Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

dynamiczne wzbogacenie

Featured Replies

Napisano

Wpadłem na pewien pomysł.

Wiadomo, że wadą instalacji II gen jest to że sterownik zawsze dąży do mieszanki stechiometrycznej co nie zawsze jest wskazane. Widomo że miesznka L=1 wcale nie jest optymalna pod względem mocy silnika. ECU NoPB w momentach przyspieszania, mocnego wcisniecia gazu czy wiekszych obciażeniach odpowiednio mocniej dawkuje paliwo dając mieszankę lekko bogatą aby auto miało odpowiednią moc i moment w takich sytuacjach. Sterownik gazu tego nie robi lub robi to troche ułomnie. Np. skok do zadanej pozycji actuatora względem poziomu TPS jest wg mnie trochę kaleki. Zapewne są komputerki które robią to sprytniej ale te tańsze popularne nie. Zastanowiłem sie czy nie dorobić takiego sprytnego układu, który w pewnych momentach oszukiwałby sterownik co do składu mieszanki tak aby umożliwić w koniecznych chwilach jej wzbogacenie. Ustrojstwo mogłoby być na bazie mikrokontrolera z przetwornikiem A/D. Należałoby się podłączyć pod TPS (ale tylko potencjometryczny wchodzi w grę) i mierzyć w czasie rzeczywistym napięcie z niego oraz przelączać sygnał analogowy z sondy lambda który idzie do sterownika LPG. WYkrywać dynamiczne wcisniecia pedału przez pomiar jego przyspieszenia i w odpowiednich chwilach, przez zadany i kalibrowany czas, kluczować sygnał z sondy lambda, oszukując sterownik LPG. Tzn na chwilę odłączać rzeczywsty sygnal z lambdy a podawać wartość odpowiadający ubogiej. Wszystko mozna ująć tabelarycznie albo zamknąć odpowiednim algorytmem obliczeniowym tak aby wzbogacenie było odpowiednie do dynamiki zmian napięcia z TPS. Można pomysł jeszcze bardziej rozbudować i mierzyć także sygnal z lambdy aby w przypadku gdy juz jest bogato nie przesadzać z dalszym wzbogaceniem.

Zastanowilem się też czy nie badać także obrotów silnika ale wydaje mi się to chyba niekoniecznie i zbytnio skomplikowałoby program.

Co wy na to hmm.gif. Czekam na jakieś wasze związane z tym przemyślenia.

Napisano

> Wpadłem na pewien pomysł.

> Wiadomo, że wadą instalacji II gen jest to że sterownik zawsze dąży

> do mieszanki stechiometrycznej co nie zawsze jest wskazane.

> Widomo że miesznka L=1 wcale nie jest optymalna pod względem

> mocy silnika. ECU NoPB w momentach przyspieszania, mocnego

> wcisniecia gazu czy wiekszych obciażeniach odpowiednio mocniej

> dawkuje paliwo dając mieszankę lekko bogatą aby auto miało

> odpowiednią moc i moment w takich sytuacjach.

sam napisaleś...ECU benzynowe...w przypadku lotnego LPG wzbogacenie nic nie daje - przynajmniej dupohamownia nic nie wykazuje.

Kwestię przerabialem wiele razy...

Napisano
  • Autor

> sam napisaleś...ECU benzynowe...w przypadku lotnego LPG wzbogacenie

> nic nie daje - przynajmniej dupohamownia nic nie wykazuje.

> Kwestię przerabialem wiele razy...

hmm.gifdlaczego? po co w takim razie jednak to kalekie wzbogacanie do sterowników LPG wsadzają?

Napisano

> dlaczego?

podejrzewam,ze ma to związek z szybkością parowania benzyny i tworzenia się mieszanki wink.gif

po co w takim razie jednak to kalekie wzbogacanie do

> sterowników LPG wsadzają?

niby jako "backfire-protection" rotfl.gif,zresztą i tak nikt tego nie używa,bo po co niewiem.gif

Napisano
  • Autor

> podejrzewam,ze ma to związek z szybkością parowania benzyny i

> tworzenia się mieszanki

> po co w takim razie jednak to kalekie wzbogacanie do

> niby jako "backfire-protection" ,zresztą i tak nikt tego nie

> używa,bo po co

no ale jednak są też rozwiązania jazdy sportowej/ekonomicznej(nie mówię o bingo bo tam to jest bajer który nic nie robi) gdzie ustawia się próg neutralny sondy który w jakimś sensie odpowiada pracy na bogatszej albo uboższej mieszance

Napisano

> no ale jednak są też rozwiązania jazdy sportowej/ekonomicznej(nie

> mówię o bingo bo tam to jest bajer który nic nie robi) gdzie

> ustawia się próg neutralny sondy który w jakimś sensie odpowiada

> pracy na bogatszej albo uboższej mieszance

widziales kiedyś wykres charakterystyki wąskopasmowej sondy lambda ? zlosnik.gif

Pomiędzy standardowym progiem 0,45 a "sportowym" 0,6V roznicy nie ma praktycznie zadnej...

Sterowniki benzynowe leją do lambda= okolo 0,85 (nie mylić z voltami powyżej zlosnik.gif)...

Napisano
  • Autor

> widziales kiedyś wykres charakterystyki wąskopasmowej sondy lambda ?

no nie rób ze mnie ignoranta

> Pomiędzy standardowym progiem 0,45 a "sportowym" 0,6V roznicy nie ma

> praktycznie zadnej...

