Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

jechać do niemca czy zanabyć tutaj???

Featured Replies

Napisano

oto jest dylemat taki ,chodzi o auto ok '99 rok prod. auto dla siebie nie na handelek niewiem.gif

Napisano
  • Autor

> zdecydowanie jechac tam !!!! jak dla siebie to warto nawet przeplacic

nm....tylko patrząc właśnie na ceny na mobile.de to jakoś tak to kolorowo nie wygląda frown.gif

Napisano

bo to co jest tanie nie moze byc idealne-czyli jak chcesz dla siebie to warto przeplacic jak juz pisalem

troche aut kupilem z mobile ale nalezy szukac,szukac,szukac

Napisano

Ja bym pojechal tam.

Nawet, jesi cenowo wyjdzie podobnie to:

1) ekspoatacja na lepszych drogach

2) eksploatacja na lepszych częściach

3) wyższe wymogi na przeglądzie technicznym a co za tym idzie....

itp itd

Napisano

> zdecydowanie jechac tam !!!! jak dla siebie to warto nawet przeplacic

Uwazasz, ze u nas nie da sie kupic ladnego auta w dobrym stanie? smirk.gif

Wyjazd na zachod ma sens jezeli primo wiesz gdzie jechac, secundo potrafisz na miejscu doskonale ocenic stan auta. Znam takich co zachlysneli sie mitem cudow z zachodu, pojechali np. do Berlina i im Turek szrota wcisnal no.gif

Napisano
  • Autor

> Uwazasz, ze u nas nie da sie kupic ladnego auta w dobrym stanie?

> Wyjazd na zachod ma sens jezeli primo wiesz gdzie jechac, secundo

> potrafisz na miejscu doskonale ocenic stan auta. Znam takich co

> zachlysneli sie mitem cudow z zachodu, pojechali np. do Berlina

> i im Turek szrota wcisnal

no właśnie ja nie chce zostać wydyma,y grinser006.gif bo taki zagramaniczny użytkownik to tam sie nie czaii tylko jeżdzi-to i przebiegi duże są i tp. i oto me dylematy....

Napisano

> no właśnie ja nie chce zostać wydyma,y bo taki zagramaniczny

> użytkownik to tam sie nie czaii tylko jeżdzi-to i przebiegi duże

> są i tp. i oto me dylematy....

a u nas to sie nie jezdzi? zlosnik.gif tez sa ogromne przebiegi, tylko przy sprzedazy tego nie widac smile.gif

Napisano

> Ja bym pojechal tam.

> Nawet, jesi cenowo wyjdzie podobnie to:

> 1) ekspoatacja na lepszych drogach

> 2) eksploatacja na lepszych częściach

> 3) wyższe wymogi na przeglądzie technicznym a co za tym idzie....

> itp itd

Zalatuje mitami smile.gif

Napisano

> Uwazasz, ze u nas nie da sie kupic ladnego auta w dobrym stanie?

> Wyjazd na zachod ma sens jezeli primo wiesz gdzie jechac, secundo

> potrafisz na miejscu doskonale ocenic stan auta. Znam takich co

> zachlysneli sie mitem cudow z zachodu, pojechali np. do Berlina

> i im Turek szrota wcisnal

nie wyobrazam sobie kupic auta w polsce

jesli ktos nie zna sie na autach to na zachodzie jak i w polsce wcisna mu szrot

kupilem rok temu 300M wlasnie w berlinie!!! igla!!!

lata do tej pory bez najmniejszych problemow-obecnie zimuje w garazu smile.gif

ale fakt zeby kupic cos dobrego w przystepnej cenie to kawal drogi nalezy przebyc a juz nie mowie o tym ile ja zjezdzilem tys km zeby kupic cos wkoncu dla siebie.....

Napisano

> nm....tylko patrząc właśnie na ceny na mobile.de

Kiedys były wypowiedzi na motokaciku że ceny na mobile .de sa o ok 20% wyższe od transakcyjnych,

Delco

Napisano

> nie wyobrazam sobie kupic auta w polsce

Bez przesady.

> jesli ktos nie zna sie na autach to na zachodzie jak i w polsce

> wcisna mu szrot

Ale tu nie musi jechac 500 czy 1000 km.

> kupilem rok temu 300M wlasnie w berlinie!!! igla!!!

