Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zimowe problemy (zamek, spryskiwacze)

Featured Replies

Napisano

Temperatura trochę spadła i od razu pojawiły się drobne niedogodności.

Po pierwsze zamarzły wkłady zamków. Nie potrafiłem przekręcić kluczyka, żeby otworzyć drzwi. Czym smarujecie swoje zamki? Ja za poradą kumpla przed zimą zastosowałem smar grafitowy, ale jak widać nie był to najlepszy pomysł. Nie wiem co teraz zrobić z tym fantem. niewiem.gif

Druga sprawa to tylna wycieraczka. Gdy spada temeperatura zaczyna wariować. Przy próbie jej włączenia słychać tylko cyknięcie, a wycieraczka ani drgnie. Potem z tylnej klapy słychać już tylko cykanie, dopóki albo wycieraczka sama nie ruszy, albo ja jej nie popchnę. Da się to jakoś reanimować, czy rozglądać się za nowym silniczkiem? confused.gif

Trzecia sprawa spryskiwacze. W pierwszej chwili trysnęło trochę na przednią szybę, ale potem nic się nie działo, nie pryskały ani z przodu, ani z tyłu. Po dłuższej jeździe na tylną szybę zaczęły pryskać, ale na przód nadal nie.

Co byście obstawiali? Zamarznięte przewody? Czy poszedł przekaźnik zespolony? Bo skoro tył pryska, to pompka chyba jest ok? niewiem.gif

Napisano

> Temperatura trochę spadła i od razu pojawiły się drobne niedogodności.

> Po pierwsze zamarzły wkłady zamków. Nie potrafiłem przekręcić kluczyka, żeby otworzyć drzwi. Czym

> smarujecie swoje zamki? Ja za poradą kumpla przed zimą zastosowałem smar grafitowy, ale jak

> widać nie był to najlepszy pomysł. Nie wiem co teraz zrobić z tym fantem.

ja smarowałem chyba grafitowym i było wsio ok niewiem.gif

> Druga sprawa to tylna wycieraczka. Gdy spada temeperatura zaczyna wariować. Przy próbie jej

> włączenia słychać tylko cyknięcie, a wycieraczka ani drgnie. Potem z tylnej klapy słychać już

> tylko cykanie, dopóki albo wycieraczka sama nie ruszy, albo ja jej nie popchnę. Da się to

> jakoś reanimować, czy rozglądać się za nowym silniczkiem?

spróbuj podjechać do elektryka i niech rozbierze tą plastikową klapkę, tam jest układ scalony - ja miałem tam zimne luty i kostka coś nie teges stykała. Poprawił mi zimne luty a kostkę spiął na opaskę zaciskową i gra gitara od tej pory ok.gif

> Trzecia sprawa spryskiwacze. W pierwszej chwili trysnęło trochę na przednią szybę, ale potem nic

> się nie działo, nie pryskały ani z przodu, ani z tyłu. Po dłuższej jeździe na tylną szybę

> zaczęły pryskać, ale na przód nadal nie.

> Co byście obstawiali? Zamarznięte przewody? Czy poszedł przekaźnik zespolony? Bo skoro tył pryska,

> to pompka chyba jest ok?

może być przytkany np na trójniku - najlepiej go wymienić bo to są grosze. Ja ostatnio go wymieniłem a dysze obie ściągnąłem i wypłukałem w wodzie z octem, dziala ok.gif

Napisano
  • Autor

> ja smarowałem chyba grafitowym i było wsio ok

No to mam nadzieję, że przynajmniej bardziej nie zepsułem.

> spróbuj podjechać do elektryka i niech rozbierze tą plastikową klapkę, tam jest układ scalony - ja

> miałem tam zimne luty i kostka coś nie teges stykała. Poprawił mi zimne luty a kostkę spiął na

> opaskę zaciskową i gra gitara od tej pory

Zastanawiam się tylko co oznacza te "cykanie"? Impuls do sterownika dochodzi. Normalnie wycieraczka pracuje na zasadzie - "cyknięcie", ruch ramienia, chwila postoju, "cyknięcie" ruch ramienia itd... Teraz te cykanie jak się zacznie, to ma dosyć dużą częstotliwość, tak jakby uparcie chciało wymusić pracę wycieraczki, a ona nie reaguje. W momencie gdy popchnę ramię wycieraczki, lub gdy sama ruszy, wszystko wraca do normalnego trybu pracy.