> Sterowniki benzynowe leją do lambda= okolo 0,85 (nie mylić z voltami

> powyżej )...

no właśnie, dlaczego by tak nie spróbować

cyt:

trzeba wiedzieć iż silnik spalinowy osiąga maksimum sprawności (około 40%) przy lambda około 1.15,

natomiast maksimum. mocy to około 0.85. Bogatsza mieszanka to większa moc, uboższa to największa ekonomika

pracy

Napisano

> Wpadłem na pewien pomysł.

> Wiadomo, że wadą instalacji II gen jest to że sterownik zawsze dąży

> do mieszanki stechiometrycznej co nie zawsze jest wskazane.

> Widomo że miesznka L=1 wcale nie jest optymalna pod względem

> mocy silnika. ECU NoPB w momentach przyspieszania, mocnego

> wcisniecia gazu czy wiekszych obciażeniach odpowiednio mocniej

> dawkuje paliwo dając mieszankę lekko bogatą aby auto miało

> odpowiednią moc i moment w takich sytuacjach. Sterownik gazu

> tego nie robi lub robi to troche ułomnie. Np. skok do zadanej

> pozycji actuatora względem poziomu TPS jest wg mnie trochę

> kaleki. Zapewne są komputerki które robią to sprytniej ale te

> tańsze popularne nie. Zastanowiłem sie czy nie dorobić takiego

> sprytnego układu, który w pewnych momentach oszukiwałby

> sterownik co do składu mieszanki tak aby umożliwić w koniecznych

> chwilach jej wzbogacenie. Ustrojstwo mogłoby być na bazie

> mikrokontrolera z przetwornikiem A/D. Należałoby się podłączyć

> pod TPS (ale tylko potencjometryczny wchodzi w grę) i mierzyć w

> czasie rzeczywistym napięcie z niego oraz przelączać sygnał

> analogowy z sondy lambda który idzie do sterownika LPG. WYkrywać

> dynamiczne wcisniecia pedału przez pomiar jego przyspieszenia i

> w odpowiednich chwilach, przez zadany i kalibrowany czas,

> kluczować sygnał z sondy lambda, oszukując sterownik LPG. Tzn na

> chwilę odłączać rzeczywsty sygnal z lambdy a podawać wartość

> odpowiadający ubogiej. Wszystko mozna ująć tabelarycznie albo

> zamknąć odpowiednim algorytmem obliczeniowym tak aby wzbogacenie

> było odpowiednie do dynamiki zmian napięcia z TPS. Można pomysł

> jeszcze bardziej rozbudować i mierzyć także sygnal z lambdy aby

> w przypadku gdy juz jest bogato nie przesadzać z dalszym

> wzbogaceniem.

> Zastanowilem się też czy nie badać także obrotów silnika ale wydaje

> mi się to chyba niekoniecznie i zbytnio skomplikowałoby program.

> Co wy na to . Czekam na jakieś wasze związane z tym przemyślenia.

Mój Leonardo Pro ma opcję pracy w otwartej pętli przy maksymalnej mocy, ale jeszcze nie testowałem.

Ustawia się TPS i obroty, przy których otwiera się attuator na zadaną pozycję i już się nie rusza do czasu wyjścia z zakresu ustawionego.

Napisano
  • Autor

> Mój Leonardo Pro ma opcję pracy w otwartej pętli przy maksymalnej

> mocy, ale jeszcze nie testowałem.

> Ustawia się TPS i obroty, przy których otwiera się attuator na zadaną

> pozycję i już się nie rusza do czasu wyjścia z zakresu

> ustawionego.

No właśnie, po coś to konstruktorzy wymyślili, nie sądzę żeby było na jaja bo wygląda zbyt poważnie. Może potestuj daj znać jak wypadło.

Napisano

> no właśnie, dlaczego by tak nie spróbować

próbowalem wielokrotnie - od węzła do węzła autostradowego,spowrotem,przestawienie krokowca i jeszcze raz,i tak w kółko...

Napisano
  • Autor

> próbowalem wielokrotnie - od węzła do węzła

> autostradowego,spowrotem,przestawienie krokowca i jeszcze raz,i

> tak w kółko...

tzn jak ustawiałeś tego krokowca, na stałej pozycji ?

Napisano

> tzn jak ustawiałeś tego krokowca, na stałej pozycji ?

tak.Najpierw default,przejazd,potem default +5,przejazd,i tak dalej...

Napisano
  • Autor

> tak.Najpierw default,przejazd,potem default +5,przejazd,i tak

> dalej...

hmm.gif no ale wtedy nie miałeś dobrej kontroli nad mieszanką, w pewnych zakresach mogło np przelewać w innych nie dochodzic do tych 0,85L, tzn to było jak na 1 gen.

Napisano

> Mój Leonardo Pro ma opcję pracy w otwartej pętli przy maksymalnej

> mocy, ale jeszcze nie testowałem.

> Ustawia się TPS i obroty, przy których otwiera się attuator na zadaną

> pozycję i już się nie rusza do czasu wyjścia z zakresu

> ustawionego.

a np.Just ma mozliwość stworzenia mapy otwarcia aktuatora w zalezności od napiecia TPS i obrotów...

