Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Stłuczka, obcierka - co dalej?

Featured Replies

Napisano

Żona miała dziś obcierkę, zarysował ją jakiś gość na parkingu. Gość się przyznał, napisał oświadczenie, opisana sytuacja i co zostało uszkodzone. Zrobione zostały zdjęcia. Policja nie była wzywana.

Co teraz powinienem zrobić? Ubezpieczyciel winowajcy to Interrisk.

Uszkodzenia wyglądają tak:

t30058771.jpg

Zderzak podejrzewam, że wystarczy spolerować, natomiast błotnik jest wgięty i przerysowany do podkładu. Pęknięty jest też jeden z uchwytów lampy. Ile można realnie dostać za takie uszkodzenia od ubezpieczyciela?

Napisano

idziesz du ubezpieczyciela sprawcy, zgłaszasz szkode z jego polisy. Potem albo oddajesz auto do warsztatu i zalatwiasz sprawe bezgotówkowo - nic cie nie interesuje, albo czekasz na rzeczoznawce on wycenia szkodę i dostajesz kasę.

Napisano

> Żona miała dziś obcierkę, zarysował ją jakiś gość na parkingu. Gość się przyznał, napisał

> oświadczenie, opisana sytuacja i co zostało uszkodzone. Zrobione zostały zdjęcia. Policja nie

> była wzywana.

> Co teraz powinienem zrobić? Ubezpieczyciel winowajcy to Interrisk.

> Uszkodzenia wyglądają tak:

> Zderzak podejrzewam, że wystarczy spolerować, natomiast błotnik jest wgięty i przerysowany do

> podkładu. Pęknięty jest też jeden z uchwytów lampy. Ile można realnie dostać za takie

> uszkodzenia od ubezpieczyciela?

ja " dostałem " 5000 ... ale obawiam się że2x tyle to Wasze auto jest warte ...

no ale moje 5000 skasowało ASO wink.gif

a Ty .. no cóż okolice 1500...2000 pewnie

Napisano

> ja " dostałem " 5000 ... ale obawiam się że2x tyle to Wasze auto jest warte ...

Tigra warta 10000zł? chyba dwie Tigry yikes.gif

Ja kiedys za blotnik (nic poza nim) dostalem 2200zl , ale auto 3 letnie i tez naprawa w ASO...

Napisano

> Żona miała dziś obcierkę, zarysował ją jakiś gość na parkingu. Gość się przyznał, napisał

> oświadczenie, opisana sytuacja i co zostało uszkodzone. Zrobione zostały zdjęcia. Policja nie

> była wzywana.

> Co teraz powinienem zrobić?

Zgłosić szkode grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> Zgłosić szkode

Pisemnie, telefonicznie, osobiście?

Napisano

> Pisemnie, telefonicznie, osobiście?

Zwykle w wiekszosci firm sobie zycza telefonicznie ok.gif

Ale widze na stronie interrisk ze jest jakis formularz... https://www.interrisk.pl/formularz_zgloszenia/ niewiem.gif

A tel. do nich to:

"Jeżeli chcą Państwo zgłosić zdarzenie drogowe objęte ubezpieczeniem komunikacyjnym AC, OC prosimy o kontakt z naszym Call Center pod numerem telefonu:

22 212 20 12 "

Napisano
  • Autor

> Nie ma takiego pojęcia, nie wychylaj się ... zderzak do lakierowania

Ok, rozumiem. zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Zwykle w wiekszosci firm sobie zycza telefonicznie

> Ale widze na stronie interrisk ze jest jakis formularz...

