Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

...słychać zawory...

Featured Replies

Napisano

Witam

Od kilku dni w mojej asterce ewidentnie słychać jak klapią zawory, kiedy autko osiągnie temp. ok. 85C, stukanie występuje głównie przy rozpędzaniu auta... Jeżdze na oleju 15w40 i wiem, ze zawory mają regulacje hydrauliczną, czy przyczyną mogą być zużyte popychacze?? crazy.gif

Napisano

> Witam

> Od kilku dni w mojej asterce ewidentnie słychać jak klapią zawory,

> kiedy autko osiągnie temp. ok. 85C, stukanie występuje głównie

> przy rozpędzaniu auta... Jeżdze na oleju 15w40 i wiem, ze zawory

> mają regulacje hydrauliczną, czy przyczyną mogą być zużyte

> popychacze??

To raczej nie zawory stukają tylko masz zapłon zbyt wczesny. To stukanie to taki dźwięk jakby ktoś kamykami na blachę sypał?

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

Dokładnie taki dźwięk:)

Napisano

> Dokładnie taki dźwięk:)

Na 100% zapłon.

Tylko pytania:

1. czy pojawiło się nagle? Jeżeli nagle to możliwe, że pasek rozrządu przeskoczył o jeden ząbek.

2. stukanie raz jest raz go nie ma i ma to związek z tankowaniem paliwa? Możliwe, że nalewasz chrzczone paliwo i ma za małą LO

3. Jak masz ustawiony korektor oktanowy?

Jeżeli wykluczyć pasek i korektor to można sobie z tym łatwo poradzić: wlać paliwa 98 i sprawdzic czy stukanie ustało. Jeżeli tak to zmień stację albo uodpornij się na kiepskie paliwo: opóźnij zapłon. Albo udasz się tam gdzie mają lampę stroboskopową i ustawią Ci albo sam:

Zaznacz położenie aparatu względem głowicy (postaw rysę na obu częściach albo użyj flamastra), odkręć nakrętkę "13" pod aparatem (na focie pokazuje ją strzałka, Nie widać, bo przewody zasłaniają zlosnik.gif) o kilka obrotów, przekręć aparat przeciwnie do ruchów zegara dosłownie o 1 milimetr, dokręć nakrętkę o tyle samo obrotów co odkręciłeś i przejedź się. Jeżeli stukanie zniknie to OK, jeżeli nie, to przestaw o kolejny milimetr. Aż w końcu ustawisz.

278317514-apar.jpg

post-36940-14352478536476_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

Rozumiem ze kopułkę przekręcić w stronę chłodnicy??

Napisano

> Rozumiem ze kopułkę przekręcić w stronę chłodnicy??

dokladnie tak ja u siebie mialem to samo o jakies 2mm przestawilem i gra gitara, sam juz sie zastanawialem czy to juz popychacze szlag trafil zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> dokladnie tak ja u siebie mialem to samo o jakies 2mm przestawilem i

> gra gitara, sam juz sie zastanawialem czy to juz popychacze

> szlag trafil

Ale co się dzieje z mocą autka i spalaniem???

Napisano

I u mnie tez cos stuka na zimnym silniku... I spalanie jakby wzroslo, ale nei wiem czy to ma zwiazek... Wiec podlaczam sie pod pytanie - za wczesny zaplon = wieksze spalanie + stuki?

Napisano

> Ale co się dzieje z mocą autka i spalaniem???

na to akurat nie zwracalem uwagi bo jak stukalo to tylko moja serce.gif zrobila jakies 20 kilometrow i powiedziala ze stuka przejechalem sie mo i zeczywiscie ale slaby nie byl zawolalem kuzyna i on powiedzial to co lelek powyzej, przestawilem i jest gitara wychodzi na to ze zaplon juz dobry bo auto calkiem dynamicznie sie porusza a spalanie w normie i nie stuka

Napisano

> I u mnie tez cos stuka na zimnym silniku... I spalanie jakby wzroslo,

> ale nei wiem czy to ma zwiazek... Wiec podlaczam sie pod pytanie

> - za wczesny zaplon = wieksze spalanie + stuki?

stuka napewno ale ze spalaniem to lelka pytac

Napisano

> Ale co się dzieje z mocą autka i spalaniem???

gdy bedziesz przekręcał zapłonem to wyczujesz momęt w którym silnik pracuje najlepiej,

przy optymalnie ustawionym zapłonie samochód spala mniej i moc ma wiele wieksza.

