Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Co mi możecie powiedzieć o 4E-FE?

Featured Replies

Napisano

W Starlet z 97 roku? To jeszcze przed cyrkiem z short blokami? Jak pracuje taki silnik normalnie? tylko szelest? Jak mam traktować delikatne postukiwanie w tle narastajace z obrotami? W WRXie to bym rękę dał ze to panewka ale to jest cichsze, acz mocno mnie zaintrygowało spineyes.gif

Napisano
  • Autor

> W Starlet z 97 roku? To jeszcze przed cyrkiem z short blokami? Jak pracuje taki silnik normalnie?

> tylko szelest? Jak mam traktować delikatne postukiwanie w tle narastajace z obrotami? W WRXie

> to bym rękę dał ze to panewka ale to jest cichsze, acz mocno mnie zaintrygowało

W sumie po podniesieniu auta, ten zastanawiający dźwięk okazał się najmniej ważny zlosnik2.gif

Napisano

> W sumie po podniesieniu auta, ten zastanawiający dźwięk okazał się najmniej ważny

Progi zintegrowały się z podnośnikiem?

Napisano
  • Autor

> Progi zintegrowały się z podnośnikiem?

nie, chociaż przyznaję że tego się spodziewałem, nawet się bałem ją podnosić, ale o dziwo mimo że rocznik 97 to widocznej rudej zadziwiająco mało, zwłaszcza biorąc pod uwagę "renomę" japończyków pod tym względem.

przednia szyba do wymiany, lecący olej między silnikiem a skrzynią, jedna osłona przegubu do wymiany, druga podejrzana a podobno jedna z nich była wymieniana niedawno, ciężko było z ich stanu wylosować która, zamiast opasek jakieś druty, ślady kiepskiej naprawy blacharskiej, przygoda nie wyglądała na dużą ale naprawa na robioną u kowala, amorki z tyłu oryginalne i to samo w sobie nie stanowiłoby problemu ale wyglądało że może być problem z ich demontażem jeśli okazałoby się to potrzebne zlosnik2.gif 11 letnie opony też raczej wypadałoby wymienić bo miały "nieco" popękane boki grinser006.gif właściciel w niedzielę obiecał ogarnąć milczące radio i wgniecione drzwi "bo kolega mu obiecał wypchnąć bez śladu" ale czasu mu zbrakło palacz.gif i nie chciał opuścic nic a nic...

Ty byś lepiej napisał czego szukać w takim sprzęcie cfaniaczek.gif

Napisano

> W Starlet z 97 roku? To jeszcze przed cyrkiem z short blokami? Jak pracuje taki silnik normalnie?

> tylko szelest? Jak mam traktować delikatne postukiwanie w tle narastajace z obrotami? W WRXie

> to bym rękę dał ze to panewka ale to jest cichsze, acz mocno mnie zaintrygowało

"Mechanizm nożycowy" przy wałkach rozrządu.

Napisano

> nie, chociaż przyznaję że tego się spodziewałem, nawet się bałem ją podnosić, ale o dziwo mimo że

> rocznik 97 to widocznej rudej zadziwiająco mało, zwłaszcza biorąc pod uwagę "renomę"

> japończyków pod tym względem.

> przednia szyba do wymiany, lecący olej między silnikiem a skrzynią, jedna osłona przegubu do

> wymiany, druga podejrzana a podobno jedna z nich była wymieniana niedawno, ciężko było z ich

> stanu wylosować która, zamiast opasek jakieś druty, ślady kiepskiej naprawy blacharskiej,

> przygoda nie wyglądała na dużą ale naprawa na robioną u kowala, amorki z tyłu oryginalne i to

> samo w sobie nie stanowiłoby problemu ale wyglądało że może być problem z ich demontażem jeśli

> okazałoby się to potrzebne 11 letnie opony też raczej wypadałoby wymienić bo miały "nieco"

> popękane boki właściciel w niedzielę obiecał ogarnąć milczące radio i wgniecione drzwi "bo

> kolega mu obiecał wypchnąć bez śladu" ale czasu mu zbrakło i nie chciał opuścic nic a nic...

