Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kupić taką Astre ?

Featured Replies

Napisano

Witam. Potrzebuje porady fachowców. Mam możliwość zakupić Astre i nie wiem czy mi sie to oplaci. Jak myślicie?

Wszystko co o niej wiem to:

- jest na niemieckich blachach (typowo niemieckich, nie z czerwonym paskiem)

- silnik 1,6, uszkodzony(może do wymiany), ale auto ponoć jezdzi

- buda w kombi, rok 97

- jest gaz założony

- nie ma rdzy nigdzie jeszcze, z zewnątrz i w środku ładna

- cena 3500

Jakbym nawet przerzucił silnik za 1500zł i opłacił ją za 1500, to by mnie wyszła prawie 7000 ale może troche mniej?

Jak myslicie? Brać to? Bo nie chce sie wd...ć w jakieś maliny. Poradzcie coś Pany. Dzieki.

Napisano

Weź jakiegoś zaufanego mechanika i po prostu trzeba auto obejrzeć, 3,5 kpln to cena w sumie dość podejrzana jak dla mnie - nawet z uszkodzonym silnikiem. To nie jest przypadkiem jakiś rozbitek?

EDIT: jakoś źle spojrzałem i w pierwszym momencie wydawało mi się że mówisz o astrze G icon_rolleyes.gif

Generalnie jednak trzymam się tego, żeby jakiś zaufany mechanik obejrzał całe auto porządnie bo możesz się na minę wepchnąć. Może się okazać że po wymianie silnika wyjdzie, że jeszcze coś tam było zrąbane i w efekcie końcowym bardziej by się opłacało poszukać czegoś sprawnego.

3,5 + opłaty jakieś 1,5 tyś to jest 5 tyś, do tego powiedzmy "nowy" silnik przy dobrych wiatrach 1000 - 1500 zł + robota. W takim silniku wypada też zmienić rozrząd, płyny itd. Raczej wątpię żeby się to wszystko w 7 kpln zamknęło hmm.gif

Napisano
  • Autor

> To nie jest przypadkiem jakiś rozbitek?

Wydaje sie ze nie jest. Oglądałem ją z każdej strony dość dokladnie i wygląda prosto, ładnie, różnic w lakierze nie ma, szpary sie zgrywają, no jest ładna poprostu.

Przebieg na liczniku miała coś koło 180.000

Z wlascicielem nie gadałem jeszcze bo wyjechał gdzies narazie.

Ale z tego co ją widziałem to piekne autko

Napisano

> - cena 3500

Tia... jak szukałem mojej Asterki to trafiłem na Dieselka w takiej cenie. Wszystko miała niby ok. Nawet silnik cichutko pracował, ale jak się nią przejechałem to coś było nie tak... i wiecie co?

Zostawiała 4 ślady!!!

Napisano

Pytanie zasadnicze - czy to jest 1.6 8V czy 16V ??? Jesli 8V to kupno dobrego silnika za podana kwote jest realne. Ale jesli 16V to za 1500zeta kupisz nie lepszy niz masz. A moze da sie jeszcze motor odratowac ??

Napisano
  • Autor

> Pytanie zasadnicze - czy to jest 1.6 8V czy 16V ??? Jesli 8V to kupno

> dobrego silnika za podana kwote jest realne. Ale jesli 16V to za

> 1500zeta kupisz nie lepszy niz masz. A moze da sie jeszcze motor

> odratowac ??

No wlasnie nie widziałem co jest pod maską, a zajże tam przede wszystkim, tylko czekam az gościu wróci z urlopu. Wydaje sie to być 8V bo nic nie pisze na tylnej klapie że 16V (a powinno pisać??)

A jakby to była 16, to da rade wrzucić 8, albo nawet 1,4 bez żadnych komplikacji?

A jak to jest z instalacją gazową? Do 16V jest inna niż do 8V?? Też bedzie trza coś kombinować?

I kolejne pytanie. Jak przełoże inny silnik to jak i gdzie wsadzić gaz ten co tam teraz jest, żebym go miał wbity w dowód i wszystko legalnie jak należy?

