Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jazda "na pamięć", nieznajomość znaków i złe oznakowanie..

Featured Replies

Napisano

Ciekawi kierowcy mijają nas co dzień. Wielu z nich nie patrzy wogóle na znaki. Jeżdżę codziennie pewna uliczka która do niedawna była dwukierunkowa, ale na tyle waska że konieczne było zjeżdżanie na dziurawe pobocze gdy miały się dwa samochody minąć. Ostatnio na szczęście tą uliczkę przerobiono na jednokierunkową. Postawiono na niej znak - zakaz wjazdu a przed skrętem w nią nakaz jazdy prosto. Oczywiscie pomimo że miało to miejsce kilka tygodni temu to ciągle co poniektórzy wjeżdżaja pod prąd. Jako że nie mam ochoty jeździć po dziurach na poboczu to nie zjeżdżam z drogi zmuszając ich do zjechania na pobocze. Na ogół muszę grzecznie wytłumaczyć że ta droga od kilku tygodni jest jednokierunkowa (reakcje są różne, bardzo interesująca jest ich obserwacja ale już usłyszałem tekst "ale proszę pana, przeciez ja nie będę patrzył na znaki jeśli jeżdżę tędy od 10 lat..." pad.gif). Niezłe...

Swoją drogą jadac po autostradzie zauważyłem że policja stała i łapała z suszarką na dłuuuugiej prostej zupełnie się nie kryjąc. Widziałem ich z daaaaaaaaleka więc miałem czas zwolnić (zresztą i tak widząc samochód stojący na poboczu autostrady bym zwolnił - nigdy nie wiadomo czy ktos nie wyskoczy z za niego..). Ale skoro stali w takim miejscu to chyba musza miewać klientów którzy nie widzą co się na drodze dzieje, nic nie obserwują poza swoim pasem tylko jadą sporo więcej niż 130 (bo takie ograniczenie tam było)... Ciekawe.

Druga fajna sprawa to nieznajomość znaków. Ostatnio mało co nie doszło do małej stłuczki. Skrzyżowanie malych uliczek. Na jednej brak jakichkolwiek oznaczeń. Na drugiej tuż przed skrzyżowaniem postawiony znak D-2 (koniec drogi z pierwszeństwem przejazdu). Czyli ewidentnie skrzyżowanie równorzędne. Oczywiście pan jadący od strony znaku D-2 nie widział za stosowne ustapić pierwszeństwa jadącemu z prawej. Jako że był doc pewny swoich racji zaczął jeszcze potęznie gestykulować i artykułować rózne groźby. Na moja uwagę że może by jednak popatrzył na znaki i zobaczył że stoi 'koniec pierwszeństwa przejazdu' to stwierdził że przecież ten znak oznacza że ma pierwszeństwo pad.gif a poza tym to na pierwszy rzut oka widać że tamta uliczka jest mniejsza pad.gifpad.gif i że on nigdy nie ustępował tym z mniejszej i nie będzie ustepował!!!

No a swoja drogą to długo ktoś z zarządu dróg myślał nad tym żeby przed skrzyżowaniem postawić znak D-2 a nie A-5 (albo właściwie to najlepiej jeden i drugi). Swoją drogą to oznakowanie skrzyżowań równorzędnych woła o pomstę do nieba. Jeżdżę codziennie uliczką na której jest kilka (jedno po drugim) skryżowań - na pierwszych kilku nie ma żadnego oznakowania. Dopiero na 3cim jest A-5 (uwaga skrzyżowanie rónorzędne). No i oczywiście na tych wcześniejszych już kilka razy widziałem stłuczki. A co przezorniejsi nawet będąc z prawej ustępuja tym jadącym 'pseudo' główną ulicą. Ale jaki to problem by było postawić ten znak A-5 przed pierwszym skrzyżowaniem z tabliczną dodatkową '4 strzyżowania' lub cos takiego? We Włoszech nie raz widziałem coś takiego z tabliczą dodatkową 'Serie' co oznaczało że będzie kilka takich skrzyżowań...

Pozdrawiam

Ł.

PS. W jaki sposób znaleźć kto jest odpowiedzialny za oznakowanie dróg w takich miejscach?

Napisano

> PS. W jaki sposób znaleźć kto jest odpowiedzialny za oznakowanie dróg

> w takich miejscach?

Ogólnie oznakowanie naszych dróg jest tragiczne.

W piątek w nocy jechałem do Pisza. Trasa zawsze wyglądała tak: Warszawa-Nieporęt-Serock-Pułtusk-Różan- Ostrołęka-Nowogród-Kolno-Pisz. W nocy jeździ się miło lekko i przyjemnie ale... nie w piątek. Tuż za Ostrołęką w Miastkowie przed skrętem na Nowogród wielka żółta tablica z napisem objazd do Kolna i na tablicy zaznaczone że w Łomży będzie odbicie w lewo na Kolno. Ok.