> lata do tej pory bez najmniejszych problemow-obecnie zimuje w garazu

Z berlina z kumplem przywiezlismy piekna e39. Mielismy wolny weekend i pokazal mi w tam ulubione miejsca Polakow - "handlarzy". Wielkie tureckie place z Turkami zwozacymi szroty z okolic i walacymi ziolo z bongosow. Ludzi tak nie szanujacych aut nigdy w zyciu nie widzialem. I co ciekawe, wiecej tam polskich rejestracji niz niemieckich.

> ale fakt zeby kupic cos dobrego w przystepnej cenie to kawal drogi

> nalezy przebyc a juz nie mowie o tym ile ja zjezdzilem tys km

> zeby kupic cos wkoncu dla siebie.....

No wlasnie...

Napisano

mowisz ze w polsce mozna kupic dobrze??? to kup dostawczaka!!! szukalem dwa miesiace w polsce i na zachodzie

w polsce w rocznikach 2000-2002 nie znajdziesz z wiekszym przebiegiem jak 200tys a z reguly 100 z hakiem te same auta na zachodzie bywaja i z 600tys przebiegiem!!!!!

naprawde nie widze szans kupic dobrze auta w polsce-no z tym ze ja mam spore wymagania co do samochodu

w kazdym duzym miescie sa takie place/gieldy i oliwkowych tam nie brakuje a auta tak zadbane ze sie brzydzi dotykac wnetrza...

polecam ten plac blisko hamburga no ale ceny sa jakie sa-z tym ze mozna w ciemno kupowac!!!

http://www.autohus.de/

Napisano

> Kiedys były wypowiedzi na motokaciku że ceny na mobile .de sa o ok

> 20% wyższe od transakcyjnych,

> Delco

Eee. Kupowaliśmy w wakacje auto z mobile.de i nie dość, że zbiliśmy cenę to mielśmy jeszcze blachy wywozowe gratis. cool.gif

PZDR

Napisano

> Ja bym pojechal tam.

> Nawet, jesi cenowo wyjdzie podobnie to:

> 1) ekspoatacja na lepszych drogach

> 2) eksploatacja na lepszych częściach

> 3) wyższe wymogi na przeglądzie technicznym a co za tym idzie....

> itp itd

Robiłeś jakies badania na ten temat? Jakieś dowody lepsze niż "samochód kolegi" lub ewentualnie własny? Bo to co piszesz to raczej "zaklinanie" dobrej jakości tych wózków, a nie rzeczowe dowody, że tak jest..

Napisano

> oto jest dylemat taki ,chodzi o auto ok '99 rok prod. auto dla siebie

> nie na handelek

pol roku temu mialem ten sam problem i wtedy zdecydowany bylem jechac po samochod za granice...

ale uwierz, ze warto rozejrzec sie w kraju , bo ludzie ktorzy sie na tym znaja sciagneli juz to co bylo warte sciagniecia... Rzecz jasna musisz sie uzbroic w stalowe nerwy, bo mnostwo w tym srodowisku najprzerozniejszej masci cwaniakow, ktorzy beda chceli wcisnac Ci najgorszy zlom... ale jesli znasz sie choc troche, lub bedziesz samochody ogladal z kims kto sie zna... to jestem pewny, ze predzej czy pozniej znajdziesz odpowiedni samochod..

ja obejrzalem dwa swiezo przywiezione samochody zza granicy... oba byly po prostu w super stanie oraz kilka przywiezionych wczesniej juz zarejestrowanych, ale widac ze po przejsciach.. ostatecznie zdecydowalem sie na audi a4 z 2000 roku... i wybor byl doskonaly, samochod super zadbany , sciagniety z belgii...

a cena... przedwczoraj z ciekawosci wszedlem na mobile.de.. i co?

yikes.gifyikes.gifyikes.gif za takie same samochody z dokladnie tego samego rocznika z podobnymi przebiegami i identycznym wyposazeniem zadali sobie o 1000e wiecej.. ceny tych samochodow zaczynaly sie od 10,000 - 11,000e podczas gdy w polsce kosztowal mnie niecale 9'000. Oczywiscie dolicz koszt sciagniecia samochodu, zarejestrownia, badan, ubezpieczenia, alarmu itd... wyjdzie, ze chcac teraz sciagnac sobie samochod z zachodu musialbym zaplacic 2000e wiecej. Dalo mi to do myslenia, ze era sciagania samochodow jest juz chyba za nami... bo skad sciagac samochod? z hiszpani?? chyba rynki zachodnie sie oproznily..

