Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Plusy i minusy alufelg.

Featured Replies

Napisano

> Nie wiem, czy to

> tak tylko u forda, ale raczej podejrzewam, że w każdym aucie -

> felga się przykleja do piasty. Kopanie, walenie nic nie pomaga.

Wystarczy w kole przeszlifowac lekko otwor centrujacy, bo to wlasnie tam "lapie" felga do piasty. Najlepiej wiertarka z zalozonym trzpieniem listkowym. Problem znika na zawsze i nie trzeba juz kopac ani walic grinser006.gif.

Napisano

> Pomysl, ze sa ludzie ktorzy przekladaja same opony na felgi - to

> wlasnie ich jest pelno u wulkanizatorow. Po trzech latach

> zostawiaja tam srednio rownowartosc czterech satlowych felg do

> samochodu .

Czy to nie zbyt optymistyczna kalkulacja?

Od jakiegos czasu płace za zmiane opon z wyważeniem 50zł/komplet, ale są osoby, które maja tańsze warsztaty. Przez 3 lata robie więc 6 przekładek (2 razy w roku) czyli wydaję 300zł.

Z ekonomicznego punktu widzenia więc zakup felg (do opon 195x60R15), aby zmieniać całe koła kiepsko mi sie opłaca, gdyż wydam raczej wiecej na same felgi, do tego dochodzi koszt wyważania kół, przynajmniej od czasu do czasu. Jesli koła wymieniałbym sam, to pasowałoby kupic dobry podnosnik hydrauliczny (kolejny koszt) i miec go gdzie trzymać (nie każdy ma).

Napisano

Dla mnie (podkreślam !!!) obręcze ze stopów mają SAME wady.

Na podstawie doświadczeń własnych, oryginalne AEZ Dion 14", kupione u dealera AEZ-tów.

1) Niewyważalne na dalej niż 2 kkm.

Po prostu - NIE i już. Telepie się po 2 kkm i koniec.

Wyważane w kilku warsztatach, zmieniłem opony - nic nie pomaga. Ten sam samochód na stalówkach z zimówkami jeździ gładziutko, koła nie ważone chyba z 5 lat.

2) podatność na uszkodzenia - chyba jasne.

Nawet nie na ubicie obręczy, ale zwyczajne przytarcie o krawężnik i kaplica

3) masa... Stal + większa opona zimowa (175/70/14 vs 165/70/14) jest lżejsza niż alu + mniejsza letnia. Nie ważyłem - czuć w ręku.

4) inne nakrętki - muszę wozić dodatkowy komplet nakrętek, bo nie założę dojazdówki - pod stal inne nakrętki są.

5) inne narzędzia - nakrętki 16 mm na lato, 18 mm na zimę (i na zapas)

6) tradycyjne zanęcacze dla złodziei

7) nieregenerowalne w razie jakichś problemów z korozją - stalówkę przepiaskujesz i chlapniesz proszkiem i jest cacy

8) jak po paru latach ubijesz 1 obręcz i już tego modelu się nie robi, to masz problem, bo zostajesz z 3 szt i sobie możesz co najwyżej ranciki w ogródku zrobić (AFAIR Masio kiedyś zrobił sobie kwietniki na działce z alufelgów ;-D)

9) "lepsza wentylacja koła" - no proszę ja Was :-D

Przy normalnej jeździe - nieodczuwalne, chyba, że ktoś dba, żeby tarczom duszno nie było ;-D

10) cena... Kpl obręczy alu kosztował 200 zł taniej niż klima - chyba oczywisty wybór...

Anyway - ja u siebie mam 2 kpl stalówek, pięknych, czarnych, dostosowanych pod kolor auta, kołpaxów nie używam i nie narzekam.

Matka ma w/w alu i jeździ dość regularnie po gumiarzach na ważenia a i tak telepie się i kuniec - "tttm" ;-D No ale "ćlyćne som"...

Auta dokładnie takie same (Corolla E11 htb)

Reasumując - jakbym kupił auto na alu to natychmiast zamieniłbym sztuka-za-sztukę na stalówki. Do alu nie dopłaciłbym nawet złotówki. Samochód jest do jeżdżenia a nie przysparzania sobie kłopotów.

Napisano

> Czy to nie zbyt optymistyczna kalkulacja?

