Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

osiagi Pandy a zużycie paliwa

Featured Replies

Napisano

Dzisiaj na autostradzie A4 zrobiłem 390 kilometrów, prędkość licznikowa do 170, prawie całość w granicach 140-150, 2 osoby, bak poszedł cały , zużycie paliwa w granicach 7,5 litrów średnie , tylko powyżej 150 nie da sie jechać, zero mocy, jakby Pandzia miała z 20 koni więcej to można poszaleć.....żeby tak z 180-190 poszła to spoko by było, a tak to albo tuning albo inne auto 30.GIF

Napisano
  • Autor

> Dzisiaj na autostradzie A4 zrobiłem 390 kilometrów, prędkość

> licznikowa do 170, prawie całość w granicach 140-150, 2 osoby,

> bak poszedł cały , zużycie paliwa w granicach 7,5 litrów średnie

> , tylko powyżej 150 nie da sie jechać, zero mocy, jakby Pandzia

> miała z 20 koni więcej to można poszaleć.....żeby tak z 180-190

> poszła to spoko by było, a tak to albo tuning albo inne auto

Witam nowego kolegę i na dodatek Wrocławianina smile.gif Rozumiem, że

w związku z problemem braku mocy zmieniasz już pandę na inne auto,

na co wskazuje ikonka "papa" na końcu posta ?

Napisano

jaki silnik??

Multijet ciagnie do 180 licznikowych, palac przy tym ok 6l tyle ze ta predkosc, nasze drogi i wysokosc pandy nie daje rady... ale 160 spokojnie...

Napisano

> Dzisiaj na autostradzie A4 zrobiłem 390 kilometrów, prędkość

> licznikowa do 170, prawie całość w granicach 140-150, 2 osoby,

> bak poszedł cały , zużycie paliwa w granicach 7,5 litrów średnie

> , tylko powyżej 150 nie da sie jechać, zero mocy, jakby Pandzia

> miała z 20 koni więcej to można poszaleć.....żeby tak z 180-190

> poszła to spoko by było, a tak to albo tuning albo inne auto

Widze ze kolega jezdzi nie zgodnie z przepisami biglaugh.gif Jak wiadomo to autko nie jest stworzone do takich predkosci, no ale czasami ja tez lubie autko przegonic skromny.gif

Napisano

> Widze ze kolega jezdzi nie zgodnie z przepisami Jak wiadomo to

> autko nie jest stworzone do takich predkosci, no ale czasami ja

> tez lubie autko przegonic

Tak powiedzmy z raz na miesiąc przez kilka chwil to nawet zdrowo dla silnika waytogo.gif

Napisano

> Tak powiedzmy z raz na miesiąc przez kilka chwil to nawet zdrowo dla

> silnika

Co by sie nie "zamulil" grinser006.gif

Napisano

> Tak powiedzmy z raz na miesiąc przez kilka chwil to nawet zdrowo dla

> silnika

extra... tylko, że ja robiłem to przy prędkości 130km/h... 160 pandzikem?

icon_eek.gif

Napisano

> Widze ze kolega jezdzi nie zgodnie z przepisami Jak wiadomo to

> autko nie jest stworzone do takich predkosci, no ale czasami ja

> tez lubie autko przegonic

chyba każdy lubi! grinser006.gif

mi się parę razy udało ( z lekkiej górki )"szafę" zamknąć!

no ale to już jest jazda ekstremalna wink.gif

Napisano

> extra... tylko, że ja robiłem to przy prędkości 130km/h... 160

> pandzikem?