Napisano

> auta co maja kilka set tys km przebiegu sa tam tansze.....

to fakt, ze przebieg 300ooo nie oznacza, ze samochod jest totalna ruina... i nikt nie zwraca tam na to wiekszej uwagi... takie przebiegi to normalka.. nomen omen u nas to takze normalka tylko pierd*lone cwaniki nagminnie cofaja liczniki...

Napisano

> to fakt, ze przebieg 300ooo nie oznacza, ze samochod jest totalna

> ruina... i nikt nie zwraca tam na to wiekszej uwagi... takie

> przebiegi to normalka.. nomen omen u nas to takze normalka tylko

> pierd*lone cwaniki nagminnie cofaja liczniki...

szukajac ostatnio dostawczaka zalozylem ze kupie z przebiegiem do 300tys.

w polsce by sie ludzie za glowe chwytali jak by wiedzieli jakie kryterium zapodalem hahaha

ale takie sa realia z przebiegami!!!!

Napisano

W zeszłym roku szukałem autka dla siebie. Miał to być Mondziak MkII. Przez ok. pół roku monitorowałem mobile.de, autoscout24.de i inne takie portale. Zawracałem też głowę wszystkim moim znajomym sprowadzaczom aut. Wydawało mi się, że tylko za granicą znajdę autko w dbd stanie, że w Polsce będzie wytłuczone i zaniedbane.

Nieprawda.

Swojego Mondeusza kupiłem w Polsce, w podwarszawskim Aninie, więc nawet się najeździć nie musiałem specjalnie. Autko było zadbane, choć wymagało drobnych napraw - typowych dla 6. letniego autka. Po podliczeniu wszystkich kosztów okazało się, że z Niemiec czy z Belgii nie ściągnąłbym autka za takie pieniądze, natomiast stan samochodu to i tak jest zagadka, którą żeby rozwiązać, trzeba jechać ponad 1.000km w jedną stronę.

Po Polsce tez trzeba było się najeździć (byłem w Lublinie i Rybniku), ale jednak dużo mniej i można się dogadac po polsku. A z Niemcami/Belgami/Turkami różnie to bywa.

Ze swojego autka jestem zadowolony, śmiga dobrze, naprawy nie były kosztowne, wad ukrytych nie stwierdzono.

Gdybym teraz szukał auta, z taką samą ufnością podchodziłbym do rynku polskiego, jak i niemieckiego. Tzn. tak samo byłbym ostrożny i nie ulegałbym mitom.

Moja rada jest taka: nie spiesz się z wyborem "tego jedynego". Czsami warto poczekać nawet i kilka miesięcy, żeby ustrzelić coś naprawdę ciekawego. Trzeba też mieć dużo wiedzy (lub pomocnego fachowca), żeby wychwycić wszystkie "wałki", jakie robi się samochodach na sprzedaż. Opowieści tego typu jest i było mnóstwo na AK.

Choice is yours. smile.gif

Pozdrawiam

Bartek

Napisano

> Ja bym pojechal tam.

> Nawet, jesi cenowo wyjdzie podobnie to:

> 1) ekspoatacja na lepszych drogach

> 2) eksploatacja na lepszych częściach

> 3) wyższe wymogi na przeglądzie technicznym a co za tym idzie....

> itp itd

Rozejrzyj się po ulicy ile masz bryczek jeszcze rajchem pachnących.... Wątpię żeby po tygodniu w kraju lepsze części zostały zamienione podróbami a wyjeżdzona na gładkich drogach zawiecha nagle się u nas rozleciała...

Zakup tutaj to zazwyczaj kilka punktów:

1) do ceny doliczony zysk dla handlarza

2) prawdopodobieństwo cofnięcia licznika

3) prawdopodobieństwo ukrycia niektórych wad

4) niektórzy wypisują że wymienione płyny, paski itp... nie zawsze może to być prawda)

Natomiast z własnego doświadczenia wiem że Niemcy (albo i Turcy bo ich tam wielu autami handluje) też potrafią nieźle bajerować i ściemniać. Byłem ze znajomymi handlarzami to widziałem jak jeden brał forda probe - nawet nie wyjechał z auto-hausu - sprzęgło się rozleciało, drugi brał chryslera 3.0L (jakiś minivan miał już swoje lata). Po 5km zjechał na pobocze bo silnik zaczął dzwonić. Z kolei Audi80 palił na 3 gary.