> Od jakiegos czasu płace za zmiane opon z wyważeniem 50zł/komplet,

Cena faktycznie bardzo optymistyczna, a za 300, powiedzmy "z hakiem" naprawde mozna kupic uzywane niekoniecznie 15 calowe (chociaz tez) felgi na zime. Ja w kazdym razie nie wyobrazam sobie co pol roku akcji w postaci przekladania kompletu opon na kolach - pewnie trzeba sie umawiac, czekac pol soboty az zrobia, wozic brudne opony w bagazniku (jak wogole wejda biglaugh.gif), nosic to do piwnicy czy garazu - masakra. Spada pierwszy snieg, ide na dol i w 20 minut zmieniam kola. Co kto lubi zlosnik.gif.

Napisano

> Cena faktycznie bardzo optymistyczna, a za 300, powiedzmy "z hakiem"

> naprawde mozna kupic uzywane niekoniecznie 15 calowe (chociaz

> tez) felgi na zime.

Ja biore pod uwage tylko nowe, więc i cena wyzsza.

Ja w kazdym razie nie wyobrazam sobie co pol

> roku akcji w postaci przekladania kompletu opon na kolach -

> pewnie trzeba sie umawiac, czekac pol soboty az zrobia,

zabiera mi to godzinę wraz z dojazdem i powrotem. Bez względu na to, czy w sobote, czy innego dnia.

wozic

> brudne opony w bagazniku (jak wogole wejda ), nosic to do

> piwnicy czy garazu - masakra.

Ale pełne koła, tez bym do nich woził, byłyby pewnie tak samo brudne, tyle że zdecydowanie cieższe niz opony.

Spada pierwszy snieg, ide na dol i

> w 20 minut zmieniam kola. Co kto lubi.

I w ostatnim zdaniu tzn. "co kto lubi" jest chyba odpowiedź. Może to mieć wieksze znaczenie niz ekonomiczny rachunek, czy po x latach nieco tańsze będzie uzytkowanie dwóch kompletów kół, czy wymiana opon.

Napisano

> Dla mnie (podkreślam !!!) obręcze ze stopów mają SAME wady.

> Na podstawie doświadczeń własnych, oryginalne AEZ Dion 14", kupione u

> dealera AEZ-tów.

> 1) Niewyważalne na dalej niż 2 kkm.

> Po prostu - NIE i już. Telepie się po 2 kkm i koniec.

> Wyważane w kilku warsztatach, zmieniłem opony - nic nie pomaga. Ten

> sam samochód na stalówkach z zimówkami jeździ gładziutko, koła

> nie ważone chyba z 5 lat.

> 2) podatność na uszkodzenia - chyba jasne.

> Nawet nie na ubicie obręczy, ale zwyczajne przytarcie o krawężnik i

> kaplica

> 3) masa... Stal + większa opona zimowa (175/70/14 vs 165/70/14) jest

> lżejsza niż alu + mniejsza letnia. Nie ważyłem - czuć w ręku.

> 4) inne nakrętki - muszę wozić dodatkowy komplet nakrętek, bo nie

> założę dojazdówki - pod stal inne nakrętki są.

> 5) inne narzędzia - nakrętki 16 mm na lato, 18 mm na zimę (i na

> zapas)

> 6) tradycyjne zanęcacze dla złodziei

> 7) nieregenerowalne w razie jakichś problemów z korozją - stalówkę

> przepiaskujesz i chlapniesz proszkiem i jest cacy

> 8) jak po paru latach ubijesz 1 obręcz i już tego modelu się nie

> robi, to masz problem, bo zostajesz z 3 szt i sobie możesz co

> najwyżej ranciki w ogródku zrobić (AFAIR Masio kiedyś zrobił

> sobie kwietniki na działce z alufelgów ;-D)

> 9) "lepsza wentylacja koła" - no proszę ja Was :-D

> Przy normalnej jeździe - nieodczuwalne, chyba, że ktoś dba, żeby

> tarczom duszno nie było ;-D

> 10) cena... Kpl obręczy alu kosztował 200 zł taniej niż klima - chyba

> oczywisty wybór...

> Anyway - ja u siebie mam 2 kpl stalówek, pięknych, czarnych,

> dostosowanych pod kolor auta, kołpaxów nie używam i nie

> narzekam.

> Matka ma w/w alu i jeździ dość regularnie po gumiarzach na ważenia a

> i tak telepie się i kuniec - "tttm" ;-D No ale "ćlyćne som"...

