Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Szykuje się akcja promocyjna na VW...

Featured Replies

Napisano

Niema jak dobry VW po małym gradobiciu ....

Quote:

Ostatnie pogodowe turbulencje dały się we znaki nowym Volkswagenom czekającym na odbiór przez klientów. Zniszczeniu uległy nie jeden, dwa, czy pięć sztuk. Grad wielkości nawet kurzych jaj zostawił ślad na tysiącach nowych aut niemieckiego producenta.

Jeśli zatem zamówiliście sobie Volkswagena, bardzo możliwe, że właśnie wasza sztuka została dosłownie zbombardowana. Wieści z fabryki mówią o zniszczonych karoseriach – nie tylko lakierze, ale również powybijanych szybach. Straty wstępnie szacuje się na nawet kilkadziesiąt milionów euro.

Co zatem w przypadku, gdy wasze auto znajdowało się na feralnym parkingu? Macie dwa wyjścia. Możecie zaakceptować to, że samochód jest po gradobiciu – dostaniecie wtedy naprawioną sztukę z odpowiednim rabatem. Jeśli jednak boicie się takich egzemplarzy, musicie poczekać na ponowne wyprodukowanie waszego wymarzonego Volkswagena.

W 2008 roku producenta z Wolfsburga spotkała podobna historia. Wówczas gradobicie uszkodziło 30 000 samochodów w fabryce w Emden. Jak na razie nie mówi się o planach budowy zadaszeń. Rzecznik VW powiedział, że teraz trzeba skupić się na liczeniu strat. Resztą zajmie się ubezpieczyciel.


A z drugiej strony to przecież VW ma tak piękny wieżowiec/magazyn na nowe auta hmm.gif

austadt-vw-car-tower-germany-2.jpg

3-2-5-thapxehoi.jpg

Napisano

Czym jest taki VW po gradobiciu, przy 18-to letnim bezawaryjnym, nowym tedeiku od niemieckiego emeryta. grinser006.gif

Napisano

Te wieżowce to nic przy ilości produkcji.

Trochę szczęścia w tym nieszczęściu, że teraz jest wakacyjne spowolnienie produkcji i place nie były tak zapełnione jak normalnie.

Straty nie tylko są w autach ale także w infrastrukturze.

Szwagier, który tam pracuje, mówi że auta wyglądają kiepsko. Grad walił gęsto. W ich domu stłukł kilka dachówek cementowych, w wielu innych poleciały też okna, kolektory słoneczne...

Napisano

> A z drugiej strony to przecież VW ma tak piękny wieżowiec/magazyn na nowe auta

Tak jak już przedmówca wspomniał wieże są tylko dla tych aut, które klienci chcą odebrać osobiście w Wolfsburgu, reszta czeka na pociąg na placach.

VW obiecał sprawdzić każde auto z placu, co opóźni dostawy. Klienci będący już na miejscu w ramach rekompensaty za stracony czas mieli dostać zaproszenie na kolację, wynajem samochodu lub bilet na podróż do domu na koszt VW.

Swoją drogą jadę tam jutro, więc podpytam jak to wyglądało zlosnik.gif

Napisano

> Tak jak już przedmówca wspomniał wieże są tylko dla tych aut, które klienci chcą odebrać osobiście

> w Wolfsburgu, reszta czeka na pociąg na placach.

A w PL co? Wydymają klientów i wepchną kilkaset sztuk po wyciąganiu blachy + nowe szyby i wsje OK? Ciekawe jak do tego podejdzie VW na PL rynku....

Napisano

> Niema jak dobry VW po małym gradobiciu ....

Poczekałbym aż ponownie wyprodukują mój egzemplarz.

Swoją drogą ciekawe ile opuszczą na takim aucie?

Napisano
  • Autor

> Poczekałbym aż ponownie wyprodukują mój egzemplarz.

Jak każdy...

> Swoją drogą ciekawe ile opuszczą na takim aucie?

Tego nie wiem ale jak tak patrze na auto kolegi po gradobiciu - jakies 3 lata temu nawiedziło Wejherowo i Redę to musieli by dać 45% abym się tym zainteresował sick.gif

Może przełożą wnętrza do nowej karoserii i będzie jak nowy... zlosnik.gif tylko lekko trzeszczący sick.gif

Napisano
  • Autor

> Te wieżowce to nic przy ilości produkcji.

z 20 pięter i po 20 aut na piętrze więc niespełna 0,5 tyś aut/wieżę

> Trochę szczęścia w tym nieszczęściu, że teraz jest wakacyjne spowolnienie produkcji i place nie

> były tak zapełnione jak normalnie.

> Straty nie tylko są w autach ale także w infrastrukturze.

Ubezpieczenie

> Szwagier, który tam pracuje, mówi że auta wyglądają kiepsko. Grad walił gęsto. W ich domu stłukł

> kilka dachówek cementowych, w wielu innych poleciały też okna, kolektory słoneczne...

