Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Dławienie astry 1.6i

Featured Replies

Napisano

witam

Jestem nowym użytkownikiem astry 1.6, jeden punkt wtrysku, rok 1992:)

Mój problem polega na tym, że jak silnik się rozgrzeje to "przygasa". objawem tego jest, że np jadąc na 1 czy 2 bez dodawania gazu (czyli powinien się toczyć) to gaśnie - szarpnie i zgaśnie!! ( jeździłem kilkoma samochodami i nigdy taka rzecz mi się nie zdarzała). Druga rzecz to to że jadąc jakiś czas na trasie i przy dojeżdżaniu np do skrzyżowania wciskając sprzęgło samochód gaśnie!! wymieniłem świece filtr powietrza wyczyściłem silnik krokowy!!!

Proszę o podpowiedzi co to może być!!

auto bez LPG, silnik C16NZ

Napisano

Witamy.Wszystko fajnie ale uzupelnij dokladnie profil.

Stawiam ze auto ma instalke LPG,tak?

Napisano

>>>jadąc na 1 czy 2 bez dodawania gazu (czyli powinien się toczyć) to gaśnie - szarpnie i zgaśnie!! ( jeździłem kilkoma samochodami i nigdy taka

Moze sie nie znam,ale po pierwsze 1 bieg nie sluzy do jazdy,tylko do ruszania a po drugie,jak na moje to normalne ze sie zadławi jak obroty spadaja do 600 na 1 czy 2 biegu.

Napisano

He,he.Zeby udzielic odpowiedzi nie musisz edytowac starego postu,no ale dobra.

Jesli nie ma LPG (myslalem ze masz dolot zle skierowany) to niechce Cie wprowadzac w bład wiec niech sie znawcy wypowiedza.

Co do "dlawienia na 1 i 2 biegu" to moj post jest aktualny.

Napisano
  • Autor

> He,he.Zeby udzielic odpowiedzi nie musisz edytowac starego postu,no

> ale dobra.

> Jesli nie ma LPG (myslalem ze masz dolot zle skierowany) to niechce

> Cie wprowadzac w bład wiec niech sie znawcy wypowiedza.

> Co do "dlawienia na 1 i 2 biegu" to moj post jest aktualny.

moim zdaniem jadąc na 2 biegu bez dodawaniu gazu silnik nie powinien się zdławić. Jeździłem kilkoma samochodami i to jest mój 1 taki przypadek:(

Napisano

> moim zdaniem jadąc na 2 biegu bez dodawaniu gazu silnik nie powinien

> się zdławić. Jeździłem kilkoma samochodami i to jest mój 1 taki

> przypadek:(

Nie jest to normalne. W okolicach 1200 obrotów samochód powinien przestać zwalniać. Często toczę się w korku na II biegu bez gazu i samochód nie gaśnie.

To komputer wykrywa że obroty spadły za nisko i powinien podać paliwo, a tutaj tak się nie dzieje. Stawiam na elektronikę, albo czujnik prędkości obrotowej silnika (albo coś na łączu tych dwóch rzeczy).

Czy jeśli puścisz gaz na II biegu to samochód zwalnia gwałtownie, czy delikatnie (w porównaniu do innych aut którymi jeździłeś, zdaję sobie sprawę że trudno to ocenić)? Czy jest jakaś różnica w hamowaniu przy przechodzeniu w zakresie obrotów 800 - 1500 rpm? Czy samochód zwalnia ciągle jednakowo?

Napisano
  • Autor

> Nie jest to normalne. W okolicach 1200 obrotów samochód powinien

> przestać zwalniać. Często toczę się w korku na II biegu bez gazu

> i samochód nie gaśnie.

> To komputer wykrywa że obroty spadły za nisko i powinien podać

> paliwo, a tutaj tak się nie dzieje. Stawiam na elektronikę, albo

> czujnik prędkości obrotowej silnika (albo coś na łączu tych

> dwóch rzeczy).

> Czy jeśli puścisz gaz na II biegu to samochód zwalnia gwałtownie, czy

> delikatnie (w porównaniu do innych aut którymi jeździłeś, zdaję

> sobie sprawę że trudno to ocenić)? Czy jest jakaś różnica w

> hamowaniu przy przechodzeniu w zakresie obrotów 800 - 1500 rpm?

