy zjeździe nie miga, a ten co jedzie z prawej strony i jedzie sobie prosto (ze wschodu na zachód mapki) to miga, bo on zjeżdża z ronda nie spotykając po drodze żadnej strzałki.

PS. OK, ma na wjeździe, że na wprost facepalm%5B1%5D.gif

Ale się robi klops z tym rondem już hehe.gif

Napisano
  • Autor

> a ja nie przyznam i powiem czemu. Rózni kierowcy różnie interpretują np geometrie i skrzyżowania z

> łamanym pierwszeństwem i jadac prosto włączają lewy kierunek a skrecając w prawo nie włączają

> go w ogóle. I to jest podstawa problemu o którym pisze. Ludzie przez jedno i to samo

> skrzyżowanie jadą w dwojaki sposób. Nie moze być tak ze i jedni i drudzy mają racje. Albo

> jedni jadą poprawnie albo drudzy i to chyba to nie podlega dyskusji

Ale sygnalizacja przejazdu przez skrzyżowanie z łamanym pierwszeństwem jest jednak innym zagadnieniem. Tu z interpretacją nie powinno być aż takiego problemu. Raczej łatwo na takim skrzyżowaniu określić kiedy zmienia się kierunek ruchu.

Skrzyżowanie o ruchu okrężnym jest trochę bardziej skomplikowane i ocena kiedy zmieniamy kierunek ruchu (bo obowiązek sygnalizacji zamiary zmiany pasa ruchu raczej jest prosty do wyjaśnienia) może być dyskusyjna.

Wytłumacz mi zatem proszę, skąd taka interpretacja u bądź co bądź cenionego człowieka, jeśli chodzi o interpretacje PoRD. Już wielokrotnie prosiłem o wskazanie konkretnych przepisów lub interpretacji, że takie a nie inne zachowanie jest jedynie słuszne i poprawne.

Bo jeśli przyjmiemy, że "kierunek" to po prostu tor jazdy dookoła wyspy centralnej (która przecież nie musi być okręgiem ani zbliżona nawet do okręgu), to robi się już trochę jaśniej... Ale czy ten tor możemy w tej sytuacji nazwać "kierunkiem"? Wydawać się by mogło, że tak, skoro w definicji znaku C-12 występuje właśnie "kierunek".

Quote:

C-12 Ruch okrężny. Znak oznacza, że na skrzyżowaniu ruch ruch odbywa się dookoła wyspy lub placu w kierunku wskazanym na znak


Napisano

> ale migacz włączasz przy zmianie pasa lub kierunku jazdy a kierunek już zmieniasz i oszem

to jadąc od dołu powinieneś migać 3x - w prawo, potem odgięcie w lewo i przy wyjeździe w prawo grinser006.gif

a do jak na wprost wychodzą dwa pasy ?

Napisano

> Ale sygnalizacja przejazdu przez skrzyżowanie z łamanym pierwszeństwem jest jednak innym

> zagadnieniem. Tu z interpretacją nie powinno być aż takiego problemu. Raczej łatwo na takim

> skrzyżowaniu określić kiedy zmienia się kierunek ruchu.

no właśnie dla Ciebie łatwo dla mnie też a dla bardzo duzej części kierowców już nie.

> Skrzyżowanie o ruchu okrężnym jest trochę bardziej skomplikowane i ocena kiedy zmieniamy kierunek

> ruchu (bo obowiązek sygnalizacji zamiary zmiany pasa ruchu raczej jest prosty do wyjaśnienia)

> może być dyskusyjna.

> Wytłumacz mi zatem proszę, skąd taka interpretacja u bądź co bądź cenionego człowieka, jeśli chodzi

> o interpretacje PoRD. Już wielokrotnie prosiłem o wskazanie konkretnych przepisów lub

> interpretacji, że takie a nie inne zachowanie jest jedynie słuszne i poprawne.

często spotykałem sie z przypadkami gdzie autorytet gadał jaby sie czegoś nawąchał zlosnik.gif

> Bo jeśli przyjmiemy, że "kierunek" to po prostu tor jazdy dookoła wyspy centralnej (która przecież

> nie musi być okręgiem ani zbliżona nawet do okręgu), to robi się już trochę jaśniej... Ale czy

> ten tor możemy w tej sytuacji nazwać "kierunkiem"? Wydawać się by mogło, że tak, skoro w

> definicji znaku C-12 występuje właśnie "kierunek".