> https://www.interrisk.pl/formularz_zgloszenia/

> A tel. do nich to:

> "Jeżeli chcą Państwo zgłosić zdarzenie drogowe objęte ubezpieczeniem komunikacyjnym AC, OC prosimy

> o kontakt z naszym Call Center pod numerem telefonu:

> 22 212 20 12 "

Dzięki ok.gif

Napisano

> Tigra warta 10000zł? chyba dwie Tigry

> Ja kiedys za blotnik (nic poza nim) dostalem 2200zl , ale auto 3 letnie i tez naprawa w ASO...

cicho ...

pierwotna wersja była taka że tyle co .. ale bez wiedzy nie chciałem obrazic grinser006.gifgrinser006.gifgrinser006.gif

Napisano

> Pisemnie, telefonicznie, osobiście?

najlepiej telefonicznie .

mailowo ... znaczne opóźnienia ( w niby najlepszym w tym temacie pzu ) ...

Napisano

> Nie ma takiego pojęcia, nie wychylaj się ... zderzak do lakierowania

otóż to wink.gif

Napisano

> Dzięki

z mojego doświadczenia wynika iż że ..

jakby były jakieś obsuwy w terminach ( np. ignorowali by zgłoszenie )

proponuje odstawic auto do ASO i wziąc zastępczaka ... znacznie przyspiesza kontakty ( tylko trzeba ich WCZESNIEj powiadomic )

Napisano

> najlepiej telefonicznie .

> mailowo ... znaczne opóźnienia ( w niby najlepszym w tym temacie pzu ) ...

Ja w roznych firmach zglaszalem, ale najszybciej bylo w Allianz. W piatek o godzinie 18 zglosilem telefonicznie, a o 20tej (piatek!) dzwonil rzeczoznawca zeby sie umowic na ogledziny i przeslal mi mailem wszystkie papiery do wydrukowania i wypelnienia... W poniedzialek rano byl na ogledzinach, wzial papiery, w srode mi przelali kase na konto icon_eek.gif

Napisano

> z mojego doświadczenia wynika iż że ..

> jakby były jakieś obsuwy w terminach ( np. ignorowali by zgłoszenie )

> proponuje odstawic auto do ASO i wziąc zastępczaka ... znacznie przyspiesza kontakty ( tylko

> trzeba ich WCZESNIEj powiadomic )

ale nie chca dawac zastepczaków jesli nie udowodnisz ze auto jest Ci niezbedne...

Napisano

> na ogledzinach, wzial papiery, w srode mi przelali kase na konto

mi też ...wysłali przekaz bo nie chciałem podac nr. konta ... 4000

a auto w aso stało ... 4000 to był koszt lampy i zderzaka a jeszcze troszkę było napsute sick.gif

hehe.gifhehe.gifhehe.gif

Napisano

> mi też ...wysłali przekaz bo nie chciałem podac nr. konta ... 4000

> a auto w aso stało ... 4000 to był koszt lampy i zderzaka a jeszcze troszkę było napsute

ja tylko raz do ASO auto oddalem na wymiane blotnika o ktorej pisalem nizej , a inne szkody z OC wylacznie bralem przelew na moje konto.. i zawsze wychodzilem na tym dobrze...

Napisano
  • Autor

> ale nie chca dawac zastepczaków jesli nie udowodnisz ze auto jest Ci niezbedne...

Czy dojazd do pracy 30km w jedną stronę jest odpowiednim powodem?

Napisano

> Czy dojazd do pracy 30km w jedną stronę jest odpowiednim powodem?

na chwilę obecną ...

wszystko jest dobrym powodem ...

łącznie z tym że nie mam ochoty jeździc pogiętym autem ... bo moi klienci to mogą źle odbierac ... smile.gif

Napisano

> na chwilę obecną ...

> wszystko jest dobrym powodem ...

> łącznie z tym że nie mam ochoty jeździc pogiętym autem ... bo moi klienci to mogą źle odbierac ...

Przecież teraz podobno zastępczak należy sie z urzędu i nie musisz udowadniać, że auto jest Ci potrzebne

Napisano
  • Autor

> na chwilę obecną ...

> wszystko jest dobrym powodem ...

> łącznie z tym że nie mam ochoty jeździc pogiętym autem ... bo moi klienci to mogą źle odbierac ...

