Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kto winien - czyli z cyklu co by było gdyby.

Featured Replies

Napisano

Witam, dzisiaj jadąc do pracy i będąc na skrzyżowaniu ostrobramska - grenadierów naszła mnie myśli co by było gdyby doszło do kolizji.

Strzałka czerwona wjazd na warunkowej strzałce, strzałka zielona to jazda pasem z nakazem poziomym do skrętu w lewo oraz strzałka światło zielone ze strzałką nakazującą skręt w lewo, ale auto i tak zawraca. W razie kolizji kto jest winien??

285863909-sytuacja.jpg

PZDR VEN

post-53807-14352515997089_thumb.jpg

Napisano

> Witam, dzisiaj jadąc do pracy i będąc na skrzyżowaniu ostrobramska - grenadierów naszła mnie myśli

> co by było gdyby doszło do kolizji.

> Strzałka czerwona wjazd na warunkowej strzałce, strzałka zielona to jazda pasem z nakazem poziomym

> do skrętu w lewo oraz strzałka światło zielone ze strzałką nakazującą skręt w lewo, ale auto i

> tak zawraca. W razie kolizji kto jest winien??

> PZDR VEN

Winny czerwony (miał czerwone światło i strzałkę warunkową). Czyli powinien ustąpić.

Zielony mandat za nie stosownie się do strzałek na jezdni i sygnalizatorze.

Napisano

> Witam, dzisiaj jadąc do pracy i będąc na skrzyżowaniu ostrobramska - grenadierów naszła mnie myśli

> co by było gdyby doszło do kolizji.

> Strzałka czerwona wjazd na warunkowej strzałce, strzałka zielona to jazda pasem z nakazem poziomym

> do skrętu w lewo oraz strzałka światło zielone ze strzałką nakazującą skręt w lewo, ale auto i

> tak zawraca. W razie kolizji kto jest winien??

> PZDR VEN

Zielony, bo:

1. czerwony był z prawej i miał pierwszeństwo

oraz

2. zielony zawracał na zakazie.

Napisano

> Witam, dzisiaj jadąc do pracy i będąc na skrzyżowaniu ostrobramska - grenadierów naszła mnie myśli

> co by było gdyby doszło do kolizji.

> Strzałka czerwona wjazd na warunkowej strzałce, strzałka zielona to jazda pasem z nakazem poziomym

> do skrętu w lewo oraz strzałka światło zielone ze strzałką nakazującą skręt w lewo, ale auto i

> tak zawraca. W razie kolizji kto jest winien??

> PZDR VEN

A dlaczego miałoby w takiej sytuacji dojc do kolizji? Przeciez tam sa dwa pasy i kazdy po wykonaniu manewru skrętu zajmuje swój pas i jedzie dalej. Jesli kierowca auta zielonego wjechałby od razu na prawy pas zajeżdżając drogę czerwonemu to bezsprzecznie byłby winny. Pytanie co by było gdyby czerwone auto skręcając w prawo zajęło od razu lewy pas zajeżdzajac droge zielonemu. Wówczas byłaby kwestia sporna bo w obu przypasdkach nastąpiłoby złamanie przepisów. W takiej sytuacji moim zdaniem byłaby współwina

Napisano
  • Autor

> W takiej sytuacji moim zdaniem byłaby współwina

No właśnie, stosując zasadę stosowanie się do sygnalizacji to przed policjantem na drodze jest sygnalizacja świetlna, czerwony miał warunkowy wjazd, zielony nakaz skrętu, sytuacja, że jakiś pojazd mógłby się znaleźć na kolizyjnym dla czerwonego jest niemożliwa ze względu, że wszelkie możliwe scenariusze są uwarunkowane właśnie tą sygnalizacją - czyli wszyscy możliwi mają czerwone.

Moim zdaniem pierwszeństwo ma czerwony - ale właśnie różnie to bywa w interpretacji przez policial.gif

Dzięki za opinie, z miłą chęcią poczytam opinie innych.

PZDR VEN

Napisano

Na wiosce mamy podobna sytuacje tyle że bez świateł. minimum 2 kolizje w tygodniu bo zieloni mają zakaz nawrotu od 2 lat ale i tak zawracają.

Zieloni mandat za zawracanie, ale wina czerwonego.

Napisano
  • Autor

> Zieloni mandat za zawracanie, ale wina czerwonego.