> Czy samochód zwalnia ciągle jednakowo?

samochód zwalnia jednakowo bez szarpania i skoków obrotów (wydaje mi się że "normalnie") , później obroty się tak jakby stabilizują na sekundę lub dwie i silnik traci obroty i szarpie ( chyba że wcisnę sprzęgło) a jakiś pomysł na 2 pytanie??

Napisano

> witam

> Jestem nowym użytkownikiem astry 1.6, jeden punkt wtrysku, rok

> 1992:)

> Mój problem polega na tym, że jak silnik się rozgrzeje to "przygasa".

> objawem tego jest, że np jadąc na 1 czy 2 bez dodawania gazu

> (czyli powinien się toczyć) to gaśnie - szarpnie i zgaśnie!! (

> jeździłem kilkoma samochodami i nigdy taka rzecz mi się nie

> zdarzała). Druga rzecz to to że jadąc jakiś czas na trasie i

> przy dojeżdżaniu np do skrzyżowania wciskając sprzęgło samochód

> gaśnie!! wymieniłem świece filtr powietrza wyczyściłem silnik

> krokowy!!!

> Proszę o podpowiedzi co to może być!!

> auto bez LPG, silnik C16NZ

Pytania za 100kpt:

Czy jadac na 2ce gdy szarpie i lekko dodasz gazu to tez szarpie ?

Objawy wystepuja tylko i wyłącznie na rozgrzanym silniku ?

Czy wrzucasz na luz trzymajac wciśniety hamulec ? Spróbuj najpierw luz (czy wtedy zgaśnie),a potem hamowanie i napisz czy tak samo sie zachowuje.

Za szarpanie na 1 i 2 obwiniał bym źle ustawiony czas zapłonu.

Za to gaśniecie na "światłach" obwiniał bym krokowca, nie otwiera sie na czas, to może być kilka innych żeczy, dlatego powyższe pytania są w miare istotne.

Lelek ma taki sam silnik. Jak się zainteresuje to na pewno pomoże.

Napisano

> Lelek ma taki sam silnik. Jak się zainteresuje to na pewno pomoże.

smile.gif

No mam taki silnik i też jeżeli jadę na dwójce "bez gazu" to szarpie jeżeli prędkość jest za mała na dwójkę smile.gif Toż jak się zapoda dwójkę i będzie się próbowało jechać z prędkością 5 km/h to nie ma siły żeby nie szarpało.

Pytanie dla sceptyków: jak jedziecie np na czwórce bez gazu i prędkość spadnie do 20 km/h też spodziewacie się, że w jakiś cudowny sposób samochód nagle przyśpieszy i nie będzie szarpał? Bez dodawania "gazu"? Toż to perpetuum mobile: nie daje się paliwa a samochód się rozpędza. wink.gif Albo że komputer nie pozwoli na takie zmniejszenie predkości aby nie szarpało wink.gif A co wtedy z hamowaniem silnikiem? Nie można bo komputer nie pozwoli dodając za nas "gazu"?

I nie mówcie, że komputer..., że silnik krokowy... itp podobne rzeczy o wyrównywaniu obrotów bo to się tyczy obrotów jałowych a nie ustalonych przez skrzynię napedzaną przez toczące się koła wink.gif

Pozdroofka

Napisano

> No mam taki silnik i też jeżeli jadę na dwójce "bez gazu" to szarpie

> jeżeli prędkość jest za mała na dwójkę Toż jak się zapoda

> dwójkę i będzie się próbowało jechać z prędkością 5 km/h to nie

> ma siły żeby nie szarpało.

> Pytanie dla sceptyków: jak jedziecie np na czwórce bez gazu i

> prędkość spadnie do 20 km/h też spodziewacie się, że w jakiś

> cudowny sposób samochód nagle przyśpieszy i nie będzie szarpał?

> Bez dodawania "gazu"? Toż to perpetuum mobile: nie daje się

> paliwa a samochód się rozpędza. I nie mówcie, że komputer...,

> że silnik krokowy... itp podobne rzeczy o wyrównywaniu obrotów

> bo to się tyczy obrotów jałowych a nie ustalonych przez

> skrzynię napedzaną przez toczące się koła

> Pozdroofka

> Pozdroofka

No niestety tutaj sie nie zgodze.

