Napisano 2 godziny temu2 godziny bo szału dostaje. Kiedyś wystarczyło 2x na sezon opierdzielić Rundapem i był spokój. Mam drogę z kamyczków, która choć jest na drogowej podbudowie, ma tendencję do porastania chwastami, z którymi co roku walczę. Tak jak wcześniej oprysk dawał radę, tak od 2-3 lat opryski nie dają rady. No to kupiłem palnik i butlę, wypaliłem wszystko raz, dwa, zadowolony, filmiki w necie tip-top, że o ho ho ho, super, super... no i było przez tydzień, w drugim odrasta, w trzecim... Zaraz mnie coś strzeli. Co polecacie, bo droga ma być perfekcyjna a nie z jakimiś zielonymi dziadostwami.
Napisano 1 godzinę temu1 godzina Zrobić na nowo drogę U nas już z 5lat nic nie rośnie ani na drodze ani na miejscach parkingowych. Tylko że korytowanie było z 1m wywiezione, potem gruz i kamyki. Do tego taki duży walec to zagęszczał.
Napisano 1 godzinę temu1 godzina Godzinę temu, G.O.A.T. napisał:bo szału dostaje. Kiedyś wystarczyło 2x na sezon opierdzielić Rundapem i był spokój.Mam drogę z kamyczków, która choć jest na drogowej podbudowie, ma tendencję do porastania chwastami, z którymi co roku walczę. Tak jak wcześniej oprysk dawał radę, tak od 2-3 lat opryski nie dają rady.No to kupiłem palnik i butlę, wypaliłem wszystko raz, dwa, zadowolony, filmiki w necie tip-top, że o ho ho ho, super, super... no i było przez tydzień, w drugim odrasta, w trzecim...Zaraz mnie coś strzeli.Co polecacie, bo droga ma być perfekcyjna a nie z jakimiś zielonymi dziadostwami.Wylej asfalt
Napisano 39 minut temu39 min Autor Godzinę temu, sherif napisał:Zrobić na nowo drogę U nas już z 5lat nic nie rośnie ani na drodze ani na miejscach parkingowych. Tylko że korytowanie było z 1m wywiezione, potem gruz i kamyki. Do tego taki duży walec to zagęszczał.Też mam tak zrobione ale rośnie w kamyczkach.
Napisano 17 minut temu17 min Roundup działa na liście, a tu trzeba podziałać na korzenie. Pod kamyczkami zbiera się wilgoć, piasek, humus. Nasionka dostają się między kamyki, a chwast nie ma dużych wymagań by rosnąć.Palnik spali to co będzie w zasiegu ognia. Korzenie są pod kamykami i ich to nie rusza bo nie grzeje się długo w jednym miejscu na tyle żeby i kamyki i podłoże dostało zabójczej temp dla korzeni.Spróbuj kwasem pelargonowym (nonanowym).Aplikuj odpowiednie stężenie w suchą i słoneczną pogodę najlepiej przy braku wiatru. Edytowane 8 minut temu8 min przez analyzer65
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.