Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Stłuczka-potrzebna pomoc HDI Asekuracja

Featured Replies

Napisano

Witam,dziś miałem dość przykrą sytuację,gdy ja skręcałem w lewo gostek przydzwonił mi w tył Peugota,twierdził że się zagapił u nie uszkodzeniu uległy: klapa tylna,zderzak,2 tylne błotniki,podłużnice z tyłu,drzwi tylne się nie odsuwają (wypchnięte tylne błotniki),wszystko poszło do przodu,porozwalane plastiki w bagażniku,tu moje pytanie,jak myślicie,jak to opiszą w ubezpieczalni,dodam że Peugeot Partner jest z 2005 roku,wziety na kredyt (zostało jeszcze ok 55 tyś kapitału do zapłaty) a ubezpieczony jest na 33 tyś netto> Gostek ubezpieczony był W HDI Asekuracja,miał ktoś z Was doczynienia z tym ubezpieczycielem ? Zgłupiałem,nie wiem co robić,jak orzekną szkodę całkowitą i wypłacą nawet te 30 tyś to i tak wchłonie to Ge Money Bank i zostanie mi jeszcze 25 tysiów do natychmiastowej spłaty,kurcze doradzcie co mam zrobić,oględziny wozu prawdopodobnie jutro. Pozdrawiam sciana.gif

Napisano

No bywa, będzie lepiej

> Witam,dziś miałem dość przykrą sytuację,gdy ja skręcałem w lewo

> gostek przydzwonił mi w tył Peugota,twierdził że się zagapił

rozumiem, że jego wina i że był ubezpieczony OC?

> (...)tu moje pytanie,jak

> myślicie,jak to opiszą w ubezpieczalni,

normalnie tak jak wygląda - jak zafalowała podłoga / dach to moze być szkoda całkowita

>dodam że Peugeot Partner

> jest z 2005 roku,wziety na kredyt (zostało jeszcze ok 55 tyś

> kapitału do zapłaty) a ubezpieczony jest na 33 tyś netto

Skoro sprawca miał OC to robione / rekompensowane ma być z jego polisy. Niezależnie od tego na ile ubezpieczyłeś. Swoją ścieżką - ciekawe, jak kiedyś miałem samochód na kredyt to AC musiało być na kwotę co najmniej równą kredytowi i od razu była cesja praw na bank.

Napisano

> No bywa, będzie lepiej

> rozumiem, że jego wina i że był ubezpieczony OC?

> normalnie tak jak wygląda - jak zafalowała podłoga / dach to moze być

> szkoda całkowita

> Skoro sprawca miał OC to robione / rekompensowane ma być z jego

> polisy. Niezależnie od tego na ile ubezpieczyłeś. Swoją ścieżką

> - ciekawe, jak kiedyś miałem samochód na kredyt to AC musiało

> być na kwotę co najmniej równą kredytowi i od razu była cesja

> praw na bank.

a jak ubezpieczyć samochód na wartość kredytu jak auto szybjko traci na wartosci .. szybciej niż spłacam kredfyt ? sick.gif

Napisano
  • Autor

> No bywa, będzie lepiej

> rozumiem, że jego wina i że był ubezpieczony OC?

> normalnie tak jak wygląda - jak zafalowała podłoga / dach to moze być

> szkoda całkowita

> Skoro sprawca miał OC to robione / rekompensowane ma być z jego

> polisy. Niezależnie od tego na ile ubezpieczyłeś. Swoją ścieżką

> - ciekawe, jak kiedyś miałem samochód na kredyt to AC musiało

> być na kwotę co najmniej równą kredytowi i od razu była cesja

> praw na bank.

Czyli co,jeśli bedzie szkoda całkowita,to ile wypłacą ? Chodzi o to że samochód jest na Firmę a ubezpieczenie wypłacą w netto,pasowało by żebym jak odstawię Peugota do ASO nie musiał dopłacać tego vatu,kurcze nie wiem jak to zrobić,podłoga jest zfalowana,dach tylko na boku,jedno załamanie,nad odsówanymi drzwiami.