No zobaczymy. Zgłosiłem szkode poprzez formularz na stronie. W poniedziałem jeszcze dodatkowo zadzwonie.

Na ile powinienem sie zgodzić? Teoretycznie do lakierowania są dwa elementy czyli 300zł za element plus lampa jakieś 200zł. Teoretycznie naprawa w 800zł się zamknie, ale powinienem żądać więcej? 1500-2000zł? niewiem.gif

Napisano

Ile można realnie dostać za takie

> uszkodzenia od ubezpieczyciela?

Kiedys PZU chcialo mi dac 1500zl, ale wstawilem bezgotowkowo i wyszlo 2700:)(podobne, zderzak lakier, blotnik nowy, lanpa,(lanos)

Teraz jakby dali 1500zl bralbym, kupisz uzywki za 60-800zl i loozik

Napisano

> Przecież teraz podobno zastępczak należy sie z urzędu i nie musisz udowadniać, że auto jest Ci

> potrzebne

Tyle ze jak jest ograniczona liczba zastepczaków, to w pierwszej kolejnosci dostaja ci ktorym bardziej jest potrzebny lub maja lepsze gadane wink.gif

Napisano

> Tyle ze jak jest ograniczona liczba zastepczaków, to w pierwszej kolejnosci dostaja ci ktorym

> bardziej jest potrzebny lub maja lepsze gadane

chyba w Pcimiu dolnym

a od czego są wypożyczalnie aut ?

wypożyczasz ( oczywiście informując o tym ubezpieczyciela ... a najlepiej dostając zgode na piśmie ... ) auto , fakturka i o zwrot do ubezpieczyciela ...

za zastępcze już mi oddali a aso do dziś nie ma kasy za naprawę ( prawie 2 miechy )

Napisano

> chyba w Pcimiu dolnym

> a od czego są wypożyczalnie aut ?

> wypożyczasz ( oczywiście informując o tym ubezpieczyciela ... a najlepiej dostając zgode na piśmie

> ... ) auto , fakturka i o zwrot do ubezpieczyciela ...

> za zastępcze już mi oddali a aso do dziś nie ma kasy za naprawę ( prawie 2 miechy )

Nie wiedzialem ze mozna z wypozyczalni wink.gifok.gif

Napisano

> Tyle ze jak jest ograniczona liczba zastepczaków, to w pierwszej kolejnosci dostaja ci ktorym

> bardziej jest potrzebny lub maja lepsze gadane

bzdura. Auto mialem z wypozyczalni. O tyle ciekawy przypadek, ze muaislem miec auto z automatem. Wg Ciebie ubezpieczyciele maja na stanie takie auta i czekaja az sie cos przytrafi? Nie, biora auta z wypozyczalni jak jest taka potrzeba

edit

no i oczywiscie bezgotowkowo - ani grosza nie wylozylem ze swojej kieszeni. Jezdzilem nim 3 tygodnie

Napisano

> bzdura. Auto mialem z wypozyczalni. O tyle ciekawy przypadek, ze muaislem miec auto z automatem. Wg

> Ciebie ubezpieczyciele maja na stanie takie auta i czekaja az sie cos przytrafi? Nie, biora

> auta z wypozyczalni jak jest taka potrzeba

Nie widzialem, ale dobrze wiedziec ok.gif W sumie logiczne - wypozyczalnie musza z czegos zyc ok.gif

Napisano

> Czy dojazd do pracy 30km w jedną stronę jest odpowiednim powodem?

klik

jak widac w watku testowalem zaraz po. Teraz powinno byc jeszcze latwiej.

Napisano

> idziesz du ubezpieczyciela sprawcy, zgłaszasz szkode z jego polisy. Potem albo oddajesz auto do

> warsztatu i zalatwiasz sprawe bezgotówkowo - nic cie nie interesuje,

Tak Ci się tylko wydaje. Niestety po bezgotówkowej naprawie w przypadku Interriska mogą być jaja - jak nie wypłacą na faktury to ASO zatrzyma Ci samochód dopóki im nie zapłacisz...