Podstawowa zasada: nie pchać się na zachodzie w "auta-wynalazki" (amerykańce i inne dziwnego pochodzenia, oraz te z zaskakująco "promocyjną" ceną)... Zalecam nie uleganie emocjom i kupowanie od razu po zauważeniu jakiejś sztuki.

Na spokojnie... odpalić silnik, przejechać się itp... Sprawdzić blachy, wycieki i przegwizdy silnika i potem ew. się decydować albo nie.

Choć w planach chciałem wziąć coś e cenie do 1500Euro to ostatecznie kupiłem auto za 2500Euro (musiałem się zapożyczyć na kilka ojro u kumpla) - no ale diesle troszkę wyżej stoją. Powiecie że to dużo bo to opel astra ale auto ładne, umyte i odkurzone, z pełnym zbiornikiem i zestawem głośnomówiącym do nokii.

Bez problemu przekulałem się nim przez 1400km z Holandii - jedyne co mysiałem zrobić to wlać trochę wody do spryskiwaczy bo przez te kilometry wszystko wypsiukałem hehe.gif

Od ~półtora roku z silnikiem i całym autem w zasadzie nic się nie dzieje... Wymieniłem sam rozrząd i się turlam. ok.gif

Gdybym tylko przyuważył kilka bąbelków pod lakierem to może jeszcze bym parę ojro wynegocjował. Niestety zobaczyłem to trochę za późno... Ale i tak jestem zadowolony. icon_rolleyes.gif

PS. Wcale nie mówię, że nie można kupić dobrego autka tanio... Kolega kupił przedtem też astrę combi (jakieś 4-5 lat starszą) za nieduże pieniądze ale na silnik nie narzeka - zagazował i też śmiga. Korozji było niewiele (trochę podreperował nadkola). Cena za jaką kupił była bardzo atrakcyjna i za tą kasę był to chyba strzał w 10.

Dodam jeszcze że np. ja o mało co nie skusiłem się na astrę 95, 1.6+lpg biały sedan z 2 poduchami. Cena wywoławcza to 1200Euro... Cena śmieszna a autko wyglądało naprawdę fachowo. Fakt faktem że tam, gdzie byłem widać było że o dobre autko jest już dość ciężko - sporo Polaków przeczesywało auto-haus'y.

Moja rada jest taka... Jeśli masz DOBREGO, ZNAJOMEGO handlarza to możesz z nim pogadać żeby ci coś ładnego ustrzelił - bez ściemy i picowania.

Popytaj też ludzi, który handlarz ma dobrą opinię (np. wie co bierze i zawsze przywozi coś konkretnego) - u takiego też warto coś kupić.

Jak masz bdb znajomego to może którymś kursem się z nim sam zabierz (oczywiście nie za free) i najlepiej sam sobie coś wypatrz ale zdaj się na fachowca i niech on też oceni auto.

Napisano

> Eee. Kupowaliśmy w wakacje auto z mobile.de i nie dość, że zbiliśmy

> cenę to mielśmy jeszcze blachy wywozowe gratis.

> PZDR

Dokładnie. W tamtym roku przywiozłem sobie Corsę znalezioną na mobile.de. Cena wyjściowa była 2900 euro a zbiłem ją do 2500. Autko od pierwszego właściciela nie bite (sprawdzone w oplu w niemczech), wszystkie wpisy w książeczkę palacz.gif

Napisano

> polecam ten plac blisko hamburga no ale ceny sa jakie sa-z tym ze

> mozna w ciemno kupowac!!!

> http://www.autohus.de/

Brałeś tam coś od nich?? Ceny nie najgorsze, auta dość fajne ok.gif Dla nas obowiązują ceny na eksport, dobrze rozumiem?? hmm.gif

Napisano

> Brałeś tam coś od nich?? Ceny nie najgorsze, auta dość fajne Dla nas

> obowiązują ceny na eksport, dobrze rozumiem??

tak kupowalem

wszystkie auta sa kontrolowane jak ladnie poprosisz to dostaniesz dokladna expertyze na maila-normalnie koszt to 3 euro oczywiscie do zwrotu jak kupisz auto

nas niestety obowiazuja ceny brutto

chyba ze kupisz na firme to mozesz netto a vat zaplacisz w polsce ale jaki w tym sens?? pomijam oczywiscie LKW

Napisano
  • Autor

spoko,tez jestem zdania że nie ma sie co napalać ,mnie sie nie spieszy narazie ''monitoruje'' rynek. w cuda nie wieże, w dziwy przestałem ,a i w okazje też generalnie nie wieże grinser006.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.