> Quote:

> C-12 Ruch okrężny. Znak oznacza, że na skrzyżowaniu ruch ruch odbywa się dookoła wyspy lub placu w

> kierunku wskazanym na znak

wsyztko ładnie jak wokół wyspy jest jedne pas ruchu, Sprawa sie komplikuje gdy tych pasów pojawia sie więcej. Modna jest budowa dużych skrzyżowań na których stoi c-12 a są zwykłymi krzyżówkami. Role "ronda" przybierają gdy wysiądzie sygnalizacja hehe.gif

Napisano

> to jadąc od dołu powinieneś migać 3x - w prawo, potem odgięcie w lewo i przy wyjeździe w prawo

dokładnie tak zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> a co jak śnieg przykryje znaki poziome ? lub najzwyczajniej ulegną zatarciu ?

Organizacja docelowa przewiduje znaki uzupełniające z grupy F (kierunki ruchu), rysunek został docięty do interesującego fragmentu.

Ograniczmy zatem dygresje w stylu "... A gdyby tu było przedszkole w przyszłości... i wasz synek mały przechodził... w przyszłości..."

Skupmy się na interpretacji, najlepiej z konkretnymi przykładami potwierdzającymi słuszność naszych wypowiedzi. wink.gif

Napisano
  • Autor

> no właśnie dla Ciebie łatwo dla mnie też a dla bardzo duzej części kierowców już nie.

To prawda. Dlatego nie zgodzę się, że na "rondach" spotyka się dwie metody sygnalizacji manewrów. Kombinacji stosowanych przez kierowców jest zdecydowanie więcej.

> często spotykałem sie z przypadkami gdzie autorytet gadał jakby się czegoś nawąchał

A tych również na AK nie brakuje przecież wink.gif

> wsyztko ładnie jak wokół wyspy jest jedne pas ruchu, Sprawa sie komplikuje gdy tych pasów pojawia

> sie więcej. Modna jest budowa dużych skrzyżowań na których stoi c-12 a są zwykłymi

> krzyżówkami. Role "ronda" przybierają gdy wysiądzie sygnalizacja

No tak, ale skupmy się na tych prostszych, z maksymalnie dwoma pasami i bez ruchu kierowanego sygnalizacja świetlną.

Napisano

> Organizacja docelowa przewiduje znaki uzupełniające z grupy F (kierunki ruchu), rysunek został

> docięty do interesującego fragmentu.

> Ograniczmy zatem dygresje w stylu "... A gdyby tu było przedszkole w przyszłości... i wasz synek

> mały przechodził... w przyszłości..."

> Skupmy się na interpretacji, najlepiej z konkretnymi przykładami potwierdzającymi słuszność naszych

> wypowiedzi.

ok więc do powyższego postu dodam ze nie zgadzam sie z twierdzeniem ze zielony nie mryga. W miejscu oznaczonym na zielono można jechać dalej po rondzie lub je opuszczać wówczas dochodzi do zmiany kierunku jazdy i należy mrygać palacz.gif

Napisano
  • Autor

> ok więc do powyższego postu dodam ze nie zgadzam sie z twierdzeniem ze zielony nie mryga. W miejscu

> oznaczonym na zielono można jechać dalej po rondzie lub je opuszczać wówczas dochodzi do

> zmiany kierunku jazdy i należy mrygać

Póki co, w zielonym punkcie migałem i zamierzam nadal tak robić. Powody opisałem gdzieś wyżej.

Napisano

> IMO należy włączyć ...

...myślenie.

> A przecież nie trudno zrozumieć ze jak wjeżdżam

> na rondo to jade wokół wyspy, po co to sygnalizować???

A jeśli wyspa ma ze dwa metry średnicy i rozpoznać można ją jedynie po jaśniejszej kostce i pomijalnej różnicy poziomów? Np. zbieg Patriotów i Żegańskiej w Międzylesiu.

Tam nie ma pojęcia zjeżdżania z ronda. De facto, na tym skrzyżowaniu panuje pierwszeństwo z lewej strony.