a czemu nie? hmm.gif

Napisano

> Dzisiaj na autostradzie A4 zrobiłem 390 kilometrów, prędkość

> licznikowa do 170, prawie całość w granicach 140-150, 2 osoby,

> bak poszedł cały , zużycie paliwa w granicach 7,5 litrów średnie

> , tylko powyżej 150 nie da sie jechać, zero mocy, jakby Pandzia

> miała z 20 koni więcej to można poszaleć.....żeby tak z 180-190

> poszła to spoko by było, a tak to albo tuning albo inne auto

Odnośnie żużycia paliwa- wczorajsza próba -170 km - droga A4 - max 120km/h - średnie wspalanie wg kompa 4,7 l/100km

yay.gif

Napisano

> Dzisiaj na autostradzie A4 zrobiłem 390 kilometrów, prędkość

> licznikowa do 170, prawie całość w granicach 140-150, 2 osoby,

> bak poszedł cały , zużycie paliwa w granicach 7,5 litrów średnie

> , tylko powyżej 150 nie da sie jechać, zero mocy, jakby Pandzia

> miała z 20 koni więcej to można poszaleć.....żeby tak z 180-190

> poszła to spoko by było, a tak to albo tuning albo inne auto

Ja jak już jadę gdzieś w "trasę" to prawie zawsze z ludźmi na pokładzie więc nie sprawdzam możliwości miśka... ale jak już mam możliwość to tak do 140 go przez kilka km pogonie i starczy.

Napisano

Zrobilem w weekend trase Krakow-Horyniec + jazda na miejscu. Na jednym baku (2 osoby) udalo mi sie przejechac 700km, wiec nie jest z tym spalaniem tak zle jak wczesniej sadzilem wink.gif Ale max jaki wyciagnalem z tego auta kiedykolwiek na trasie, to 140-150 km/h. Kiedys rozpedzilem swoje Seicento do 180 km/h - wiecej tego nie powtorze. Te autka raczej nie sa stworzone do szybkiej jazde po polskich drogach - za bardzo nimi buja, a juz jak sie trafi mala nierownosc albo dziura, to wole nie mowic. No i ta oszczednosc pieniedzy na kazdych 100 km zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Dzisiaj na autostradzie A4 zrobiłem 390 kilometrów, prędkość

> licznikowa do 170, prawie całość w granicach 140-150, 2 osoby,

> bak poszedł cały , zużycie paliwa w granicach 7,5 litrów średnie

> , tylko powyżej 150 nie da sie jechać, zero mocy, jakby Pandzia

> miała z 20 koni więcej to można poszaleć.....żeby tak z 180-190

> poszła to spoko by było, a tak to albo tuning albo inne auto

tia a jak sie przydazy nieszczesliwy wypadek to w takiej puszeczce na sardynki napewno sie wyzyje..

Napisano

> , prędkość

> licznikowa do 170,

z górki ????

Napisano

> tia a jak sie przydazy nieszczesliwy wypadek to w takiej puszeczce na

> sardynki napewno sie wyzyje..

taa! A powiedz mi w którym autku przy takich prędkościach się "wyżyje"? cfaniaczek.gif

Napisano

> licznikowe 170 to bez problemu na prostej!

160 max na prostej mi sie udało, więc stąd moje zdziwienie;)

Napisano

> 160 max na prostej mi sie udało, więc stąd moje zdziwienie;)

udalo sie licznikowe 180 - 2 dorosle osoby + ziecko + bagaz

Napisano

Witam.Moją Pandą za nic nie mogłem osiągnąć nawet 150 km/h.Mam silnik 1.1.Wycisnąłem z niej 130 km/h i dalej klapa.Pedał gazu wcisnięty do maxa. maxa!!!Brak ciągu i mocy!!! Zużycie w mieście ok 7.5 l Pb 95 /100 km!!! Zimą już żre ok 9.5-10 l/100km.Przebieg 11000 km.Sinik dziwnie pracuje na wolych obrotach.Rzuca nim troche i czmycha z rury wydechowej jakby "wypadał zapłon".przy 800 km przebiegu zmieniano popychacze zaworów w silniku, ponieważ klepały zawory.

Napisano

Gdybym miał jeszcze dostęp do hamowni,to bym sprawdził,czy z silnikiem ok!!! A tak d..a blada.Na mój gust coś nie tak z nim.Sprawdzałem w serwisie i powiedzieli: wszystko ok.Centralki nie wykazują anomalii!!! trzeba mi było poczekać miesiąc i kupiłbym MJ a tak będę się bujać na tym.