Napisano
  • Autor

> a np.Just ma mozliwość stworzenia mapy otwarcia aktuatora w

> zalezności od napiecia TPS i obrotów...

Więc coś w tym jest. Co prawda moja koncepcja bardziej opierałaby się na wykryciu dynamicznej zmiany z TPSa ale jakieś podobieswto sytuacji jest.

Twierdze, że twoje testy miały sens tylko może za szybko wyciągnałęś wnioski.

Napisano

> no ale wtedy nie miałeś dobrej kontroli nad mieszanką, w pewnych

> zakresach mogło np przelewać w innych nie dochodzic do tych

> 0,85L, tzn to było jak na 1 gen.

mam bardzo liniowy mikser wink.gif

A myślisz,ze jak ustawisz krokowca za pomocą funkcji w programie,to będzie inaczej,niz na sztywno ?

Trzeba by to na hamowni sprawdzić.

Napisano
  • Autor

> mam bardzo liniowy mikser

> A myślisz,ze jak ustawisz krokowca za pomocą funkcji w programie,to

> będzie inaczej,niz na sztywno ?

> Trzeba by to na hamowni sprawdzić.

Pewnie tak ale raczej na dupohamowni zlosnik.gif. Spróbuje podjąć się tamatu może cos z tego wyjdzie może nie, najwyżej bedzie jakieś kolejne doświadczenie. grinser006.gif

Napisano

> No właśnie, po coś to konstruktorzy wymyślili, nie sądzę żeby było na

> jaja bo wygląda zbyt poważnie. Może potestuj daj znać jak

> wypadło.

Mogę potestować, ale raczej nie bęę z tego korzystał, bo przy moim odetkanym dolocie przycisk power jest w przełączniku GAZ/Benzyna - jak chcę coś podgonić, to po prostu szybko przełączam i mam kopa. A gaz to gaz - jazda codzienna- oszczędna.

Ale potestuję wink.gif

Napisano
  • Autor

> Mogę potestować, ale raczej nie bęę z tego korzystał, bo przy moim

> odetkanym dolocie przycisk power jest w przełączniku GAZ/Benzyna

> - jak chcę coś podgonić, to po prostu szybko przełączam i mam

> kopa. A gaz to gaz - jazda codzienna- oszczędna.

> Ale potestuję

No właśnie gdybyś przetestował i przedstawił wnioski czy auto wtedy lepiej się zbiera. Może właśnie warto zrobić takie ustrojstwo, które by zmnimalizowało koniecznośc naciskania przycisku POWER grinser006.gif. Sam bym popróbował jakoś tak jak zrobił to yaboll ale niestety Bingo is dead i pojechało do KME. Czekają mnie 2 tygodnie ulopu ale po nim zasiądę i cos sklecę w wolnym czasie.

Poza tym wydaje mi się, że nawet jeśli mocniejsze wzbogacenie na LPG niewiele da mocy to spowodowanie, że podczas nagłego wciśnięcia gazu sterownik nie będzie zubażał już może coś dać. Ja w swoim silniku jak załączę klimę lub mam doładowany samochód wyraźnie czuję słabszą moc w momentach gdy sonda przechodzi na ubugą wartość. Może to nie są jakieś dziury w mocy ale takie pulsujące lekkie dołeczki zlosnik.gif Zwłaszcza po założeniu strumieniwego jest to mocniej odczuwalne.

Napisano

> No właśnie gdybyś przetestował i przedstawił wnioski czy auto wtedy

> lepiej się zbiera. Może właśnie warto zrobić takie ustrojstwo,

> które by zmnimalizowało koniecznośc naciskania przycisku POWER .

> Sam bym popróbował jakoś tak jak zrobił to yaboll ale niestety

> Bingo is dead i pojechało do KME. Czekają mnie 2 tygodnie ulopu

> ale po nim zasiądę i cos sklecę w wolnym czasie.

> Poza tym wydaje mi się, że nawet jeśli mocniejsze wzbogacenie na LPG

> niewiele da mocy to spowodowanie, że podczas nagłego wciśnięcia

> gazu sterownik nie będzie zubażał już może coś dać. Ja w swoim

> silniku jak załączę klimę lub mam doładowany samochód wyraźnie

> czuję słabszą moc w momentach gdy sonda przechodzi na ubugą

> wartość. Może to nie są jakieś dziury w mocy ale takie pulsujące

> lekkie dołeczki Zwłaszcza po założeniu strumieniwego jest to

> mocniej odczuwalne.

Też czuję dołeczki na mocy na gazie, ale nie jest to od lambdy na pewno - lambda w tym czasie i przy tych przepływach zmienia się tak szybko, że krokowiec rusza się maks o 1 krok.

Napisano
  • Autor

> Też czuję dołeczki na mocy na gazie, ale nie jest to od lambdy na

> pewno - lambda w tym czasie i przy tych przepływach zmienia się

> tak szybko, że krokowiec rusza się maks o 1 krok.

Przy wyższych obrotach u mnie nie ma problemu , jest to nieodczuwalne ale przy niższych gdy rozpędzam auto (1 i 2 bieg) lambda szybko nie śmiga i ułamek sekundy przed tym jak zabłyśnie mi kontrolka na zielono(uboga) czuć lekkie odpuszczenie momentu obrotowego. Krokowy mi się więcej rusza, może to wynikać z większej inercji układu i opóźnień na mojej sondzie. Po prostu inny silnik.

