Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Myto za wjazd do centrum

Featured Replies

Napisano

> 20 min rozstzralu... przy interwale np. 6min czy 10min... to chyba

> niemozliwe. Jezeli faktycznie tak funkcjonuje MZK (czy jak to

> sie tam nazywa) w Warszawie, to ...

Na szczęście tak nie funkcjonuje waytogo.gif, a kolega Sokole Oko przecież napisał, że wnioski wyciąga na podstawie jednego przejazdu w przeciągu ostatnich dwóch lat i zasłyszanych opowieści zlosnik.gif

pozdrawiam

Napisano

> Zgadza się. Nie wiem jak w Warszawie, ale w Szczecinie co jakiś czas

> liczą pasażerów. Dzięki temu wiedzą ile autobuów trzeba puszczać

> na jakich liniach (czyli jak często muszą kursować). A z tego

> oczywiście wynika ogólna liczba autobusów.

Nadal nie rozumiesz.

W Warszawie komunikacja miejska utrzymywana jest w 80% z podatków, w 20% z wpływów z biletów (tak mniej więcej). Ponieważ podatki płacą tylko zameldowani, a na każdą parę zameldowanych przypada jeden przyjezdny, to autobusów jest grubo za mało, bo nie ma za co ich kupować.

Napisano

> autobusy jeżdżą góra co 10-15 minut. W dodatku komunikacja

Kiedy ty ostatnio autobusem jezdziles ? Czesciej jezdzi podmiejski 709/727 hehe.gif

IMO komunikacja w W-wie dziala calkiem zgrabnie.

Napisano

> Nadal nie rozumiesz.

> W Warszawie komunikacja miejska utrzymywana jest w 80% z podatków, w

> 20% z wpływów z biletów (tak mniej więcej).

Ale tak jest wszędzie. Jeszcze nie spotkałem nie dotowanej komunikacji publicznej (poza samolotami i japońskimi pociągami).

> Ponieważ podatki

> płacą tylko zameldowani, a na każdą parę zameldowanych przypada

> jeden przyjezdny, to autobusów jest grubo za mało, bo nie ma za

> co ich kupować.

A co to ma do tego, że autobusy są OBLICZONE na ilość mieszkańców? Nie liczy się ilość mieszkańców tylko ilość pasażerów. A jak jest za mało autobusów to po prostu jest ich za mało i trzeba kupić więcej. Myślisz, że autobusy kupuje się wedle wskaźnika np. 1 autobus na 10000 mieszkańców? Raczej zależy to od zapotrzebowania, ilości pasażerów (a jeden pasażer = jeden przejazd jednej osoby), charakteru danej linii, odległości, miejsca itp.

Jeżeli uważasz, że Warszawa wylicza autobusy tylko dla "swoich" wedle jakiegoś magicznego przelicznika (no bo jak ich odróżnia?) to jesteś w błędzie. Pomijając juz fakt, że z "przyjezdnych" ma więcej zysku niż strat.

Napisano

> W Warszawie komunikacja miejska utrzymywana jest w 80% z podatków, w

> 20% z wpływów z biletów (tak mniej więcej).

Tak więcej, nie mniej, to klepiesz w tym wątku straszliwe bzdury.

I te o sposobie ustalania liczby autobusów, i o stanie komunikacji w mieście, i tutaj o budżecie ZTM. W rzeczywistości proporcja ta wynosi ok. 50/50.

pozdrawiam

Napisano

> Kiedy ty ostatnio autobusem jezdziles ? Czesciej jezdzi podmiejski

> 709/727

> IMO komunikacja w W-wie dziala calkiem zgrabnie.

Lina 408.

Interwał 15 minut.

W ciągu ostatniego miesiąca 5 razy zdarzyło się że czas oczekiwania na autobus wyniósł ponad 35 minut, a raz nawet 55 minut. icon_eek.gifoslabiony.gif

Napisano

> Jeżeli uważasz, że Warszawa wylicza autobusy tylko dla "swoich" wedle

> jakiegoś magicznego przelicznika (no bo jak ich odróżnia?) to

> jesteś w błędzie. Pomijając juz fakt, że z "przyjezdnych" ma

> więcej zysku niż strat.

Wodzu, przecież to proste.

Robią badania i wychodzi, że potrzeba umownie "1000 autobusów". Ale kasy jest na 500. I już rozumiesz, dlaczego jest za mało?