Napisano

> No wlasnie nie widziałem co jest pod maską, a zajże tam przede

> wszystkim, tylko czekam az gościu wróci z urlopu. Wydaje sie to

> być 8V bo nic nie pisze na tylnej klapie że 16V (a powinno

> pisać??)

> A jakby to była 16, to da rade wrzucić 8, albo nawet 1,4 bez żadnych

> komplikacji?

> A jak to jest z instalacją gazową? Do 16V jest inna niż do 8V?? Też

> bedzie trza coś kombinować?

> I kolejne pytanie. Jak przełoże inny silnik to jak i gdzie wsadzić

> gaz ten co tam teraz jest, żebym go miał wbity w dowód i

> wszystko legalnie jak należy?

Strasznie dużo kombinacji hmm.gif gdybym się decydował na zakup tego auta to chyba bym po prostu zrobił remont tego silnika, który jest. Koszty pewnie by wyszły podobne albo nawet niższe niż swap a przynajmniej wiesz co masz... a przy kupowaniu "nowego" używanego silnika też nie wiadomo co się trafi hmm.gif

Najbardziej mnie zastanawia z twojego pierwszego postu pewna niezgodność - silnik uszkodzony a auto niby jeździ hmm.gif

Napisano
  • Autor

> Strasznie dużo kombinacji gdybym się decydował na zakup tego auta

> to chyba bym po prostu zrobił remont tego silnika, który jest.

> Koszty pewnie by wyszły podobne albo nawet niższe niż swap a

> przynajmniej wiesz co masz... a przy kupowaniu "nowego"

> używanego silnika też nie wiadomo co się trafi

> Najbardziej mnie zastanawia z twojego pierwszego postu pewna

> niezgodność - silnik uszkodzony a auto niby jeździ

No wlasnie ja mam też taką skromną nadzieje że dałoby rade go wyremontować nawet za 1000zł i ok.

Bo skoro auto ponoć jezdzi to moze tylko głowica do roboty czy zawory, ale jak już np. wał sie tłucze czy coś, to raczej tylko swap.

Mnie zastanawia coś innego. Skąd w aucie z Niemiec gaz? Tam sie nie jezdzi na gazie. Chyba że koleś ma obywatelstwo, zarejestrowane auto tam, a gaz wrzucił tu i jezdzi autem żona? Hehe. No nie wiem.

A powiedzcie mi jaki komplet kwitów musze dostać od goscia, żeby bez przeszkód te auto tu oplacic i zarejestrowac?

Napisano

> Mnie zastanawia coś innego. Skąd w aucie z Niemiec gaz? Tam sie nie

> jezdzi na gazie. Chyba że koleś ma obywatelstwo, zarejestrowane

> auto tam, a gaz wrzucił tu i jezdzi autem żona? Hehe. No nie

> wiem.

W 2004r sprowadzilem z qmplem Vectre B 2.0 16V z fabrycznym gazem z Niemiec. Mimo ze bylo po lekkim gradobiciu poszlo jak cieple bulki waytogo.gif

Napisano

> A powiedzcie mi jaki komplet kwitów musze dostać od goscia, żeby bez

> przeszkód te auto tu oplacic i zarejestrowac?

Ja swoją przywoziłem sam więc może być trochę inaczej ale miałem: brief, dokument potwierdzający wyrejestrowanie w niemczech no i umowę kupna oczywiście. Słyszałem też coś, że trzeba mieć ichniejszy dowód rejestracyjny - oczywiście już nieważny ale podobno jest potrzebny.

Jest tu na forum kolezanka o nicku "amica" i o ile się orientuję ona pracuje w wydziale komunikacji więc powinna się orientować w szczegółach.

Napisano

> Ja swoją przywoziłem sam więc może być trochę inaczej ale miałem:

> brief, dokument potwierdzający wyrejestrowanie w niemczech no i

> umowę kupna oczywiście. Słyszałem też coś, że trzeba mieć

> ichniejszy dowód rejestracyjny - oczywiście już nieważny ale

> podobno jest potrzebny.

> Jest tu na forum kolezanka o nicku "amica" i o ile się orientuję ona

> pracuje w wydziale komunikacji więc powinna się orientować w

> szczegółach.

