Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Faaaajne Renault Modus widziałem

Featured Replies

Napisano

Dwa lata temu szukałem używki i kupiłem nowe auto. Teraz rodzice mają podobny dylemat - kupić nówkę Suzuki Splash, czy też używane, ale w takim właśnie klimacie (auto miejskie w którym wysoko się siedzi).

No i zadzwonili do mnie, że znaleźli super okazję - trochę ponoć przytarty z prawej strony był, ale ogólnie to okazja, bo niedrogo, mały przebieg i auto raptem roczne. W zasadzie już go kupowali, ale na szczęście posłuchali i poczekali aż to autko oblookam.

Jadę i oglądam - szpary nie pasują - z prawej strony, gdzie niby się otarł było OK, ale po przeciwnej stronie już nie. Maska nie leży równo. No katastrofa. Auto ewidentnie po dużym dzwonie

Nie wypuszczajcie rodziców na zakupy po auto, bo handlarz był wesoły i rozgadany aż mu pokazałem, wszystkie wady tego klocka. Oni tych wad wcześniej nie widzieli. Gwoździem do trumy było to, jak zobaczyłem sprężarkę klimatyzacji przyspawaną do kadłuba silnika. Handlarz chwalił się rodzicom, że ma zdjęcia sprzed wypadku. Jak ja o nie poprosiłem, to okazało się, że zdjęcia są na telefonie a telefon we Francji oslabiony.gif

Czyli mafia rządzi - namawiam rodziców na tego Splasha zlosnik.gif

Napisano

> Czyli mafia rządzi - namawiam rodziców na tego Splasha

chcesz posłuchać historii jakie przewałki się robi na nowych autach?

Napisano

> tez chętnie posłucham

Kiedys opowiem o nowce z salonu po robocie blacharskiej. Wiem bo mialem hehe.gif

Napisano

> Kiedys opowiem o nowce z salonu po robocie blacharskiej. Wiem bo mialem

Lepszy taki po naprawie niż odświeżony złom od handlarza.

BTW Ile takich nowych po naprawie jest sprzedawanych? Pewnie jakiś promil licząc od ogółu sprzedaży. A ile używek od handlarza jest NIE po spotkaniu z przystankiem? Też jakiś promil grinser006.gif

Napisano

> Lepszy taki po naprawie niż odświeżony złom od handlarza.

> BTW Ile takich nowych po naprawie jest sprzedawanych? Pewnie jakiś promil licząc od ogółu

> sprzedaży. A ile używek od handlarza jest NIE po spotkaniu z przystankiem? Też jakiś promil

IMVHO to nie promil. Mam znajomego blacharza, ktory sie chwalil, ile to aut do niego przyjechalo i z jakiego ASO. I tak sie dziwnie skladalo, ze wymienil tez ASO, z ktorego i ja zakupilem uszkodzone auto. Z tym, ze ja mialem fart, i musieli sie przyznac, ze auto uszkodzone zostalo hehe.gif

A co do uzywek - nie wiem nie znam sie, w UK kupuje albo funkiel nowke po super cenie, albo takiego polroczniaka. Byc moze jest po jakiejs przycierce, nie wnikam - wazne, ze nie ma w papierach powypadkowej historii. A jako, ze wiem, ze i funkiel nowki wyjezdzaja ponaprawiane, to i wtedy zal mniej wink.gif

Napisano

> BTW Ile takich nowych po naprawie jest sprzedawanych? Pewnie jakiś promil licząc od ogółu

> sprzedaży...

jakieś 30%...

Napisano

> Gwoździem do trumy było to,

> jak zobaczyłem sprężarkę klimatyzacji przyspawaną do kadłuba silnika. Handlarz chwalił się

> rodzicom, że ma zdjęcia sprzed wypadku. Jak ja o nie poprosiłem, to okazało się, że zdjęcia są

> na telefonie a telefon we Francji

A ciekaw jestem, jak handlarz zareagował na wszystkie te ewidentne oszustwa, które mu wypunktowałeś. Szedł w zaparte, zbluzgał, "obraził się", czy może przeprosił (w to akurat nie wierzę hehe.gif)

A co do Splasha - mnie wydał się mały. A już na pewno mniejszy od Modusa. Renówka sprawia też wrażenie wygodniejszej - pozycja za kierownicą, siedzenia, zawieszenie.

Może popatrz na Clio.....