No tak, ale tak jak pisałem w kwestii udzielenia pierwszeństwa przez sygnalizacje, gdyby jej nie było to napewno wina czerwonego, ale wszelkie możliwe pojazdy które mogły by się znaleźć na kolizyjnym z czerwonym mają czerwone światło, czyli: Ci po lewej stronie czerwonego i ci co są naprzeciwko czerwonego.

PZDR VEN

Napisano

Jesli kierowca auta zielonego wjechałby od

> razu na prawy pas zajeżdżając drogę czerwonemu to bezsprzecznie byłby winny.

Od jakiegoś czasu skręcając w prawo nie ma obowiązku po skręcie zająć prawego pasa. Kiedyś w kodeksie takie coś było - teraz nie ma.

Napisano

> No tak, ale tak jak pisałem w kwestii udzielenia pierwszeństwa przez sygnalizacje, gdyby jej nie

> było to napewno wina czerwonego, ale wszelkie możliwe pojazdy które mogły by się znaleźć na

> kolizyjnym z czerwonym mają czerwone światło, czyli: Ci po lewej stronie czerwonego i ci co są

> naprzeciwko czerwonego.

Jesteś pewny, że warunki techniczne stosowania strzałki warunkowej nie dopuszczają sytuacji takiej, że jest ona wyświetlana jednocześnie z sygnałem zielonym w innym kierunku ? Możesz zacytować konkretny przepis z rozporządzenia ?

Napisano

> Strzałka czerwona wjazd na warunkowej strzałce,

Czy tam jest strzałka warunkowa? Bo bardzo często, przy takiej sygnalizacji jest normalne zielone kierunkowe dla skręcających w prawo (czyli oznaczające bezkolizyjny skręt w prawo - dlatego m.in. nie wolno zawracać)

Napisano
  • Autor

> Jesteś pewny, że warunki techniczne stosowania strzałki warunkowej nie dopuszczają sytuacji takiej,

> że jest ona wyświetlana jednocześnie z sygnałem zielonym w innym kierunku ?

Na tym skrzyżowaniu tak.

Są dwa momenty kiedy czerwony ma zieloną strzałkę:

1. Przedstawiony wcześniej - zielony nakaz skrętu w lewo dla zielonego pojazdu, zielone dla pojazdów jadących prosto jadących od centrum.

2. Pojazdy po lewej stronie czerwonego mają zielone światło.

> Możesz zacytować

> konkretny przepis z rozporządzenia ?

Nie, bo nie ma.

Obserwuję organizację ruchu na tym skrzyżowaniu.

Aha! W momencie zmiany świateł dla zielonego z zielonego na czerwony i włączenie zielonego dla pojazdów będących po lewej stronie czerwonego, gaśnie warunkowa strzałka dla czerwonego.

PZDR VEN

Napisano
  • Autor

> Czy tam jest strzałka warunkowa?

Tak, jest.

Dzisiaj właśnie się włączałem do ruchu gdy się świeciła i o mało nie świadkowałbym, taksówkarz w VW w kombi zawracając zgarnąłby lusterko pojazdowi jadącemu przede mną.

I właśnie takie mnie przemyślenia dzisiaj naszły.

PZDR VEN

Napisano

zielony jedzie po drodze z pierwszeństwem przejazdu

a przy zielonej strzałce

Quote:

Kierowca zobowiązany jest również do zachowania szczególnej ostrożności i przepuścić innych użytkowników drogi na skrzyżowaniu.


nie przepuscil zawracajacego na zakazie, ale jednak po drodze z pierwszeństwem przejazdu

Napisano
  • Autor

> Jazda na pamieć ?

No kilka razy w życiu miałem sytuacje zagrożenia spowodowaną jazdą na pamięć.

Ale raczej staram się jeździć uważnie i obserwuję co się dzieje na drodze.

A że co dziennie pokonuję tę trasę więc znam świetlną organizację na tym skrzyżowaniu.

PZDR VEN

Napisano
  • Autor

> zielony jedzie po drodze z pierwszeństwem przejazdu

kto mu je dał?

Jeżeli znajdując się na drodze kolizyjnej dla czerwonego ma czerwone światło - jedynie co to czerwony powinien umożliwić opuszczenie skrzyżowania dla zielonego, ale dlaczego on się tam znalazł, jeżeli ma zakaz zawracania.

PS: Nie wiem dlaczego ale siedzi we mnie nieodparte przekonanie, że w razie kolizji to wina by leżała po stronie zielonego.

Dlatego może ktoś mnie utwierdzi w tym przekonaniu bądź sprawdzi mnie na ziemie.