Jeśli samochód toczy sie po prostej, równej drodze na 1ce to nie ma prawa szarpać na 2ce też nie powinien. W moim nigdy to nie występowało i w Lce na której robiłem prawko też nie i w zadnym innym samochodzie którym jeździłem. W astrolocie to zawsze było tak ze 2ka i jachane, bez gazu komp dostosowywał dawke paliwa do obciążenia silnika i jachał równo. Kangurkowanie rozpoczeło mi sie niedawno zarówno na 1ce i 2ce po przyspieszeniu zapłonu (mozliwe ze przegiołem). Zgodzić sie moge ze na 3ce i 4ce takie triki nie przejda bo silnik bedzie za bardzo obciazony.

Napisano

> No niestety tutaj sie nie zgodze.

> Jeśli samochód toczy sie po prostej, równej drodze na 1ce to nie ma

> prawa szarpać na 2ce też nie powinien. W moim nigdy to nie

> występowało i w Lce na której robiłem prawko też nie i w zadnym

> innym samochodzie którym jeździłem. W astrolocie to zawsze było

> tak ze 2ka i jachane, bez gazu komp dostosowywał dawke paliwa do

> obciążenia silnika i jachał równo.

To ja opiszę jak jest u mnie:

Jadę powiedzmy na dwójce 40 km/h. Noga z gazu i silnik robi buuuuuuuu bo włączył się cut-off i komp odciął paliwo. Samochód zwalnia i kiedy skrzynia napedzana tylko przez koła ma ok. 1300 obrotów (gorący silnik) czuć, ze cut-off się wyłaczył bo silnik hamuje słabiej bo dostał paliwo i trochę ciągnie do przodu. Ale mimo wszystko samochód zwalnia. Nie tak gwałtownie jak przy cut-offie ale zwalnia. Po przejechaniu 200-300 metrów zwalnia na tyle, że obroty spadają poniżej 900 i zaczyna delikatnie poszarpywać.

> kangurkowanie rozpoczeło mi

> sie niedawno zarówno na 1ce i 2ce po przyspieszeniu zapłonu

> (mozliwe ze przegiołem).

Powiem Ci, że to może być przyczyna. Nie dam głowy, czy to poszarpywanie nie było u mnie mnniejsze zanim nie musiałem pobawić się zapłonem. Po wymianie rozrządu okazało się, ze.... eeech skoda nawet pisać zlosnik.gif Generalnie okazało się, że mam baaardzo za wczesny zapłon i musiałem opóźniać. Robiłem to na słuch - aż przestanie dzwonić podczas gwałtownego przyspieszania, mimo, ze potem sprawdziłem stroboskopem i było Ok to ciągle mam wrażenie, że zapłon jest jeszcze ciut za wczesny. Zdaje się, że mnie sprowokowałeś do działania i opoźnię jeszcze trochę i zobacze jak z tym poszarpywaniem na dwójce smile.gif

Pozdroofka

Napisano

ok.gif> To ja opiszę jak jest u mnie:

> Jadę powiedzmy na dwójce 40 km/h. Noga z gazu i silnik robi buuuuuuuu

> bo włączył się cut-off i komp odciął paliwo. Samochód zwalnia i

> kiedy skrzynia napedzana tylko przez koła ma ok. 1300 obrotów

> (gorący silnik) czuć, ze cut-off się wyłaczył bo silnik hamuje

> słabiej bo dostał paliwo i trochę ciągnie do przodu. Ale mimo

> wszystko samochód zwalnia. Nie tak gwałtownie jak przy cut-offie

> ale zwalnia. Po przejechaniu 200-300 metrów zwalnia na tyle, że

> obroty spadają poniżej 900 i zaczyna delikatnie poszarpywać.

> Powiem Ci, że to może być przyczyna. Nie dam głowy, czy to

> poszarpywanie nie było u mnie mnniejsze zanim nie musiałem

> pobawić się zapłonem. Po wymianie rozrządu okazało się, ze....