Wszystko oczywiście zależy.

Żona autora zrobiła błąd nie wzywając policji. Interrisk jest znany z tego że potrafi zanegować istnienie szkody. Notatka z Policji chociaż ciężko ją otrzymać może pomóc. Niestety tak to już jest a Policja ma tylko robotę a poszkodowany kłopot.

Zgłaszasz szkodę i czekasz. Zderzak jest ewidentnie do malowania i to cały. Jak dostaniesz kasę to możesz próbować malować kawałek o ile jakiś lakiernik sie zgodzi na takie zabawy bo nie każdy potrafi kawałek pomalować. Musisz też się zorientować czy czasem coś w zderzaku nie popękało. Wtedy mógłby się kwalifikować do wymiany.

Nie wiem ile auto jest warte, ale przy takich uszkodzeniach chyba nie będzie szkody całkowitej.

Jeżeli będziesz naprawiał na faktury to w przypadku Interriska musisz liczyc się z tym że za te faktury nie zapłaci. W przypadku tak małej szkody to martwić się w sumie nie ma czym ale warto się mentalnie przygotować smile.gif

Podejrzewam że kasa z odszkodowania nie wystarczy na naprawę, chyba że właśnie zostanie pomalowany kawałek zderzaka albo sam zderzak zostanie uznany do wymiany a da się go uratować.

W każdym razie daj znać jak wyszło.

Na zdjęciu nie widać ale jeżeli kierunkowskaz jest porysowany to jest do wymiany podobnie jak listwa w zderzaku. Mi interrisk za małe draśnięcie wielkości ok 7mm przyznał wymianę listwy, ale w tym przypadku chciał osiągnąć szkodę całkowitą smile.gif Błotnik też do wymiany - przednich się zwykle nie naprawia, ale kto ich tam wie mogą zakwalifikować jako do naprawy w zależności co taniej wyjdzie czy wymiana czy szpachlowanie.

Napisano

> Tak Ci się tylko wydaje. Niestety po bezgotówkowej naprawie w przypadku Interriska mogą być jaja -

> jak nie wypłacą na faktury to ASO zatrzyma Ci samochód dopóki im nie zapłacisz...

nie ma takiego prawa

Napisano

> Tak Ci się tylko wydaje. Niestety po bezgotówkowej naprawie w przypadku Interriska mogą być jaja -

> jak nie wypłacą na faktury to ASO zatrzyma Ci samochód dopóki im nie zapłacisz...

Samochodu zatrzymac nie mogą, nawet jak bedzie niezaplacone.

Napisano

> Samochodu zatrzymac nie mogą, nawet jak bedzie niezaplacone.

Prawa może nie ma w kodeksach, ale poczytaj dokładnie wszystkie dokumenty które używane są przy naprawie bezgotówkowej. Podpisujesz zgodę na zatrzymanie pojazdu.

Napisano

> Prawa może nie ma w kodeksach, ale poczytaj dokładnie wszystkie dokumenty które używane są przy

> naprawie bezgotówkowej. Podpisujesz zgodę na zatrzymanie pojazdu.

dośc interesujące ... bo ja upoważniłem jedynie ASO do odbioru odszkodowania i reprezentowania mnie przed PZU

Napisano

> Ubezpieczyciel winowajcy to Interrisk.

Jak już kolega Szuwarek zauważył, z tą firmą są problemy.

Szukaj warsztatu, który zgodzi się robić bezgotówkowo, większość warsztatów jak usłyszy nazwę ubezpieczyciela to odmówi naprawy bezgotówkowej, jeśli się zgodzą to uważaj co podpisujesz i bądź gotowy na wyłożenie kasy za naprawę i ewentualne ciąganie się po sądach z ubezpieczycielem.

Warsztat nie ma prawa zastawu na powierzonym samochodzie, ale mają prawo ściągnąć z Ciebie pieniądze jak Interrisk nie raczy zapłacić.