Brief, wymeldowanie i umowa k-s na dowolna kwote biglaugh.gif

Napisano

> Jest tu na forum kolezanka o nicku "amica" i o ile się orientuję ona

> pracuje w wydziale komunikacji więc powinna się orientować w

> szczegółach.

Pracowała. Ale mimo wszystko się orientuje zlosnik.gif

Napisano

> Brief, wymeldowanie i umowa k-s na dowolna kwote

Dokładnie ok.gif Nic więcej nie jest potrzebne zlosnik.gif

Później we własnym zakresie: tłumaczenie dokumentów,

pierwsze badanie techniczne

Napisano

> Brief, wymeldowanie i umowa k-s na dowolna kwote

Tu się zgodzę w 100%

Ale z tym dowodem rejestracyjnym niemieckim jest jakieś halo. Znajomek około 3 miechy temu sprowadzał auto i w urzędzie u nas chcieli nie wiadomo do czego niemiecki dowód rejestracyjny - oczywiście już nieważny, no bo jakim cudem miał być niby ważny skoro miał papier o wyrejestrowaniu samochodu w Niemczech screwy.gif

Skończyło się na tym że auta nie zarejestrował dopóki gość z niemiec nie przysłał mu tego dowodu. Generalnie co urząd to inne jazdy icon_rolleyes.gif

Napisano

> Tu się zgodzę w 100%

> Ale z tym dowodem rejestracyjnym niemieckim jest jakieś halo.

> Znajomek około 3 miechy temu sprowadzał auto i w urzędzie u nas

> chcieli nie wiadomo do czego niemiecki dowód rejestracyjny -

> oczywiście już nieważny, no bo jakim cudem miał być niby ważny

> skoro miał papier o wyrejestrowaniu samochodu w Niemczech

> Skończyło się na tym że auta nie zarejestrował dopóki gość z niemiec

> nie przysłał mu tego dowodu. Generalnie co urząd to inne jazdy

Ale w D nie ma dowodow rejestracyjnych chyba ?? Jest tylko brief hmm.gif

Napisano

> Skończyło się na tym że auta nie zarejestrował dopóki gość z niemiec

> nie przysłał mu tego dowodu. Generalnie co urząd to inne jazdy

Bardzo dziwny urząd yikes.gif

Napisano

> Ale w D nie ma dowodow rejestracyjnych chyba ?? Jest tylko brief

Kurczę nie chcę namieszać bo nie pamiętam dokładnie ale brief to jest coś w stylu jak u nas karta wozu - czyli tam są wbici wszyscy właściele, natomiast dowód rejestracyjny jako taki też chyba jest.

Jutro pogadam z kumplem i spróbuję dowiedzieć się jakieś szczegóły ok.gif

Napisano

> Kurczę nie chcę namieszać bo nie pamiętam dokładnie ale brief to jest

> coś w stylu jak u nas karta wozu - czyli tam są wbici wszyscy

> właściele, natomiast dowód rejestracyjny jako taki też chyba

> jest.

