Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

1.0 l /h Czy rzeczywiście?

Featured Replies

Napisano

Witam

Chciałem zapytać czy ktoś sprawdzał że pomiar spalania na postoju podawany przez kompa jest rzeczywisty.

Zbliżają się zimne dni a ja lubie mieć ciepełko w samochodzie.

Obroty mam koło 900, silnik 16NZ (chyba:) )

------------------------------------------

Opel Astra 1.6 GLS 5D, HB r92 207k km

idea.gif

Napisano

Nie powinno przekroczyć... ale jak potrzebujesz grzanie w samochodzie na postoju to może w Webasto zainwestować zlosnik.gif

Napisano

spalanie na h to 0.8-1.4l/h zależnie od temperatury silnika

Napisano

gdzieś kiedyś wyczytałem, że nie powinno się grzać silnika na postoju.tylko delikatnie jechać.a dlaczego tak jest to nie umiem wyjaśnić.wiem że lepiej się wsiada do rozgrzanego samochodu.

Napisano

> gdzieś kiedyś wyczytałem, że nie powinno się grzać silnika na

> postoju.tylko delikatnie jechać.a dlaczego tak jest to nie umiem

> wyjaśnić.wiem że lepiej się wsiada do rozgrzanego samochodu.

Ja to zawsze grzeje autko. Jak wsiadam po nocy to odpalam i stoi sobie z 1,5 - 2 minutki i jest potem waytogo.gif

Lepiej się jedzie niż gdy sie odpali i odrazu jechać, a pozatym podobno jak się grzeje troche rano to więcej autko wytrzymuje icon_eek.gif

ale czy tak jest niewiem.gif

Napisano

> Ja to zawsze grzeje autko. Jak wsiadam po nocy to odpalam i stoi

> sobie z 1,5 - 2 minutki i jest potem

> Lepiej się jedzie niż gdy sie odpali i odrazu jechać, a pozatym

> podobno jak się grzeje troche rano to więcej autko wytrzymuje

> ale czy tak jest

Ja słyszałem różne opinie na ten temat. Grzanie na postoju jest ponoć niekorzystne z dwóch powodów. Po pierwsze z powodu szkodliwości dla środowiska naturalnego - nierozgrzany silnik spala więcej paliwa przez co emituje więcej szkodliwych substancji; po drugie ze względu na dobro silnika - jeśli auto rozgrzewa się na postoju, to silnik dłużej musi pracować w niekorzystnych dla siebie warunkach zbyt niskiej temperatury. Tak czy inaczej, ja zimą zawsze odpalam auto, a potem idę skrobać szyby, bo garażem niestety nie dysponuję. Jak znowu wsiadam, to mogę od razu przełączać na gaz i jechać.

Napisano

> Ja słyszałem różne opinie na ten temat. Grzanie na postoju jest ponoć

> niekorzystne z dwóch powodów. Po pierwsze z powodu szkodliwości

> dla środowiska naturalnego - nierozgrzany silnik spala więcej

> paliwa przez co emituje więcej szkodliwych substancji; po drugie

> ze względu na dobro silnika - jeśli auto rozgrzewa się na

> postoju, to silnik dłużej musi pracować w niekorzystnych dla

> siebie warunkach zbyt niskiej temperatury. Tak czy inaczej, ja

> zimą zawsze odpalam auto, a potem idę skrobać szyby, bo garażem

> niestety nie dysponuję. Jak znowu wsiadam, to mogę od razu

> przełączać na gaz i jechać.

To robisz podobnie jak ja hehe.gifgrinser006.gif

Tylko w zime będę wychodził skrobać szyby, a latem będę wychodził oglądać autko jakie jest piękne grinser006.gif

zakrecony.gif

Napisano

nio tak tak srodowsku to szkodzi i silnikowi a to dlatego z e silnik chodzi na zimnym oleju dłuzej i jak chodzi na wolnych obrotach to nie rozrzuca go wszedzie poprstu i szybciej sie zuzywaja ponoc elementy wewnetrzbne silnika

ale teraz nich mnie oswieci jak jest z spalaniem gdy jedzi esi e z gory mniejsz e jest spalanie jak si e jedzie np: na 5 biegu bez gazu czy jak sie jedzie na luzie. Wiem z e komputery w samochodach pokazuja 0,0litra gdy sie jedzi ebez gazu z gorki ale przeciez sa wieksz e obroty a silnik cos musi spalac a jak si ejedzi ena luzie t pokazuje 1,5- 2l tak jest u ojca w corolli nowej w dieselku