Napisano

Co do mocy to przy delikatnie przyspieszonym zaplonie nei piwinna ona spasc a mogla niewyczuwalnie wzrosnac.

Napisano

> gdy bedziesz przekręcał zapłonem to wyczujesz momęt w którym silnik

> pracuje najlepiej,

> przy optymalnie ustawionym zapłonie samochód spala mniej i moc ma

> wiele wieksza.

o i rekawice radze zalozyc gruba bo jak sie blisko kabli dotknie to mosze szarpnac troche ale to zalezy jakie kto mafajki na kablach

Napisano

> Na 100% zapłon.

> Tylko pytania:

> 1. czy pojawiło się nagle? Jeżeli nagle to możliwe, że pasek rozrządu

> przeskoczył o jeden ząbek.

> 2. stukanie raz jest raz go nie ma i ma to związek z tankowaniem

> paliwa? Możliwe, że nalewasz chrzczone paliwo i ma za małą LO

> 3. Jak masz ustawiony korektor oktanowy?

> Jeżeli wykluczyć pasek i korektor to można sobie z tym łatwo

> poradzić: wlać paliwa 98 i sprawdzic czy stukanie ustało. Jeżeli

> tak to zmień stację albo uodpornij się na kiepskie paliwo:

> opóźnij zapłon. Albo udasz się tam gdzie mają lampę

> stroboskopową i ustawią Ci albo sam:

> Zaznacz położenie aparatu względem głowicy (postaw rysę na obu

> częściach albo użyj flamastra), odkręć nakrętkę "13" pod

> aparatem (na focie pokazuje ją strzałka, Nie widać, bo przewody

> zasłaniają ) o kilka obrotów, przekręć aparat przeciwnie do

> ruchów zegara dosłownie o 1 milimetr, dokręć nakrętkę o tyle

> samo obrotów co odkręciłeś i przejedź się. Jeżeli stukanie

> zniknie to OK, jeżeli nie, to przestaw o kolejny milimetr. Aż w

> końcu ustawisz.

te dziwne odgłosy słychac nie tylko przy przedwczesnym zapłonie ale i takze przy opóźnionym.

Napisano
  • Autor

Przestawiłem zapłon o 2mm, jutro w drodze do lub z pracy wszystko się okaże smile.gif

Napisano

> te dziwne odgłosy słychac nie tylko przy przedwczesnym zapłonie ale i

> takze przy opóźnionym.

Tak, ale przy opóźnionym to są inne stuki: słychać jak silnik dostaje po panewkach wink.gif

Co do spalania i mocy: dobrym sposobem na tuningowanie malucha było zapodanie mu wczesnego zapłonu, tak ze 2* - moc wzrastała (oczywiście nie drastycznie zlosnik.gif) przy takim samym zużyciu paliwa. Oczywiście jest tak jak mówisz, spalanie jest najmniejsze przy optymalnie ustawionym zapłonie, choć niewielkie różnice nie mają odzwierciedlenia we wzroście zużycia.

Pozdroofka

Napisano

> Przestawiłem zapłon o 2mm, jutro w drodze do lub z pracy wszystko się

> okaże

ale to trzeba było jak silnik pracuje i odrazu bys wyczuł czy cos to dało.

Napisano

> Tak, ale przy opóźnionym to są inne stuki: słychać jak silnik dostaje

> po panewkach

> Co do spalania i mocy: dobrym sposobem na tuningowanie malucha było

> zapodanie mu wczesnego zapłonu, tak ze 2* - moc wzrastała

> (oczywiście nie drastycznie ) przy takim samym zużyciu paliwa.

> Oczywiście jest tak jak mówisz, spalanie jest najmniejsze przy

> optymalnie ustawionym zapłonie, choć niewielkie różnice nie mają

> odzwierciedlenia we wzroście zużycia.

> Pozdroofka

kiedys miałem malucha i tam robiłe co chciałem.

później jeździłem na "gazolinie"(nie wiem czy wiecie co to jest) i trzeba było cofnąć sporo zapłon bo strasznie zawory klekotały.

Napisano

wczesniejszy zaplon -> krece w strone chlodnicy? (przeciwnie do zegara?) mowicie ze przy odpalonym silniku najlepiej ustawic?