Napisano

> No właśnie gdybyś przetestował i przedstawił wnioski czy auto wtedy

> lepiej się zbiera. Może właśnie warto zrobić takie ustrojstwo,

> które by zmnimalizowało koniecznośc naciskania przycisku POWER

No to przetestowałem. Normalnie u mnie krokowiec chodzi przy deptaniu na około 90 kroków. Dodałęm opcję , żeby powyżej 3000 obr i wdepnięciu gazu do deski krokowiec skakał na 110 i tam siedział do czasu zdjęcia nogi z gazu.

Czy jest różnica? Jest ale mała - tak wykazała moja dupohamownia. Próbowałem inne otwarcia attuatora, ale powyżej 140 już zaczynają się dziury w mocy. 110 -120 to optimum.

Tak ustawiłem tpsa, że jest wyraźny moment wskoku na 110 kroków - wskakuje tylko przy pełnym wciśnięciu gazu - przy lekkim puszczeniu wraca do mieszanki optymalnej od lambdy, czyli właśnie na 87-90 kroków.

Czuć lekkie szrpnięcie do przodu przy włączeniu się tej opcji, ale naprawdę lekkie.

Podsumowując - jeśli masz Leonardo PRO to warto się pobawić tą opcją hehe.gif, a jeśli nie, to nie warto robićżadnego układu dodatowego.

Wniosek prosty - chcesz się bawić - musisz mieć dobrą centralkę sterującą, najlepiej sekwencję wink.gif

Napisano

A nie prościej "pobawić" się srubka od czułości reduktora (na imbus)?

Ja mam prymitywnego blitza i przy przyspieszaniu miałem zawsze bogatą mieszankę ale skorygowałem (zmniejszyłem) czułość, bo z tego co zaobeserwowałem przy jeździe na benzynie ECU steruje mieszanką tak, żeby była zawsze stechiometryczna nawet podczas gwałtownego przyspieszania (tak przynajmniej pokazuje testerek).

Przy gazie wzbogacanie nic nie daje, przynajmniej ja nie zaobserwowałem kolosalnej róznicy (no może poza wiekszym spalaniem). Skręciłem śrube od czułości i teraz przyspiesza tak samo a samochód zamiast palić 10 litrów w trasie zuzywa 8. :-)

Napisano

> A nie prościej "pobawić" się srubka od czułości reduktora (na imbus)?

> Ja mam prymitywnego blitza i przy przyspieszaniu miałem zawsze bogatą

> mieszankę ale skorygowałem (zmniejszyłem) czułość, bo z tego co

> zaobeserwowałem przy jeździe na benzynie ECU steruje mieszanką

> tak, żeby była zawsze stechiometryczna nawet podczas gwałtownego

> przyspieszania (tak przynajmniej pokazuje testerek).

> Przy gazie wzbogacanie nic nie daje, przynajmniej ja nie

> zaobserwowałem kolosalnej róznicy (no może poza wiekszym

> spalaniem). Skręciłem śrube od czułości i teraz przyspiesza tak

> samo a samochód zamiast palić 10 litrów w trasie zuzywa 8. :-)

Nie, bo jedyne co osiągniesz, to że będzie więcej palił wink.gif

Chodzi o ciągle bogatą mieszankę, a nie chwilowo - bo przy grzebaniu w czułości osiągniesz najwyżej chwilowe wzbogacenie.

Poza tym kręcenie czułością reduktora zmienia głównie skład na niskich obrotach, a nie wysokich.

Napisano

> Nie, bo jedyne co osiągniesz, to że będzie więcej palił

> Chodzi o ciągle bogatą mieszankę, a nie chwilowo - bo przy grzebaniu

> w czułości osiągniesz najwyżej chwilowe wzbogacenie.

A po co Ci ciagle bogata mieszanka przy spokojnej jeździe?

> Poza tym kręcenie czułością reduktora zmienia głównie skład na

> niskich obrotach, a nie wysokich.

No to ja mam drugą śrubę na przewodzie do miksera. :-)

Jeździłem kilka tysięcy km z testerem na stałe wpiętym w sondę lambda i twierdzę, że da się to zrobić wyłacznie na śrubkach (przynajmniej w Blitzu :-) ).

Napisano

> A nie prościej "pobawić" się srubka od czułości reduktora (na imbus)?

> Ja mam prymitywnego blitza i przy przyspieszaniu miałem zawsze bogatą

> mieszankę ale skorygowałem (zmniejszyłem) czułość, bo z tego co

> zaobeserwowałem przy jeździe na benzynie ECU steruje mieszanką

> tak, żeby była zawsze stechiometryczna nawet podczas gwałtownego

> przyspieszania (tak przynajmniej pokazuje testerek).

> Przy gazie wzbogacanie nic nie daje, przynajmniej ja nie

> zaobserwowałem kolosalnej róznicy (no może poza wiekszym

> spalaniem). Skręciłem śrube od czułości i teraz przyspiesza tak

> samo a samochód zamiast palić 10 litrów w trasie zuzywa 8. :-)

dziwne bo ja tez mam Blitza, silnik podobny a obserwacje inne. Stwierdzilem ze jesli sie wyreguluje na caly czas stechiometryczna mieszanke to auto jedzie ale zupelnie bez przekonania. A pali przy tym raczej wiecej (pewnie dlatego ze mocniej wciskam chcac "cos uzyskac"). Zas regulacja taka ze przy normalnej jezdzie mieszanka jest stechiometryczna (30-50% otwarcia "attuatora" wg testera), przy lekkim docisnieciu robi sie lekko bogatsza a przy mocnym wyraznie bogata - daje o wiele lepsza jazda. A spalanie wcale nie rosnie a raczej lekko maleje!