Napisano

> nio tak tak srodowsku to szkodzi i silnikowi a to dlatego z e

> silnik chodzi na zimnym oleju dłuzej i jak chodzi na

> wolnych obrotach to nie rozrzuca go wszedzie poprstu i

> szybciej sie zuzywaja ponoc elementy wewnetrzbne silnika

> ale teraz nich mnie oswieci jak jest z spalaniem gdy jedzi esi e

> z gory mniejsz e jest spalanie jak si e jedzie np: na 5

> biegu bez gazu czy jak sie jedzie na luzie. Wiem z e

> komputery w samochodach pokazuja 0,0litra gdy sie jedzi

> ebez gazu z gorki ale przeciez sa wieksz e obroty a

> silnik cos musi spalac a jak si ejedzi ena luzie t pokazuje

> 1,5- 2l tak jest u ojca w corolli nowej w dieselku

coś z twoją spacją nie halo...

istnieje coś takiego jak "cut off", opisywany niejednokrotnie na kąciku, polegający na odcinaniu paliwa w sytuacji zdjęcia nogi z gazu przy obrotach powyżej 1300. Skutkuje on tym, że silnik nie spala w ogóle paliwa, bo go nie dostaje, a komputer pokazuje spalanie 0,0

Napisano

> Ja słyszałem różne opinie na ten temat.

To podobnie jak ja.

Pierwsza teoria to taka, że należy od razu po odpaleniu ruszyć ale nie katować tylko spokojnie jechać - powód: silnik szybciej nabierze temperatury roboczej podczas jazy niż podczas stania na luzie, i tym samym mniej się będzie zużywał.

Druga teoria, którą słyszałem to taka, że nie ma znaczenia czy się stoi czy się jedzie od razu.

Która jest praawdziwa to nie wiem ale bardziej skłąniałbym się do tej pierwszej...

Inna sprawa, że w zimie najpierw wsiadam do auta, odpalam a później idę odśnieżać/skrobać szyby. Zazwyczaj mija tyle czasu, że akurat z nawiewów nie leci już lodówka tylko cieplejsze powietrze i można w miarę przyjemnie jechać.

W końcu auto jest dla mnie a nie na odwrót zlosnik.gif

Napisano

Możesz sam to sprawdzić:

Jedź na stację i zatankuj do pełna.

Wyzeruj wskazania komputera.

Zepchnij auto z miejsca tankowania i włącz silnik na postoju na co najmniej 3 godziny (im dłużej, tym pomiar dokładniejszy).

Wepchnij z powrotem auto na stanowisko tankowania i zatankuj do pełna.

Zanotuj, ile weszło paliwa.

Ww. wartość podziel przez czas pracy silnika na postoju (w godzinach).

Porównaj wynik ze wskazaniem komputera. Jeśli wogóle ci pokaże spalanie w l/h.

A do pozostałych: nie grzejcie w zimie samochodów na postoju - to zabójstwo dla silnika i dla kieszeni!!! Im szybciej silnik się zagrzeje do temperatury otwarcia termostatu, tym wcześniej będzie pracował w zaprojektowanych dla niego warunkach. A na pewno nie nastąpi to tak szybko na postoju!

Pozdr.

Napisano

> Możesz sam to sprawdzić:

> Jedź na stację i zatankuj do pełna.

> Wyzeruj wskazania komputera.

> Zepchnij auto z miejsca tankowania i włącz silnik na postoju na co

> najmniej 3 godziny (im dłużej, tym pomiar dokładniejszy).

> Wepchnij z powrotem auto na stanowisko tankowania i zatankuj do

> pełna.

> Zanotuj, ile weszło paliwa.

> Ww. wartość podziel przez czas pracy silnika na postoju (w

> godzinach).

> Porównaj wynik ze wskazaniem komputera. Jeśli wogóle ci pokaże

> spalanie w l/h.