Pozdrawiam

Bartek

Napisano
  • Autor

> A ciekaw jestem, jak handlarz zareagował na wszystkie te ewidentne oszustwa, które mu

> wypunktowałeś.

przestał gadać i sprawiał wrażenie, że powinniśmy sobie pójść. Kilka razy padło 'ja tam nie wiem' zlosnik.gif

Smutne to, bo na nówkę sztukę wyższej klasy nigdy mnie pewnie nie będzie stać a używanych się (co jak widać uzasadnione) boję.

Ktoś kiedyś napisał święte słowa - dobre używane auto musi swoje kosztować. Kumpel właśnie 'przepłaca' za używkę Golfa, roczny, 1.6 diesel. Kosztuje więcej niż prawie nówki po dziadku z niemiec, ale dostanie gwarancję mechaniczną i święty spokój.

Szedł w zaparte, zbluzgał, "obraził się", czy może przeprosił (w to akurat nie

> wierzę )

> A co do Splasha - mnie wydał się mały. A już na pewno mniejszy od Modusa. Renówka sprawia też

> wrażenie wygodniejszej - pozycja za kierownicą, siedzenia, zawieszenie.

> Może popatrz na Clio.....

Dla dwójki emerytów Splash wystarczy wink.gif. Rodzice uparli się, że chcą takie autko, bo się łatwo wysiada i pakuje.

> Pozdrawiam

> Bartek

Napisano
  • Autor

> jakieś 30%...

hehe.gif

co trzecie auto spadło z ciężarówki? hehe.gif

nie sądzę. zresztą - nawet jak naprawiali to obcierkę a nie klepali auto z przystanku autobusowego biglaugh.gif

Napisano

> Skąd masz takie informacje ?

karax mu opowiedział zlosnik.gif

Napisano

> co trzecie auto spadło z ciężarówki?

Niekiedy profesjonalny rozładunek auta niewiele różni się od wspomnianego zrzutu z ciężarówki hehe.gif

> nie sądzę. zresztą - nawet jak naprawiali to obcierkę a nie klepali auto z przystanku autobusowego

No tak - chodziło mi o naprawy blacharsko-lakiernicze przed wydaniem auta klientowi. Doliczając naprawy przed wypuszczeniem auta z fabryki + to co zepsuje się po drodze zarówno pod względem estetycznym, jak i mechanicznym ok.gif

Napisano

> Niekiedy profesjonalny rozładunek auta niewiele różni się od wspomnianego zrzutu z ciężarówki

tutaj prawda, w czasie mojej pracy w salonie peugeot było 'parę' takich przypadków

najlepsze motywy to 107 która stanęła w płomieniach po wyjechaniu z salonu jako nówka, oraz 207 który wyjechał z salonu na ~50m do stacji benzynowej i już nie odpalił, silnik szlak trafił rotfl.gif

ale peugeot to peugeot - stay away wink.gif

Napisano

> przestał gadać i sprawiał wrażenie, że powinniśmy sobie pójść. Kilka razy padło 'ja tam nie wiem'

Ja w podobnej sytuacji, gdzie handlarz mial pokazane palcem, gdzie oszukał i naściemniał, usłyszałem "[motyla noga] pan, ktoś inny kupi." No i co miałem zrobić, spi...łem.

> Dla dwójki emerytów Splash wystarczy . Rodzice uparli się, że chcą takie autko, bo się łatwo

> wysiada i pakuje.

No to sie nie ma co zastanawiać.

Bartek

Napisano

> Ktoś kiedyś napisał święte słowa - dobre używane auto musi swoje kosztować.

Nie do końca się zgodzę, można się dobrze naciąć. Wczoraj oglądałem z 2003 roku Peugeot 406 2.0 HDI automat. Cena z kosmosu 17 000 zł. Do roboty skrzynia biegów, właściciel wie o usterce, nowy nabywca pewnie dowie się w niedługim czasie smirk.gif

Napisano

> A ciekaw jestem, jak handlarz zareagował na wszystkie te ewidentne oszustwa, które mu

> wypunktowałeś. Szedł w zaparte, zbluzgał, "obraził się", czy może przeprosił (w to akurat nie

> wierzę )

A jak mial sie zachowac? A Ty jak sie zachowasz jak bedziesz sprzedawal auto, a klient Ci wymysli milion wad? Bedziesz sie klocil lub obrazal? Mowi sie "nie to nie, do widzenia" i tyle... Po co cokolwiek wyjasniac? Inny klient sie trafi kolejnego dnia.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.