Napisano

> wczesniejszy zaplon -> krece w strone chlodnicy? (przeciwnie do

> zegara?) mowicie ze przy odpalonym silniku najlepiej ustawic?

książkowo... rozgrzewasz maszyne do 85*C standardowa temp pracy (?) silnika, gasisz, mostkujesz zlacze diagnostyczne piny A i B, odpalasz. Regulujesz, dajesz na 2000 obr. jak ok to zostawiasz, jak nie to jałowy, regulujesz i znowu na 2000 sprawdzasz i tak az ustawisz. Gasisz wyciagasz mostek ze złącza i cieszysz sie nowo ustawionym zapłonem.

Napisano

> wczesniejszy zaplon -> krece w strone chlodnicy? (przeciwnie do

> zegara?) mowicie ze przy odpalonym silniku najlepiej ustawic?

tak przy odpalonym, bo wtedy słychać w jakiej pozycji silnik najlepiej pracuje. no i jak za duzo przekrecisz to zgasnie,

w druga strone tez mozesz spróbowac przekrcic.(nic nie zepsujesz) zazacz sobie markerem gdzie miałeś przed zabawą z zapłonem.

Napisano
  • Autor

Panowie na postoju wszystko jest dobrze, klekoczą kiedy się rozpędzam i kiedy silnik jest już rozgrzany... Przestawiłem 2mm i jutro będę znał efekty regulacji smile.gif

Napisano

> wczesniejszy zaplon -> krece w strone chlodnicy? (przeciwnie do

> zegara?)

Zapłon opóźniasz kręcąc zgodnie z obrotami wałka rozrządu, czyli kręcisz przeciwnie do wskazówek zegara (do chłodnicy)

Zapłon przyśpieszasz kręcąc w przeciwną stronę niż wałek rozrządu czyli kręcisz zgodnie ze wskazówkami zegara

> mowicie ze przy odpalonym silniku najlepiej ustawic?

To zależy. Jeżeli wiesz, że masz tylko trochę zbyt wczesny to możesz pokręcić o milimetr na zgaszonym i zrobić testa w czasie jazdy czy przestało dzwonić.

Zaręczam Ci, że nie jesteś w stanie wysłyszeć różnicy w pracy silnika na postoju jeżeli zapłon jest przestawiony o 1 mm wink.gif Naprawdę sporo trzeba pokręcić aby dało się słyszeć różnicę w ilości obrotów.

Pozdroofka

Napisano

> Panowie na postoju wszystko jest dobrze, klekoczą kiedy się rozpędzam

> i kiedy silnik jest już rozgrzany... Przestawiłem 2mm i jutro

> będę znał efekty regulacji

w sumie wszyscy ci tu o zapłonie pisza(ja tez), ale paliwo napewno masz OK??? bo to wygląda mi na to ze wlałeś jakies g.. i to normalne wtedy było by ze jak silnik dostaje obciążenia to słychac zawory.

Napisano

> gdy bedziesz przekręcał zapłonem to wyczujesz momęt w którym silnik

> pracuje najlepiej,

> przy optymalnie ustawionym zapłonie samochód spala mniej i moc ma

> wiele wieksza.

Powiem szczerze z lekkim zdziwieniem czytam na tym forum o ustawianiu załpnu na słuch i oko i to od ludzi którzy wyadawłąo mi sie ze znają sie na motoryzacji. Otórz to prawda ze przy lekkim opóznieniu załonu silnik bedzie pracoła naciszej i najrówniej (ale tylko na biegu jałowym) ale to nie jest właściwy punkt zapłonu. Niewiem co prawda co w astrach z aparatami zapłonowymi odpowiada z pózniejsze dynamiczne przestawienie kąta zapłonu ale jak juz ktos tu przytoczył przykład malucha tam prawidłowo ustawiony zapłon był w momecie gdy podczas jego przysieszania silnik lekko zwalniał. To wsztstko po to by punkt zapłonu juz na wyzszych obraotach przypadał we własciwym miejscu. Tylko ze w maluchu za jego przyspieszenie odpowiadały wirujace ciezarki i sprezynki o bodajze dwuch róznych charatkterystykach wiec prymitywne urzadzenie. Jesli w astrze jest podobnie + do tego jeszcze moze korektor podcisnieniowy to podawana przez kolegów metoda usatwiania na obroty moze byc błedna. Najlepiej w takim wypadku stawiac załon na znakach.

Napisano

> tak przy odpalonym, bo wtedy słychać w jakiej pozycji silnik

> najlepiej pracuje. no i jak za duzo przekrecisz to zgasnie,

> w druga strone tez mozesz spróbowac przekrcic.(nic nie zepsujesz)

> zazacz sobie markerem gdzie miałeś przed zabawą z zapłonem.