> A do pozostałych: nie grzejcie w zimie samochodów na postoju - to

> zabójstwo dla silnika i dla kieszeni!!! Im szybciej silnik się

> zagrzeje do temperatury otwarcia termostatu, tym wcześniej

> będzie pracował w zaprojektowanych dla niego warunkach. A na

> pewno nie nastąpi to na postoju!

> Pozdr.

Odpowiednie dla silnika warunki pojawia sie nawet wtedy gdy auto bedzie na postoju wiec nie pisz ze nigdy.

Poprostu auto dluzej stoi na ssaniu nadmiar paliwa na ssaniu zmywa ochronna powloke oleju i splywa do miski olejowej powodujac to ze olej traci swoje wlasnosci.

Dlatego co niektorzy pisza ze im oleju nie ubywa bo maja paliwo w oleju zlosnik.gif

Napisano

> Poprostu auto dluzej stoi na ssaniu nadmiar paliwa na ssaniu zmywa

> ochronna powloke oleju i splywa do miski olejowej powodujac to

> ze olej traci swoje wlasnosci.

> Dlatego co niektorzy pisza ze im oleju nie ubywa bo maja paliwo w

> oleju

To jakieś bzdury, skąd to wytrzasnąłeś? Czy to znaczy, że jeśli na gorącym silniku komputer mi na postoju wyświetla 1,1 l/h, a na zimnym 2,1 l/h, to znaczy że w ciągu godziny 1 litr benzyny miesza się z olejem i spływa do misy olejowej? hehe.gif

Tu zupełnie chodzi o coś innego:

Silnik spalinowy jest maszyną cieplną, co oznacza, że musi pracować w określonej temperaturze, aby warunki jego pracy były optymalne, założone przez konstruktora. A w skrócie w zimnym silniku:

- luzy technologiczne są dużo mniejsze niż w temperaturze nominalnej pracy

- lepkość oleju jest mniejsza niż w temperaturze nominalnej pracy,

co powoduje, że jest duuuużo gorsze smarowanie, a można zaryzykować stwierdzenie, że przy oleju mineralnym o dużej lepkości (15W40) i dużym mrozie (np. -20 st. C) silnik przez pierwsze minuty pracuje bez smarowania, bo ciśnienie oleju nie jest w stanie wytworzyć odpowiednich klinów smarnych w łożyskach ślizgowych. Dlatego, żeby zapobiec niepotrzebnemu zużyciu elementów silnika takich jak np. panwie i czopy łożysk, należy zapewnić jak najwcześniejsze osiągnięcie temperatury nominalnej. Oczywiście ostra jazda na wysokich obrotach również nie jest wskazana, bo pod większym obciązeniem w niekorzystnych warunkach smarowania silnik również bardziej się zużywa.

Pomijam tu dodatkowe aspekty ekonomiczne, że benzyna w niskich temperaturach znacznie gorzej tworzy z powietrzem mieszankę paliwowo-powietrzną i gorzej się spala, więc aby nie dopuścić do zgaśnięcia silnika, ECU wzbogaca mieszankę i zmienia kąt zapłonu (a nie jakieś tam ssanie, to było w polonezach, a nie w silnikach z wtryskiem wielopunktowym), przyczyniając się do zużycia katalizatora.

O to tu chodzi, a nie o jakies zmywanie benzyną oleju na ssaniu....

Bez urazy, pozdr.

Napisano

Strasznie sie podniecasz i nie czytasz dokladnie grinser006.gif

W ktorym miejscu napisalem ze splynie az tyle paliwa do oleju?? Auto gdy jest zimne potrzebuje wiecej paliwa, czesc niespalonego paliwa zmywa olej ze scianek i dostaje sie do oleju i to jest fakt. Jest tego niewiele ale jezeli ktos jezdzi codziennie krotkie odcinki to moze sie tego troszke nazbierac powodujac utrate parametrow przez olej

Jezeli auto pokonuje krotkie odcinki paliwo nie ma szansy odparowac z oleju nie jest go duzo ale i tak powoduje utrate wlasnosci smarnych olejua tym samym szybsze zuzywania sie silnika.