PZDR VEN

Napisano

> zielony jedzie po drodze z pierwszeństwem przejazdu

> a przy zielonej strzałce

> Quote:

> Kierowca zobowiązany jest również do zachowania szczególnej ostrożności i przepuścić innych

> użytkowników drogi na skrzyżowaniu.

> nie przepuscil zawracajacego na zakazie, ale jednak po drodze z pierwszeństwem przejazdu

A to zawracając bez oznakowania S3 dopuszczającym zawracanie oraz ze strzałką P8c ma się pierwszeństwo?

To chyba u Wasz w uć'i

Napisano

> Witam, dzisiaj jadąc do pracy i będąc na skrzyżowaniu ostrobramska - grenadierów naszła mnie myśli

> co by było gdyby doszło do kolizji.

Przy Leroy Merlin w Al. Jerozolimskich jest to samo.

Sytuacja jest ciężka. Na pewno winny jest zawracający.

Natomiast można dyskutować ewentualnie o tym, który miał sygnalizator warunkowy - ale to w drugiej kolejności wink.gif

EDIT: jest to moja prywatna opinia i zapewne policja może mieć zgoła odmienną w zależności od widziimsię.

Napisano

> A to zawracając bez oznakowania S3 dopuszczającym zawracanie oraz ze strzałką P8c ma się

> pierwszeństwo?

> To chyba u Wasz w uć'i

Jak ktoś wyprzedza na skrzyżowaniu, a ktos z podporządkowanej wyjeżdza mu na czołówkę to kogo jest wina?

tego co wjechal na droge bez ustapienia wszystkim po drodze z pierwszeństwem, czy ten co wyprzedzal na skrzyzowaniu?

wg mnie nie ma znaczenia, gosc jedzie po drodze z pierwszenstwem przejazdu a ten co wyjeżdza ze strzałki musi przepuscic wszystkich

Napisano

> wg mnie nie ma znaczenia, gosc jedzie po drodze z pierwszenstwem przejazdu a ten co wyjeżdza ze

> strzałki musi przepuscic wszystkich

Ale w ten sposób niejako sankcjonujesz łamanie prawa.

Jedynym bezpiecznym rozwiązaniem jest danie każdemu mandatu za wykroczenie, które popełnił.

Napisano

> Ale w ten sposób niejako sankcjonujesz łamanie prawa.

> Jedynym bezpiecznym rozwiązaniem jest danie każdemu mandatu za wykroczenie, które popełnił.

owszem, ale trzeba wskazac winnego

jak jedziesz 80km/h ktoś jedzie 50, ale nagle zmienia pas i w Ciebie uderza

no to Ty popełniłeś wykroczenie, ale on nie ustapil Ci pierwszeństwa przejazdu po Twoim pasie i on jest winny, mimo ze Ty tez popelniles wykroczenie

jest pewna hierarchia i chociaż czasem trzeszczy to Policjanci się do niej stosują

Napisano
  • Autor

> Jak ktoś wyprzedza na skrzyżowaniu, a ktos z podporządkowanej wyjeżdza mu na czołówkę to kogo jest wina?

Nie mylmy dwóch sytuacji. Pojazd o którym mówisz miał prawo się znaleźć na skrzyżowaniu, a ten zawracający nie.

> wg mnie nie ma znaczenia, gosc jedzie po drodze z pierwszenstwem przejazdu

Pierwszeństwo jest regulowane przez oświetlenie, pojazd zawracający jakby się starał nie miał tego pierwszeństwa udzielonego przez światła, gdyż pojazdy będące po lewej stronie czerwonego pojazdu mają czerwone.

Jedyne uczciwe i prawilne zielone to ma czerwony - zielona strzałka warunkowa.

PZDR VEN

Napisano
  • Autor

> no to Ty popełniłeś wykroczenie, ale on nie ustapil Ci pierwszeństwa przejazdu po Twoim pasie

>i on jest winny

Prawidłowo.

> mimo ze Ty tez popelniles wykroczenie

Ale co ma moja prędkość do tego, że ten pierwszy nie ustąpił pierwszeństwa do zaistniałej kolizji??

PZDR VEN

Napisano

> jak jedziesz 80km/h ktoś jedzie 50, ale nagle zmienia pas i w Ciebie uderza

> no to Ty popełniłeś wykroczenie, ale on nie ustapil Ci pierwszeństwa przejazdu po Twoim pasie i on

> jest winny, mimo ze Ty tez popelniles wykroczenie

> jest pewna hierarchia i chociaż czasem trzeszczy to Policjanci się do niej stosują

A jak jedziesz motocyklem 200km/h po Puławskiej (dziury pomijam), a ktoś jedzie 50km/h i zmienia nagle pas, to klasyfikacja będzie taka sama? cfaniaczek.gif

Możesz wskazać winnego kolizji, ale to nie wyklucza, że możesz przy tej okazji również ukarać drugiego za inne wykroczenie, które niejako przyczyniło się do tego zdarzenia wcale go tym nie obarczając.