Przy mruganiu kierunkowskazem, zawsze stosuję zasadę zdrowego rozsądku. Jeśli moje mruganie niesie za sobą jakąkolwiek informację, która może być komukolwiek przydatna, to kierunkowskaz włączam. Jeśli nie, to go nie używam. Dotyczy również ronda lub, jak kto woli, skrzyżowania o ruchu okrężnym.

Zabawni są ludzie, którzy podjeżdżają bez żadnego kierunkowskazu do wielkiego, rozbudowanego skrzyżowania, ustawiają się np. na jezdni do skrętu w lewo (w tym momencie inaczej się po prostu nie da jechać) i ruszając włączają kierunkowskaz. Dla mnie takie mrugające pomarańczowe światełka to zwykły szum informacyjny, zwyczajny spam na jezdni. Wszyscy wokoło widzą, że auto będzie skręcało w lewo, bo innej drogi nie ma. Po co więc ten kierunek?

Napisano

> Dyskusje były toczone nie raz na ten temat i w zasadzie nigdy nie doczekały się ostatecznych

> wyjaśnień...

> Wiadomo, wszystko zależy od interpretacji, bo PoRD nie precyzuje w sposób wystarczający tej

> kwestii.

> Sam nawet zamieszczałem skany pewnych publikacji na temat migania bądź nie w jednym z wątków na

> motokąciku, jako jedną z interpretacji. Choć osobiście nie jestem do niej przekonany do końca,

> to staram się być daleki od oceny, że takie zachowanie jest kategorycznie złe a inne dobre i

> bezbłędne...

> Dyskusje pokazywały, że nawet na AK są różne szkoły i różne podejścia do takich zachowań,

> oczywiście z wyłączeniem wypowiedzi z propozycją kompletnie idiotycznych zachowań, cechujących

> forumowiczów o dość niskiej wiedzy z zakresu choćby podstaw PoRD. Ogólnie upraszczając podział

> jest na tych, którzy na typowym skrzyżowaniu o ruchu okrężnym nie używają lewego

> kierunkowskazu bez względu na tor przejazdu i sygnalizują tylko zjazd ze skrzyżowania prawym

> kierunkowskazem i tych, którzy uważają, że powinno się używać lewego kierunkowskazu gdy tor

> naszej jazdy prowadzi w lewo przez takie skrzyżowanie...

> Ale dzisiaj nie o tym. Jest sobie rondo jak na obrazku poniżej. Czy kierujący czerwonym autem

> zawracając na takim rondzie powinien użyć lewego kierunkowskazu w miejscu zaznaczonym

> czerwonym krzyżykiem? Tam zmienia pas i użycie kierunkowskazu w zasadzie jest oczywiste. W

> miejscu zielonego oznaczenia powinien natomiast użyć kierunkowskazu prawego. Wydaje mi się to

> poprawne... Prawda?

> Mało tego, gdyby jakieś auto jechało z dołu w lewo (w takiej orientacji jak na obrazku) to jego

> sygnalizowanie manewrów musiałoby wyglądać identycznie...

Ja na tym skrzyzowaniu, wlaczylbym lewy kierunkowskaz odrazu (jeszcze przed rondem), i cale rondo jechalbym z wlaczonym. Nastepnie na wysokosci zielonego krzyzyka przelaczylbym kierunkowskaz na prawy.

Nie twierdze, ze tak jest poprawnie czy nie.

Zgadzam sie z toba, ze polskie przepisy wsumie nic na temat uzywania kierunkowskazow na rondzie nie mowia, i wszystko zalezy od tego jak kto je interpretuje.

Wkazdym razie pisze jak ja bym sygnalizowal.

Napisano

Quote:

W odpowiedzi na Pana e-mail uprzejmie informuję, że zagadnienia dotyczące zasad zachowania się na skrzyżowaniach oznaczonych znakami A-7 i C-12 oraz sygnalizowania zamiaru zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu zawarte są w Ustawie Prawo o Ruchu drogowym ( Dz.U 05.108.908 z dnia 08.06.2005 r.) oraz w wydanym na podstawie tej Ustawy Rozporządzeniu w sprawie znaków i sygnałów drogowych ( Dz.U 02.170.1393 z dnia 31.07.2002 r.).