Luki, ale człowiek mówi, że silnik pracuje OK nawet w czasie jazdy, słychać tylko dzwonienie w czasie przyśpieszania. Wystarczy dosłownie 1-2 mm. Nie każ człowiekowi kręcić aparatem i obserwować jak silnik bedzie mu szarpał i gasł bo rozreguluje sobie zupełnie wink.gif (jak zapomni zaznaczyć wink.gif )

Jak miałem problem u siebie po wymianie rozrządu to wziąłem klucz 13 w kieszeń i w trasę. Stawałam co paręset metrów i przestawiałem po milimetrze aż przestało dzwonić zlosnik.gif.

Na koniec pożyczyłem lampę stroboskopową i sprawdziłem zlosnik.gif Było idealnie.

Pozdroofka

Napisano

> Powiem szczerze z lekkim zdziwieniem czytam na tym forum o ustawianiu

> załpnu na słuch i oko i to od ludzi którzy wyadawłąo mi sie ze

> znają sie na motoryzacji. Otórz to prawda ze przy lekkim

> opóznieniu załonu silnik bedzie pracoła naciszej i najrówniej

> (ale tylko na biegu jałowym) ale to nie jest właściwy punkt

> zapłonu. Niewiem co prawda co w astrach z aparatami zapłonowymi

> odpowiada z pózniejsze dynamiczne przestawienie kąta zapłonu ale

> jak juz ktos tu przytoczył przykład malucha tam prawidłowo

> ustawiony zapłon był w momecie gdy podczas jego przysieszania

> silnik lekko zwalniał. To wsztstko po to by punkt zapłonu juz na

> wyzszych obraotach przypadał we własciwym miejscu. Tylko ze w

> maluchu za jego przyspieszenie odpowiadały wirujace ciezarki i

> sprezynki o bodajze dwuch róznych charatkterystykach wiec

> prymitywne urzadzenie. Jesli w astrze jest podobnie + do tego

> jeszcze moze korektor podcisnieniowy to podawana przez kolegów

> metoda usatwiania na obroty moze byc błedna. Najlepiej w takim

> wypadku stawiac załon na znakach.

kolego w maluchu do ustawienia zapłonu potrzebny był jeszcze wkrętak, trzeba było wiedziec kiedy tłoki są max u góry.

a w astrze ustawianie na słuch wydaje mi sie ze jest dobrym rozwiązaniem.

Napisano

> Najlepiej w takim

> wypadku stawiac załon na znakach.

W poście wyżej pisałem, że najpierw opóźniałem nasłuch a kiedy uznałem, że jest dobrze sprawdziłem lampą. Było idealnie. Czy mam wybaczone? grinser006.gif

P.S.

O bojach z zapłonem i lampą pisałem w tamtym roku z wakacje.

Pozdroofka

Napisano

> kolego w maluchu do ustawienia zapłonu potrzebny był jeszcze wkrętak,

> trzeba było wiedziec kiedy tłoki są max u góry.

waytogo.gifzlosnik.gif

W "elegantach" był już zapłon elektroniczny, nie było aparatu i kupa, nie można było sobie tuningować zlosnik.gif

Były nawet dwie mapy zapłonu, które przelączne były w zależności od obciążenia zlosnik.gif

Pozdroofka

Napisano

> W poście wyżej pisałem, że najpierw opóźniałem nasłuch a kiedy

> uznałem, że jest dobrze sprawdziłem lampą. Było idealnie. Czy

> mam wybaczone?

> P.S.

> O bojach z zapłonem i lampą pisałem w tamtym roku z wakacje.

> Pozdroofka

ale nie rozumie dlaczego po wymianie rozrzadu rozregulował ci sie zapłon. jezeli pase źle założyłeś to tak, ale wtedy znowu zawory nie domykają sie we własciwym momecie i otwierają, a zapłon ustawiłeś.

Napisano

> kolego w maluchu do ustawienia zapłonu potrzebny był jeszcze wkrętak,

> trzeba było wiedziec kiedy tłoki są max u góry.

> a w astrze ustawianie na słuch wydaje mi sie ze jest dobrym

> rozwiązaniem.