Dlatego tez powinno sie rozgrzewac auto szybciej czyli wsiadam i jade.

A Ty we wczesniejszym poscie napisales z tego co ja zrozumialem ze na postoju silnik nie osiagnie parametrow pracy. A ja napisalem ze napewno osiagnie tylko ze po dluzszym czasie. Czyli dluzej beda na niego dzialac negatywne czynniki.

Ja poruszam tylko jeden aspekt o ktorym czytalem i ktory bardzo mnie zainteresowal.

Jezeli uwazasz ze to bzdura to proponuje poszperac trosze po necie.

Napisano

Witam !

Wydaje się, że dyskusja na temat wyższości grzania silnika na postoju nad grzaniem w czasie jazdy przypomina dyskusję o wyższości Swiąt Wielkanocnych na Świętami Bożego Narodzenia - obydwie metody mają zalety jak i wady.

Powróciłbym do głównego wątku, tzn. jakie jest spalanie w czasie biegu jałowego ?

Spalanie w granicach 1l/h wydaje się być za małe - w końcu silniki mają pojemności w granicach 1,5l i miałyby spalać tyle co dobra kosiarka do trawy ?

Czy ktoś ma na ten temat jakieś informacje ?

Napisano

> Witam !

> Wydaje się, że dyskusja na temat wyższości grzania silnika na postoju

> nad grzaniem w czasie jazdy przypomina dyskusję o wyższości

> Swiąt Wielkanocnych na Świętami Bożego Narodzenia - obydwie

> metody mają zalety jak i wady.

> Powróciłbym do głównego wątku, tzn. jakie jest spalanie w czasie

> biegu jałowego ?

> Spalanie w granicach 1l/h wydaje się być za małe - w końcu silniki

> mają pojemności w granicach 1,5l i miałyby spalać tyle co dobra

> kosiarka do trawy ?

> Czy ktoś ma na ten temat jakieś informacje ?

Nie sa to dane przesadzone silnik pracuje w stalych wrunkach nie jest obciazany. Renault Megane z silnikiem 1.6 16v palila na postoju od 1,5 do 1,7l/h. Wartosci mierzone dodatkowym przeplywomierzem zatwierdzonym przez urzad miar.

Auto na 100 km potrzebuje powiedzmy 8 litrow. A 100km sredni przejechac mozna w okolo 1,2 h. A pomysl jak zmieniaja sie wtedy warunki pracy silnika nieraz ma wyzsze obroty do tego pokonuje sily oporow i wlasna mase.

Napisano

>Auto

> gdy jest zimne potrzebuje wiecej paliwa, czesc niespalonego

> paliwa zmywa olej ze scianek i dostaje sie do oleju i to jest

> fakt.

Ciekaw jestem z jakich ścianek, i którędy spływa do misy olejowej? Bo jeśli masz na myśli ścianki cylindra, to akurat jest odwrotnie - to oleju ubywa, bo za dużo przedostaje się na ścianki z powodu zużytych pierścieni i zostaje spalony wraz z paliwem.

> Jezeli auto pokonuje krotkie odcinki paliwo nie ma szansy odparowac z

> oleju...

Dlaczego, przecież w końcu olej nagrzeje się do temperatury silnika, czyli ponad 100 st. C i powinno odparować "w terminie późniejszym".

> A Ty we wczesniejszym poscie napisales z tego co ja zrozumialem ze na

> postoju silnik nie osiagnie parametrow pracy. A ja napisalem ze

> napewno osiagnie tylko ze po dluzszym czasie.

Rzeczywiście napisałem nieprecyzyjnie i mogłeś tak zrozumieć. Napisałem tak: " Im szybciej silnik się zagrzeje do temperatury otwarcia termostatu, tym wcześniej będzie pracował w zaprojektowanych dla niego warunkach. A na pewno nie nastąpi to na postoju! "miałem na myśli, że na postoju nie nastąpi szybsze nagrzanie silnika. Zaraz to poprawię.

> Ja poruszam tylko jeden aspekt o ktorym czytalem i ktory bardzo mnie

> zainteresowal.

