Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

ABS i sprzęgło

Featured Replies

Napisano

No dobra - kto mi wyjaśni, dlaczego aby ABS zadziałał prawidłowo, muszę wcisnąć sprzęgło? Bo albo sięczegoś nowego dowiedziałem, albo ktoś mi bajki wciska niewiem.gif

Napisano

> No dobra - kto mi wyjaśni, dlaczego aby ABS zadziałał prawidłowo,

> muszę wcisnąć sprzęgło? Bo albo sięczegoś nowego dowiedziałem,

> albo ktoś mi bajki wciska

Nie ma takiej potrzeby. Stanardowo - nie zaleca się.

Napisano
  • Autor

> Nie ma takiej potrzeby. Stanardowo - nie zaleca się.

Ta, mi też się tak wydaje, a co więcej, wydaje mi się, że lepiej hamowć hamulcem (z/bez ABS) plus silnikiem

niż tylko hamulcem... ale jakiś mędrzec podobno gdzieś wyczytał, że aby skutecznie hamować z ABSem, trza wcisnąć sprzęgło - dla mnie nie ma sensu icon_rolleyes.gif aczkolwiek pytam się, bo może ktoś mi to wyjaśni, jaki sens... niewiem.gif

Napisano

> Ta, mi też się tak wydaje, a co więcej, wydaje mi się, że lepiej

> hamowć hamulcem (z/bez ABS) plus silnikiem

> niż tylko hamulcem... ale jakiś mędrzec podobno gdzieś wyczytał, że

> aby skutecznie hamować z ABSem, trza wcisnąć sprzęgło - dla mnie

> nie ma sensu aczkolwiek pytam się, bo może ktoś mi to wyjaśni,

> jaki sens...

Jak dla mnie wciśnięcie sprzęgła w aucie z ABS ma sens :

-hamulce są mniej obciążone bo nie muszą dodatkowo hamować rozkręconego koła zamachowego i układu korbowo-tłokowego

-w przypadku osiągnięcia obrotów minimalnych (czyli np na V biegu będzie to około 40-50 km/h) układ napędowy zacznie wpadać w wibracje które mogą zakłócić działanie ABS'u

Napisano

> Ta, mi też się tak wydaje, a co więcej, wydaje mi się, że lepiej

> hamowć hamulcem (z/bez ABS) plus silnikiem

> niż tylko hamulcem... ale jakiś mędrzec podobno gdzieś wyczytał, że

> aby skutecznie hamować z ABSem, trza wcisnąć sprzęgło - dla mnie

> nie ma sensu aczkolwiek pytam się, bo może ktoś mi to wyjaśni,

> jaki sens...

Co rozumiesz przez skuteczne hamowanie? Hamowanie awaryjne? Jeśli tak, to sprzęgło powinno być wciśnięte.

Napisano
  • Autor

> Co rozumiesz przez skuteczne hamowanie? Hamowanie awaryjne? Jeśli

> tak, to sprzęgło powinno być wciśnięte.

tak, awaryjne hamowanie.

a dlaczego powinno być wciśnięte przy hamowaniu awaryjnym? i dlaczego hamować z wciśniętym sprzęgłem?

Napisano
  • Autor

> Jak dla mnie wciśnięcie sprzęgła w aucie z ABS ma sens :

> -hamulce są mniej obciążone bo nie muszą dodatkowo hamować

> rozkręconego koła zamachowego i układu korbowo-tłokowego

w takim razie hamowanie silnikiem odpada i to w każdym aucie - z abs czy bez

> -w przypadku osiągnięcia obrotów minimalnych (czyli np na V biegu

> będzie to około 40-50 km/h) układ napędowy zacznie wpadać w

> wibracje które mogą zakłócić działanie ABS'u

tzn. jak zakłócić?

Napisano

Jak hamujesz awaryjnie to wciskasz sprzęgło aby nie zdusić silnika. A w normalnym hamowaniu to ja nie widzę podstaw do wciskania od razu sprzegła (chyba że zmiana biegu ma byc). Dopiero pod koniec hamowania z powodu jak wyżej. I tyle.

Napisano
  • Autor

> Jak hamujesz awaryjnie to wciskasz sprzęgło aby nie zdusić silnika. A

> w normalnym hamowaniu to ja nie widzę podstaw do wciskania od

> razu sprzegła (chyba że zmiana biegu ma byc). Dopiero pod koniec

> hamowania z powodu jak wyżej. I tyle.

No tak, ale w awaryjnym hamowaniu bez ABS zdusisz silnik, jak się zablokują koła. Jeśli masz ABS to w zasadzie przy wciśnietym pedale w podłogę możesz zejść do minimalnej prędkości, czyli wciskanie sprzęgła nic nie daje...

Napisano

> tak, awaryjne hamowanie.