W niektórych cywilizowanych krajach jest tak, że szkodę likwiduje się u własnego ubezpieczyciela a ten dostaje za to kasę od ubezpieczyciela sprawcy.

Czekam aż u nas tak będzie, wtedy będziemy mieli jakiś wpływ na sposób likwidacji szkody, wiadomo że ubezpieczyciel, któremu płaci się pieniądze, będzie podchodził do nas lepiej niż "obcy".

Pozdrawiam BAS

Napisano

> dośc interesujące ... bo ja upoważniłem jedynie ASO do odbioru odszkodowania i reprezentowania mnie

> przed PZU

To oczywiście zależy od warsztatu podobnie jak np. to czy warsztat używa upoważnienia czy cesji. Jednak pamiętam że przy całych dwóch moich bezgotówkowych było takie zastrzeżenie raz w ASO a raz w zwykłym warsztacie. Nie wszyscy czytają dokładnie dokumenty. Tak czy inaczej nie zapłaci warsztatowi ubezpieczyciel to będzie musiał zapłacić klient nawet jeżeli jest bezgotówkowo. Klient wtedy pozywa ubezpieczyciela ale zapłacić warsztatowi musi.

Napisano

> W niektórych cywilizowanych krajach jest tak, że szkodę likwiduje się u własnego ubezpieczyciela a

> ten dostaje za to kasę od ubezpieczyciela sprawcy.

> Czekam aż u nas tak będzie, wtedy będziemy mieli jakiś wpływ na sposób likwidacji szkody, wiadomo

> że ubezpieczyciel, któremu płaci się pieniądze, będzie podchodził do nas lepiej niż "obcy".

A to w Polsce nie funkcjonuje pojęcie "regres"?!

Bosz, to co ja robię od tylu lat to mi się tylko WYDAJE?!

Napisano

> A to w Polsce nie funkcjonuje pojęcie "regres"?!

> Bosz, to co ja robię od tylu lat to mi się tylko WYDAJE?!

Funkcjonuje, ale nie jest to powszechna metoda, co powoduje, że potrafią pojawić się później komplikacje przy zniżkach.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Funkcjonuje, ale nie jest to powszechna metoda, co powoduje, że potrafią pojawić się później

> komplikacje przy zniżkach.

> Pozdrawiam BAS

odwrotnie. Jest duza szansa, ze nastepne ubezpieczenie zaplacisz ze zwyzka. Wystarczy, ze do konca obecnego ubezpieczenia zostalo malo czasu. Pojawia sie tez (a to juz zalezy od wykupionych opcji) temat doubezpieczenia.

Rozwiazanie systemowe jest o wiele lepsze ok.gif

Napisano

> odwrotnie. Jest duza szansa, ze nastepne ubezpieczenie zaplacisz ze zwyzka. Wystarczy, ze do konca

> obecnego ubezpieczenia zostalo malo czasu. Pojawia sie tez (a to juz zalezy od wykupionych

> opcji) temat doubezpieczenia.

> Rozwiazanie systemowe jest o wiele lepsze

Dokładnie o to mi chodziło. smile.gif

Pozdrawiam BAS

Napisano
  • Autor

> Na zdjęciu nie widać ale jeżeli kierunkowskaz jest porysowany to jest do wymiany podobnie jak

> listwa w zderzaku. Mi interrisk za małe draśnięcie wielkości ok 7mm przyznał wymianę listwy,

> ale w tym przypadku chciał osiągnąć szkodę całkowitą Błotnik też do wymiany - przednich się

> zwykle nie naprawia, ale kto ich tam wie mogą zakwalifikować jako do naprawy w zależności co

> taniej wyjdzie czy wymiana czy szpachlowanie.

Lampa do wymiany po tez jest porysowana i pęknięty uchwyt.

Póki co dostałem potwierdzenie zgłoszenia szkody:

Quote:

Sz. P.