Zastnawiam się o czym to może świadczyć? Z elektryki samochodowej jestem bardzo cienki.

Napisano

> Zastanawiam się tylko co oznacza te "cykanie"? Impuls do sterownika dochodzi. Normalnie wycieraczka

> pracuje na zasadzie - "cyknięcie", ruch ramienia, chwila postoju, "cyknięcie" ruch ramienia

> itd... Teraz te cykanie jak się zacznie, to ma dosyć dużą częstotliwość, tak jakby uparcie

> chciało wymusić pracę wycieraczki, a ona nie reaguje. W momencie gdy popchnę ramię

> wycieraczki, lub gdy sama ruszy, wszystko wraca do normalnego trybu pracy.

> Zastnawiam się o czym to może świadczyć? Z elektryki samochodowej jestem bardzo cienki.

hmmm to może coś z tymi wąsami, które jeżdżą po płytce ze ścieżkami? może one nie dostają do ścieżek? trudno tak gdyba - najlepiej w chwili wolnego czasu odkręcić wycierajke, rozebrać ją, przeczyścić i może pomoże niewiem.gif ja swoją tak reanimowałem wg sposobu z forum - tyle, ze u mnie trzpień się zatarł i nie ruszało jej nic...

Napisano
  • Autor

> hmmm to może coś z tymi wąsami, które jeżdżą po płytce ze ścieżkami? może one nie dostają do

> ścieżek? trudno tak gdyba - najlepiej w chwili wolnego czasu odkręcić wycierajke, rozebrać ją,

> przeczyścić i może pomoże ja swoją tak reanimowałem wg sposobu z forum - tyle, ze u mnie

> trzpień się zatarł i nie ruszało jej nic...

Sposób z forum?

Raz już demontowałem tapicerkę na tylnej klapie, te klipsy trzymają jak diabli. Przy tym mrozie chyba sobie podaruję. Poczekam aż się zrobi cieplej, a na razie postaram się obejść bez tylnej wycieraczki.

Bardziej martwią mnie te spryskiwacze. Zobaczymy czy teraz w południe jak jest cieplej dalej będą się tak zachowywać.

Napisano

> Sposób z forum?

> Raz już demontowałem tapicerkę na tylnej klapie, te klipsy trzymają jak diabli. Przy tym mrozie

> chyba sobie podaruję. Poczekam aż się zrobi cieplej, a na razie postaram się obejść bez tylnej

> wycieraczki.

ten tylny plastik to łatwizna ale tak jak piszesz - wstrzymaj się aż będzie ciepło bo się lepiej robi grinser006.gif mi ten plastik zawsze gorzej było zakładać wink.gif

> Bardziej martwią mnie te spryskiwacze. Zobaczymy czy teraz w południe jak jest cieplej dalej będą

> się tak zachowywać.

no do tych spryskiwaczy to musisz zobaczyć albo trójnik przed samymi dyszami albo ten w prawym błotniku (tam jest chyba trójnik, który rozdziela tył/przód)... pozdro

Napisano

> no do tych spryskiwaczy to musisz zobaczyć albo trójnik przed samymi dyszami albo ten w prawym

> błotniku (tam jest chyba trójnik, który rozdziela tył/przód)...

U mnie trójniki były drożne, za to zaworek zwrotny był zapchany a raczej zasyfiony tak, że tylko wymiana - na szczęście to tanie

A pompka sprysków jest jedna, z tego co pamiętam na tył daje w taki sposób, że kręci w odwrotną stronę silniczkiem.

Chyba ze ktoś ma spryski świateł to pewnie jest inaczej.

Napisano

Jak po wilgotnym dniu łapie mróz, to mi zamarzają zamki. Nie pomaga za bardzo nic, co by się nie wstrzyknęło. Ale jak użyję trochę siły, to udaje się skruszyć lód i przekręcić zamek (tylko tak, żeby kluczyka nie ukręcić). Czasem daje się otworzyć, ale trzeba patrzeć, czy pipek w drzwiach kierowcy wyszedł do końca. Jeśli nie, po rozmrożeniu może nas spotkać niespodzianka (czyli zamknięcie wszystkiego).

