Napisano 27 Października 201510 lat Taki post informacyjny lekko bez sensu . Od lat kupowałem assistance w ramach polisy OC/AC na samochód i dziś miałem okazję pierwszy raz użyć tej opcji. Pakiet jakiś lepszy za chyba 180 pln/rok. Miejsce i czas akcji - Wrocław i dzisiejszy poranek w drodze do pracy. - 7.30 - stwierdznie problemu z wysoką temperaturą silnika, zjazd na pobocze i diagnoza - brak płynu chłodniczego w zbiorniku i kapie pod samochodem - 7.35 - telefon na infolinie PZU, czas oczekiwania na połączenie ok. 10 sekund. Miła rozmowa i na koniec informacja" proszę oczekiwac na telefon od pomocy drogowej z lawetą, będa dzwonić w ciągu 15 minut" - 7.45 - dzwoni laweta - będzie za ok.15 minut - 8.05 - przyjechała laweta , ladowanie trwa 5 minut i jedziemy do wybranego przeze mnie warsztatu - 8.40 - wizyta w warsztacie, wstępna diagnoza - dziura w chłodnicy, - 9.10 - kolejny telefon do PZU załatwiamy auto zastępcze. Informacja zwrotna, ze w ciągu 15 minut dostanę telefon od lokalnej wypożyczalni i ustalimy adres dostawy samochodu - 9.25 - dzwoni lokalna wypożyczalnia, że właśnie do mnie do warszatu jadą z samochodem zastępczym i będa do około 30 minut - 10.00 - przyjeżdża miła młoda Pani i po krótkim przekazaniu dokumentów i papierologii o godz. 10.20 jadę dalej do pracy. Nie ukrywam, że jestem lekkim w szoku, że się da tak szybo temat załatwić. Brawo PZU
Napisano 27 Października 201510 lat Dzisiaj tak działają wszyscy operatorzy assistance w kraju. W zasadzie jest ich zaledwie kilku. PZU ma serwis obsługi w mieście do 30 minut.
Napisano 28 Października 201510 lat Nie ukrywam, że jestem lekkim w szoku, że się da tak szybo temat załatwić. Brawo PZUNorma, kilka razy korzystałem - zero problemów, masz nawet możliwość wybrania wypożyczalni w pobliżu domu/warsztatu a czasami można się nawet dogadać, że sami odbiorą od Ciebie samochód zastępczy albo odwiozą Cie. Pozdrawiam BAS
Napisano 28 Października 201510 lat - 10.00 - przyjeżdża miła młoda Pani i po krótkim przekazaniu dokumentów i papierologii o godz. 10.20 jadę dalej do pracy. Nie ukrywam, że jestem lekkim w szoku, bez foto się nie liczy
Napisano 28 Października 201510 lat Mam podobne doswiadczenia gorzej jak gdzies dalej od miasta sie rozkracza.
Napisano 28 Października 201510 lat Mam podobne doswiadczenia gorzej jak gdzies dalej od miasta sie rozkracza. O 22.30 w mrozie na zadupiu czekałem 40 minut. Chyba całkiem dobrze.
Napisano 28 Października 201510 lat O 22.30 w mrozie na zadupiu czekałem 40 minut. Chyba całkiem dobrze. w jakies niedzielne popoludnie w niemczech na totalnym zadupiu dzieki assitance PZU w 40minut mialem mechanika z ADAC z boosterem ktory pomogl mi odpalic auto z padnietym aku Dokulalem sie do polski i w pierwszym tesco zakupilem 'nowe' aku na reszte podrozy
Napisano 28 Października 201510 lat To assistance pzu to część pakietu OC lub AC czy może byc jako osobna usługa?
Napisano 28 Października 201510 lat To assistance pzu to część pakietu OC lub AC czy może byc jako osobna usługa? moze byc osobno ale wtedy jest absurdalnie drogo. Sensowna cena jest jak dokupujesz do OC lub do OC+AC - https://www.pzu.pl/produkty/pzu-auto-pomoc
Napisano 28 Października 201510 lat No to kolega miał parę tyg temu przeciwne doświadczenia - uderzył dzika na S1 gdzieś pomiędzy Tychami a Jaworznem, godzina ok 0.00. Po ok 4 telefonie i pół godz. dzwonienia dopiero ktoś odebrał, potem kilkakrotne dodzwanianie się do nich z pytaniem gdzie jest laweta, po 4 godz. był w domu - raptem 50 km. Zaczął się mocno zastanawiać czy następnym razem będzie brał assistance.
Napisano 28 Października 201510 lat No to kolega miał parę tyg temu przeciwne doświadczenia - uderzył dzika na S1 gdzieś pomiędzy Tychami a Jaworznem, godzina ok 0.00. Po ok 4 telefonie i pół godz. dzwonienia dopiero ktoś odebrał, potem kilkakrotne dodzwanianie się do nich z pytaniem gdzie jest laweta, po 4 godz. był w domu - raptem 50 km. Zaczął się mocno zastanawiać czy następnym razem będzie brał assistance. w pzu?
Napisano 2 Listopada 201510 lat Nie ukrywam, że jestem lekkim w szoku, że się da tak szybo temat załatwić. Brawo PZU Norma. Korzystałem chyba dwukrotnie z Assistance PZU i najbardziej irytujące było "wmuszanie" samochodu zastępczego (nie chciałem, bo nie był mi do niczego potrzebny)
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.