> eeech skoda nawet pisać Generalnie okazało się, że mam baaardzo

> za wczesny zapłon i musiałem opóźniać. Robiłem to na słuch - aż

> przestanie dzwonić podczas gwałtownego przyspieszania, mimo, ze

> potem sprawdziłem stroboskopem i było Ok to ciągle mam wrażenie,

> że zapłon jest jeszcze ciut za wczesny. Zdaje się, że mnie

> sprowokowałeś do działania i opoźnię jeszcze trochę i zobacze

> jak z tym poszarpywaniem na dwójce

> Pozdroofka

No a ja myślałem że TTTM bo też mam ten silnik a tu czytam że to może wina zapłonu więc popróbujemy ale fakt faktem jest to troszkę denerwujące to szarpanie a dla przykładu to mój tata ma felicje i tam bez problemu można jechać bez gazu i nic nie szarpie no ale ja jednak wolę moją Astrunię ok.gif

Napisano

Snejku bow.gif for you. Miałeś rację. Ruszyłem zapłon o milimetr na aparacie i jest poprawa: silnik nagrzany, dwójka i wyhamowałem tak do 1100 obrotów, autko się toczy, obroty spadają do ok 950 ale jedzie. Czuć trochę nierówną pracę, tzn nie szarpanie że silnik zaraz stanie tylko raczej falowanie obrotów ale nie ma obawy o zgaśnięcie. Nie chcę opóźniać więcej żeby nie przesadzić. Tym bardziej, że droga co prawda była płaska ale błoto śniegowe na niej więc doszły dodatkowe opory, no i na chlapaczach nabite błota więc kolejny opór. Myslę, że suchym asfalcie byłoby OK.

Pozdroofka

P.S.

Zaraz wszyscy ruszą do opóźniania zapłonu grinser006.gif

P.S. 2

Aha... Testy trzeba robić na gorącym silniku, bo na zimnym kiedy "pseudossanie" załączone to kupa nie test, zawsze będzie OK. smile.gif

Napisano
  • Autor

> Pytania za 100kpt:

> Czy jadac na 2ce gdy szarpie i lekko dodasz gazu to tez szarpie ?

> Objawy wystepuja tylko i wyłącznie na rozgrzanym silniku ?

> Czy wrzucasz na luz trzymajac wciśniety hamulec ? Spróbuj najpierw

> luz (czy wtedy zgaśnie),a potem hamowanie i napisz czy tak samo

> sie zachowuje.

> Za szarpanie na 1 i 2 obwiniał bym źle ustawiony czas zapłonu.

> Za to gaśniecie na "światłach" obwiniał bym krokowca, nie otwiera sie

> na czas, to może być kilka innych żeczy, dlatego powyższe

> pytania są w miare istotne.

> Lelek ma taki sam silnik. Jak się zainteresuje to na pewno pomoże.

wszystkie objawy są wyłącznie na rozgrzanym silniku!! jadą na 2 jak szarpie i dodając gazu jeszcze bardziej szarpie. a co hamowanie to nie ma różnicy i tak i tak próbowałem wcześniej:(

Napisano
  • Autor

> Snejku for you. Miałeś rację. Ruszyłem zapłon o milimetr na

> aparacie i jest poprawa: silnik nagrzany, dwójka i wyhamowałem

> tak do 1100 obrotów, autko się toczy, obroty spadają do ok 950

> ale jedzie. Czuć trochę nierówną pracę, tzn nie szarpanie że

> silnik zaraz stanie tylko raczej falowanie obrotów ale nie ma

> obawy o zgaśnięcie. Nie chcę opóźniać więcej żeby nie

> przesadzić. Tym bardziej, że droga co prawda była płaska ale

> błoto śniegowe na niej więc doszły dodatkowe opory, no i na

> chlapaczach nabite błota więc kolejny opór. Myslę, że suchym

> asfalcie byłoby OK.

> Pozdroofka

> P.S.

> Zaraz wszyscy ruszą do opóźniania zapłonu

> P.S. 2

> Aha... Testy trzeba robić na gorącym silniku, bo na zimnym kiedy

> "pseudossanie" załączone to kupa nie test, zawsze będzie OK.

to ja mam za mocno wyprzedzony zapłon?? jak można samemu ustawić??

Napisano

> to ja mam za mocno wyprzedzony zapłon??