Coś mi się kojarzy, że dowody są, nazywa to się chyba

Fahrzeugschein jeśli dobrze pamiętam zlosnik.gif

Ale tak czy tak nie trzeba mieć tego do rejestracji w PL

Napisano

> Ale tak czy tak nie trzeba mieć tego do rejestracji w PL

w Polsce nigdy nie mów nigdy zlosnik.gif

Napisano

> w Polsce nigdy nie mów nigdy

Nawet mi nie mów, musiałem złomować dobre auto

przez takie idiotyczne przepisy i wymysły urzędów.. zlosnik.gif

Napisano

> Coś mi się kojarzy, że dowody są, nazywa to się chyba

> Fahrzeugschein jeśli dobrze pamiętam

> Ale tak czy tak nie trzeba mieć tego do rejestracji w PL

Masz racje

Cytat: "W opisie niemieckiego dokumentu o wyrejestrowaniu pojazdu (wcale nie konieczne tymczasowym) istnieje jeszcze jedna poważna pomyłka w rubryce "Fahrzeugbrief Nummer", która została przez autora artykułu przetłumaczona jako "Nr dowodu rejestracyjnego" podczas, gdy określenie to dotyczy numeru dokumentu własności pojazdu - popularnie przez Polaków nazywanego "Dużym brifem". Dokument ten stanowi odpowiednik polskiej Karty Pojazdu i jako taki formalnie nie uprawnia do używania pojazdu na drogach publicznych. Już sobie wyobrażam minę policjanta z drogówki, który dostałby podczas kontroli Kartę Pojazdu :-) W Niemczech istnieje inny dokument stanowiący dowód rejestracyjny pojazdu "Fahrzeugschein" popularnie przez Polaków nazywanego "Małym brifem" który NIE POSIADA NUMERÓW SERYJNYCH !!! Dokument ten w Niemczech pełni funkcję identyczną jak w Polsce Dowód Rejestracyjny."

Napisano

Zajrzałem w swoje papiery i z tego co widze to mam (z tym, ze w urzedach zabierali mi różne dokumenty ale mam kserokopie) :

1. Fahrzeugbrief z wszystkimi właścicielami pojazdu oraz danymi technicznymi, które u nas są w dowodzie rejestracyjnym (plus dodatkowe jak dopuszczalne rozmiary opon, masy itp)

2. Abmeldebescheiningung fur den Fahrzeughalter czyli dowód wyrejestrowania

3. Umowa kupna/sprzedaży

To od Niemca. Natomiast z Polski mam:

1. Dokument potwierdzający zaplatę akcyzy

2. Deklaracja uproszczona nabycia wewnątrzwspólnotowego (3 strony pitu AKC-U)

3. Zaświadczenie o przeprowadzonym badanie technicznym

4. Zaświadczenie o braku obowiązku uiszczenia podatku

5. Dwie decyzje w sprawie rejestacji (czasowej i stałej)

Napisano

> Zajrzałem w swoje papiery i z tego co widze to mam (z tym, ze w

> urzedach zabierali mi różne dokumenty ale mam kserokopie) :

No i to jest komplecik waytogo.gif

Z tym, że teraz już (chyba) nie ma akcyzy, za to jest opłata ekologiczna hmm.gif

Napisano

> Z tym, że teraz już (chyba) nie ma akcyzy, za to jest opłata

> ekologiczna

Zgadza się smile.gif

Do tego najboleśniejsze: dowody wpłaty na róźne konta w związku z opłatami zlosnik.gif Ze znaczkami skarbowymi wyniosło mnie 1500 zł mlotek.gif

Napisano

> Pytanie zasadnicze - czy to jest 1.6 8V czy 16V ??? Jesli 8V to kupno

> dobrego silnika za podana kwote jest realne. Ale jesli 16V to za

> 1500zeta kupisz nie lepszy niz masz. A moze da sie jeszcze motor

> odratowac ??

Kolega kupil silnik do audi a3 1.8 20V (98rok, przebieg nie cale 130 kkm) za 1500 zł, wiec jak sie dobrze poszuka to i 16V do opla kupisz za takie pieniadze...

Napisano

wszystko pieknie ładnie tylko co z tego ci tez gazu z ktorym bedzie z mial problemy z legalizacja bo warsztaty i urzedy niechca zbytno innych gazów cool.gif

Napisano

> Zgadza się

> Do tego najboleśniejsze: dowody wpłaty na róźne konta w związku z

> opłatami Ze znaczkami skarbowymi wyniosło mnie 1500 zł

Mnie 1300 zł. Umowa kupna-sprzedaży na 50 ojro grinser006.gifzakrecony.gif

Napisano

ja bym nie kupowal

Napisano
  • Autor

> ja bym nie kupowal

Dlaczego?

Jesli silnik zrobie za 1000, oplace za 1500 i bedzie w niej polski gaz założony?

Wyjdzie mnie 6000, a to jest niewiele.

Takie astry chodzą nawet za 11000-13000.

A za 4000 to można świeżo wciągnietego z Niemiec kupić rocznik ze '92 no i bez gazu, żadna rewelacja.

No nie wiem co tu robić confused.gif

Napisano

> Dlaczego?