Wkretak akurat niebył do niczego potrzebny przy ustawianiu zapłnu w maluchu. Co najwyzej zarówka, zdjenty przeód od czujnika cisnienia smarowania, ewentualnie na tzn zaiskrzenie przerywacza, lub lampa stroboskopowa. Zalezy kto czym dysponował i co miał pod ręką. Zeby sprawdzis w jakim połozeniu są tłoki wystarczy ustawic na znakach i w maluchu i w kazdym samochodzie sa takie znaki wiec śrubokrent nie jest ci do tego potrzebny.

Napisano

> ale nie rozumie dlaczego po wymianie rozrzadu rozregulował ci sie

> zapłon. jezeli pase źle założyłeś to tak, ale wtedy znowu zawory

> nie domykają sie we własciwym momecie i otwierają, a zapłon

> ustawiłeś.

Ale pomyśl jesli ustawiłeś zapłon na starym wyciagnietym pasku a potem załozyłes nowy krótki to zapłon ci sie automatynie przestawia

Napisano

> Ale pomyśl jesli ustawiłeś zapłon na starym wyciagnietym pasku a

> potem załozyłes nowy krótki to zapłon ci sie automatynie

> przestawia

co?

ale tak poważnie pasek się naciąga???

Napisano

> co?

> ale tak poważnie pasek się naciąga???

Oczywiscie w miare jego eksploatacji zawsze troche sie rozciaga dlatego masz rolke napinajaca by niwelowała to wydłuzanie sie.

Napisano

> ale nie rozumie dlaczego po wymianie rozrzadu rozregulował ci sie

> zapłon.

Ano dlatego, że kiedy przyprowadziłem Asterkę z Niemiec wymieniałem w niej co było do wymiany. Trwało to kilka dni i niestety jednego dnia musiałem załatwiać sprawy i o wymianę rozrzadu poprosiłem kolegę machanika bo nie chciałem tracić tego dnia. Po dwóch latach, kiedy wymieniałem pompę wody zdębiałęm kiedy dobrałem się do rozrządu: był przestawiony o jeden ząbek spineyes.gif Kolega pewnie zauważył, że jest coś nie tak i ratował się przyśpieszeniem zapłonu (a myslałem, że to ja pierwszy odpalałem silnik zlosnik.gif). Jeżdziłem tak dwa lata i wydawało mi się, że wszystko jest OK. Po wymianie pompy poskładałem rozrząd jak powinien być i nie dało się jechać tak dzwoniło. Dlatego przestawiałem zapłon. Na początku mojej znajomości z Asterka zauważyłem na głowicy przy aparacie maźnięcie farbą. Myślałem, że po prostu komuś farba kapnęła, ale okazało się, że znak na aparacie wypada dokładnie na wprost owego "przypadkowego" maźnięcia zlosnik.gif

P.S.

To juz nie nie jest mój kolega... zlosnik.gif

Pozdroofka

Napisano

> Ano dlatego, że kiedy przyprowadziłem Asterkę z Niemiec wymieniałem w

> niej co było do wymiany. Trwało to kilka dni i niestety jednego

> dnia musiałem załatwiać sprawy i o wymianę rozrzadu poprosiłem

> kolegę machanika bo nie chciałem tracić tego dnia. Po dwóch

> latach, kiedy wymieniałem pompę wody zdębiałęm kiedy dobrałem

> się do rozrządu: był przestawiony o jeden ząbek Kolega pewnie

> zauważył, że jest coś nie tak i ratował się przyśpieszeniem

> zapłonu (a myslałem, że to ja pierwszy odpalałem silnik ).

> Jeżdziłem tak dwa lata i wydawało mi się, że wszystko jest OK.

> Po wymianie pompy poskładałem rozrząd jak powinien być i nie

> dało się jechać tak dzwoniło. Dlatego przestawiałem zapłon. Na

> początku mojej znajomości z Asterka zauważyłem na głowicy przy

> aparacie maźnięcie farbą. Myślałem, że po prostu komuś farba

> kapnęła, ale okazało się, że znak na aparacie wypada dokładnie

> na wprost owego "przypadkowego" maźnięcia

> P.S.

> To juz nie nie jest mój kolega...