No tego nie wiemy wink.gif

> jak można samemu ustawić??

Zapłon powinno ustawiać sięza pomocą lampy stroboskopowej. Ale drobne korekty można zrobić bez niej wink.gif

Trochę wstępu:

KLIK 1

Trochę techniki wink.gif :

KLIK 2

Pozdroofka

Napisano

> to ja mam za mocno wyprzedzony zapłon?? jak można samemu ustawić??

Po pierwsze to bys musial sprawdzic i miec pewnosc, ze swiece, cewka, aparat zaplonowy, przewody itp. sa sprawne. Wtedy dopiero powinnienes myslec o zaplonie.

Napisano

U mnie przy jeżdzie na 2 biegu bez gazu silnik jak narazie nie szarpie i chodzi w miare równo. wszystko to oczywiście na plaskiej nawieszchni. Wiem jednak że po zakupie tak nie było ale problem ustąpił sam być może że tankowałem wtedy kropione paliwo.

Napisano

> U mnie przy jeżdzie na 2 biegu bez gazu silnik jak narazie nie

> szarpie i chodzi w miare równo. wszystko to oczywiście na

> plaskiej nawieszchni. Wiem jednak że po zakupie tak nie było ale

> problem ustąpił sam być może że tankowałem wtedy kropione

> paliwo.

Paliwo ma tu duże znaczenie, zapłon powinno sie regulować i ustawiac do paliwa na którym sie najczesciej jeździ. Nie chodzi tu nawet o oktany, ale o stacje benzynową na której sie tankuje.

Ja znalazłem stacyjke BP dość daleko, ale to i tak bliżej niż do Shell'a (musze pół miasta przejechać, a do Shella całe 270751858-jezyk.gif) Paliwko polubiłem bo wystarczy ze lekko musne pedał gazu i samochód rusza. Pozatym śmierdzi jak paliwo smile.gif. Na złość, splunięcie od domu mam ORLEN, JET i LOTOS i na żadnej nie leje, bo mam potem dziurę w gazie, a paliwo tam tankowane pachnie ... powietrzem 270751858-jezyk.gif Aha, tankuje only 95 bo po co przepłacać zeby.GIF Porównując, moge przymierzyc BP 95 do Verva 98.

Pozdro!

Napisano

sprawdziłem jak to jest u mnie zlosnik.gif . Wyhamowałem silnikiem na 2-gim biegu do obrotów biegu jałowego przy gorącym silniku (ok. 800 rpm) , przy tych obrotach auto się płynnie toczyło , silnik równo pracował , nie szarpał ok.gif

Napisano

Kurna. Wiem, że ustawienie zapłonu do rzecz wymagająca precyzji ale nie sądziłem, że aż takiej zlosnik.gif

Jak pisałem ustawiałem zapłon na słuch: miałem zbyt wczesny więc ruszyłem w trasę i po nagrzaniu opóźniałem po milimetrze aż przestało dzwonić przy gwałtownym przyśpieszaniu na wysokich biegach. Kiedy przestało dzwonić sprawdziłem lampą i było dokładnie 10*

Zmobilizowany przez Snejku opóźniłem jeszcze o milimetr i okazało się, że rzeczywiście da się jechać na dwójce "bez gazu" i bez szarpania. Dziś pojeździłem i stwierdzam co następuje:

Oprócz mozliwości jechania na dwójce autko lepiej zbiera się "w dole" obrotów: np ruszam z jedynki aby tylko ruszyć i zapodaję dwójkę. Auto przyśpiesza od razu miękko i płynnie, przed ostatnim opóźnieniem o milimetr czuć było jak przez sekundę cięzko mu się zebrać. Podobnie jest na wyższych biegach z tym, że oczywiście różnica jest mniej zauważalna. Można ruszyć z dwójki bez kombinowania na półsprzegle. Z jedynki rusza bez gazu też bez kombinowania sprzęgłem.

Generalnie silnik zrobił się bardziej "miękki", wszystko dzieje się płyniej: schodzenie i wchodzenie na obroty.

I teraz: ciekawe co pokazałby stroboskop? (nie mam niestety lampy znów będę musiał pożyczyć). Jak to wszystko ma się do dokładności ustawiania zapłonu za pomocą lampy? Czyżby potwierdzała się moja teoria starego człowieka, że zapłon należy ustawiać "na czuja" obserwując zachowanie się silnika a nie na przyrządach?