Jadę. Wjeżdżam do Łomży i na dzień dobry niemalże, napotykam następną żółtą tablicę gdzie znowu jakiś objazd ul. Poznańskiej. Łomży nie znam, nie mam planu miasta więc nie wiem czy ul. Poznańska to jedna z tych którymi będę jechał czy może nie. Widze strzałki "objazd" ale nie wiem czy sa to strzałki tyczące się objazdu do Kolna czy chodzi może o ulicę Poznańską. Próżno mi było szukać znaku kierującego na Kolno. Jechałem "na czuja" kierując się na Augustów. Za Łomża w Kisielnicy wreszcie ujrzałem znak "Pisz". Efekt - godzina w plecy.

Mógłbym takich przykładów podać jeszcze więcej i Wy zapewne też ale to i tak nie wiele zmieni.

Napisano

Standard, ale najlepsze są skrzyżowania i ronda na parkingach hipermarketów... tam się dopiero dzieje...

Napisano

> Standard, ale najlepsze są skrzyżowania i ronda na parkingach

> hipermarketów... tam się dopiero dzieje...

Tudziez wszelkie uliczki osiedlowe. Tam obowiazuje zasada: jadac prosto mam pierwszenstwo. Ostatnio tak wlasnie jednego madrale otrabilem i pomachalem ladnie prawa raczka pokazujac "prawa ta!".

A on mi na to ze przeciez wyjezdzam z podporzadkowanej. Ja na to a skad wiadomo ze to podporzadkowana skoro on nie ma znaku pierwszenstwa a ja nie mam znaku ustap (uliczka osiedlowa - w ogole nie ma tam znakow)? A on mi na to ze "przeciez tu jest podporzadkowana i wszyscy o tym wiedza" sciana.gif.

Niektory jak sie wpycham (majac pierwszenstwo - ale ostroznie bo sa tacy niereformowalni - musze widziec ze zdazy wyhamowac) to pomysli, przeprosi i jest ok - na drugi raz bedzie pamietac, a takie niereformowalne to nie wiem jak nazwac.. zeby.GIF.

A z drugiej strony.. jak ktos ma cos do polakierowania to warto na jakies osiedle albo supermarket podjechac i jechac egzekwujac przepisy zeby.GIF.

Napisano

hehe LMB, kilka tygodni dopiero ten znak u Ciebie tam jest, a u mnie jak zmienili droge z pierszenstwem z __ na _| pol roku temu to do dzisiaj okolo 75% kierowcow zatrzymuje sie conajmniej jakby mieli STOP, a maja DROGE Z PIERWSZENSTWEM zeby.GIF

Napisano
  • Autor

> A z drugiej strony.. jak ktos ma cos do polakierowania to warto na

> jakies osiedle albo supermarket podjechac i jechac egzekwujac

> przepisy .

Na osiedle to tak, ale przed hipermarket to lepeiej nie bo można miec problem gdy policja powie że to teren prywatny i ich nie interesuje (a potrafią tak powiedziec gdy za dużo pracy mają - chociaż zupełnie niezgodne z prawem takie postepowanie jest).

Pozdrawiam

Ł.

Napisano

> do dzisiaj okolo 75% kierowcow zatrzymuje sie conajmniej jakby

> mieli STOP, a maja DROGE Z PIERWSZENSTWEM

Z dwojga złego, lepiej żeby zatrzymywali się nawet będąc na pierwszeństwie niż mieliby jechać na rympał. Zawsze to bezpieczniej. ok.gif

mar00ha

Napisano

> Na osiedle to tak, ale przed hipermarket to lepeiej nie bo można miec

> problem gdy policja powie że to teren prywatny i ich nie

> interesuje (a potrafią tak powiedziec gdy za dużo pracy mają -

> chociaż zupełnie niezgodne z prawem takie postepowanie jest).

No właśnie ciekawe. A skąd mam wiedzieć, że to teren prywatny? Jeżeli nie

ma znaku 'teren prywatny' czy coś podobnego.

Napisano

> Z dwojga złego, lepiej żeby zatrzymywali się nawet będąc na

> pierwszeństwie niż mieliby jechać na rympał. Zawsze to

> bezpieczniej.

> mar00ha

prawda ok.gif

przez pierwsze dni, _troche_ sie wkurzalem na nich, ale mi przeszlo prawie

teraz tylko jak przede mna jedzie 5-6 samochodow i kazdy staje na 5-10sekund, to rzucam pod nosem jakimis brzydkimi slowami biglaugh.gif

Napisano

> No właśnie ciekawe. A skąd mam wiedzieć, że to teren prywatny? Jeżeli

> nie

> ma znaku 'teren prywatny' czy coś podobnego.