Napisano
  • Autor

U nie też jest cesja na ubezpieczeniu na Bank,czyli co to oznacza ? Bank zabiera szkodę całkowitą,a jak jest mniejsza to pozwala na naprawę ? Kto w takim rezultacie dostaje kasę,ja czy Bank,jeśli orzekną że można naprawiać ?

Napisano
  • Autor

Ktoś coś dorzuci,bo zaraz się wybieram do HDi

Napisano

> Ktoś coś dorzuci,bo zaraz się wybieram do HDi

szkoda jest z OC sprawcy wiec g... ich obchodzi na ile masz ubezpieczony samochod w autocasco...

Napisano
  • Autor

> szkoda jest z OC sprawcy wiec g... ich obchodzi na ile masz

> ubezpieczony samochod w autocasco...

Może to i racja,ale jak orzekną szkodę całkowitą,to nie wystarczy napewno na spłatę reszty kredytu a poza tym muszę oddać vat,nie wiem czy dobrze na tym wyjdę.

Napisano

> a jak ubezpieczyć samochód na wartość kredytu jak auto szybjko traci

> na wartosci .. szybciej niż spłacam kredfyt ?

No to jeździsz ze świadomością, że jak coś narozrabiasz to musisz dołożyć z własnej kaski.

Choć w mojej historii kredytowej nie było takiego problemu. Co więcej, po dzwonie i kasacji samochodu AC wypłaciło jakąś kaskę bankowi a my sprzedaliśmy pozostałość i oddaliśmy resztę kredytu i jeszcze jakieś drobne pozostały w kieszeni. Można jakoś przebrnąć.

A wracając do tematu wątku to wydaje mi się, że OC poprostu wypłaci tyle ile jest wart samochód - pozostałość i po temacie.

Napisano

> Może to i racja,ale jak orzekną szkodę całkowitą,to nie wystarczy

> napewno na spłatę reszty kredytu a poza tym muszę oddać vat,nie

> wiem czy dobrze na tym wyjdę.

Zostanie Ci JESZCZE wrak (pozostałość) jakoś go zagospodarujesz i może wyjdziesz na swoje. POwodzenia i daj znać jaki finał

Napisano

> Może to i racja,ale jak orzekną szkodę całkowitą,to nie wystarczy

> napewno na spłatę reszty kredytu a poza tym muszę oddać vat,nie

> wiem czy dobrze na tym wyjdę.

Jak robisz z OC to ubezpieczyciel ma obowiązek przywrócić auto do stanu sprzed kolizji. Mogą sobie orzekać szkodę całkowitą ile chcą - jeśli zażądasz to muszą Ci auto odbudować choćby Ci została z niego tylko jedna cała śrubka.

Qrcze - porada prawna kosztuje 50-100zł. Warto ryzykować 25kpln i ludzi na forum pytać? Do prawnika idź a potem do ubezpieczyciela.

Napisano

> U nie też jest cesja na ubezpieczeniu na Bank,czyli co to oznacza ?

> Bank zabiera szkodę całkowitą,a jak jest mniejsza to pozwala na

> naprawę ? Kto w takim rezultacie dostaje kasę,ja czy Bank,jeśli

> orzekną że można naprawiać ?

jeśłi jest kredyt i cesja, to jeśi wartość naprawy auta przekracza jakąś tam sumę to musisz wysłać zapytanie do banku o wypłatę odszkodowania dla ciebie, ewentualnie bank zabiera gotówkę i niestety ty spłacasz resztę kredytu (- wypłata z odszkodowania) i jesteś bez auta (jak szkoda całkowita to dla kredytodawcy nie ma zabezpieczenia na udzielony tobie kredyt), zresztą i tak będziesz musiał zawitać w banku w którym masz kredyt

Napisano

> U nie też jest cesja na ubezpieczeniu na Bank,czyli co to oznacza ?