IMHO ten aspekt, jeśli w ogóle zachodzi, ma pomijalne znaczenie w porówniu do gwałtownego zużywania się współpracujących elementów silnika podczas jego pracy na zimno oraz nadmiernemu wzrostowi spalania, i to nie przez wzbogacanie mieszanki, tylko przez konieczność pokonywania większych oporów współpracujących części.

Ale odbiegliśmy od tematu i proponuję zakończyć spór. Jedno jest pewne i obaj się z tym zgadzamy - nie należy grzać silnika na postoju, a jaką argumentację ktoś wybierze to jego sprawa.

Pozdrawiam.

Napisano

Jak juz kolega napisale odbieglismy od tematu i jezeli masz ochote pisac o zjawiskach zachodzacych w silniku spalinowym zalozmy nowy temat bo mozna o tym pisac i pisac.

Swojego czasu zajmowalem sie silnikami spalinowymi niestety juz od pewnego czasu silniki tylko elektryczne wiec jezeli chcesz sie o cos spierac zapraszam. Bawilismy sie troszke i zniszczylismy kilka silnikow. Np slawnymi dodatkami do olejow ale do niektorych to nieprzemawia i leja syf do oleju i twierdza ze ciszej chodza:)

A zjawisko nazywa sie kondensacja paliwa skroplenie nastepuje na silnie ochlodzonych sciankach kanalow dolotowych.

I nie jest taka marginalna sprawa jak Ci sie wydaje i przyczynia sie w duzym stopniu do przyspieszenia zuzycia wspolpracujacych ze soba elementow.

Napisano

> Nie sa to dane przesadzone silnik pracuje w stalych wrunkach nie jest

> obciazany. Renault Megane z silnikiem 1.6 16v palila na postoju

> od 1,5 do 1,7l/h. Wartosci mierzone dodatkowym przeplywomierzem

> zatwierdzonym przez urzad miar.

> Auto na 100 km potrzebuje powiedzmy 8 litrow. A 100km sredni

> przejechac mozna w okolo 1,2 h. A pomysl jak zmieniaja sie

> wtedy warunki pracy silnika nieraz ma wyzsze obroty do tego

> pokonuje sily oporow i wlasna mase.

Dziękuję za odpowiedź.

Pytałem, ponieważ często czekam zimą na dzieci w samochodzie i zawsze mam dylemat: oszczędnie marznąć czy rozrzutnie grzać wink.gif

Nie mam komputera pokładowego, dlatego z zainteresowaniem śledzę ten wątek.

Nie mniej - spalanie na jałowym biegu nie jest jednak na poziomie 1l/h i mniej, a raczej na poziomie 2l/h.

Napisano

> Dziękuję za odpowiedź.

> Pytałem, ponieważ często czekam zimą na dzieci w samochodzie i zawsze

> mam dylemat: oszczędnie marznąć czy rozrzutnie grzać

> Nie mam komputera pokładowego, dlatego z zainteresowaniem śledzę ten

> wątek.

> Nie mniej - spalanie na jałowym biegu nie jest jednak na poziomie

> 1l/h i mniej, a raczej na poziomie 2l/h.

Co do spalania na biegu jalowym wszystko zalezy od pojemnosci silnika, jego kondycji i obciazenia w danej chwili.

Napisano

> Co do spalania na biegu jalowym wszystko zalezy od pojemnosci

> silnika, jego kondycji i obciazenia w danej chwili.

Panowie,mam Mida i na wolnych obrotach pokazuje mi spalanie 0,7/0,8 l/h.Obroty mam ok 750.Oczywiscie jak jest rozgrzany.Nie sprawdzalem tego specjalnym tankowaniem przy CPN,ale tak mi pokazuje.

Napisano

> Panowie,mam Mida i na wolnych obrotach pokazuje mi spalanie 0,7/0,8

> l/h.Obroty mam ok 750.Oczywiscie jak jest rozgrzany.Nie

> sprawdzalem tego specjalnym tankowaniem przy CPN,ale tak mi

> pokazuje.

Dokladnie tak jak napisalem w zaleznosci od typu bedzie to ksztaltowalo sie roznie.

Np. 2 samochody Renault Megan oba z silnikami 1.6 16v to samo wyposazenie ten sam kolor nawet.