Pozdroofka

Napisano

> Kurna. Wiem, że ustawienie zapłonu do rzecz wymagająca precyzji ale

> nie sądziłem, że aż takiej

> Jak pisałem ustawiałem zapłon na słuch: miałem zbyt wczesny więc

> ruszyłem w trasę i po nagrzaniu opóźniałem po milimetrze aż

> przestało dzwonić przy gwałtownym przyśpieszaniu na wysokich

> biegach. Kiedy przestało dzwonić sprawdziłem lampą i było

> dokładnie 10*

> Zmobilizowany przez Snejku opóźniłem jeszcze o milimetr i okazało

> się, że rzeczywiście da się jechać na dwójce "bez gazu" i bez

> szarpania. Dziś pojeździłem i stwierdzam co następuje:

> Oprócz mozliwości jechania na dwójce autko lepiej zbiera się "w dole"

> obrotów: np ruszam z jedynki aby tylko ruszyć i zapodaję dwójkę.

> Auto przyśpiesza od razu miękko i płynnie, przed ostatnim

> opóźnieniem o milimetr czuć było jak przez sekundę cięzko mu się

> zebrać. Podobnie jest na wyższych biegach z tym, że oczywiście

> różnica jest mniej zauważalna. Można ruszyć z dwójki bez

> kombinowania na półsprzegle. Z jedynki rusza bez gazu też bez

> kombinowania sprzęgłem.

> Generalnie silnik zrobił się bardziej "miękki", wszystko dzieje się

> płyniej: schodzenie i wchodzenie na obroty.

> I teraz: ciekawe co pokazałby stroboskop? (nie mam niestety lampy

> znów będę musiał pożyczyć). Jak to wszystko ma się do

> dokładności ustawiania zapłonu za pomocą lampy? Czyżby

> potwierdzała się moja teoria starego człowieka, że zapłon należy

> ustawiać "na czuja" obserwując zachowanie się silnika a nie na

> przyrządach?

> Pozdroofka

Lelek sprawdziłeś dolny zakres obrotów przy opóznionym zapłonie. Sprawdz teraz górny zakres. Zobacz (jesli masz gdzie) czy asterka wyciaga te same predkosci co przed przestawieniem zapłonu, czy niestała sie bardziej mułowata (cały czas mówie o podwyzonych obrotach powiedzmy 3-4tys) no i na koniec czy nie wzrosło ci zuzycie paliwa.

Napisano

> czy niestała sie bardziej mułowata (cały czas mówie o

> podwyzonych obrotach powiedzmy 3-4tys)

Nie zauważyłem zmian. Mozliwe, że nie sprawdzalem tego zbyt wnikliwie bo skupiłem się na niskich obrotach. Jutro za dnia sprawdzę. Vmax nie za bardzo mam gdzie sprawdzić, warunki trochę nie pozwalają smile.gif

> no i na koniec czy nie

> wzrosło ci zuzycie paliwa.

Na to to trzeba będzie poczekać aż wyjeżdże conajmniej zbiornik wink.gif

Pozdroofka

Napisano

To co dla jednego jest miękim startem dla innego jest już mułem.

Należałoby sprawdzić na hamowni ile koni zjadł ten milimetr.

Co do dokładności ustawiania zapłonu to tuż nad miską olejową jest tulejka do wtyknięcia czujnika indukcyjnego. Dzięki temu można ustawić zapłon dokładniej niż lampą (błąd paralaksy).

Najlepiej jest przy czujniku spalania stukowego, bo wtedy zapłon jest przyspieszony najbardziej jak to tylko możliwe do poprawnej pracy silnika.

Napisano

> To co dla jednego jest miękim startem dla innego jest już mułem.

> Należałoby sprawdzić na hamowni ile koni zjadł ten milimetr.

Myslę, że to wlaśnie teraz mam "normalnie" skoro wszyscy piszą, że da się jechać na dwójce bez gazu i szarpania a wcześniej miałem z tym problem.

> Co do dokładności ustawiania zapłonu to tuż nad miską olejową jest

> tulejka do wtyknięcia czujnika indukcyjnego.