Napisano

> Witam.Moją Pandą za nic nie mogłem osiągnąć nawet 150 km/h.Mam silnik

> 1.1.Wycisnąłem z niej 130 km/h i dalej klapa.Pedał gazu

> wcisnięty do maxa. maxa!!!Brak ciągu i mocy!!! Zużycie w mieście

> ok 7.5 l Pb 95 /100 km!!! Zimą już żre ok 9.5-10

> l/100km.Przebieg 11000 km.Sinik dziwnie pracuje na wolych

> obrotach.Rzuca nim troche i czmycha z rury wydechowej jakby

> "wypadał zapłon".przy 800 km przebiegu zmieniano popychacze

> zaworów w silniku, ponieważ klepały zawory.

z tym zuzyciem paliwa to si enei lam

u mnie okolice 8 w meiscie to norma ale ja mam ciezkie buty;)

a tak powazniej to cos musi byc nie tak

moze cos z modulem zaplonowym ?

a moze .... silnik z lekka przytarty?

ciezko poweidziec chyba nie spotkalem sie z takim przypadkiem..... no moze poza silnikami po kapirtalnym remoncie ale zrobionym na odpier...

Napisano

> Gdybym miał jeszcze dostęp do hamowni,to bym sprawdził,czy z

> silnikiem ok!!! A tak d..a blada.Na mój gust coś nie tak z

> nim.Sprawdzałem w serwisie i powiedzieli: wszystko ok.Centralki

> nie wykazują anomalii!!! trzeba mi było poczekać miesiąc i

> kupiłbym MJ a tak będę się bujać na tym.

Ja na Twoim miejscu powolal bym niezaleznego zeczoznawce np z PZMotu i oddal sprawe w jego rece, gdyz na moje Twoje auto nie spelnia warunkow technicznych zawartych w homologacji pojazdu wink.gif

Napisano

> troche nie wiem czemu sie tak dziwisz....

ano sie dziwie, bo jeżdze codziennie autostrada A4 do pracy. Sosnowiec->Gliwice. Jeżdze i nieraz sobie testuje, i nigdy na prostej nie wskoczyło mi więcej niż 160 but.gif no chyba, że tak zaje... mam licznik wyskalowany 270635636-JUMP2.gif

Napisano

> taa! A powiedz mi w którym autku przy takich prędkościach się

> "wyżyje"?

pewnie w zadnym, ale majac Pande glupota jest swiadome prowokowanie losu w taki sposob. W wiekszym mozesz przezyc ladujac w szpitalu, w pandzie nie masz szans

Napisano

> ano sie dziwie, bo jeżdze codziennie autostrada A4 do pracy.

> Sosnowiec->Gliwice. Jeżdze i nieraz sobie testuje, i nigdy na

> prostej nie wskoczyło mi więcej niż 160 no chyba, że tak

> zaje... mam licznik wyskalowany

i masz 100% racji. ja zobaczylam wiecej niz 160 na liczniki jadac z gorki w kierunku krakowa A4. ale to byla moja pierwsza i ostatnia taka glupota. To nie jest auto do takich zabaw. Zwlaszcza na naszych drogach.

Jak ktos ma potrzebe to mamy w polsce pare torow rajdowych swietnie przygotowanych, sa samochody ktore maja odpowiednie zawieszenie hamulce, klatke w srodku.... tak to ma sens.