Art. 1 ust. 2 ustawy PoRD cool.gif

Napisano

> Art. 1 ust. 2 ustawy PoRD

No tak. Ale chodzi o 'tłumaczenie' panów policjantów, że teren prywatny. A ja

na to 'jaki prywatny? był napis? normalny parking...'.

Czyli czy musisz zostać ostrzeżony (napisem) że wjeżdżasz na teren prywatny

(zjeżdżasz z drogi publicznej)? Bo na prywatnym może być tak, że właściel po

godzinie 22 spuszcza wszystkim powietrze z kół lub robi rysy gwoździem.

Napisano

> już usłyszałem tekst "ale proszę pana, przeciez ja nie będę

> patrzył na znaki jeśli jeżdżę tędy od 10 lat..." ).

"Proszę Pana ja tędy jeżdżę codziennie od 20 lat to chyba wiem lepiej kto tu ma pierszeństwo!" Taki tekst usłyszałem jak na skrzyżowaniu równorzędnym pani wpakowała mi się w lewy bok. Co ciekawsze powtórzyła dokładnie to samo policjantom smile.gif

Napisano

> A z drugiej strony.. jak ktos ma cos do polakierowania to warto na

> jakies osiedle albo supermarket podjechac i jechac egzekwujac

> przepisy .

Nie da sie w ten sposob egzekwowac przepisow. Jak ktos egzekwuje przepis o pierwszenstwie to lamie przepis o zachowaniu szczegolnej ostroznosci.

Szkoda ze u nas policja tak zadko w takiej sytuacji orzeka wspolwine. A powinna zawsze tak robic. Wtedy skonczyly by sie takie pomysly jak Twoj.

Napisano
  • Autor

> "Proszę Pana ja tędy jeżdżę codziennie od 20 lat to chyba wiem lepiej

> kto tu ma pierszeństwo!" Taki tekst usłyszałem jak na

> skrzyżowaniu równorzędnym pani wpakowała mi się w lewy bok. Co

> ciekawsze powtórzyła dokładnie to samo policjantom

Niezłe.. ale w sumie tragiczne.. A policjanci nie zabili jej tam na miejscu? pewnie jeszcze obrażona była gdy mandat dostała?

Ł.

Napisano

> Niezłe.. ale w sumie tragiczne.. A policjanci nie zabili jej tam na

> miejscu? pewnie jeszcze obrażona była gdy mandat dostała?

> Ł.

Nie, spytał się tylko czy ma wystawić jej mandaty na rok wstecz, bo te wczesniejsze niestety się przedawniły.

A co do obrażania to nie była w stanie pojąć, że jak nie ma znaku to jest skrzyżowanie na którym ten z prawej ma pierszeństwo. Normalnie to do niej nie docierało.

Napisano

Nie rzucaj przepisem o szczegolnej ostroznosci bo jest on cokolwiek enigmatyczny.

Jak dojezdzam do skrzyzowania majac pierwszenstwo i widze ze gosc mi wyjedzie z podporzadkowanej to jak go dupne to nie zachowalem ostroznosci. A jak nie widze? (bo zaslania dom, reklama itd). Wg tego przepisu tez, bo powinienem przewidziec ze moze cos wyjedzie. sciana.gif

Poza tym jak mowic o sczegolnej ostroznosci na parkingu gdzie predkosc przelotowa = ca. 20-30 kmh? "Panie wladzo byl 20 m ode mnie bylem pewien ze bedzie hamowac". Ten przepis jest bez sensu w takiej sytuacji. A po prawdzie w godzinach parkingowego szczytu gdybym chcial jechac z zachowaniem szczegolnej ostroznosci to bym mogl stac 10 min i czekac az ktos sie laskawie zorientuje ze mam pierwszenstwo.

Napisano

Uliczki osiedlowe to pikuś - ostatnio wybałuszałem oczy, jak po oddaniu do użytku kolejnego kawałka Górczewskiej (od ratusza w strone tesco) ludzie wjeżdżali na pamięć pod prąd. Kiedyś jechało się tam jedną jezdnią, był przejazd przez tory i nastepnie na prawą jezdnię. Jakież było zdziwienie skręcających na pamięć, jak dojeżdżali do miejsca przejazdu przez tory, a tu barierka i samochody jadące na czołówkę... boje_sie.gif

Dobrze, że to były godziny wieczorne i malutki ruch, ale sajgon niezły, bo oni potem zaracali dojezdżali do skrzyzowania i znów zawracali, tym razem już na właściwą jezdnię.

Pozdr. P.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.