> a dlaczego powinno być wciśnięte przy hamowaniu awaryjnym? i dlaczego

> hamować z wciśniętym sprzęgłem?

Awaryjne hamowanie jest nastawione na jak najszybsze zatrzymanie samochodu.

- wciskając sprzęgło uzyskujesz brak oporów związanych z koniecznością redukcji prędkości mas wirujących silnika

- hamowanie bez wciśniętego sprzęgła spowoduje zduszenie silnika co z kolei spowoduje brak wspomagania (układ kierowniczy i hamulcowy)

- zaduszenie silnika spowoduje również, że nie będzie możliwości wykonania szybkiego manewru uciekania z ominięciem przeszkody w celu np. zrobienia miejsca dla następnego hamującego awaryjnie samochodu, co zazwyczaj kończy się zgnieceniem tego pierwszego

Zastosowanie ABSu pozwala przy awaryjnym hamowaniu na zachowanie jakiej takiej sterowności (pedał w podłogę i trzymasz), natomiast skuteczne hamowanie bez ABSu wymaga już pewnej finezji.

Napisano

> w takim razie hamowanie silnikiem odpada i to w każdym aucie - z abs

> czy bez

Podczas awaryjnego hamowania współczesnego auta hamulce są na tyle skuteczne że nie ma potrzeby hamowania silnikiem.

> tzn. jak zakłócić?

Zakładamy że sterownik ABS wykrywa że koła zaczynają się blokować - modulator ciśnienia zmniejsza siłę hamowania żeby koło odzyskało przyczepność. W tym samym czasie sterownik silnika który wykrył że obroty spadły poniżej biegu jałowego zwiększa jego obroty (uchylając przepustnicę silnikiem krokowym lub zwiększając dawkę paliwa w dieslu) i obroty koła zwiększają się bardziej niż w przypadku gdy sprzęgło jest wciśnięte.

Napisano

> No tak, ale w awaryjnym hamowaniu bez ABS zdusisz silnik, jak się

> zablokują koła. Jeśli masz ABS to w zasadzie przy wciśnietym

> pedale w podłogę możesz zejść do minimalnej prędkości, czyli

> wciskanie sprzęgła nic nie daje...

Spróbuj. Praktyka jest najlepszą metodą poznawania takich rzeczy.

Napisano

> No tak, ale w awaryjnym hamowaniu bez ABS zdusisz silnik, jak się

> zablokują koła. Jeśli masz ABS to w zasadzie przy wciśnietym

> pedale w podłogę możesz zejść do minimalnej prędkości, czyli

> wciskanie sprzęgła nic nie daje...

Ale ta minimalna prędkość to są zbyt małe obroty kół aby silnik się z nimi dogadał.

Napisano
  • Autor

> Spróbuj. Praktyka jest najlepszą metodą poznawania takich rzeczy.

Ale ja nie muszę próbować - życie mnie zmusiło - i nigdy nie zdusiłem silnika majac ABS. Jak możesz zdusić silnik, jeżeli koła się obracają? A to, że sprzęgło trzeba by wcisnąć w końcowej fazie, to ok, ale śmiało mogę hamować z pedałem hamulca w podłodze ze 100km/h do 30km/h i nie zduszę silnika. Nie ma bata.

A pytam dlatego, że nigdzie o tym nie słyszałem - ba, przejżałem cały artykuł, w którym ładnie opisują technikę hamowania z ABS i nie ma tam słowa o wciskaniu sprzęgła przynajmniej w pierwszej fazie hamowania (polecam lekturę - plik długo nie będzie wisiał, bo artukuł płatny, więc piracę teraz).

A hamowanie awaryjne miałem z 2 miesiące temu - punto zjechało na mój pas, o czym nawet tu pisałem - pedał poszedł w podłogę - prędkość około 110km/h...

Napisano
  • Autor

> Ale ta minimalna prędkość to są zbyt małe obroty kół aby silnik się z

> nimi dogadał.

no nie żartuj - do 30km/h spokojnie zejdziesz z V biegu bez uduszenia auta...

no chyba, że hamujemy awaryjnie z 40km/h - ale watpię by ktoś przy tej prędkosci miał V bieg, a raczej III/IV - no ale wtedy mały, słaby silnik może się dusić - ale do zgaśnięcia to trza naprawdę minimalnej prędkości - na II biegu nie ma żadnego problemu jechać 10km/h...

Napisano

> No dobra - kto mi wyjaśni, dlaczego aby ABS zadziałał prawidłowo,

> muszę wcisnąć sprzęgło? Bo albo sięczegoś nowego dowiedziałem,

> albo ktoś mi bajki wciska

na sniegu/lodzie przy malej predkosci mozesz zadusic silnik(diesel choc ma MSR) i wtedy praktycznie abs nie zadziala bo kola zablokowane

Napisano

> Ale ja nie muszę próbować - życie mnie zmusiło - i nigdy nie zdusiłem

> silnika majac ABS. Jak możesz zdusić silnik, jeżeli koła się

> obracają? A to, że sprzęgło trzeba by wcisnąć w końcowej fazie,

> to ok, ale śmiało mogę hamować z pedałem hamulca w podłodze ze

> 100km/h do 30km/h i nie zduszę silnika. Nie ma bata.