Auta fabrycznie nowe w czasie pomiarow okazalo sie ze jeden pali srednio o litr wiecej w porownaniu do drugiego.

Wiec moga wystepowac pewne rozbieznosci nawet w mozna by rzec identycznych autach.

Napisano

> Silnik spalinowy jest maszyną cieplną, co oznacza, że musi pracować w

> określonej temperaturze, aby warunki jego pracy były optymalne,

> założone przez konstruktora. A w skrócie w zimnym silniku:

> ...

> - lepkość oleju jest mniejsza niż w temperaturze nominalnej pracy,

> co powoduje, że jest duuuużo gorsze smarowanie, a można zaryzykować

> stwierdzenie, że przy oleju mineralnym o dużej lepkości (15W40)

> i dużym mrozie (np. -20 st. C) silnik przez pierwsze minuty

> pracuje bez smarowania, bo ciśnienie oleju nie jest w stanie

> wytworzyć odpowiednich klinów smarnych w łożyskach ślizgowych.

> Dlatego, żeby zapobiec niepotrzebnemu zużyciu elementów silnika

> takich jak np. panwie i czopy łożysk, należy zapewnić jak

> najwcześniejsze osiągnięcie temperatury nominalnej.

> Oczywiście ostra jazda na wysokich obrotach również nie jest

> wskazana, bo pod większym obciązeniem w niekorzystnych

> warunkach smarowania silnik również bardziej się zużywa.

Masz rację ale ...

Praca silnika, aż osiągnie pewną temperaturę, w złych warunkach smarowania na luzie przez powiedzmy 10 min daje nam ok 10000 wykonanych obrotów.

Silnik podczas jazdy rozgrzeje się do tej samej temp. w powiedzmy 5 min i wykona również ok 10000 obr.

Pytanie kiedy bardziej się zużyje:

- przy małym obciążeniu na luzie czy

- podczas jazdy kiedy niewystarczający film olejowy jest dodatkowo zmniejszany przez większe obciążenie

Napisano

> Masz rację ale ...

> Praca silnika, aż osiągnie pewną temperaturę, w złych warunkach

> smarowania na luzie przez powiedzmy 10 min daje nam ok 10000

> wykonanych obrotów.

> Silnik podczas jazdy rozgrzeje się do tej samej temp. w powiedzmy 5

> min i wykona również ok 10000 obr.

> Pytanie kiedy bardziej się zużyje:

> - przy małym obciążeniu na luzie czy

> - podczas jazdy kiedy niewystarczający film olejowy jest dodatkowo

> zmniejszany przez większe obciążenie

Pozornie masz rację, ale nie uwzględniłeś przy ocenie zuzycia rozkładu sił podczas tworzenia w łozysku ślizgowym tzw. klina smarnego. Wytłumaczę ci to na takim przykładzie:

Motorówka ciągnie narciarza wodnego po płytkiej wodzie ok. 0.6 m.

I - jazda optymalną prędkością - siła nośna będąca składową siły ciągu wynosi narciarza na powierzchnię wody

II - Jazda z za małą prędkościę - siła nośna jest za mała i narciarz szoruje nartami po dnie.

III - jazda z za dużą prędkością - siła nośna jest za duża, narciarz okresowo unosi się nad powierzchnią wody

W przykładzie woda odpowiada olejowi, narty i dno - odpowiednio: czop i panewka łożyska.

Podobnie jest w łożysku: dopiero przy pewnej prędkości zaczyna sie wytwarzać klin smarny, który powoduje oddzielenie czopu od panewki łożyska, niestety bez rysunku trudno to zrozumieć, dlatego posłużyłem sie przykładem z narciarzem. Na przykładzie widać niekorzystne zjawiska, jeśli ruszymy na zimnym silniku na wysokich obrotach.

A jeśli ktoś uważa, że nie jestem autorytetem, oto cytat z H.R.Etzold "Opel Astra II i Zafira - Sam naprawiam samochód", strona 111:

"- po uruchomieniu silnika niezwłocznie rozpocząć jazdę, także w czasie mrozów,

- wyłączać silnik, gdy przewiduje się czas zatrzymania przekraczający 40s"

PS. I proszę, skończmy już tę akademicką dyskusję nie na temat.

Pozdr.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.