Napisano

> pewnie w zadnym, ale majac Pande glupota jest swiadome prowokowanie

> losu w taki sposob. W wiekszym mozesz przezyc ladujac w

> szpitalu, w pandzie nie masz szans

kazdy imo jest dorosly i robi takie rzeczy na wlasna odpowiedzialnosc waytogo.gif

ja czasem na autostradzie, przyciskam pedal w podloge i jade kilka minut ile fabryka przewidziala, mam swiadomosc ze w przypadku kraksy nie ma czego zbierac, ale przeciez odpowiadam za siebie

sprawia mi to przyjemnosc, choc o komforcie jazdy w takich warunkach nie ma co mowic

glupota jest rowniez palenie papierosow, a mimo to duzo osob to robi wink.gif

edit: mysle, ze jak bedzies miec krakse przy 160 km/h to w wiekszosci aut nie bedzie czego zbierac ...

Napisano

> pewnie w zadnym, ale majac Pande glupota jest swiadome prowokowanie

> losu w taki sposob. W wiekszym mozesz przezyc ladujac w

> szpitalu, w pandzie nie masz szans

szanse zawsze sa ale.... minimalne biglaugh.gif

Napisano

> pewnie w zadnym, ale majac Pande glupota jest swiadome prowokowanie

> losu w taki sposob. W wiekszym mozesz przezyc ladujac w

> szpitalu, w pandzie nie masz szans

niestety czasami trudno powiedzieć co lepsze icon_rolleyes.gif

Napisano

> kazdy imo jest dorosly i robi takie rzeczy na wlasna odpowiedzialnosc

> ja czasem na autostradzie, przyciskam pedal w podloge i jade kilka

> minut ile fabryka przewidziala, mam swiadomosc ze w przypadku

> kraksy nie ma czego zbierac, ale przeciez odpowiadam za siebie

dopuki komuś krzywdy nie zrobisz, a tego w taki sposób już analizować nie można.

To co napisałeś jest dobre na zamkniętej drodze gdzie wiesz, że Twój błąd - Twoje ryzyko - Twoja wina. Na drodze są jeszcze inni a to już wprowadza dużą losowość zdarzeń icon_rolleyes.gif

> glupota jest rowniez palenie papierosow, a mimo to duzo osob to robi

porównanie lekko nietrafione - co do własnej osoby racja wiesz że szkodzi więc sam sie decydujesz, co do otoczenia już nie, bo jeśli otoczenie nie chce wdychać, może odejść lub kazać Tobie odejść, a w czasie wypadku otoczenie już nie ma tej szansy

> edit: mysle, ze jak bedzies miec krakse przy 160 km/h to w wiekszosci

> aut nie bedzie czego zbierac ...

części jedynie crazy.gif

Napisano

> dopuki komuś krzywdy nie zrobisz, a tego w taki sposób już analizować

> nie można.

> To co napisałeś jest dobre na zamkniętej drodze gdzie wiesz, że Twój

> błąd - Twoje ryzyko - Twoja wina. Na drodze są jeszcze inni a to

> już wprowadza dużą losowość zdarzeń

no wiesz, po pierwsze jezdze z reguly sam, po drugie cisne tylko wtedy gdy nie ma tloku na drodze, tzn. gdy w mojej oceny sa bezpieczne warunki do takich wyczynów, po trzecie mam licznik z chwilowym spalaniem, ktore w takich momentach wzrasta niebotycznie tzn. powyzej 10 l ... co rowniez motywuje mnie do zakonczenia zabawy

> porównanie lekko nietrafione - co do własnej osoby racja wiesz że

> szkodzi więc sam sie decydujesz, co do otoczenia już nie, bo

> jeśli otoczenie nie chce wdychać, może odejść lub kazać Tobie

> odejść, a w czasie wypadku otoczenie już nie ma tej szansy

masz racje, lecz zwaz na to, ze nie jezdze w ten sposob na stale, ze oceniam przedtem czy sa w kolo mnie auta, czy pusta droga, na ktorej (autostrada) nie powinien sie zjawic jakis pieszy ...

wiec staram sie minimalizowac ryzyko dla innych uczestnikow ruchu

a moje ryzyko to juz moja prywatna decyzja

> części jedynie

to jest oczywiste ...