> Auta dokładnie takie same (Corolla E11 htb)

> Reasumując - jakbym kupił auto na alu to natychmiast zamieniłbym

> sztuka-za-sztukę na stalówki. Do alu nie dopłaciłbym nawet

> złotówki. Samochód jest do jeżdżenia a nie przysparzania sobie

> kłopotów.

w całej rozciagłosci popieram ok.gif

gdybym okazyjnie nie kupił alumow za grosze to tez pewnie nie płaciłbym wiekszej sumy za ten wynalazek.

wiecej z tym kłopotu niz frajdy.

Napisano

> w całej rozciagłosci popieram

> gdybym okazyjnie nie kupił alumow za grosze to tez pewnie nie

> płaciłbym wiekszej sumy za ten wynalazek.

> wiecej z tym kłopotu niz frajdy.

Wiesz - klopoty mozna miec z roznymi rzeczami, z samochodem, tesciowa, z samym soba... Mozna tez z tych samych powodow czerpac duzo radosci zlosnik.gif.

Jak sie pecha ma, ma sie nieszczesc kupe.

Mozna zlamac palec wycierajac... nos biglaugh.gif

Ja wydalem na fele z oponami 1/3 wartosci samochodu i mam z tego powodu cholernie duzo radosci, komfortu i samozadowolenia palacz.gifzlosnik.gifbiglaugh.gif.

Napisano

> Wiesz - klopoty mozna miec z roznymi rzeczami, z samochodem,

takich kłopotów absolutnie brak, i oby tak dalej

> tesciowa,

na szczescie jeszcze nie grinser006.gif

> z samym soba...

eee nie w razie potrzeby dzwonie to kasi z popkornu i pomaga grinser006.gif

> Mozna tez z tych samych powodow

> czerpac duzo radosci .

i owszem ok.gif

> Jak sie pecha ma, ma sie nieszczesc kupe.

> Mozna zlamac palec wycierajac... nos

ja wole chusteczke grinser006.gif

> Ja wydalem na fele z oponami 1/3 wartosci samochodu i mam z tego

> powodu cholernie duzo radosci,

mała rzecz a cieszy, jak kto woli, ja gdybym miał wydac tyle kasy na alumy raczej watpie abym to zrobił, ze wzgledu na ich nikła przydatnosc, a w zasadzie brak zalet w stosunku do stalowek

> komfortu

powiedz jaki komfort niesie ze soba jazda na stalowkach??

> i samozadowolenia

az strach pytac o jakim samozadowoleniu Mówisz grinser006.gif joke taki bez urazy ok.gif

Napisano

> Ja wydalem na fele z oponami 1/3 wartosci samochodu i mam z tego

> powodu cholernie duzo radosci, komfortu i samozadowolenia .

Tak z ciekawości - od kiedy to obręcze alu dają komfort ?

Bo mi kojarzą się albo

a) większą niż std obręczą i oponą z niższym profilem (czyli niższym komfortem)

b) szerszym kapciem na tej samej wielkości obręczy (czyli niższym komfortem)

c) kapciem std napierdzianym na max, bo wymaga tego szerokość obręczy, większa niż stalówki (czyli niższym komfortem).

Kwestię rozklepania nadwozia i szybszego zużycia zawieszenia w tych wypadkach już nawet pominę.

Więc - gdzie ten komfort ?

Aaaaa, zanim zaczniesz mówić, że "nie wiem o czym mówię", to przypomnę, że mam porównanie DWÓCH TAKICH SAMYCH AUT (nawet kolor mają ten sam ;-D)- jedno na stali, drugie na alu, więc dobrze się zastanów, zanim podejmiesz polemikę ;-D

Napisano

> Tak z ciekawości - od kiedy to obręcze alu dają komfort ?

Psychiczny daja napewno zlosnik.gif i lepsze samopoczucie kierowcy, a to tez jest komfort grinser006.gif. A powaznie - ja nie zakladam do Lanosa 8 calowych felg z ET +50, szerokosc opony mam "fabryczna", rozstaw wiekszy o 22 mm, kompletne kola waza dokladnie tyle co oryginalne stalowki (szt. 14,5kg). Po zmianie kol z jezdni zniknely wszelkie nierownosci i jest ciszej, moze to tylko opony.

Ja nie twierdze, ze felgi aluminiowe sa lepsze od stalowych, ale ze nie sa gorsze i ze nie maja jednak wad przedstawianych powyzej. Alufelgi kupuje sie dla, a nie do samochodu grinser006.gif.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.