Art. 22 ust. 5 wyżej wymienionej Ustawy stanowi, że kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania niezwłocznie po wykonaniu manewru.

§ 36 ust. 1 wymienionego Rozporządzenia stanowi, że znak C-12 „ ruch okrężny” oznacza, że na skrzyżowaniu ruch odbywa się dookoła wyspy lub placu w kierunku wskazanym na znaku.

§ 36 ust. 2 stanowi, że znak C-12 występujący łącznie ze znakiem A-7 oznacza pierwszeństwo kierującego znajdującego się na skrzyżowaniu przed kierującym wjeżdżającym (wchodzącym) na to skrzyżowanie.

§ 87 ust. 1 określa, iż znaki P-8a „strzałka kierunkowa na wprost”, P-8b „strzałka kierunkowa do skręcania”, P-8c „strzałka kierunkowa do zawracania” oznaczają, że jazda z pasa ruchu, na którym są umieszczone, jest dozwolona tylko w kierunku wskazanym strzałką; połączone symbole znaków P-8a, P8b lub P-8c oznaczają zezwolenie na ruch w kierunkach wskazanych strzałkami kierunkowymi.

Odnosząc się do podnoszonych przez Pana kwestii dotyczących używania kierunkowskazów przez kierujących pojazdami poruszającymi się po skrzyżowaniach o ruchu okrężnym należy uwzględnić sposób ich oznakowania i tak:

- w przypadku, gdy skrzyżowanie oznakowane jest tylko znakiem pionowym C-12 bez znaków poziomych należy poruszać się w kierunku określonym przez strzałki na tym znaku i opuszczając takie skrzyżowanie zmieniamy kierunek jazdy a tym samym powinniśmy zasygnalizować ten manewr włączając kierunkowskaz.

- w przypadku, gdy skrzyżowanie oznakowane jest znakiem pionowym C-12 oraz znakami poziomymi w postaci strzałek określających kierunek jazdy z poszczególnych pasów ruchu, kierujący pojazdem powinien zasygnalizować zamiar zmiany pasa lub kierunku ruchu. Zatem, kierujący pojazdem poruszającym się pasem ruchu przeznaczonym do jazdy na wprost nie powinien sygnalizować tego manewru, w przeciwieństwie do sytuacji, kiedy porusza się pasem ruchu przeznaczonym do skrętu.


Napisano

Quote:

Zatem, kierujący pojazdem poruszającym się pasem ruchu przeznaczonym do jazdy na wprost nie powinien sygnalizować tego manewru, w przeciwieństwie do sytuacji, kiedy porusza się pasem ruchu przeznaczonym do skrętu.


No i to by w takim razie wyczerpywało temat. Ale to także znaczy,

że w całkiem innym temacie: gdy strzałka na pasie jest na wprost,

a droga FIZYCZNIE np. skręca w lewo, to też nie włączamy tam

kierunkowskazu, podczas gdy czasem widzę że ludzie to robią crazy.gif

Napisano

> ...myślenie.

> będzie skręcało w lewo, bo innej drogi nie ma. Po co więc ten kierunek?

zgadzam sie ale nie do końca. Widzisz to co napisałeś jest dokładnym potwierdzeniem moich słów że ludzie interpretują przepisy i je stosuję wg własnego uznania. Dla Ciebie ronda na wawrze są za małe a dla mnie nie stanowi problemu mignięcie kierunkiem (często po nich jeżdze mieszkam zaraz obok nich) I teraz gdzie jest granica przy której należy mrygać. Czy powyżej 3 m średnicy ronda a moze 5,5 ? I o to mi chodzi. Nieistotne jaka bedzie geometria skrzyżowania zawsze powinno sie używać kierunku prawego przy jego opuszczaniu i wyelimuje sie "moją jedyną i słuszną koncepcje".

za przykład podam Ci rysunek. Są to dwa rondka obok siebie w konstancinie.

285215879-ronda.jpg

Geometria jak widzisz jest taka a nie inna środek wyspy nie leży w osi skrzyżowania. I teraz kierowcy (zdecydowana większość) jadac zgodnie z kierunkiem zaznaczonym na czerwono wjeżdzają na rondo z lewym kierunkiemi z lewym zjeżdżają. Kilometr dalej już jest ciutek większe rondo z wyspą w osi skrzyżownia tam już wjeżdzają z lewym ale opuszczjąc włączają prawy lub wyłączają lewy. Czyli wystarczy troche inna geometria i nagle zmieniają sie przepisy jazdy !!!