> Bank zabiera szkodę całkowitą,a jak jest mniejsza to pozwala na

> naprawę ? Kto w takim rezultacie dostaje kasę,ja czy Bank,jeśli

> orzekną że można naprawiać ?

Miałam szkodę całkowitą na kredytowanym samochodzie i bank (Getin) rozegrał to w ten sposób,że wrak potraktował jako chwilowe zabezpieczenie,firmie ubezpieczeniowej nakazał wypłacić mi 51%odszkodowania do czasu aż zdecyduję co robić dalej.Miałam do wyboru-kupić inny samochód w tym samym kredycie lub naprawiać wraka.Opcja druga była dla mnie bardziej opłacalna ze wzgl.na to,że wymagania banku co do nowego auta były chore,a na natychmiastową spłatę kasy nie miałam (z ubezpieczenia oczywiście nie starczyłoby).Właśnie jestem w trakcie naprawiania wraka,po przeglądzie powypadkowym bank wypłaci mi pozostałe 49% odszkodowania.

Jeśli chodzi o samą firmę HDI Asekuracja to jest to firma złodziejska i każdy grosz trzeba im z gardła wydzierać.Miałam z nimi do czynienia rok temu i we wrześniu dopiero (mam nadzieję) moja wojna z nimi się zakończy na ostatniej już prawdopodobnie sprawie sądowej.

Napisano
  • Autor

> Miałam szkodę całkowitą na kredytowanym samochodzie i bank (Getin)

> rozegrał to w ten sposób,że wrak potraktował jako chwilowe

> zabezpieczenie,firmie ubezpieczeniowej nakazał wypłacić mi

> 51%odszkodowania do czasu aż zdecyduję co robić dalej.Miałam do

> wyboru-kupić inny samochód w tym samym kredycie lub naprawiać

> wraka.Opcja druga była dla mnie bardziej opłacalna ze wzgl.na

> to,że wymagania banku co do nowego auta były chore,a na

> natychmiastową spłatę kasy nie miałam (z ubezpieczenia

> oczywiście nie starczyłoby).Właśnie jestem w trakcie naprawiania

> wraka,po przeglądzie powypadkowym bank wypłaci mi pozostałe 49%

> odszkodowania.

> Jeśli chodzi o samą firmę HDI Asekuracja to jest to firma złodziejska

> i każdy grosz trzeba im z gardła wydzierać.Miałam z nimi do

> czynienia rok temu i we wrześniu dopiero (mam nadzieję) moja

> wojna z nimi się zakończy na ostatniej już prawdopodobnie

> sprawie sądowej.

Mam podobną sytuację,dziś po wizji lokalnej ubezpieczyciel stwierdził że naprawa wyjdzie ponad 20 tysiów (dramat),tak jak piszesz,na spłatę kreddytu mnie nie stać,tak samo na zakup innego samochodu opartego na tym kredycie,więc trzeba go będzie go zrobić i już,zobaczymy jak dokładnie oszacują,planuję jeszcze napisać pisemko o stratę wartości przy odsprzedaży ,oraz o zwrot kasy za wyporzyczenie samochodu zastępczego,zobaczymy co wskuram. Ciekawe czy jak zaporoponują jakąś tam kwotę ASO zgodzi się za takie pieniądze na naprawę ? Czas pokaże

Napisano
  • Autor

> jeśłi jest kredyt i cesja, to jeśi wartość naprawy auta przekracza

> jakąś tam sumę to musisz wysłać zapytanie do banku o wypłatę

> odszkodowania dla ciebie, ewentualnie bank zabiera gotówkę i

> niestety ty spłacasz resztę kredytu (- wypłata z odszkodowania)