Jaki niby przebieg ma to auto? Mam Corollę z takim samym napędem - przebieg w coś koło 270 tys i wycieków zero (poci się przy pokrywie zaworów), manżety nietknięte od nowości i nie widać po nich żeby miały być do wymiany

Napisano
  • Autor

> Jaki niby przebieg ma to auto? Mam Corollę z takim samym napędem - przebieg w coś koło 270 tys i

> wycieków zero (poci się przy pokrywie zaworów), manżety nietknięte od nowości i nie widać po

> nich żeby miały być do wymiany

Na liczniku ma 150kkm

Napisano
  • Autor

> "Mechanizm nożycowy" przy wałkach rozrządu.

Ten egzemplarz odpadł ale gdyby w kolejnym coś takiego występowało, droga sprawa?

Napisano

> Ten egzemplarz odpadł ale gdyby w kolejnym coś takiego występowało, droga sprawa?

Jak Ci nie przeszkadza terkotanie to nie ma po co tego robić.

Napisano

> Na liczniku ma 150kkm

To chyba te 150 tam jest 2 albo 3 raz. Przy 150 tys. ten silnik powinien nie mieć żadnego wycieku ani nawet lekkiego pocenia. Czasem się zdarza, że przy wymianie rozrządu wymienia się uszczelniacz na wale, ale to rzadkość.

Napisano
  • Autor

> To chyba te 150 tam jest 2 albo 3 raz. Przy 150 tys. ten silnik powinien nie mieć żadnego wycieku

> ani nawet lekkiego pocenia. Czasem się zdarza, że przy wymianie rozrządu wymienia się

> uszczelniacz na wale, ale to rzadkość.

dzięki wielkie za info

Napisano

> dzięki wielkie za info

Generalnie to są silniki ciężkie do zajechania. Powiem szczerze, że obejrzałbym najpierw blachy i zawieszenie. Jak tam jest wszystko w porządku (łączniki i gumy stabilizatora - fachmani pod gumy podkładają dętkę, albo kawałek węża ogrodowego, bo stabilizator się "wyciera") to silnik na 99% nie zdążył się popsuć. Czasem alternator lubi sobie pęknąć + odpada osłona kolektora wydechowego.

Napisano

> lecący olej między silnikiem a skrzynią,

Robiłem u matki

> jedna osłona przegubu do

> wymiany,

Nie robiłem :-)

> Ty byś lepiej napisał czego szukać w takim sprzęcie

Ja mam "kiepskie doświadczenia", bo poza w/w uszczelniaczem, oraz - bo było na wierzchu - od razu tarcza sprzęgła (chyba 300 PLN dodatkowo) to wymieniłem tylko 2x tarcze - raz na gwarancji (wada materiałowa), raz po chyba 8-9 latch, bo te drugie zgniły.

Ogólnie auto genialne w swej prostocie, z tym silnikiem śmiga jak szatan.

  • 3 tygodnie później...
Napisano

> Jaki niby przebieg ma to auto? Mam Corollę z takim samym napędem - przebieg w coś koło 270 tys i

> wycieków zero (poci się przy pokrywie zaworów), manżety nietknięte od nowości i nie widać po

> nich żeby miały być do wymiany

Bez przesady z tymi cudami. Mam coś takiego w zasadzie od nowości - 97, przebieg aktualny ~190kkm. Manżety wymienione obie, włącznie z przegubami (z jedna rozerwaną żonka musiła jakiś czas jeździć, drugiego przegubu nie dało się zdjąć). Przy skrzyni było zapocenie od ~80kkm. No i tak było - miało być usunięte przy wymianie sprzęgła. Okazało się, że to "gdzieś z góry" leci. Z przodu puszczał trochę uszczelniacz od wałka - wymieniony przy wymianie rozrządu (jednej, przy ~130kkm). No, ale gdzieś tam u góry dalej się trochę poci, ale komu by się chciało dokładniej czegoś szukać, skoro nie trzeba? W sumie jeździ zawsze i wszędzie. No, jedna rzecz strzeliła jakiś czas temu - obejma od stabilizatora pękła na wykrotach w lesie i trzeba było pospawać wydech gdzieś z przodu (wydech od nowości).