Spalanie w trasie tez mam ok 8 przy spokojnej jezdzie 100-110

Napisano

> dlaczego? po co w takim razie jednak to kalekie wzbogacanie do

> sterowników LPG wsadzają?

Wbogacenie mieszanki benzynowo powietrznej daje dodatkowe jej oziębienie (a wiec masowy wzrost napełnienia cylindra) i stąd wzrost mocy na benzynie.

Wzbogacenie mieszanki lpg-powietrznej nic nie da bo jest podawana ona jako gaz ( nie oziębi nam mieszanki)

pozdr

Napisano

> Wbogacenie mieszanki benzynowo powietrznej daje dodatkowe jej

> oziębienie (a wiec masowy wzrost napełnienia cylindra) i stąd

> wzrost mocy na benzynie.

> Wzbogacenie mieszanki lpg-powietrznej nic nie da bo jest podawana

> ona jako gaz ( nie oziębi nam mieszanki)

> pozdr

A gdzie to znalazłeś?

Jak dla mnie ochłodzenie powietrza przez dodatkową benzynkę jest delikatnie mówiąc pomijalnie małe.

Zwróć uwagę, że wtrysk benztny jest na zawór dolotowy, który ma zwykle temp głowicy, więc od razu benzyna paruje i najwyżej trochę zawór ochłodzi. W gaźnikowcu jest jeszcze gorzej, bo tam przeważnie kolektor dolotowy jest podgrzewany i ma temp około 80-90 stopni by odparować benzynkę ze ścianek.

Poza tym policz ile ciepła zabiera odparowanie tych miligramów benzyny w stosunku do ciepła ćwierć litra powietrza i osprzętu silnika.

A maks mocy przy lambda 0,85 to fakt sprawdzony doświadczalnie przez lata badań nad silnikami, tak samo jak min spalania przy 1,1.

Ja bym się skłaniał ku temu, że na gazie przez dodatkowe wzbogacenie mieszanki efekt jest mizerny (a czy na pewno - jest jakaś literatura??) bo benzyna zawsze jest nie do końca odparowana i łańcuchy węglowodorów są długie, więc bogata mieszanka pali się inaczej niż uboga.

A przy gazie zawsze jest dobrze wymieszane, odparowane, węglowodory krótkie, więc dodatkowy gaz nie pomaga w spalanku.

Napisano

> A gdzie to znalazłeś?

Tak mnie uczono zarówno w technikum jak i na studiach .

> Jak dla mnie ochłodzenie powietrza przez dodatkową benzynkę jest

> delikatnie mówiąc pomijalnie małe.

> Zwróć uwagę, że wtrysk benztny jest na zawór dolotowy, który ma

> zwykle temp głowicy, więc od razu benzyna paruje i najwyżej

> trochę zawór ochłodzi. W gaźnikowcu jest jeszcze gorzej, bo tam

> przeważnie kolektor dolotowy jest podgrzewany i ma temp około

> 80-90 stopni by odparować benzynkę ze ścianek.

Właśnie dlatego że benzyna ma duże ciepło parowania stosuje się podgrzewane kolektory ssące. Jest to korzystne przy pracy silnika w zakresie niskich i średnich obciążeń , natomiast wpływa ujemnie na moc maksymalną silnika.

> Poza tym policz ile ciepła zabiera odparowanie tych miligramów

> benzyny w stosunku do ciepła ćwierć litra powietrza i osprzętu

> silnika.

wiesz ze te ćwierć litra powietrza waży około 12 - 17 razy mniej niz te kilka miligramów paliwa. Uwzględniając wartości ciepła parowania benzyny , ciepła właściwego benzyny oraz ciepła właściwego powietrza mieszanka jest wstanie sie na tyle schłodzić żeby spowodować wzrost napełnienia cylindra. Co do podgrzewania mieszanki od elementów silnika to wystepuję ono zarówno przy ubogiej i bogatej mieszance i ma mniej wiecej podobny wpływ na obu miezankach na moc silnika. Ale przecież chodzi nie o te czynniki co są stałe przy ubogiej i bogatej mieszance, lecz te co sie zmeniają.

> A maks mocy przy lambda 0,85 to fakt sprawdzony doświadczalnie przez

> lata badań nad silnikami, tak samo jak min spalania przy 1,1.

zgadzam sie - maksymalna moc wynika głównie z chłodniejszej mieszanki i minimalnie lepszego wykorzystania tlenu zawartego w mieszance.

Natomiast najmniejsze zużycie paliwa wynika z lepszego wykorzystania tlenu benzyny zawartej w mieszance.

No i zwróciłbym bym uwage ze wartość te wartości lambdy (maks moc 0,85 - 0,9 oraz min spalanie - 1,1 - 1,16) dotyczą pracy silnika na benzynie a nie na gazie .