> i jesteś bez auta (jak szkoda całkowita to dla kredytodawcy nie

> ma zabezpieczenia na udzielony tobie kredyt), zresztą i tak

> będziesz musiał zawitać w banku w którym masz kredyt

Dzwoniłem dziś do Banku,czekają na papiery od ubezpieczyciela i wtedy orzekną co dalej,powiedzieli że dadzą mi wybór,jak z tym będzie to sie okaże,kurcze i taki szkody wyrządził zakręcony Ksiądz WV Polo wrrr.gif

Napisano
  • Autor

> Jak robisz z OC to ubezpieczyciel ma obowiązek przywrócić auto do

> stanu sprzed kolizji. Mogą sobie orzekać szkodę całkowitą ile

> chcą - jeśli zażądasz to muszą Ci auto odbudować choćby Ci

> została z niego tylko jedna cała śrubka.

> Qrcze - porada prawna kosztuje 50-100zł. Warto ryzykować 25kpln i

> ludzi na forum pytać? Do prawnika idź a potem do

> ubezpieczyciela.

Wiesz jak to jest z ubezpieczycielami,bywa różnie na wizyty u Prawników nie mam czasu,mam urwanie głowy w Firmie,jeżdzę pożyczonym od Ojca samochodem (bez klimy),od tygodnia mam małe dziecko i mnóstwo problemów,do starszego dziecka jest Niania,która wyjezdza do Stanów i w związku z tym szukam zastępstwa,milion telefonów od pracowników dziennie,wyjazdy po dotowarowanie do sklepów kilka razy w tygodniu,odwiedziny w Bankach,ogólnie koniec świata w jednej tabletce,dlatego właśnie pytam na Forum,myślałem że Ktoś z Was miał podobny przypadek i pomoże mi i nie myliłem się palacz.gifTo na tyle mojego nader rozbudowanego posta,pozdrawiam 20.GIF

Napisano

> Wiesz jak to jest z ubezpieczycielami,bywa różnie na wizyty u

> Prawników nie mam czasu,mam urwanie głowy w Firmie,jeżdzę

> pożyczonym od Ojca samochodem (bez klimy),od tygodnia mam małe

> dziecko i mnóstwo problemów,do starszego dziecka jest

> Niania,która wyjezdza do Stanów i w związku z tym szukam

> zastępstwa,milion telefonów od pracowników dziennie,wyjazdy po

> dotowarowanie do sklepów kilka razy w tygodniu,odwiedziny w

> Bankach,ogólnie koniec świata w jednej tabletce,dlatego właśnie

> pytam na Forum,myślałem że Ktoś z Was miał podobny przypadek i

> pomoże mi i nie myliłem się To na tyle mojego nader

> rozbudowanego posta,pozdrawiam

No to faktycznie trochę się nazbierało. Mi chodziło tylko o to, że często ludzie pytają prawników gdy jest już za późno. A forum (nic nie ujmując Autokącikowiczom) nie jest dobrym miejscem na znalezienie rzetelnej informacji. A 20-kilka tysięcy to jest już kasa którą szkoda tak po prostu dać sobie wydrzeć.

Ale wracając do tematu - to tak jak pisałem wyżej: z OC muszą Ci auto odbudować i nie masz obowiązku godzić się na szkodę całkowitą. Może być trochę przepychanek w związku z tym ale jak zablefujesz sądem to powinni odpuścić.

Napisano

Miałe kilka miesięcy wypadek. Sprawca był ubezpieczony w HDI... cóż moge powiedzieć Tobie... krzyżyk na drogę. "Letko" nie będzie crazy.gif

Napisano

> No to faktycznie trochę się nazbierało. Mi chodziło tylko o to, że

> często ludzie pytają prawników gdy jest już za późno. A forum

> (nic nie ujmując Autokącikowiczom) nie jest dobrym miejscem na

> znalezienie rzetelnej informacji. A 20-kilka tysięcy to jest już

> kasa którą szkoda tak po prostu dać sobie wydrzeć.