Napisano

> no wiesz, po pierwsze jezdze z reguly sam, po drugie cisne tylko

> wtedy gdy nie ma tloku na drodze, tzn. gdy w mojej oceny sa

> bezpieczne warunki do takich wyczynów, po trzecie mam licznik z

> chwilowym spalaniem, ktore w takich momentach wzrasta

> niebotycznie tzn. powyzej 10 l ... co rowniez motywuje mnie do

> zakonczenia zabawy

tfakt chwilowe spalanie mocna działa na wyobraźnie dlatego generalnie poruszam się z prędkością 100-110 na 2 jezdniowych drogach biglaugh.gif

> a moje ryzyko to juz moja prywatna decyzja

> to jest oczywiste ...

nie do końca - pamiętaj o tym że lud pracujący ludzi płaci podatki, z których leczony jest każdy ubezpieczony polak, a co za tym idzie każdy kto poniesie wypadek czy z winy czyjejś czy własnego ryzyka, a przezyje, bedzie leczony z budżetu państwa, czy sie to komuś podoba czy nie biglaugh.gif

A nawet jak nie przeżyje to chyba jakieś renty ZUS bedzie płacił, także z podatków ludu pracującego.

Dlatego nie do końca jest to tylko Twoja prywatna decyzja biglaugh.gif

Napisano

Eno Wiśnia starzejemy się ???? Nie przesadzaj.Na autostradzie 160-170 to prędkość przelotowa.Nawet w Pandzi nie zaszkodzi. pub2.gif

Napisano

> licznikowe 170 to bez problemu na prostej!

Te poeta może nie przesadzaj że tak bezproblemowo na prostej.Dodaj że pół godziny wcześniej przed tą prostą musi być 20 kilometrowy zjazd i dopiero potem licznikowe 170 na prostej osiągasz.170 na godzine w Pandzie 1.2 to owszem predkość osiągalna ale nie bezproblemowo tylko w bólu i cierpieniach biglaugh.gif

Napisano

> nie do końca - pamiętaj o tym że lud pracujący ludzi płaci podatki, z

> których leczony jest każdy ubezpieczony polak, a co za tym idzie

> każdy kto poniesie wypadek czy z winy czyjejś czy własnego

> ryzyka, a przezyje, bedzie leczony z budżetu państwa, czy sie to

> komuś podoba czy nie

> A nawet jak nie przeżyje to chyba jakieś renty ZUS bedzie płacił,

> także z podatków ludu pracującego.

men ! od kilkunastu lat lecze sie intensywnie, lecz w wiekszosci za wlasne pieniadze, mimo placenia podatkow, wiec mysle ze nadplacilem juz sporo,

poza tym jak sie rozbijesz przy takim speedzie to o jakim leczeniu my mowimy ? grinser006.gif

a renciny nikt po mnie nie dostanie ... wierz mi ! wink.gif nie spelniaja warunkow ustawy

ale zeby nie bylo juz calkiem OT - do 120 km/h spalanie jeszcze akceptowalne (6 l) potem wzrasta bardzo szybko, moj max to wlasnie 12 l (wskazanie kompa) przy takim gonienu auta

Napisano

> men ! od kilkunastu lat lecze sie intensywnie, lecz w wiekszosci za

> wlasne pieniadze, mimo placenia podatkow, wiec mysle ze

> nadplacilem juz sporo,

> poza tym jak sie rozbijesz przy takim speedzie to o jakim leczeniu my

> mowimy ?

> a renciny nikt po mnie nie dostanie ... wierz mi ! nie spelniaja

> warunkow ustawy

ja nie wnikam, jestem ludem ciężkopracującym i leczącym sie za te pieniądze biglaugh.gif

> ale zeby nie bylo juz calkiem OT - do 120 km/h spalanie jeszcze

> akceptowalne (6 l) potem wzrasta bardzo szybko, moj max to

> wlasnie 12 l (wskazanie kompa) przy takim gonienu auta

mi przy 120 ok 7 pokazuje, a przy 150 10 l/100 km.

maxa pociągnąłem 155 licznikowe ale to było jakieś 6-7 tys km temu, teraz powinno być lepiej.