> Ja bym się skłaniał ku temu, że na gazie przez dodatkowe wzbogacenie

> mieszanki efekt jest mizerny (a czy na pewno - jest jakaś

> literatura??) bo benzyna zawsze jest nie do końca odparowana i

> łańcuchy węglowodorów są długie, więc bogata mieszanka pali się

> inaczej niż uboga.

zdanie doći dziwne wg mnie.... - wzbogacenie mieszanki na gazie nie daje wzrostu mocy bo benzyna jest nieodparowana i ma długie łąńcuchy węglowodrów?? - Tylko co ma benzyna do pracy silnika na gazie?????

> A przy gazie zawsze jest dobrze wymieszane, odparowane, węglowodory

> krótkie, więc dodatkowy gaz nie pomaga w spalanku.

tu sie zgadzam

i tu tkwi haczyk - dodatkowy gaz jest już odparowany i jedyne co powoduje to zmniejszenie ilości tlenu w mieszance, natomiast benzyna jeszcze nie - włąśnie jej odparowanie powoduje wzrost mocy poprzez zwiększenie stopnia napełnienia cylindrów.

Pozdrawiam

Napisano

> dziwne bo ja tez mam Blitza, silnik podobny a obserwacje inne.

silnik silnikowi nierówny, a poza tym sposób instalki też ma znaczenie, nie mowiąc, ze reduktory mogą też mieć rózne parametry i stopień zużycia. Jak odkręcę trochę śrubki to samochód robi się żwawszy, ale okupione jest to zwiekszonym zużyciem paliwa. 18 lipca robiłem badania techniczne i lambda na gazie i benzynie wyniosła 1,00. Ja dostrajałem instalkę tak, zeby lambda na gazie była mniej więcej tak samo jak na benzynie i nie zauważyłem różnicy w pracy silnika na gazie i benzynie, a tankuję vervę 98. :-)

Napisano

> wiesz ze te ćwierć litra powietrza waży około 12 - 17 razy mniej niz

> te kilka miligramów paliwa.

Nie chce mi się liczyć mas molowych benzyny, gazu, powietrza, objętości molowej i innych rzeczy, ale mam wrażenie, że akurat to nie ma znaczenia dużego

.

Uwzględniając wartości ciepła

> parowania benzyny , ciepła właściwego benzyny oraz ciepła

> właściwego powietrza mieszanka jest wstanie sie na tyle

> schłodzić żeby spowodować wzrost napełnienia cylindra.

J.W.

> zgadzam sie - maksymalna moc wynika głównie z chłodniejszej mieszanki

> i minimalnie lepszego wykorzystania tlenu zawartego w mieszance.

A ja się nie zgadzam. Mam wrażenie - wieczorkiem sobie policzę, że kluczem jest spalanie częściowe do CO zamiast CO2.

Do spalania do CO potrzeba mniej tlenu, a energia wiącania w CO jest niewiele mniejsza niz CO2, a zostało rozerwanych więcej energetycznych łańcuchów węglowodorowych przy udziale tej samej liczby atomów tlenu. I stąd wzrost mocy.

I teraz trzeba by policzyć, ile można % zyskać w na gazie przy spalaniu do CO zamiast CO2.

Może wieczorem wezmę tablice chemiczno-fizyczne i to policzę.

Napisano

pawel_78

> No i zwróciłbym bym uwage ze wartość te wartości lambdy (maks moc

> 0,85 - 0,9 oraz min spalanie - 1,1 - 1,16) dotyczą pracy silnika

> na benzynie a nie na gazie .

To ciekawe stwierdzenie że powyższe Lambda nie jest optymalne dla LPG.

Wg informacji które wyszperałem na necie to optymalne AFR są odpowiednio 14.7 dla noPB wtedy L=1 (AFR=13.1,L=0,9-max moc AFR=15.4,L=1,05-max ekonomia)

i "zaledwie" 9,5 dla LPG. Sory jeśli coś kręcę, ale z tego dalej wynikałoby że silnika na LPG najlepiej stroić na c.a L=0,65, a to raczej nie jest prawdą, w każdym razie nie widziałem jeszcze gazownika żeby z premedytacją coś takiego robił. Raczej wszyscy dążą do L=1.

Napisano

> pawel_78

> To ciekawe stwierdzenie że powyższe Lambda nie jest optymalne dla

> LPG.

> Wg informacji które wyszperałem na necie to optymalne AFR są

> odpowiednio 14.7 dla noPB wtedy L=1 (AFR=13.1,L=0,9-max moc

> AFR=15.4,L=1,05-max ekonomia)

> i "zaledwie" 9,5 dla LPG. Sory jeśli coś kręcę, ale z tego dalej

> wynikałoby że silnika na LPG najlepiej stroić na c.a L=0,65, a

> to raczej nie jest prawdą, w każdym razie nie widziałem jeszcze

> gazownika żeby z premedytacją coś takiego robił. Raczej wszyscy

> dążą do L=1.

Dążenie do L=1 wynika z tego, że sonda lambda zaprojektowania na wskazywanie mieszanki stechiometrycznej. Inne można najwyżej na czuja ustawiać.

Poza tym jest to optimum pomiedzy mocą i zużyciem paliwa.

No i tylko wtedy działa katalizator dobrze.

Napisano

> Dążenie do L=1 wynika z tego, że sonda lambda zaprojektowania na

> wskazywanie mieszanki stechiometrycznej. Inne można najwyżej na

> czuja ustawiać.

> Poza tym jest to optimum pomiedzy mocą i zużyciem paliwa.