> Ale wracając do tematu - to tak jak pisałem wyżej: z OC muszą Ci auto

> odbudować i nie masz obowiązku godzić się na szkodę całkowitą.

> Może być trochę przepychanek w związku z tym ale jak zablefujesz

> sądem to powinni odpuścić.

Odbudować muszą tylko jeśli koszty naprawy nie przekroczą 100% wartości auta (a problem polega na tym że wiele TU nie chce już naprawać przy kosztach rzędu 70%).

A blefowanie sądem już nie zawsze skutkuje. Raczej do sądu iść trzeba..

Ł.

Napisano

> Dzwoniłem dziś do Banku,czekają na papiery od ubezpieczyciela i

> wtedy orzekną co dalej,powiedzieli że dadzą mi wybór,jak z tym

> będzie to sie okaże,kurcze i taki szkody wyrządził zakręcony

> Ksiądz WV Polo

jestem ciekaw co wyniknie z tego hmm.gif

Napisano

> Mogą sobie orzekać szkodę całkowitą ile

> chcą - jeśli zażądasz to muszą Ci auto odbudować choćby Ci

> została z niego tylko jedna cała śrubka.

Wydaje mi sie, ze jesli koszt naprawy przekracza 70% wartosci rynkowej auta wowczas orzekana jest szkoda calkowita.

Napisano

> Wydaje mi sie, ze jesli koszt naprawy przekracza 70% wartosci

> rynkowej auta wowczas orzekana jest szkoda calkowita.

Wydaje Ci się wink.gif TU może orzec szkodę całkowitą z OC gdy naprawa przekroczy 100% wartości auta.

Napisano

> Wydaje Ci się TU może orzec szkodę całkowitą z OC gdy naprawa

> przekroczy 100% wartości auta.

Byc moze w przypadku naprawy z OC jest tak jak mowisz. Jednak jestem przekonany na 100%, ze w przypadku naprawy z AC, orzeczenie szkody calkowitej jest tak jak napisalem wczesniej jesli koszt naprawy przekracza 70% wartosci auta. Wiem to, bo sam to niestety przerabialem w styczniu br. (AC z regresem na OC pijanego sprawcy angryfire.gif)

Pozdrawiam,

Napisano
  • Autor

> No to faktycznie trochę się nazbierało. Mi chodziło tylko o to, że

> często ludzie pytają prawników gdy jest już za późno. A forum

> (nic nie ujmując Autokącikowiczom) nie jest dobrym miejscem na

> znalezienie rzetelnej informacji. A 20-kilka tysięcy to jest już

> kasa którą szkoda tak po prostu dać sobie wydrzeć.

> Ale wracając do tematu - to tak jak pisałem wyżej: z OC muszą Ci auto

> odbudować i nie masz obowiązku godzić się na szkodę całkowitą.

> Może być trochę przepychanek w związku z tym ale jak zablefujesz

> sądem to powinni odpuścić.

Dziś byłem u nich,zrobili listę uszkodzen,nie zrobili kosztorysu,powiedzieli żebym odprowadził Peugota do ASO i oni zrobią kompletną wycenę,wtedy mam to przywiezć do nich i mają to zaakceptować,albo i nie angryfire.gifChce jeszcze napisać pisemko o zwrot kaski z uwagi na odsprzedaż samochodu powypadkowego kiedyś w przyszłości,tylko nie wiem na jaką realną sumę napisać żeby na to przystali frown.gifPozdrawiam

Napisano
  • Autor

> Odbudować muszą tylko jeśli koszty naprawy nie przekroczą 100%

> wartości auta (a problem polega na tym że wiele TU nie chce już

> naprawać przy kosztach rzędu 70%).

> A blefowanie sądem już nie zawsze skutkuje. Raczej do sądu iść

> trzeba..

> Ł.

Mam nadzieję że nie wszystkich klientów tak traktują,ale wiecie czym jest nadzieja ..............

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.