Niestety to już i tak prędkość, przy której punciak zaczyna się odrywać od drogi - wysoki zawias robi swoje. Dlatego uważam że max prędkośc to 140 kph (of kors na autostradzie - bo jesteśmy w zgodzie z przepisami) ale z ekonomicznego pkt widzenia kompletnie nieopłacalna zlosnik.gif

Napisano

> ja nie wnikam, jestem ludem ciężkopracującym i leczącym sie za te

> pieniądze

to dobrze, bo temat dla mnie drazliwy zlosnik.gif

> Niestety to już i tak prędkość, przy której punciak zaczyna się

> odrywać od drogi - wysoki zawias robi swoje. Dlatego uważam że

> max prędkośc to 140 kph (of kors na autostradzie - bo jesteśmy w

> zgodzie z przepisami) ale z ekonomicznego pkt widzenia

> kompletnie nieopłacalna

w pandzie (1.2) komfort jazdy jest dla mnie zachowany do max 120 km, choc i wowczas mam problemy z cichym sluchaniem radia, miedzy 120-140 halas zaczyna robic sie meczacy, potencjometr w radiu musi isc w gore, a powyzej 140 km/h to juz dlugo sie nie da jechac ze wzgledu na brak komfortu - glownie mam tu na mysli halas, ale rowniez drzenie, noszenie auta itd .. ! biglaugh.gif

Napisano

> Eno Wiśnia starzejemy się ???? Nie przesadzaj.Na autostradzie 160-170

> to prędkość przelotowa.Nawet w Pandzi nie zaszkodzi.

hmm.gif.... a moze odpowiedzialnosci nabywam.... 270751858-jezyk.gif

problem w tym ze Panda to wozek na zakupy - konstrukacja srednio dopasowana do takich predkosci... ale to moje zdanie...

Napisano

> edit: mysle, ze jak bedzies miec krakse przy 160 km/h to w wiekszosci

> aut nie bedzie czego zbierac ...

ino powiedz mi po co prowokowac celowo?

aczkolwiek ta rozmowa zbacza na kompletny off topic wiec moze olejmy temat. faktycznie kazdy to robi na wlasna odpowiedzialnosc, wiec w sumie moglabym powiedziec ze lata mi to ze ktos sie zabije bo jechal za szybko i auta nie opanowal... ale niestety nie jestem z kamienia. Moze wy jestescie, wiec voila. Jak narazie za duzo mlodych ludzi ginie prez wlasna glupote i przez czyjas, a takie wypadki czasami powoduja ze gina Ci co najmniej zawinili...

Napisano

> musi isc w gore, a powyzej 140 km/h to juz dlugo sie nie da

> jechac ze wzgledu na brak komfortu - glownie mam tu na mysli

> halas, ale rowniez drzenie, noszenie auta itd .. !

noszenie auta to jest nonstop, niech tylko wiatr zawieje, wysoka Panda jest, do tego dolozyc jakosc polskich drog na ktorych nonstop jezdza przeladowane tiry...

a co do predkosci na autostradzie 140-160 (licznikowe) to zupelnie normalna predkosc... nie zauwazylem zadnych problemow pandy mj w osiagnieciu tej predkosci czy jazdy z ta predkoscia... oczywiscie jak wspomnialem - autostrada (nie mylic z gierkowka czy inna tego typu droga) drive.gif

Napisano

> problem w tym ze Panda to wozek na zakupy - konstrukacja srednio

> dopasowana do takich predkosci... ale to moje zdanie...

nie tylko panda, 15 letnie Golfy, 20 letnie BMW i im podobne z silnikami 1,6, 1,8 2,0 itd w rękach coraz młodszych "doświadczonych super kierowców" też.

A pamiętam jak dzisiaj, kiedy odebrałem prawko i wyjechałem pierwszy raz na droge, jak mało w gacie nie narobiłem uświadamiając sobie, że oto ja mam w rękach swoje życie i innych i że obok nie ma instrruktora, który trzyma noge na hamulcu ....