Czyli jak powiedziałeś myśleć. Wg mnie to brak logicznego myślenia i właśnie swoja uznaniowść zachowania na skrzyżowaniu. Dlatego uważam ze nieważne czy rondo ma 2 metry średnicy czy 202, jeden schemat sygnalizowania rozwiąże wszelkie dyskusje i będzie czytelny i jasny dla wszytskich

post-21075-14352513695371_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

A ta odpowiedź była anonimowa?

Możesz podać kto się pod tym podpisał?

Napisano

> A ta odpowiedź była anonimowa?

> Możesz podać kto się pod tym podpisał?

z imienia nazwiska i stopnia z tego co pamietam. Odpowiedz dostalem mailem.

Problem w tym, ze jak sie sam zapytasz 2 czy 3 KP to mozesz dostac zupelnie rozne odpowiedzi. Co juz tu na tym kaciku przerabialismy.

Napisano
  • Autor

> Czyli jak powiedziałeś myśleć. Wg mnie to brak logicznego myślenia i właśnie swoja uznaniowść

> zachowania na skrzyżowaniu. Dlatego uważam ze nieważne czy rondo ma 2 metry średnicy czy 202,

> jeden schemat sygnalizowania rozwiąże wszelkie dyskusje i będzie czytelny i jasny dla

> wszytskich

No właśnie problem jest taki, że taki jednolity schemat nie istnieje. Tzn. może wynikać z odrębnych przepisów, ale nie jest nigdzie wprost opisany.

Zacytowana tu przez kolegę eMdzeJ odpowiedź (kogoś?) wydaje się być właśnie takim słusznym schematem, zgodnym i z logiką i z przywołanymi w niej obowiązującymi przepisami.

Powracając do opisanego przeze mnie przejazdu przez "rondo" w pierwszym poście i odnosząc się do powyższych wypowiedzi, zawracając na tym rondzie powinienem zatem włączyć lewy kierunkowskaz dojeżdżając do skrzyżowania (Znak P-8a/P-8b - kierunek na wprost i skręt w lewo), jechać z włączonym kierunkowskazem po skrzyżowaniu (zmiana pasa i jazda zgodnie z P-8b - kierunek w lewo) i włączyć prawy kierunkowskaz przy opuszczaniu skrzyżowania (zmiana kierunku jazdy - brak oznakowania poziomego P-8a - kierunek na wprost).

Napisano
  • Autor

> Geometria jak widzisz jest taka a nie inna środek wyspy nie leży w osi skrzyżowania. I teraz

> kierowcy (zdecydowana większość) jadac zgodnie z kierunkiem zaznaczonym na czerwono wjeżdzają

> na rondo z lewym kierunkiemi z lewym zjeżdżają. Kilometr dalej już jest ciutek większe rondo z

> wyspą w osi skrzyżownia tam już wjeżdzają z lewym ale opuszczjąc włączają prawy lub wyłączają

> lewy. Czyli wystarczy troche inna geometria i nagle zmieniają sie przepisy jazdy !!!

Czyli dojeżdżając do skrzyżowania (tego na zdjęciu) i włączając lewy kierunkowskaz robią to niepotrzebnie, trochę nadinterpretując przepisy. I choć de facto jest to błąd, to mimo wszystko taką sygnalizacją raczej nie wprowadzają w błąd innych kierowców. Taki truizm.

Natomiast nie włączając prawego kierunkowskazu lub jadąc z włączonym lewym przy opuszczaniu skrzyżowania popełniają już wykroczenie drogowe, które wprowadza w błąd innych uczestników ruchu.

Tak bym to teraz widział...

Napisano

> Czyli dojeżdżając do skrzyżowania (tego na zdjęciu) i włączając lewy kierunkowskaz robią to

> niepotrzebnie, trochę nadinterpretując przepisy. I choć de facto jest to błąd, to mimo

> wszystko taką sygnalizacją raczej nie wprowadzają w błąd innych kierowców. Taki truizm.