Nie chce mi się tego rozbierać i szukać przyczyn... w końcu prędzej czy później i tak przyjdzie wiosna :D

  • 2 tygodnie później...
Napisano

> Jak po wilgotnym dniu łapie mróz, to mi zamarzają zamki. Nie pomaga za bardzo nic, co by się nie

> wstrzyknęło. Ale jak użyję trochę siły, to udaje się skruszyć lód i przekręcić zamek (tylko

> tak, żeby kluczyka nie ukręcić). Czasem daje się otworzyć, ale trzeba patrzeć, czy pipek w

> drzwiach kierowcy wyszedł do końca. Jeśli nie, po rozmrożeniu może nas spotkać niespodzianka

> (czyli zamknięcie wszystkiego).

> Nie chce mi się tego rozbierać i szukać przyczyn... w końcu prędzej czy później i tak przyjdzie

> wiosna :D

U mnie tez z kluczyka prawie nie otwieram i potem zima nie dzialaja na kluczyk. Jak się wyciągnie akumulator to trzeba jedne drzwi zostawić nie zamknięte żeby potem dostać się do auta bez prądu.

Napisano

> Temperatura trochę spadła i od razu pojawiły się drobne niedogodności.

> Po pierwsze zamarzły wkłady zamków. Nie potrafiłem przekręcić kluczyka, żeby otworzyć drzwi. Czym

> smarujecie swoje zamki? Ja za poradą kumpla przed zimą zastosowałem smar grafitowy, ale jak

> widać nie był to najlepszy pomysł. Nie wiem co teraz zrobić z tym fantem.

> Druga sprawa to tylna wycieraczka. Gdy spada temeperatura zaczyna wariować. Przy próbie jej

> włączenia słychać tylko cyknięcie, a wycieraczka ani drgnie. Potem z tylnej klapy słychać już

> tylko cykanie, dopóki albo wycieraczka sama nie ruszy, albo ja jej nie popchnę. Da się to

> jakoś reanimować, czy rozglądać się za nowym silniczkiem?

>na zamki polecam prysnac odmrazaczem k2 gerwazy mialem co zime zamarzniete.teraz tydzien od odmrozenia przy -22 i nic nie zamarza

Napisano
  • Autor

Na zamki pomógł taki prearat kupiony w punkcie dorabiania kluczy. Preparat do smarowania zamków firmowany przez Gerdę. Po spryskaniu zamków w samochodzie moim i mojej dziewczyny, po jednym dniu zaczęły się obracać, a w tej chwili nawet w najzimniejsze dni nawet się nie zacinają. Trochę ciężko chodzi centralny, ale bębenek w zamku obraca się bez problemu.

Natomiast płyn jak nie leciał tak nie leci. Tzn na tylną szybę leci a na przednią nie. Przy tej temperaturze nie chciało mi się bardziej grzebać, ale zajrzałem pod maskę i jeden z przewodów odchodzących od zbiornika z płynem do spryskiwania jest twardy, tak jakby w środku zamarznięty. Czyżby płyn, który formalnie miał wytrzymać -25 stopni zamarzł?

Napisano

Tak w ogóle to jestem przeciwnikiem pryskania w zamki czymkolwiek

O ile smary mogą wyprzeć wodę oraz pomóc w obróceniu bębenka w tulei, to jednocześnie są szkodliwe dla ruchu zapadek, które to zapadki najlepiej pracują na sucho i na czysto. Smar utrudnia ruch zapadek sam w sobie oraz dodatkowo gromadzi brudy i syfy.

Objawem brudnych zapadek jest wprost ciężkość wkładania kluczyka do zamka.

Poza tym niemożność/trudność przekręcenia bębenka może wcale nie wynikać z samego bębenka (który jakoś jesteśmy w stanie przesmarować), lecz z awarii gdzieś dalej, po drugiej stronie cięgiełka, których to awarii taka lewatywa w ogóle nie uleczy, bo nie m a szans tam dotrzeć.

Na zimowe problemy najlepszym wyjściem jest zdalne sterowanie centralnym zamkiem.

Napisano

> Na zimowe problemy najlepszym wyjściem jest zdalne sterowanie centralnym zamkiem.

Zwłaszcza jak wyjmiesz akumulator się sprawdza smile.gif

Napisano

> Zwłaszcza jak wyjmiesz akumulator się sprawdza

Ostatnio akumulator wyjmowałem na noc w malcu z prądnicą jakieś 15 lat temu smile.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.