Napisano

> a co do predkosci na autostradzie 140-160 (licznikowe) to zupelnie

> normalna predkosc... nie zauwazylem zadnych problemow pandy mj w

> osiagnieciu tej predkosci czy jazdy z ta predkoscia...

> oczywiscie jak wspomnialem - autostrada (nie mylic z gierkowka

> czy inna tego typu droga)

wiesz, ja pisze o 1.2 benzinie, wg mnie najbardziej w jezdzie z taka predkoscia przeszkadza halas,

jak jezdzisz mj powyzej 140 to jak wyglada sprawa natezenia halasu ?

Napisano

> jak jezdzisz mj powyzej 140 to jak wyglada sprawa natezenia halasu

slychac troche bardziej szum powietrza...

Napisano

> .... a moze odpowiedzialnosci nabywam....

> problem w tym ze Panda to wozek na zakupy - konstrukacja srednio

> dopasowana do takich predkosci... ale to moje zdanie...

Owszem jazda non stop z takimi predkościami to przesada,ale chwilka dla sprawdzenia przy zachowaniu zdrowego rozsądku ujdzie w tłumie.Pochwalam jednak Twoje starania o ,,prostowanie'' poglądów zwłaszcza młodszym napalonym ,,kierowcom rajdowym'' - 20.GIF

Napisano

> nie tylko panda, 15 letnie Golfy, 20 letnie BMW i im podobne z

> silnikami 1,6, 1,8 2,0 itd w rękach coraz młodszych

> "doświadczonych super kierowców" też.

> A pamiętam jak dzisiaj, kiedy odebrałem prawko i wyjechałem pierwszy

> raz na droge, jak mało w gacie nie narobiłem uświadamiając

> sobie, że oto ja mam w rękach swoje życie i innych i że obok nie

> ma instrruktora, który trzyma noge na hamulcu ....

Święte słowa - to ważne aby mieć tą swiadomość ok.gif

Napisano

> ino powiedz mi po co prowokowac celowo?

> aczkolwiek ta rozmowa zbacza na kompletny off topic wiec moze olejmy

> temat. faktycznie kazdy to robi na wlasna odpowiedzialnosc, wiec

> w sumie moglabym powiedziec ze lata mi to ze ktos sie zabije bo

> jechal za szybko i auta nie opanowal... ale niestety nie jestem

> z kamienia. Moze wy jestescie, wiec voila. Jak narazie za duzo

> mlodych ludzi ginie prez wlasna glupote i przez czyjas, a takie

> wypadki czasami powoduja ze gina Ci co najmniej zawinili...

To nie prędkość jest problemem, tylko bezmyślność kierowców i niedouczenie. Ile godzin jazdy przypada w naszym kraju na autostradzei ?? Przyjżyjmy się autostradom w NIewmczech, tam 170 nikogo nie dziwi, a mimo to wypadków jest mniej niż u nas. Tam poprostu uczy się jazdy na autostradzie, panuje tam swoisty pożadek lewy pas jest tylko i wyłącznie do wyprzedzania, nie tak jak u nas do jazdy 60/h. Rozwijanei dużych prędkości w sprzyjających warunkach nie jest niczym złym i nie bardziej goźnim niż poruszanie się drogami pozamiejskimi np 90/h gdzie za każdym rogiem czai się pijak albo krowa. Piszę tautaj celowo o autostradzie bo uważam że tylko tam można sobie pozwolić na szybką jazdę jak warunki pozwalają

Napisano

problem polega na mentaloności kierowców polskich: słowo autostrada działa magicznie znaczy można dać w palnik , bo ... to autostrada.

Nasze autostrady znacząco różnią się od niemieckich tym, że są konstrukcyjnie nieprzystosowane do takich prędkości. Dla przykładu proponuję przejechać się autostradą a4 z kat. do krakowa - łata na łacie łatą pogania, do tego poprzeczne i podłużne nierówności - ktoś przycinający tam 170 kph, nie dość, że znacząco łamie przepisy drogowe, to jest na pewno samobójca, ale i także potencjalnym mordercą, a za to powinno się już zamykać.