> A pytam dlatego, że nigdzie o tym nie słyszałem - ba, przejżałem cały

> artykuł, w którym ładnie opisują technikę hamowania z ABS i nie

> ma tam słowa o wciskaniu sprzęgła przynajmniej w pierwszej fazie

> hamowania (polecam lekturę - plik długo nie będzie wisiał, bo

> artukuł płatny, więc piracę teraz).

> A hamowanie awaryjne miałem z 2 miesiące temu - punto zjechało na mój

> pas, o czym nawet tu pisałem - pedał poszedł w podłogę -

> prędkość około 110km/h...

Nigdzie nie napisałem, że hamowanie (normalne czy nawet szybkie) wymaga wciśnięcia sprzęgła - tego się nawet nie zaleca.

Napisałem, że hamowanie awaryjne tego wymaga oraz podałem warunki (hamowanie do zatrzymania).

Ponadto jeśli nie wyrobisz sobie nawyku deptania jednocześnie sprzęgła i hamulca, to po wdepnięciu hamulca w podłogę i konieczności hamowania do zera zazwyczaj odruchowo nie dociśniesz w ostatniej fazie jeszcze sprzęgła nie wspominając o tym, że opory pojazdu będą sporo większe (bo będziesz hamować też silnik).

EDIT: przy hamowaniu awaryjnym z jednoczesnym ominięciem przeszkody rozłączenie układu napędowego może też spowodować zaburzenie toru jazdy.

Napisano
  • Autor

> na sniegu/lodzie przy malej predkosci mozesz zadusic silnik(diesel

> choc ma MSR) i wtedy praktycznie abs nie zadziala bo kola

> zablokowane

przy małej prędkości - OK, ale z tego co pamiętam, to w niektórych autach poniżej chyba 30km/h abs się w ogóle nie włącza... ale tego nie jestem pewien - to wiadomość od mechaników Renault wink.gif

Napisano
  • Autor

> Nigdzie nie napisałem, że hamowanie (normalne czy nawet szybkie)

> wymaga wciśnięcia sprzęgła - tego się nawet nie zaleca.

ok.gif

> Napisałem, że hamowanie awaryjne tego wymaga oraz podałem warunki

> (hamowanie do zatrzymania).

> Ponadto jeśli nie wyrobisz sobie nawyku deptania jednocześnie

> sprzęgła i hamulca, to po wdepnięciu hamulca w podłogę i

> konieczności hamowania do zera zazwyczaj odruchowo nie

> dociśniesz w ostatniej fazie jeszcze sprzęgła nie wspominając o

> tym, że opory pojazdu będą sporo większe (bo będziesz hamować

> też silnik).

Ja po pierwsze nie pozwolę na uruchomienie ABSu. Po drugie w 90% moich hamowań awaryjnych nigdy nie hamowałem do 0 - hamowałem aby zmniejszyć prędkość i ominąć przeszkodę, albo tylko zmniejszyć prędkosć, bo przeszkoda się sama usuwała z drogi, albo wystarczyło - np. na autostradzue w Niemczech facet wjechał pode mnie, gdy leciałm ca. 170km/h a on jakieś 110km/h. A hamowanie było bardzo awaryjne biglaugh.gif

A co do wciśnięcia sprzęgła w ostatniej chwili - nie mam z tym problemu - zawsze ba czas je wcisnę. Przynajmniej do tej pory ok.gif

A hamowanie awaryjne z zatrzymaniem wygląda u mnie tak - noga z gazu, hamulec - jak warunki ok, tak aby nie włączyć absu (ale czasem jest piach na poboczu i absik szaleje), prędkość spada i dopiero sprzgło na sam koniec. Ale to na prawdę taki bardzo mocny koniec 893goodvibes.gif

Aczkolwiek przynajmniej dotarło do mnie rozumowanie - niekoniecznie się z nim zgadzam, ale przynajmniej wiem, o co biega yay.gifpub2.gif

Napisano

> się z nim zgadzam, ale przynajmniej wiem, o co biega

ok.gif

czasami okazuje się, że instynktowne działanie w stresie (wyjeżdża Ci z boku kombajn 20m przed maską) bez wyrobionego odruchu nie zawsze wygląda tak samo, jak z taką samą sytuacją, ale już wcześniej przemyślaną.