Dobry samochód alien.gif

Napisano

miałem corolkę z 4efe...sprzedana przy przebiegu ok. 215kkm...nic oprócz pocenia się uszczelniaczy od strony rozrządu...raz zmienione sprzęgło i olej w skrzyni...

przy ok. 180kkm ingerencja większa w zawieszenie z przodu...

i zero rdzy...jak dla mnie samochód prawie idealny wink.gif

Napisano

> miałem corolkę z 4efe...sprzedana przy przebiegu ok. 215kkm...nic oprócz pocenia się uszczelniaczy

> od strony rozrządu...raz zmienione sprzęgło i olej w skrzyni...

Cóż, wygląda podobnie smile.gif

> przy ok. 180kkm ingerencja większa w zawieszenie z przodu...

Poza urwanym stabilizatorem i oraz gumkami od tylnego zero ingerencji w zawieszenie. Powypadkowej wymiany tylnych amortyzatorów do eksploatacji nie zaliczam.

> i zero rdzy...

Powiedzmy.

> jak dla mnie samochód prawie idealny

To akurat prawda. Jestem ciekaw ile jeszcze u mnie pojeździ - jedyny samochód, który tyle lat gości u mnie w domu i naprawdę nic mu zarzucić nie można. No, może jeszcze Carina E, ale to nie kompakt do jazdy po mieście. Podejrzewam, że prędzej żywot zakończy z racji użytkowania przez młodych kierowców (synów) niż z przyczyn technicznych yay.gif

Napisano

> Poza urwanym stabilizatorem i oraz gumkami od tylnego zero ingerencji w zawieszenie.

ja zrobiłem profilaktycznie...pojawił się malutki luz, a że jestem trochę pedantem jeżeli chodzi o sprawność samochodu to wymieniłem i to całe wahacze a nie gumki wink.gif

a tak to tylko łączniki stabilizatora...

> Powiedzmy.

jeżeli chodzi o rdzę to naprawdę byłem mega zaskoczony ale na prawdę akurat o moim egzemplarzu nie mogę złego słowa powiedzieć...naprawdę zero rdzy...no oprócz tej, która się pojawiła na odprysku po kamieniu...

> To akurat prawda. Jestem ciekaw ile jeszcze u mnie pojeździ - jedyny samochód, który tyle lat gości

> u mnie w domu i naprawdę nic mu zarzucić nie można. No, może jeszcze Carina E, ale to nie

> kompakt do jazdy po mieście. Podejrzewam, że prędzej żywot zakończy z racji użytkowania przez

> młodych kierowców (synów) niż z przyczyn technicznych

ja myślę, że przy odpowiednim wkładzie w części i im da rade wink.gif

Napisano

> ja zrobiłem profilaktycznie...pojawił się malutki luz, a że jestem trochę pedantem jeżeli chodzi o

> sprawność samochodu to wymieniłem i to całe wahacze a nie gumki

U mnie luzów zero do tej pory - a gumki to nie od wahaczy tylko od stabilizatora z tyłu.

> a tak to tylko łączniki stabilizatora...

Jeden wymieniony chyba jest z przodu, ale to przy okazji wymiany obejmy stabilizatora.

> jeżeli chodzi o rdzę to naprawdę byłem mega zaskoczony ale na prawdę akurat o moim egzemplarzu nie

> mogę złego słowa powiedzieć...naprawdę zero rdzy...no oprócz tej, która się pojawiła na

> odprysku po kamieniu...

Zabezpieczone są nieźle, ale ocynku nie ma, więc różnie to jest.

> ja myślę, że przy odpowiednim wkładzie w części i im da rade

Nie myślałem o kwestiach stricte technicznych, polec może z innych przyczyn wink.gif

Napisano

> Bez przesady z tymi cudami.

Powiedzmy, że widziałem od dołu więcej Corolli niż ty widziałeś na ulicach.

Napisano

> Powiedzmy, że widziałem od dołu więcej Corolli niż ty widziałeś na ulicach.

Wygląda na to, że w kanale żyjesz.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.