Mam tę tulejkę zatkana gumową zatyczką. Tylko skąd wziąć resztę do tej tulejki: czujnik i urządzenie wink.gif

> Najlepiej jest przy czujniku spalania stukowego,

No niestety, u mnie tylko ręczny korektor oktanowy wink.gif

Pozdroofka

Napisano

> Mam tę tulejkę zatkana gumową zatyczką. Tylko skąd wziąć resztę do

> tej tulejki: czujnik i urządzenie

Najprościej oscyloskop dwukanałowy + czujnik indukcyjny + sonda indukcyjna na kabel WN.

Przy odrobinie gotówki można coś takiego.

Ech, marzenia crazy.gif

Napisano

> Przy odrobinie gotówki można coś takiego.

Za tę cenę można kupić 10 moich asterek wink.gif

Pozdroofka

Napisano

> Lelek sprawdziłeś dolny zakres obrotów przy opóznionym zapłonie.

> Sprawdz teraz górny zakres. Zobacz (jesli masz gdzie) czy

> asterka wyciaga te same predkosci co przed przestawieniem

> zapłonu, czy niestała sie bardziej mułowata (cały czas mówie o

> podwyzonych obrotach powiedzmy 3-4tys) no i na koniec czy nie

> wzrosło ci zuzycie paliwa.

Nic takiego nie powinno sie zdarzyć. Jeśli silnik pracuje poprawnie na niskich obrotach. Wchodząc na wysokie komp ustawia sobie inna mape wyprzedzenia. Dlatego zapłon ustawia sie na luzie, a kontroluje na 2000obr. Ja to tak przynajmniej rozumiem. Jeśli sie myle, niech ktos prostuje zeby.GIF

A jeśli chodzi o to szarpanie na niskich obrotach (zbyt wyprzedzony zapłon), poprostu wybuch nastepował za wcześnie i tłok znajdował sie za wysoko (za blisko ZZ). Wydaje mi się ze to dość niezdrowe dla silnika bo bije po tłokach i wszystkim co popychają.

Napisano

Witam, mam identyczny problem, ale z tego co mi wiadomo w moim silniku 1.6 8V (Szr) nie ma możliwości regulacji kąta wyprzedzenia zapłonu. Gdzie szukać przyczyn szarpania ?

Napisano

> Witam, mam identyczny problem, ale z tego co mi wiadomo w moim

> silniku 1.6 8V (Szr) nie ma możliwości regulacji kąta

> wyprzedzenia zapłonu. Gdzie szukać przyczyn szarpania ?

Piszesz o szarpaniu na 1 i 2ce podczas jazdy bez dotykania gazu?

Napisz tylko czy szarpie na gazie czy na benzine, czy może na tym i na tym.

Masz w silniczku czujnik spalania stukowego, może po jakims czasie zaczęło mu coś dolegac?

W Twoim przypadku jeśli juz naprawde chcesz w tym grzebac to najpierw sprawdzil bym lampa stroboskopowa wyprzedzenie zapłonu, a potem diagnozował smile.gif

Objawy co prawda podobne, ale źródło może byc inne.

Napisano

Objawy identyczne jak u Ciebie czy gaz czy benzyna bez różnicy, na gazie bardziej odczuwalne, mam czujnik spalania stukowego i jeszcze tylko jego nie wymieniłem. Pozostałe podzespoły sprawdzone. Walczę z tym zjawiskiem już trochę.

Napisano

> Sprawdz teraz górny zakres. Zobacz (jesli masz gdzie) czy

> asterka wyciaga te same predkosci co przed przestawieniem

> zapłonu, czy niestała sie bardziej mułowata (cały czas mówie o

> podwyzonych obrotach powiedzmy 3-4tys)

Jako że pogoda śliczna, suchy asfalt no i w niedzielę ruch mniejszy, potestowalem wyższe obroty. Na trójce rozbujał się ekspresowo do 130 km/h, obrotomierz pokazał 6000 więc nie chciałem go dalej katować i zapodałem czwórkę (nawet niewiem czy mam odciecie na czerwonym polu zlosnik.gif). Na czwórce 155 km/h i zapodałem piątkę. Na piątce wiadomo rozpedzanie wolniejsze i jako że droga się kończyła rozpedziłem tylko do 175 km/h.