Jest naprawdę niewiele sytuacji, w których tylko jedna strona jest winna. Natomiast zupełnie inną sprawą jest interpretacja policji i raczej w tym kierunku (ze względów praktycznych) należałoby patrzeć.

Napisano

> wg mnie nie ma znaczenia, gosc jedzie po drodze z pierwszenstwem przejazdu a ten co wyjeżdza ze

> strzałki musi przepuscic wszystkich

Słowo-klucz.

Tylko widzisz - oni de facto byli dwoma pojazdami skręcającymi w tą samą drogę.

Kwestia sygnalizacji przestała tu istnieć - zielony musiał ustąpić czerwonemu, bo - primo - walił na zakazie, więc zielony mial pełne prawo nie spodziewać się go tam, secundo - zielony miał czerwonego z prawej.

Napisano

> Kwestia sygnalizacji przestała tu istnieć - zielony musiał ustąpić czerwonemu, bo - primo - walił

> na zakazie, więc zielony mial pełne prawo nie spodziewać się go tam, secundo - zielony miał

> czerwonego z prawej.

1. Nie do końca kwestia sygnalizacji przestała istnieć - zielona strzałka ma swój zapis w PRoD i wynikają z tego dla czerwonego pewne konsekwencje.

2. Skąd czerwony, podjeżdżając pod strzałkę, ma wiedzieć jakie znaki i sygnały ma zielony ?

Napisano

W razie kolizji kto jest winien??

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, bo każdy przypadek kolizji rozpatrywany jest indywidualnie.

Powiem ci jak to będzie wyglądało w życiu.

Przyjedzie policja, uzna czerwonego za winnego spowodowania kolizji, bo uzna, że wjeżdżając na skrzyżowanie na zielonej strzałce powinien ustąpić wszystkim. To jest wjazd warunkowy.

Zielonego ukarze prawdopodobnie mandatem za nieuprawnione zawracanie.

Na marginesie. Podnoszenie przez czerwonego przed policją faktu braku pozwolenia zawracania przez zielonego jest groźne, bo świadczy o braku znajomości przepisów i można "przypadkiem" zostać skierowanym na ponowny egzamin kontrolny.

Czerwonego interesować mają sygnały świetlne i znaki drogowe, które dotyczą jego kierunku, a nie to czy zielony ma prawo, czy go nie ma.

Spodziewać się należy od pana policjanta pytania do czerwonego:

- skąd pan wie, czy piętnaście minut temu nie przyjechała ekipa i nie zmieniła sygnalizatora z S3 na S1 dla kierunku po którym poruszał się pojazd zielony?

Tak będzie po przybyciu policji, a kto jest naprawdę winny, pozostawiam do dalszej, długiej dyskusji.

Napisano
  • Autor

> 2. Skąd czerwony, podjeżdżając pod strzałkę, ma wiedzieć jakie znaki i sygnały ma zielony ?

Słuszna uwaga, ja wiem bo często znajduje się a sytuacji czerwonego i zielonego.

PZDR VEN

Napisano
  • Autor

No właśnie, kolega Żółty "sprowadził" mnie na ziemię.

Pomimo, że zielony w bezczelny sposób łamie przepisy, czerwony powinien się zastosować do sygnalizacji, znaków jakie go obowiązują.

Ten mętlik w głowie chyba właśnie narobiła mi ta "jazda na pamięć".

Moim zdaniem będzie tak jak właśnie piszesz: winny czerwony, a zielonemu mandacik za złamanie nakazu.

Dzięki i PZDR VEN

Napisano

> 1. Nie do końca kwestia sygnalizacji przestała istnieć - zielona strzałka ma swój zapis w PRoD i

> wynikają z tego dla czerwonego pewne konsekwencje.

Tak - działa jak znak stop.

> 2. Skąd czerwony, podjeżdżając pod strzałkę, ma wiedzieć jakie znaki i sygnały ma zielony ?

Wiesz - idąc tą drogą to nawet zbliżyć się do pojazdu nie można.

O ile istnieje pojęcie tzw ograniczonego zaufania, o tyle jazda po drodze opiera się na tym, że wszyscy mają jednak stosować się do obowiązujących przepisów.