> Jesli silnik zrobie za 1000, oplace za 1500 i bedzie w niej polski

> gaz założony?

> Wyjdzie mnie 6000, a to jest niewiele.

> Takie astry chodzą nawet za 11000-13000.

> A za 4000 to można świeżo wciągnietego z Niemiec kupić rocznik ze '92

> no i bez gazu, żadna rewelacja.

> No nie wiem co tu robić

Moja z pełnym wyposażeniem (wersja CDX) z roku 1995 wyszła mnie na gotowo 7500. Jeżeli masz szczęście to w niemczech można trafić naprawdę okazje.

W mojej niemiec przed sprzedażą wymienił wszystko co było możliwe. Płyny, rozrząd, zawieszenie, filtyry.

Szukałem takich w sprzedaży w polsce i ceny za ten model znalazłem w przedziale 10.800 - 11.500 (roczniki 1995-96)

Napisano

ja bym nie kupowal, zaloze sie ze z czasem wyjda jeszcze inne usterki, a do tego trzeba dodac silnik nowy wymiana i z czasem pokaza sie drobne problemy po wymiane... zawsze jakies sa.. po drugie, nie ma rdzy, reczysz za to ? byles na kanale? wszystko zobaczyles? nie wspomne o oplatach za zmiane blatow a taka asterke z 1szej reki z zagranicy za 4kafelki moge kupic. dla przykladu BMW 316 i 96 r mam na teraz za 8 patykow, chcesz to Ci moja asterke sprzedam za 4000zl smile.gif jedyne co musisz zrobic to nadkola i bak zlosnik.gif pozdrawiam

ale jak to mowia

Wybor nalezy do Ciebie zlosnik.gif

Napisano

> Z tym, że teraz już (chyba) nie ma akcyzy, za to jest opłata

> ekologiczna

Jest akcyza( w UC), opłata ekologiczna (500 zł), nie ma podatku VAT, ale jest opłata skarbowa (150 zł) za wydanie decyzji o zwolnieniu z VAT.

Ode mnie wzięli niemiecki dowód rejestracyjny (z danymi samochodu) z pieczątką "wyrejestrowany" i kserokopię nimieckiej książki pojazdu i oczywiście umowę kupna-sprzedaży.

Napisano

> Dlaczego?

> Jesli silnik zrobie za 1000, oplace za 1500 i bedzie w niej polski

> gaz założony?

> Wyjdzie mnie 6000, a to jest niewiele.

> Takie astry chodzą nawet za 11000-13000.

> A za 4000 to można świeżo wciągnietego z Niemiec kupić rocznik ze '92

> no i bez gazu, żadna rewelacja.

> No nie wiem co tu robić

Powtórzę się ale:

1) nie napalaj się niepotrzebnie

2) weź jakiegoś mechanika i niech on na spokojnie i z "zimną krwią" oceni co to warte

3) jeżeli się całkowicie nie znasz to nie myśl na zasadzie "jakoś to będzie" bo możesz się niepotrzebnie w bagno wpakować i patrz pkt 2

Na swoim przykładzie kiedyś przerabiałem taką sytuację parę ładnych lat temu... znajomy znajomego ( zlosnik.gif) sprzedawał betę rekina, niesamowicie mi się podobał a ten znajomek podkręcał atmosferę jakie to super auto nie jest. W zasadzie miałem już kasę w kieszeni i na całe szczęście pojechał ze mną wujek, który na mechanice się zna... popatrzył okiem fachowym i zimnym, i szybko mnie wyleczył z tego samochodu icon_rolleyes.gif ech.... młodym się było rotfl.gif

Napisano
  • Autor

> Powtórzę się ale:

> 1) nie napalaj się niepotrzebnie

> 2) weź jakiegoś mechanika i niech on na spokojnie i z "zimną krwią"

> oceni co to warte

> 3) jeżeli się całkowicie nie znasz to nie myśl na zasadzie "jakoś to

> będzie"