> No i tylko wtedy działa katalizator dobrze.

i tak dotąd to rozumiałem. Ale kolega pawel_78 stwierdził że L=c.a.1 optymalne dla LPG nie jest jako optimum pomiedzy mocą i zużyciem, w związku z tym ciekaw jestem bardzo jakie L byłoby optymalne wg pawel_78 .

Napisano

> i tak dotąd to rozumiałem. Ale kolega pawel_78 stwierdził że L=c.a.1

> optymalne dla LPG nie jest jako optimum pomiedzy mocą i

> zużyciem, w związku z tym ciekaw jestem bardzo jakie L byłoby

> optymalne wg pawel_78 .

Ale on pisał, że 0,9 nie jest maks moc dla gazu, tylko 1.0 i wzbogacanie dalsze nie ma sensu. I uzasadniał to chłodzeniem mieszanki przez nadmiarową benzynę, co dla mnie jest trochę naciągane.

Napisano

> i tak dotąd to rozumiałem. Ale kolega pawel_78 stwierdził że L=c.a.1

> optymalne dla LPG nie jest jako optimum pomiedzy mocą i

> zużyciem, w związku z tym ciekaw jestem bardzo jakie L byłoby

> optymalne wg pawel_78 .

pokaż w którym miejscu tak napisałem....

Napisałem tylko ze wzbogacanie mieszanki na gazie ( lambda znacznie ponizej 1 ) nie ma wiekszego sensu .

pozdr

Napisano

> pokaż w którym miejscu tak napisałem....

> Napisałem tylko ze wzbogacanie mieszanki na gazie ( lambda znacznie

> ponizej 1 ) nie ma wiekszego sensu .

> pozdr

* Spalanie całkowite:

2 CnH2n+2 + (3n+1) O2 → 2n CO2 + (2n+2) H2O

* Półspalanie:

2 CnH2n+2 + (2n+1) O2 → 2n CO + (2n+2) H2O

* Spalanie niecałkowite

2 CnH2n+2 + (n+1) O2 → 2n C + (2n+2) H2O

Zysk energetyczny jest przy spalaniu niecałkowitym i półspalaniu, bo mniej tlenu daje spalenie więcej węglowodorów, czyli energii z tej samej masy mieszanki.

Ale zużycie paliwa rośnie gwałtownie wtedy.

i to jest mechanizm większej mocy przy spalaniu mieszanek bogatych.

Napisano

> Ale on pisał, że 0,9 nie jest maks moc dla gazu, tylko 1.0 i

> wzbogacanie dalsze nie ma sensu.

Ja to dawno odkryłem doświadczalnie jezdzac z testerem sondy lambda. :-) Teraz mam tak ustawioną mieszanke, że jest stechiometryczna w całym zakresie obrotów nawet podczas przyspieszania, zuzycie gazu zmalało a osiagi jak na benzynie.

Napisano

> Ja to dawno odkryłem doświadczalnie jezdzac z testerem sondy lambda.

> :-) Teraz mam tak ustawioną mieszanke, że jest stechiometryczna

> w całym zakresie obrotów nawet podczas przyspieszania, zuzycie

> gazu zmalało a osiagi jak na benzynie.

To przejedz się moim. U mnie wzbogacanie włącza się przy TPS >=4,5, czyli gaz do deski. Nawet milimetr mniej - już jedzie na stechiometrycznej. A wciśnięcie gazu do deski i lekkie puszczanie czuć. Na bogatej lepiej jedzie.

Napisano

> To przejedz się moim.

Chętnie, ale nie usmiecha mi się jechać do W-wy, jak będziesz w okolicach Sandomierza lub Tarnobrzega to daj znać. :-)

Napisano

> * Spalanie całkowite:

> 2 CnH2n+2 + (3n+1) O2 → 2n CO2 + (2n+2) H2O

> * Półspalanie:

> 2 CnH2n+2 + (2n+1) O2 → 2n CO + (2n+2) H2O

> * Spalanie niecałkowite

> 2 CnH2n+2 + (n+1) O2 → 2n C + (2n+2) H2O

> Zysk energetyczny jest przy spalaniu niecałkowitym i półspalaniu, bo

> mniej tlenu daje spalenie więcej węglowodorów, czyli energii z

> tej samej masy mieszanki.

> Ale zużycie paliwa rośnie gwałtownie wtedy.

> i to jest mechanizm większej mocy przy spalaniu mieszanek bogatych.

Zamiast tych wzorów raczej przedstaw wartości opałowe mieszanki stechiometrycznej i bogatej w kJ/m3 .

pozdrawiam

Napisano

> Zamiast tych wzorów raczej przedstaw wartości opałowe mieszanki

> stechiometrycznej i bogatej w kJ/m3 .

> pozdrawiam

Właśnie sobie strzeliłeś gola do własnej bramki tym pytaniem.

Napisano
  • Autor

> No to przetestowałem. Normalnie u mnie krokowiec chodzi przy deptaniu

> na około 90 kroków. Dodałęm opcję , żeby powyżej 3000 obr i

> wdepnięciu gazu do deski krokowiec skakał na 110 i tam siedział

> do czasu zdjęcia nogi z gazu.

> Czy jest różnica? Jest ale mała - tak wykazała moja dupohamownia.

> Próbowałem inne otwarcia attuatora, ale powyżej 140 już

> zaczynają się dziury w mocy. 110 -120 to optimum.