I oświeć mnie jaką kasę Warszawa ma z przyjezdnych, nie zameldowanych. Samorząd zbiera kasę z PIT-u, więc jeśli ktoś nie jest zameldowany (a znam ludzi, którzy mając dwa mieszkania własnościowe w Wwie nadal są zameldowani w Sieldcach), to z punktu widzenia dochodów miasta "nie istnieje". I nie bawmy się w tu w truizmy o "nakręcaniu swoimi zakupami lokalnej gospodarki".

Napisano

> Tak więcej, nie mniej, to klepiesz w tym wątku straszliwe bzdury.

> I te o sposobie ustalania liczby autobusów, i o stanie komunikacji w

> mieście, i tutaj o budżecie ZTM. W rzeczywistości proporcja ta

> wynosi ok. 50/50.

Dane pochodzą z 2003 roku. I wtedy nieoficjalnie zastanwiano się co by było, gdyby dołożyć jeszcze te 20% i zrobić darmową komunikację miejską - odpadły by koszty windykacji od gapowiczów... Kasy może by i na to starczyło, ale decydującym argumentem okazał sie ten feralny przetarg na kasowniki...

Napisano

> Dane pochodzą z 2003 roku.

Nie pogrążaj się! zlosnik.gif

Jak to sobie wyobrażasz, że bez zmian cen biletów ich udział w budżecie wzrósł z 20 do 50?

> I wtedy nieoficjalnie zastanwiano się co

> by było, gdyby dołożyć jeszcze te 20% i zrobić darmową

> komunikację miejską - odpadły by koszty windykacji od

> gapowiczów... Kasy może by i na to starczyło, ale decydującym

> argumentem okazał sie ten feralny przetarg na kasowniki...

hahaha.gifhahaha.gifhahaha.gif

A to już się ociera o SF! hehe.gif

Napisano

> Czytaj.

> Naprawdę brak cenzuralnych słów na komentarz.

Z tego 80% ewentualnych przychodów zginie w czeluściach potrzeb administracyjnych

hehe.gif

Napisano

> Wodzu, przecież to proste.

> Robią badania i wychodzi, że potrzeba umownie "1000 autobusów". Ale

> kasy jest na 500. I już rozumiesz, dlaczego jest za mało?

Rozumiem. Ale wytłumacz mi o co chodziło z tym, że "autobusy są obliczone tylko na mieszkańców". Raczej są obliczone na ilość pasażerów, ale nie ma pieniędzy na wszystkie.

> I oświeć mnie jaką kasę Warszawa ma z przyjezdnych, nie

> zameldowanych. Samorząd zbiera kasę z PIT-u, więc jeśli ktoś nie

> jest zameldowany (a znam ludzi, którzy mając dwa mieszkania

> własnościowe w Wwie nadal są zameldowani w Sieldcach), to z

> punktu widzenia dochodów miasta "nie istnieje"

Po pierwsze - jeżeli mają tu mieszkania to za nie płacą (czynsz, miedia i inne opłaty). Również żeby je kupic musieli niezłą kasę wyłożyć.

Po drugie - przykład Mar00hy - płaci podatki w Warszawie.

> I nie bawmy się

> w tu w truizmy o "nakręcaniu swoimi zakupami lokalnej

> gospodarki".

A to dlaczego? Dzięki temu dają zarobić "prawdziwym Warszawiakom", dają im pracę.

Pomijam już to, że otwiera się tu wszystkie centrale, urzędy, siedziby firm i instytucji (choc równie dobrze mogłyby powstać w każdym innym mieście). One też płacą podatki miastu za to, że tu są i dają pracę ludziom. A "przyjezdni" muszą do nich dojechać.

Pytanie - dlaczego miasta chcą przyciągać do siebie studentów? No bo jaki mają z nich zysk? Przecież oni ciągle żyją jak najtaniej, jak najmniej wydają, kombinują, żyją na "darmówkach", zniżkach itp.? A dlaczego turystyka to taki biznes? I nie chodzi mi tu tylko o hotele i o bogatych turystów.

Nawet nie dostrzegasz tego, jakie profity ma Warszawa z samego tylko tytułu, że jest stolicą (w ciągle jeszcze scentralizowanym państwie), a do tego najwiekszym polskim miastem. Te profity przewyższają straty. Więc proszę Cię, nie wmawiaj mi, że "przyjezdni to zło" i Warszawa ich utrzymuje. Może jeszcze wprowadzimy myto dla przyjezdnych? Będziemy sprawdzali dowody osobiste na rogatkach miasta i w autobusach (bilety dla "przyjezdnych" +80%).

Patrzenie na sprawę tylko przez pryzmat samej komunikacji miejskiej i podatku dochodowego jest, możnaby rzec, manipulacją zlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.