Nie no. Nie żebym sie napalał. Na autach conieco sie znam i z tego co zaobserwowałem z zewnątrz to jest naprawde ładna. Wiadomo że najwiecej widać po otwarciu wszystkich drzwi itd... Ale skalkulowałem sobie to tak, że z zewnątrz nie ma sie czego doczepić, nawet silnik kupie za 2000 i oplace ją za 2000, to wyjdzie mnie ze 7000. Zaznaczam że przede wszystkim (koniecznie) kupie auto bez rdzy, bo mechanike zrobie zawsze szybciej i taniej, nawet wymieniając cały silnik, niż spawanie szpachlowanie malowanie zardzewiałej budy.Więc uważam że jeśli buda jest prosta i wzorowa i wsadze w naprawe i opłaty te 4000 to bede miał super Asterke za 7000 a nie za np. 12000.

Z drugiej strony boje sie że wyjdzie akcja pod tytułem niemożność zarejestrowania i zniechęca mnie fakt że jest naprawde dużo roboty i załatwiania z papierami.

Moge też wziąść passata B3 '90 z dużo pewniejszego źródła, też z gazem na polskich blachach w bdb stanie ale za 7000.

Wiec nie wiem czy lepsza ta młodsza tańsza ładniejsza niepewna Astra, czy dość starszy ale pewniejszy Passat???

Napisano

> Nie no. Nie żebym sie napalał. Na autach conieco sie znam

no to zmienia trochę postać rzeczy ok.gif

> Wiec nie wiem czy lepsza ta młodsza tańsza ładniejsza niepewna Astra,

> czy dość starszy ale pewniejszy Passat???

W takim wypadku, jeśli bym miał te 7 koła to wolałbym chyba jedak wziąść pewne jeżdżące auto i mieć święty spokój. Wsiadam jeżdżę a z tą asterką to nie do końca wiadomo czy tak będzie niewiem.gif

Napisano
  • Autor

> ja bym nie kupowal, zaloze sie ze z czasem wyjda jeszcze inne rzeczy

> asterke z 1szej reki z zagranicy za 4kafelki moge kupic.

> chcesz to Ci

> moja asterke sprzedam za 4000zl jedyne co musisz zrobic to

> nadkola i bak

Jeszcze jedno. Dzisiaj widziałem Asterke w komisie za 3000. Też była ładna, kombik, bez rdzy, biała, czysta, do opłat, bez gazu i rok '93.

Może takie coś by było lepsze?

No i zaznaczam że żadnej rdzy nie bede tolerował, bo dobrze wiem że rudzielca sie do końca nie da zwalczyć tak jakby sie chciało i walka z nim jest bardzo kosztowna.

Napisano
  • Autor

> W takim wypadku, jeśli bym miał te 7 koła to wolałbym chyba jedak

> wziąść pewne jeżdżące auto i mieć święty spokój. Wsiadam jeżdżę

> a z tą asterką to nie do końca wiadomo czy tak będzie

Jest jeszcze 1 kwestia w tym temacie - utrata wartości.

Jest duża szansa że te astre za np. 1,5 roku mogłbym sprzedać za te 6000 i być może nic bym na niej nie stracił.

A tego Passata podejżewam że wtedy za 4000 bedzie mi ciężko sprzedać frown.gif

Napisano

> Jest jeszcze 1 kwestia w tym temacie - utrata wartości.

> Jest duża szansa że te astre za np. 1,5 roku mogłbym sprzedać za te

> 6000 i być może nic bym na niej nie stracił.

> A tego Passata podejżewam że wtedy za 4000 bedzie mi ciężko sprzedać

tak czy tak jest ryzyko bo nie wiadomo do końca ile będziesz musiał w tą astrę włożyć... niesety to musi być wyłącznie twoja decyzja i do końca głosami z forum bym się nie sugerował

Napisano
  • Autor

> tak czy tak jest ryzyko bo nie wiadomo do końca ile będziesz musiał w

> tą astrę włożyć... niesety to musi być wyłącznie twoja decyzja i

> do końca głosami z forum bym się nie sugerował

Zgadza sie.

W każdym razie dzieki Wam za wszystkie rady.

Umówie sie z gościem na oględziny może na sobote i bede dużo wiecej wiedział.

Napisze co i jak.

Pozdrawiam

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.