> Tak ustawiłem tpsa, że jest wyraźny moment wskoku na 110 kroków -

> wskakuje tylko przy pełnym wciśnięciu gazu - przy lekkim

> puszczeniu wraca do mieszanki optymalnej od lambdy, czyli

> właśnie na 87-90 kroków.

> Czuć lekkie szrpnięcie do przodu przy włączeniu się tej opcji, ale

> naprawdę lekkie.

> Podsumowując - jeśli masz Leonardo PRO to warto się pobawić tą opcją

> , a jeśli nie, to nie warto robićżadnego układu dodatowego.

> Wniosek prosty - chcesz się bawić - musisz mieć dobrą centralkę

> sterującą, najlepiej sekwencję

yikes.gif ale się ambitnie rozwinął mój wątek! fiu fiu ! Dwa tygodnie laby a tu się na kąciku tyle dzieje 893goodvibes.gif.

Testowałeś widzę na wysokich obrotach i tu tez mi się zdaje że wielkich różnic nie będzie. Mnie natomiast bardziej chodziło o zadziałanie efektu dla niskich obrotów - głownie start maszyny czyli coś około 2000. Wahania momentu czuć przy dużych obciażeniach na niższych obrotach, powyżej 3000 idzie już równo.

Napisano

> ale się ambitnie rozwinął mój wątek! fiu fiu ! Dwa tygodnie laby a

> tu się na kąciku tyle dzieje .

> Testowałeś widzę na wysokich obrotach i tu tez mi się zdaje że

> wielkich różnic nie będzie. Mnie natomiast bardziej chodziło o

> zadziałanie efektu dla niskich obrotów - głownie start maszyny

> czyli coś około 2000. Wahania momentu czuć przy dużych

> obciażeniach na niższych obrotach, powyżej 3000 idzie już równo.

Niestety - minimum możliwe do ustawienia w moim komputerku to 3000 obr. Niżej nie sprawdzę, chyba, że mu oszukam rodzaj cewki, to wtedy przy 1500 się włączy.

Napisano
  • Autor

> Niestety - minimum możliwe do ustawienia w moim komputerku to 3000

> obr. Niżej nie sprawdzę, chyba, że mu oszukam rodzaj cewki, to

> wtedy przy 1500 się włączy.

hmm.gifno jest to jakiś pomysł

Napisano

> no jest to jakiś pomysł

Ale wtedy mi odetnie gaz przy 3300 hehe.gif

Napisano
  • Autor

> Ale wtedy mi odetnie gaz przy 3300

a nie da się odptaszkować opcji odcinania ?

Napisano

> Właśnie sobie strzeliłeś gola do własnej bramki tym pytaniem.

Dalej nie widze zebyś podał konkretne dane o których pisałem wcześniej .

pozdr

  • 1 miesiąc później...
Napisano
  • Autor

Odgrzewam stary wątek ale kciałem się pochwalić że zbudowałem sobie w końcu takie urządzonko jak w temacie.

277514890-pwrgs.jpg

tutaj podczas testów na biurku

a tak wygląda okienko softu do programowania nastaw i oglądania sygnału z sondy i TPS

277514896-pwrgs_soft.jpg

I co ciekawe działa palacz.gif. Czyli tak jak miałem w zamyśle skrzynka ma za zadanie oszukiwać komputer LPG i podawać mu w specyficznych sytuacjach nieprawdziwy(niski) sygnał z sondy. Wykrywa więc prędkość naciskania pedału przyspieszenia i gdy ona przekroczy ustalony próg aktywuje się proces. Algorytm na razie zrobiłem taki że podzieliłem proces wzbogacania na 2 etapy

1. - przez czas T1 układ emuluje dla stera LPG wskazanie mieszanki ubogiej niezależnie od rzeczywistych wskazań sondy

2. - nastepnie przez czas T2 emulowana jest mieszanka uboga ale tylko gdy napięcie na sondzie spadnie poniżej ustalonego progu wzbogacenia.

W pozostałych sytuacjach do sterownika LPG przekazywany jest rzeczywisty sygnał sondy.

Cały proces trwa T1+T2 i może zostac przerwany po wykryciu odpuszczenia pedału z odpowiednia prędkością.

Na prosty język przy dodaniu gazu emulowanie ubogiej mieszanki w odpowiednich chwilach dla sterownika LPG nie powoduje wycofywania się aktuatora gdy mieszanka jest bogata. Czyli usuwa wadę pewnej cześci sterowników LPG polegającą na dążeniu zawsze do L=1 niezaleznie od potrzeb.

Wczoraj podłączyłem sie do instalacji a dzis trochę potestowałem . Efekt - cudów nie ma ale nareszcie przy załączonej klimie nie mam dołka mocy przy ruszaniu. Silnik zbiera się bardzo równo bez pulsowania momentu obr. I chyba o to głównie mi chodziło. Przy okazji miałem trochę przyjemności przy koństruowaniu i oprogramowaniu 893goodvibes.gif

Tak na marginesie zapoznałem się ostatnio ze STAGIEM100 - bardzo spodobały mi się jego bardzo rozbudowane mozliwości regulacji. Gdybym miał takiego zapewne nie bawiłbym się tak - ale i satysfakcji byłoby mniej.

post-36196-14352474110468_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

post-36196-1435247411102_thumb.jpg

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.