Generalnie autko zaczyna porzadnie się zbierać kiedy na obrotomierzu jest około 3000 obr.

Opóźniłem potem jeszcze troszeczkę ale efektem był wzrost wolnych obrotów - 1000, oraz lekkie zmulenie na wysokich obrotach. Oprócz tego miałem wrażenie jakby silnik lekko przycichł smile.gif Oczywiście wróciłem do poprzedniego ustawienia.

Zużtycie paliwa sprawdzi się jak podjadę na stację, ale jeżeli bedę tak testowal to pewnie wynik nie będzie wiarygodny zlosnik.gif

Myslę, że nareszcie utrafiłem z zapłonem. Pozyczę lampę i sprawdzę co pokaże.

Pozdroofka

Napisano

> Jako że pogoda śliczna, suchy asfalt no i w niedzielę ruch mniejszy,

> potestowalem wyższe obroty. Na trójce rozbujał się ekspresowo do

> 130 km/h, obrotomierz pokazał 6000 więc nie chciałem go dalej

> katować i zapodałem czwórkę (nawet niewiem czy mam odciecie na

> czerwonym polu ). Na czwórce 155 km/h i zapodałem piątkę. Na

> piątce wiadomo rozpedzanie wolniejsze i jako że droga się

> kończyła rozpedziłem tylko do 175 km/h.

> Generalnie autko zaczyna porzadnie się zbierać kiedy na obrotomierzu

> jest około 3000 obr.

> Opóźniłem potem jeszcze troszeczkę ale efektem był wzrost wolnych

> obrotów - 1000, oraz lekkie zmulenie na wysokich obrotach.

> Oprócz tego miałem wrażenie jakby silnik lekko przycichł

> Oczywiście wróciłem do poprzedniego ustawienia.

> Zużtycie paliwa sprawdzi się jak podjadę na stację, ale jeżeli bedę

> tak testowal to pewnie wynik nie będzie wiarygodny

> Myslę, że nareszcie utrafiłem z zapłonem. Pozyczę lampę i sprawdzę co

> pokaże.

> Pozdroofka

Wygląda na to ze trafiłes w końcu z tymi ustawieniami zapłonu. To teraz wypada ci tylko lać i jazdzic. Tylko nie sprawdzaj zbyt czesto tych wysokich obrotów hehe busted.gif ewentualnie nie daj sie złapać.

Napisano
  • Autor

a czy przyczyną może być czujnik egr??? Jak sprawdzić czy działa?? w moim silniku nie jest sterowany elektrycznie tylko podciśnieniowo?? Byłem w ASO w oplu - nie mam żadnych błędów w kompie!! I zostaje ewentualnie ustawienie zapłonu jeszcze!!

Napisano

W twoim silniku EGR jest podciśnieniowy i nie ma czujnika.

Zaślepienie wskazane smile.gif

Napisano
  • Autor

> W twoim silniku EGR jest podciśnieniowy i nie ma czujnika.

> Zaślepienie wskazane

a można jakoś sprawdzić czy EGR działa (oczywiście po wymontowaniu)??

Napisano

> a można jakoś sprawdzić czy EGR działa (oczywiście po wymontowaniu)??

Do EGRa podłączony jest wężyk podciśnienia. Kiedy wymontujesz EGR, jeden niech przyciska pedał gazu a Ty zakładaj wężyk na wymontowany EGR. Pod jego górną częścią obudowy jest membrana. W momencie zakładania wężyka podciśnienie powinno ją podnieść. Możesz zrobić to samo bez demontowania: jedną ręką macaj membranę a drugą dodawaj gazu ciągnąc za linkę przy przepustnicy.

Takie badanie niewiele Ci powie: dowiesz się tylko czy w wężyku jest podciśnienie i czy EGR próbuje działać. To, że wciąga membranę to jeszcze nic nie znaczy bo nie wiadomo czy robi to w taki sposób jak powinie: może kiedy ma ją zwolnić robi to nie do końca i grzybek nie zamyka kanału całkowicie? Wtedy spaliny idą do dolotu mimo, ze nie powinny.

Pozdroofka

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.