> Pozdroofka

No cóż, prawda jest jedna, z kolegami najlepiej pic piwo i gadac o piłce ;p a nie pożyczać kobiete ... eee samochód smile.gif a żeby jeszcze pachał łapy do niej... niego smile.gifuzbroj_zlo.gif

Napisano

> No cóż, prawda jest jedna, z kolegami najlepiej pic piwo i gadac o

> piłce ;p a nie pożyczać kobiete ... eee samochód a żeby jeszcze

> pachał łapy do niej... niego

Ale kurna człowiek, który robi z zawodzie prawie 30 lat... Żeby choć powiedział, że schrzanił to bym sobie rozebrał i poprawił skoro jemu się nie chciało i wolał kombinować z zapłonem. Nawet pretensji bym nie mial, bo każdy ma prawo popełniać błedy. Tylko niech się kurna do nich przyznaje... zlosnik.gif

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

Moja Asterka chyba mi wybaczy moją niecierpliwość, ale nie czekałem do jutra. Właśnie wróciłem z 20 km przejażdżki drive.gif Zapłon cofnięty o ok. 1,5mm, silnik 90* i rozrząd.... cichutki przy przyśpieszaniu 270751858-jezyk.gif Jesli ten stan sie utrzyma to metoda opóźnienia zapłonu zdaje egzamin w każdym chyba przypadku yay.gif

Napisano

> Jesli ten stan sie utrzyma to metoda opóźnienia

> zapłonu zdaje egzamin w każdym chyba przypadku

Tak, bo to była tylko KOREKTA a nie ustawianie. wink.gif Przy zupełnie rozregulowanym zapłonie trzeba się podeprzeć stroboskopem.

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

> Tak, bo to była tylko KOREKTA a nie ustawianie. Przy zupełnie

> rozregulowanym zapłonie trzeba się podeprzećstroboskopem.

> Pozdroofka

Przed KOREKTĄ byłem dziś na stoboskopie u elektryka i pokazywał 10,5* i powiedział, ze jest ok, a zawory grały dalej, do tego skasował mnie na 20 zł. Możliwe że te 1,5 mm to może być to 0,5* kąta zapłonu, oczywiście czysto teoretycznie??

Napisano

> Możliwe że te 1,5 mm to może być to 0,5* kąta

> zapłonu

Trza policzyć:

Podziel obwód aparatu (w miejscu gdzie przylega do głowicy) przez 1,5 mm. Przez otrzymaną liczbę podziel 360*. Wyjdzie Ci mniej więcej o jaki kąt przestawiłeś zapłon

Pozdroofka

Napisano

> Możliwe że te 1,5 mm to może być to 0,5* kąta

> zapłonu, oczywiście czysto teoretycznie??

Na oko widać, że 1* stopień różnicy daje mnożnik 360. Oznacza to, że przy ruszeniu aparatem o 1,5 mm obwód aparatu musiałby wynosić 360 x 1,5mm = 540mm czyli 54 cm. Troche dużo zlosnik.gif Jednym słowem 1,5mm to z pewnościa nie jest 0,5*.

Mysle, że jednak to co pisałem w czwartym poście w tym watku:

Quote:

2. stukanie raz jest raz go nie ma i ma to związek z tankowaniem paliwa? Możliwe, że nalewasz chrzczone paliwo i ma za małą LO

3. Jak masz ustawiony korektor oktanowy?


Wyjeździj paliwo, zalej jakieś porządne i cofnij zaplon tak jak był. Jeżeli nie bedzie dzwonić, znaczy że była wina paliwa.

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

Grało na paliwie z dwóch miejsc, tyle ze na obu tankowałem pierwszy raz oslabiony.gif Teraz zalałem tam gdzie zawsze więc zobaczę co będzie, jak wrócę do położenia na 10*, bo rozumiem, ze to w tym położeniu powinno być dobrze, w żadnym innym??

Napisano

> Grało na paliwie z dwóch miejsc, tyle ze na obu tankowałem pierwszy

> raz Teraz zalałem tam gdzie zawsze więc zobaczę co będzie, jak

> wrócę do położenia na 10*, bo rozumiem, ze to w tym położeniu

> powinno być dobrze, w żadnym innym??

Te 10* to pozycja wyjściowa. Zapłon jest przyśpieszany w czasie jazdy wg map zaplonu zapisanych w ECU w zależności od czynników.

Jeżeli dzwonienie nie jest związane z przeskoczeniem paska rozrządu albo ze złym ustawieniem korektora oktanowego to winne może być tylko paliwo (zakładając, że nie rozregulowałeś sobie sam zapłonu wink.gif )

Zresztą co ja się bedę powtarzał wink.gif Wszystko napisałem w czwartym poście tego wątku. wink.gif

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

Dobra czyli wracam do pozycji 10* smile.gif Mam nadzieje ze na paliwie ze stacji gdzie zawsze tankowałem będzie już dobrze:)

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.