ERGO -> skręcający w prawo miał pełne prawo założyć, że zawracacz nie podejmie manewru wbrew wszelkim zasadom. Per analogiam - masz zielone, to jedziesz, a nie stajesz, "bo jak mi szwagier z boku wyjedzie?!"

Napisano

> Kwestia sygnalizacji przestała tu istnieć...

Kolego, nowe prawo drogowe piszesz.

> - zielony musiał ustąpić czerwonemu, bo - primo - walił

> na zakazie, więc zielony mial pełne prawo nie spodziewać się go tam,

Coś "zabuksowałeś". Kto i kogo mógł sie nie spodziewać?

Znasz pewnie takie przysłowie. "Ślepi w karty nie grają".

> secundo - zielony miał czerwonego z prawej.

...a po tertio,

nawet gdyby przyjąć Twoje "nowe prawo", to czerwony miał przed nosem kielnię i musiał ustapić wszystkim poruszajacym się po głównej. Zawracającym również.

Napisano

> Zielony, bo:

> 1. czerwony był z prawej i miał pierwszeństwo

taa, jasne

> oraz

> 2. zielony zawracał na zakazie.

i co z tego, dostanie mandat za zawracanie.

Ogólnie szansa na współwinę ale dopiero w sądzie. Policjat na miejscu stwierdzi winę czerwonego bo nie ustąpił pierwszeństwa pojazdowi znajdującemu się na drodze z pierwszeństwem (gówno z tego, że zawracającemu). Czerwony jechał na strzałce warunkowej i miał ustąpić wszystkim na głównej.

Napisano

> taa, jasne

> i co z tego, dostanie mandat za zawracanie.

> Ogólnie szansa na współwinę ale dopiero w sądzie.

Co do sądu się zgodzę, co do współwiny - nie.

Dodam jeszcze, że wszystko zależałoby od miejsca, gdzie zwarły się pojazdy - jeżeli czerwony był już na drodze i wtedy doszło do zderzenia, wówczas racja będzie jego - to nie będzie sytuacja, gdzie "wywalił mi z podporządkowanej, nie zdążyłem wyhamować" - prędkość przy zawracaniu w tej sytuacji będzie żadna.

Napisano

> Dodam jeszcze, że wszystko zależałoby od miejsca, gdzie zwarły się pojazdy...

IMO to jest czysta nadinterpretacja mieszająca ludziom pod beretami. Po co rozbijać gówno na atomy, kiedy sprawa jest prosta, jak konstrukcja cepa.

Napisano

> Tak - działa jak znak stop.

No nie do końca smile.gif

> Wiesz - idąc tą drogą to nawet zbliżyć się do pojazdu nie można.

> O ile istnieje pojęcie tzw ograniczonego zaufania, o tyle jazda po drodze opiera się na tym, że

> wszyscy mają jednak stosować się do obowiązujących przepisów.

> ERGO -> skręcający w prawo miał pełne prawo założyć, że zawracacz nie podejmie manewru wbrew

> wszelkim zasadom. Per analogiam - masz zielone, to jedziesz, a nie stajesz, "bo jak mi

> szwagier z boku wyjedzie?!"

IMHO zła analogia.

W przypadku synału zielonego ogólnego mam prawo załozyć, że z boku mi nikt nie przydzwoni w przypadku strzałki warunkowej nie mam prawa tego zakładać - to nie strzałka kierunkowa tylko warunkowa.

I w dalszym ciągu nie wiem skąd czerwony ma wiedzieć o tym jakie zasady ma zielony ? Chyba ucieksz od odpowiedzi na to pytanie.

Napisano

> Co do sądu się zgodzę, co do współwiny - nie.

> Dodam jeszcze, że wszystko zależałoby od miejsca, gdzie zwarły się pojazdy - jeżeli czerwony był

> już na drodze i wtedy doszło do zderzenia, wówczas racja będzie jego - to nie będzie sytuacja,

> gdzie "wywalił mi z podporządkowanej, nie zdążyłem wyhamować" - prędkość przy zawracaniu w tej

> sytuacji będzie żadna.

To by była już całkowicie inna sytuacja. Zakładamy, że kolizja następuje w czasie zawracania zielonego i wjeżdżania na główną czerwonego.

Poza tym w sądzie może być wszystko. Ostatnio sąd WSA odrzucił skargę bo wnoszący nie dostarczył pozwanemu dokumentu, który ... nie istnieje.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.