Tak wygląda pierwsza polska autostrada płatna, za która trzeba bulić i to całkiem słono. A ma raptem ile 5-7 lat ??

Wyjdzie na to, że zanim bedziemy mieli sieć autostrad, to trzeba bedzie zacząć remontować to co ma status autostrady, bo już wtdy na pewno nią nie bedzie.

Niestety pozostaje tylko mieć wiarę, że gro kierowców w końcu zacznie sobie zdawać z tego sprawę, ale wątpię, żeby to nastąpiło szybko, bo własnie jesteśmy na etapie zachwycania się nasto- i dziesięcioletnimi cudami głownie niemieckiej motoryzacji crazy.gif

Napisano

> problem polega na mentaloności kierowców polskich: słowo autostrada

> działa magicznie znaczy można dać w palnik , bo ... to

> autostrada.

Na mnie nie działa magicznie bo nie jest mi obca od lat i zdaje sobei sprawę z niebezpieczeństw i wiem kiedy i na co mogę sobie pozwolić

> Nasze autostrady znacząco różnią się od niemieckich tym, że są

> konstrukcyjnie nieprzystosowane do takich prędkości.

NIe wim skąd ten wniosek jak dla mnei np odcinek wrocław katowice niczym nei odbiega od tego co widzimy za granicą, nawet jakością nawieżchni i szerokością przewyższa wiele autostrad niemieckich, bo tam jest ich jeszcze dużo z lat 70

Dla

> przykładu proponuję przejechać się autostradą a4 z kat. do

> krakowa - łata na łacie łatą pogania, do tego poprzeczne i

> podłużne nierówności - ktoś przycinający tam 170 kph, nie dość,

Ta autostrada ma przynajmiej 10 lat o ile ini wiecej i faktycznie była budowana w czasach gdy u nas o budowie autostrad nie miał nikt pojęcia. Tak jak piszę prędkości można rozwijać jak warunki pozwalają

> że znacząco łamie przepisy drogowe, to jest na pewno samobójca,

> ale i także potencjalnym mordercą, a za to powinno się już

> zamykać.

> Tak wygląda pierwsza polska autostrada płatna, za która trzeba bulić

> i to całkiem słono. A ma raptem ile 5-7 lat ??

> Wyjdzie na to, że zanim bedziemy mieli sieć autostrad, to trzeba

> bedzie zacząć remontować to co ma status autostrady, bo już wtdy

> na pewno nią nie bedzie.

> Niestety pozostaje tylko mieć wiarę, że gro kierowców w końcu zacznie

> sobie zdawać z tego sprawę, ale wątpię, żeby to nastąpiło

> szybko, bo własnie jesteśmy na etapie zachwycania się nasto- i

> dziesięcioletnimi cudami głownie niemieckiej motoryzacji

Napisano

> udalo sie licznikowe 180 - 2 dorosle osoby + ziecko + bagaz

Pomijam fakt, ze jazda z taką prędkością z dzieckiem jest kretynizmem nawet jadąc Porsche, to świadczy to tylko o tym, ze licznik bardzo przekłamuje. W SC sporting tez da sie "dociągnąc" do licznikowego 180 z tym, że rzeczywista prędkość jest wtedy ~ 150.

Panda pewnie osiąga deklarowana przez producenta predkość, ale najlepiej spisuje sie w predkosciach podróznych ~100 -120, wtedy tez można docenić jedną z jej zalet - stosunkowo niskie spalanie.

I apel do "rajdowców" jak juz ktoś chce wypróbować ile pójdzie jego auto to wybierajcie proste odcinki nowych autostrad i róbcie to tylko wtedy kieduy jedziecie sami. Nikt nie ma prawa ryzykować życia innej osoby dla własnej rozrywki.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.