InterRisk S.A. Vienna Insurance Group potwierdza przyjęcie zgłoszenia szkody do zdarzenia z dnia 23.06.2012 12:20:00, które zostało zarejestrowane pod numerem 2012/047930.

Jednostką likwidującą szkodę jest InterRisk SA Vienna Insurance Group Call Center ul.Aleje Jerozolimski 162, 02-342 Warszawa, tel.: (022) 501 60 01, fax: (22) 501-60-01 .

W najbliższym czasie skontaktujemy się z Panią/Panem w celu uzgodnienia dalszych czynności likwidacyjnych.

Stanowisko Rejestracji

Zgłoszeń Szkód


ZObaczymy, będę informował co i jak wink.gif

Napisano
  • Autor

Właśnie dzwonił rzeczoznawca, umówiłem sie jutro z nim na 9.00, ciekawe co z tego wyniknie zlosnik.gif Jak rozumiem nie ma potrzeby by żona była przy tym obecna? Wystarczę ja z rysunkami i oświadczeniem?

Napisano

> Właśnie dzwonił rzeczoznawca, umówiłem sie jutro z nim na 9.00, ciekawe co z tego wyniknie Jak

> rozumiem nie ma potrzeby by żona była przy tym obecna? Wystarczę ja z rysunkami i

> oświadczeniem?

Rzeczoznawca przede wszystkim zrobi zdjęcia i sporządzi protokół z oględzin który da do podpisania osobie obecnej przy oględzinach - właścicielowi auta. Na protokole będzie wycena samochodu, stan wizualny, wyposażenie oraz zakwalifikowane części do wymiany. Będzie to nabazgrane więc weź chwilkę przeanalizuj co przyznał ci do wymiany. Nie będzie to kalkulacja cenowa ale spis lakierowanie, naprawa, wymiana.

Być może w sytuacji gdy nie było Policji da do wypełnienia formularz zgłoszenia szkody ale nie koniecznie, ten formularz może przyjść później pocztą. Różnie to bywa.

Oni się raczej nie będą bawić w to kto podpisuje zgłoszenie.

Żona zawsze może Ci opisać szczegółowo całe zdarzenie na kartce, napisać numer szkody i się podpisać. Do tego dołączyć oświadczenie drugiego kierowcy.

Rób ksera dokumentów albo zdjęcia, patrz co gość robi. Przeczytaj protokół z oględzin.

Rzeczoznawca ma za zadanie sporządzenie kalkulacji szkody, likwidujacy szkodę (inna osoba) będzie analizował zdarzenie.

Po tym będziesz czekał na wycenę. Tutaj twój interes aby powstała szybko bo możesz wtedy ruszyć z naprawą.

W cywilizowanych firmach dostajesz kalkulację na maila w ciągu kilku chwil po tym jak gość wraca do biura.

Jeszcze dobre rady:

weź dobry kontakt do likwidatora od rzeczoznawcy - telefon na biurko oraz dodatkowo mail. Wiele firm ubezpieczycieli OC ma strategię zniechęcenia klienta i jest bardzo trudno dostępnych przez telefon. Czasem nie da się dodzwonić. Jeżeli masz daleko do oddziału to jest istotne.

Gdy nie było Policji sprawę przyspieszy jeżeli przypilnujesz aby sprawca wypełnił formularz ubezpieczyciela. Najefektywniejsze jest podjechanie ze sprawcą do oddziału, ale jak jest daleko zostaje po prostu przypilnowanie aby sprawca szybko odesłał wypełniony formularz który dostanie.