Oj to straty są sick.gif

Napisano

> Niema jak dobry VW po małym gradobiciu ....

> Quote:

> Ostatnie pogodowe turbulencje dały się we znaki nowym Volkswagenom czekającym na odbiór przez

> klientów. Zniszczeniu uległy nie jeden, dwa, czy pięć sztuk. Grad wielkości nawet kurzych jaj

> zostawił ślad na tysiącach nowych aut niemieckiego producenta.

> Jeśli zatem zamówiliście sobie Volkswagena, bardzo możliwe, że właśnie wasza sztuka została

> dosłownie zbombardowana. Wieści z fabryki mówią o zniszczonych karoseriach – nie

> tylko lakierze, ale również powybijanych szybach. Straty wstępnie szacuje się na nawet

> kilkadziesiąt milionów euro.

> Co zatem w przypadku, gdy wasze auto znajdowało się na feralnym parkingu? Macie dwa wyjścia.

> Możecie zaakceptować to, że samochód jest po gradobiciu – dostaniecie wtedy

> naprawioną sztukę z odpowiednim rabatem. Jeśli jednak boicie się takich egzemplarzy, musicie

> poczekać na ponowne wyprodukowanie waszego wymarzonego Volkswagena.

> W 2008 roku producenta z Wolfsburga spotkała podobna historia. Wówczas gradobicie uszkodziło 30 000

> samochodów w fabryce w Emden. Jak na razie nie mówi się o planach budowy zadaszeń. Rzecznik VW

> powiedział, że teraz trzeba skupić się na liczeniu strat. Resztą zajmie się ubezpieczyciel.

> A z drugiej strony to przecież VW ma tak piękny wieżowiec/magazyn na nowe auta

Na otomoto już są te popowodziowe smile.gif

Napisano

> Swoją drogą jadę tam jutro, więc podpytam jak to wyglądało

No napisz proszę co się dowiedziałeś, akurat jestem zainteresowany tym tematem bo mój ojciec czeka na golfa, na początku miał być na lipiec (2 miesiące czekania), potem przełożyli na wrzesień, a teraz się boję, że znowu przełożą

Napisano

> Jak każdy...

> Tego nie wiem ale jak tak patrze na auto kolegi po gradobiciu - jakies 3 lata temu nawiedziło

> Wejherowo i Redę to musieli by dać 45% abym się tym zainteresował

Ojj tak....Dokładnie lato 2010, jechałem do kina na Incepcję i jak nie zeczęło sypać....Szło miejscami, u mnie grad wielkości kostki do gry i prawie brak zniszczeń na samochodach, u znajomych 5 kilometrów dalej połamane dachówki, zniszczone uprawy i samochody.

> Może przełożą wnętrza do nowej karoserii i będzie jak nowy... tylko lekko trzeszczący

W sumie z autami po gradobiciu tragedii nie ma - szpachlówka przychodzi na zmatowany lakier i jest odizolowana od blachy. Korozji nie ma się co bać.

Napisano

> No napisz proszę co się dowiedziałeś, akurat jestem zainteresowany tym tematem bo mój ojciec czeka

> na golfa, na początku miał być na lipiec (2 miesiące czekania), potem przełożyli na wrzesień,

> a teraz się boję, że znowu przełożą

Nie ma co, jakieś 5000 aut uszkodzonych, w hotelach brak miejsc bo się agenci ubezpieczeniowi zjechali.

Grad wielkości kurzych jaj, ale o dziwo na mieście uszkodzeń nie zauważyłem.

Klient ma zdecydować, czy poczeka na nowe auto, czy zechce mieć je naprawione (zapewne w cenie do negocjacji).

Ja bym się tej fabrycznej naprawy nie obawiał. Pewnie niejedno auto musiało już wrócić do lakierni przed wydaniem klientowi 270751858-jezyk.gif

Z drugiej strony 5000 aut to raptem może ze dwa dni produkcji.

Napisano

> Na otomoto już są te popowodziowe

Sypnij przykładem aukcji, pls.

Czy są one rzetelnie opisane, czy jak zwykle - noofki szuki, igiełki w okazyjnej cenie?

Pozdro

Bartek

Napisano

> Nie ma co, jakieś 5000 aut uszkodzonych, w hotelach brak miejsc bo się agenci ubezpieczeniowi

> zjechali.

> Grad wielkości kurzych jaj, ale o dziwo na mieście uszkodzeń nie zauważyłem.

> Klient ma zdecydować, czy poczeka na nowe auto, czy zechce mieć je naprawione (zapewne w cenie do

> negocjacji).

> Ja bym się tej fabrycznej naprawy nie obawiał. Pewnie niejedno auto musiało już wrócić do lakierni

> przed wydaniem klientowi

> Z drugiej strony 5000 aut to raptem może ze dwa dni produkcji.

Kupiłem Ojcu Getza nowego po gradobiciu, wyszpachlowany i pomalowany 4 lata i zero śladu.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.