Napisano
  • Autor

> czasami okazuje się, że instynktowne działanie w stresie (wyjeżdża Ci

> z boku kombajn 20m przed maską) bez wyrobionego odruchu nie

> zawsze wygląda tak samo, jak z taką samą sytuacją, ale już

> wcześniej przemyślaną.

wiem to. Dlatego mam dużo pokory i ciągle ćwiczę. Często hamuję "awaryjnie" w bezpiecznym miejscu, by się nie okazało w potrzebie, że tył auta zapomniał o hamowaniu. I wiem, że można być mistrzem świata, ale wystarczy plama oleju, złapanie pobocza i ryzykujesz obróceniem auta. Dlatego czasem ten ABS się włączy mimo mojej niechęci. Kilka zdażeń - zimą w Polsce i latem tutaj pokazało mi, że czasem ABS daje radę - jasne, że nie zahamować, ale pozwala hamować i kierować autem. I nigdy w tej kryzysowej sytuacji nie było tak, że auto zgasło, dusiło się, dławiło... ale coś w tym jest, i faktycznie jak siebie jestem pewien i wiem, że mi auto nie zgaśnie, tak już o swoją żonę taki pewien nie jestem - stąd czy to autem z/bez absu będzie hamowała zawsze z wciśniętym sprzęgłem ok.gifbiglaugh.gif

Napisano
  • Autor

> nie ma to jak automat

> awaryjne hamwanie zawsze na dwie nogi

no dobra - czyli po prostu chodzi o nie zdławienie silnika raczej, a nie o masy wirujące, itp. No bo jak jest w automacie - zdjęcie nogi z gazu powoduje co? Nie bardzo wiem jak działa automat, stąd pytam crazy.gif

Napisano

zdjecie nogi z gazu powoduje spadek obrotow z powodu zastosowania sprzegla hydrokinetycznego(konwenter) i tym samym w tym momencie silnik nie jest polaczony ze skrzynia

oczywiscie sa tryby pracy spinajace prawie na sztywno ale nie bedziemy sie to o tym rozwodzic bo to nie istotne w tym temacie

Napisano

> tak, awaryjne hamowanie.

> a dlaczego powinno być wciśnięte przy hamowaniu awaryjnym? i dlaczego

> hamować z wciśniętym sprzęgłem?

W przypadku hamowania awaryjnego, żeby Ci auto nie zgasło.

Zdecydowana wioększość kierowców hamuje do tzw. końca.

Napisano

> no nie żartuj - do 30km/h spokojnie zejdziesz z V biegu bez uduszenia

> auta...

na V bez gazu moj samochod jedzie wiecej niz 30 (po plaskim). czyli przedzial powiedzmy 50-30 silnik bedzie sie 'mocowal' z hamulcami.

poza tym mam wrazenie ze na abs kola jednak sa zablokowane, ale krotko. gdyby tak nei bylo, to nie byloby roznicyw skrecaniu na abs i bez hamulca. kwestia tylko czestotliwosci tego absu. jak sie myle to mnie zjedzcie wink.gif

pozdro

fosfor

Napisano
  • Autor

Podobno "częstotliwość" pompy ABS wynosi 12Hz - tak gdzies widziałem w katalogu. Pytałem się kiedyś profesora, który się u nas rehabilitował z ABSu, i mówił mi, że nie ma dużych różnic w ABSie w SC i Mercedesie S klasy. Oczywiście są inne hamulce, ale ABS podobno działa bardzo podobnie, czyli czy to w Meśku czy we Fiacie pompka, tłoki, i inne elementy układu nie przeskoczą bezwładości innych elementów i tu się nie bardzo da co zrobić.

btw - sprawdziłem dzisiaj - faktycznie - wciśnięcie hamulca w podłogę przy ca. 50km/h w zasadzie powinno być połączone z wciśnięciem sprzęgła, bo auto dęba staje w miejscu. Przy 110km/h mamy więcej czasu i faktycznie gdzię stam podświadomie czekałem dość długo z wciśnięciem sprzęgła. W każdym bądź razie hamując z dużej prędkości mniej się bałem, ze auto zgaśnie, niż z małej.

Cyli wiem już wszystko biglaugh.gif

Napisano

> no nie żartuj - do 30km/h spokojnie zejdziesz z V biegu bez uduszenia

> auta...

Ale mnie nie chodzilo 0 30 km/h bo przy takim hamowaniu do takiej prędkości to zazwyczaj nawet nie chce mi się nogi lewej ruszać - chyba że bieg zmieniam. Chodziło o prędkości rzędu kilka km/h.

> no chyba, że hamujemy awaryjnie z 40km/h - ale watpię by ktoś przy

> tej prędkosci miał V bieg, a raczej III/IV - no ale wtedy mały,

> słaby silnik może się dusić - ale do zgaśnięcia to trza naprawdę

> minimalnej prędkości - na II biegu nie ma żadnego problemu

> jechać 10km/h...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.