Napisano

Dwa razy miałem coś takiego. Szkoda zgłoszona do ubezpieczyciela sprawcy, ogledziny i wycena. W obu przypadkach nie zgadzałem się na kasę tylko odstawiałem auto do serwisu autoryzowanego. W moim przypadku to był Opel Trax. Po zgłoszeniu szkody czekałem na ustalenie że płaci ubezpieczyciel sprawcy, dostawałem telefon z serwisu i po kłopocie. w obu przypadkach wycena rzeczoznawcy była zaniżona. Ale to już nie był mój problem tylko serwisu

Boa

Napisano

> Dwa razy miałem coś takiego. Szkoda zgłoszona do ubezpieczyciela sprawcy, ogledziny i wycena. W obu

> przypadkach nie zgadzałem się na kasę tylko odstawiałem auto do serwisu autoryzowanego. W moim

> przypadku to był Opel Trax. Po zgłoszeniu szkody czekałem na ustalenie że płaci ubezpieczyciel

> sprawcy, dostawałem telefon z serwisu i po kłopocie. w obu przypadkach wycena rzeczoznawcy

> była zaniżona. Ale to już nie był mój problem tylko serwisu

> Boa

Zapewniam Cię że jeżeli serwisowi ubezpieczyciel nie zapłaci faktur to ASO skieruje się po kasę do Ciebie. Widocznie tamta firma ubezpieczająca OC jednak wszystko serwisowi popłaciła.

Oczywiście zwykle odszkodowanie w gotówce jest mocno zaniżone - można go nie zaakceptować i naprawiać na faktury. Takie prawo ma każdy. Wysokość odszkodowania w gotówce to tzw. kwota bezsporna.

Wszystko zależy od tego jakie są uszkodzenia w aucie. Czasem gotówka wystarczy - jak się zrobi tzw. druciarstwo. Na pewno na naprawę w technologii producenta auta nie ma szans z odszkodowania w gotówce.

Napisano

> Zapewniam Cię że jeżeli serwisowi ubezpieczyciel nie zapłaci faktur to ASO skieruje się po kasę do

> Ciebie. Widocznie tamta firma ubezpieczająca OC jednak wszystko serwisowi popłaciła.

> Oczywiście zwykle odszkodowanie w gotówce jest mocno zaniżone - można go nie zaakceptować i

> naprawiać na faktury. Takie prawo ma każdy. Wysokość odszkodowania w gotówce to tzw. kwota

> bezsporna.

> Wszystko zależy od tego jakie są uszkodzenia w aucie. Czasem gotówka wystarczy - jak się zrobi tzw.

> druciarstwo. Na pewno na naprawę w technologii producenta auta nie ma szans z odszkodowania w

> gotówce.

No, wiele razy już to było tutaj poruszane (słynny akumulator).

W necie też można bez problemu dostać "skargi" innych:

linkzor

Jest na forum osoba, która sądowała się z TU i cośtam wywalczyła nawet.

Napisano

> Funkcjonuje, ale nie jest to powszechna metoda, co powoduje, że potrafią pojawić się później

> komplikacje przy zniżkach.

> Pozdrawiam BAS

Jedyne komplikacje przy zniżkach pojawiają się w momencie, gdy trafi się regres nie spłacony.

W PRAKTYCE - trudne, o ile nie pojawiają się kwestie wątpliwości co do winy sprawcy/przedłużone oczekiwanie na ustalenie winy, bądź mamy do czynienia ze szkodą "z importu" (obcokrajowiec - wtedy nawet przy skrajnie czystym przypadku sprawa potrafi iść jak gil z nosa przez ponad rok).

Nawet jeśli jest jakaś "górka" i "nowy" ubezpieczyciel nie uzna Ci oczekiwania na regres, to po spłacie regresu można wystąpić o wsteczne przeliczenie składek (dlatego warto, o ile jest tylko taka możliwość wpisać we wniosku to, że jest szkoda z oczekiwaniem na regres).

Oczywiście mówię o ubezpieczeniach INDYWIDUALNYCH.

Napisano

> No, wiele razy już to było tutaj poruszane (słynny akumulator).

> W necie też można bez problemu dostać "skargi" innych:

> linkzor

> Jest na forum osoba, która sądowała się z TU i cośtam wywalczyła nawet.