> Natomiast nie włączając prawego kierunkowskazu lub jadąc z włączonym lewym przy opuszczaniu

> skrzyżowania popełniają już wykroczenie drogowe, które wprowadza w błąd innych uczestników

> ruchu.

> Tak bym to teraz widział...

otóż to ok.gif

Napisano
  • Autor

> otóż to

Ale jeszcze pozostaje sprawa jazdy w lewo i na wprost na wspomnianym przeze mnie skrzyżowaniu o ruchu okrężnym.

Wg zacytowanych powyżej wypowiedzi, czerwone auto jadąc w stronę Góry Kalwarii lub Mirkowa (od lewej na prawą lub od lewej na górę rysunku) nie powinno w ogóle używać kierunkowskazów przy opuszczaniu skrzyżowania (oznakowanie P-8a - strzałki kierunkowe na wprost a co za tym idzie brak zmiany kierunku jazdy i zmiany pasa)...

Z drugiej strony, jadąc w stronę Mirkowa, w rejonie oznakowania P-8a/P-8b (dopuszczającego ruch prosto i w lewo) powinien zasygnalizować, że w tym miejscu wybiera kierunek do jazdy w lewo... hmm.gif

Napisano

> Wg mnie to brak logicznego myślenia i właśnie swoja uznaniowść

> zachowania na skrzyżowaniu. Dlatego uważam ze nieważne czy rondo ma 2 metry średnicy czy 202,

> jeden schemat sygnalizowania rozwiąże wszelkie dyskusje i będzie czytelny i jasny dla

> wszytskich

Te pokazane przez Ciebue rondka, faktycznie sa małe, ale to w Międzylesiu jest tak małe, że ruch okrężny na tym skrzyżowaniu jest IMO niemożliwy, bo jest za mało miejsca. Nie wiem, czy da radę zrobić kółko autem osobowym.

Można tam przestać kilka godzin i nie znajdzie się chyba nikt, kto użyje prawego kierunkowskazu jadąc w lewo.

A tak na marginesie, z technicznego punktu widzenia. Jak włączyć prawy kierunek kręcąc kierownicą w lewo? U mnie się nie da lub natychmiast jest wyłączany przez mechanizm powrotny.

Przepisy nie istnieją same dla siebie ani dla policji, aby mogła karać za ich nie stosowanie. One istnieją po to, aby nam się łatwiej i bezpieczniej jeździło.

I na koniec małe spostrzeżenie. Na takich maleńkich rondkach, gdzie kierowcy często nie wiedzą jak się zachować, wypadków nie ma, bo nikt nikomu nie ufa i każdy uważa pięć razy bardziej niż na innych skrzyżowaniach.

Cel bezpiecznego przejechania skrzyżowania został osiągnięty. biglaugh.gif

Napisano

> A tak na marginesie, z technicznego punktu widzenia. Jak włączyć prawy kierunek kręcąc kierownicą w

> lewo?

Prosto. Ja włączam w momencie gdy kierownica wykonuje ostatni

obrót w lewo, za ogranicznikiem. To naprawdę nie jest trudne.

Gdy kręcę już w prawo, kierunkowskaz już dawno migocze.

Napisano

Skąd mam wiedzieć, że to ostatni?

Chodzi mi o to, że nawet gdyby ktoś chciał na minirondku włączyć prawy kierunkowskaz, to w momencie kiedy przestaje kręcić kierownicą w lewo, to właściwie już zjechał z rondka. Po co więc ten kierunek, kiedy widać że zjechał.

Chyba tylko dla zasady. Sztuka dla sztuki zlosnik.gif

Napisano

> Skąd mam wiedzieć, że to ostatni?

> Chodzi mi o to, że nawet gdyby ktoś chciał na minirondku włączyć prawy kierunkowskaz, to w momencie

> kiedy przestaje kręcić kierownicą w lewo, to właściwie już zjechał z rondka. Po co więc ten

> kierunek, kiedy widać że zjechał.

> Chyba tylko dla zasady. Sztuka dla sztuki

Ograniczniki są gdzieś na 5-10 stopniach z lewej lub prawej. Jak masz

PJ dłużej niż miesiąc myślę opanujesz to hehe.gifzlosnik.gif Nawet na takich

mini rondkach zamrugam smile.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.