Likwidacja prostych spraw w stylu niewielkie uszkodzenie, popularny samochód i w miarę nowy jest prosta. Zwykle nie ma problemów z bezgotówkowym czy jeżeli ktoś chce gotówkowym likwidowaniem sprawy. Może być przepychanka o amortyzację czy oryginalne części czy co tam ubezpieczyciele w danej chwili wymyślą. Teraz problematyczną kwestią są samochody zastępcze - niby można a nie można...

Cała zabawa z likwidacją zaczyna się gdy samochód jest np. rzadki, szkoda jest całkowita itp.

Opóźnienie w wypłacie odszkodowania jeszcze można zgłosić do Komisji Nadzoru Finansowego. Oni gdy ubezpieczyciel przekroczy termin 30 dni dają mu karę. Dlatego tak się spieszą z wypłatą bo jest bat.

Sam osobiście stwierdziłem że nie warto mieć drogiego auta. Nawet kiedyś widziałem taką nówkę beemkę cabrio i tak sobie myślałem: "Oj gościu będziesz miał niezły problem jak Ci skasuje ją ktoś z badziewnym OC... Chyba że pójdziesz do sprawcy bezpośrednio się upomnieć o ile jest wypłacalny". Ja tam bym nawet zrobił akcję - bądź dobry dla innych, nie oszczędzaj na OC :D

Poza tym tak już OFF topic - pół biedy auta, ale co gdy ktoś z badziewnym OC uszkodzi komuś ciało... to jest dramat. Dlatego sam podjąlem decyzję - żadnych badziewiaków ubezpieczycieli! Nie będę ich karmił. Wolę zapłacić drożej i mieć czyste sumienie gdy zdarzy mi się w kogoś wjechać.

Napisano
  • Autor

Właśnie sobie pojechał rzeczoznawca, porobił zdjęcia, spisał wyposażenie itp. Blotnik i zderzak zakwalifikował do naprawy, lampę do wymiany. Zostawił mi formularz do wypełnienia, który muszę wysłać do ubezpieczyciela.

Myślicie że już mogę naprawiać auto we własnym zakresie? Tzn. wyczyścić uszkodzenie, spolerować rysy? Zawsze to będzie lepiej wyglądać, a zona wstydzi się jezdzic takim porysowanym autem bo wszyscy mysla ze to byla jej wina 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Właśnie sobie pojechał rzeczoznawca, porobił zdjęcia, spisał wyposażenie itp. Blotnik i zderzak

> zakwalifikował do naprawy, lampę do wymiany. Zostawił mi formularz do wypełnienia, który muszę

> wysłać do ubezpieczyciela.

> Myślicie że już mogę naprawiać auto we własnym zakresie? Tzn. wyczyścić uszkodzenie, spolerować

> rysy? Zawsze to będzie lepiej wyglądać, a zona wstydzi się jezdzic takim porysowanym autem bo

> wszyscy mysla ze to byla jej wina

Samemu nic nie rób. Uszkodzenia mogą być zawsze nie widoczne i niektóre wychodzą dopiero po np. zdjęciu zderzaka w warsztacie. Wtedy robi się drugie oględziny. Sąsiadami się nie przejmuj. Jak już chcesz to ewentualnie możesz odstawić do wybranego zakładu na parking żeby czekał na swoją kolej. Naprawę rozpocznij po uzyskaniu kalkulacji, nie wcześniej.

Widzisz - a ciekawe czy błotnik miał jakiś ocynk... ręce po prostu idzie załamać. Będziesz miał tam szpachlę i i jak będziesz sprzedawał auto to już parę złotych jesteś w plecy bo ewentualny kupiec przyłoży magnetyczny tester i upomni się o obniżkę ceny bo auto bite i szpachlowane. I tutaj upada "teoria akumulatora" poszkodowany jest zawsze poszkodowany. To zmarnowany czas, nerwy a potem jeszcze wypłata odszkodowania jakby ktoś dał w mordę. A wszystko z nie swojej winy. Oj auto kosztuje smile.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.