Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

spawana zwrotnica

Featured Replies

Napisano

CZesc! mam taki problem ,a wlasciwie nie ja tylko kolega. jakis tydzien temu znajomy kupil auto honda s2000 i w czasie sprawdzania klockow z tylu ,wyszlo ze ma spawana zwrotnice. po glebszych ogledzinach doszlo jeszcze ze wachacz byl prostowany, bo ma slady po jakis naprawach. kolega dal za auto ponad 100tys. wlasciciel mowil ze jest w 100% sprawne, a tu wyszlo takie cos. Co teraz mozna zrobic z takim fantem?

pozdr

Napisano

wada ukryta, elementy zawieszenia nie mogą być spawane, ma być ca. odlew

ktoś kiedyś miał pomysł na prostowanie zwrotnicy - nikt tego nie chciał zrobić... dlaczego? icon_rolleyes.gif

wg kodeksu cywilnego auto może oddać, ale to będzie dłuuga droga,

no ale za tyle $$$...

Napisano

Jeżeli twój kolega kupujac auto za tyle szmalu nie pojechał nawet z nim na kanał zobaczyć jak wyglada podwozie, to nie wiem co o tym myśleć oslabiony.gif W połowie sam jest sobie winien.

Ja bym tego tak nie zostawił i postraszył chociaż byłego własciciela sądem

Napisano

> CZesc! mam taki problem ,a wlasciwie nie ja tylko kolega. jakis

> tydzien temu znajomy kupil auto honda s2000 i w czasie

> sprawdzania klockow z tylu ,wyszlo ze ma spawana zwrotnice. po

> glebszych ogledzinach doszlo jeszcze ze wachacz byl prostowany,

> bo ma slady po jakis naprawach. kolega dal za auto ponad 100tys.

> wlasciciel mowil ze jest w 100% sprawne, a tu wyszlo takie cos.

> Co teraz mozna zrobic z takim fantem?

> pozdr

Nooo, to widzę że kolega "przyoszczędził" na kosztach serwisu. brawo.gif

Pownien na dzień dobry wziąć coś ciężkiego i uderzyć się w głowę - wydać 100 patyków na auto i nie sprawdzić go w porządnym serwisie...

Moim zdaniem nic nie wskóra u sprzedającego, gdyż w większości umów kupna - sprzedaży zawarta jest formułka że kupujący zapoznał się ze stanem technicznym samochodu i nie będzie rościł z tego tytułu pretensji.

Teraz pozostaje mu wymienić naprwiane części, bo najwyraźniej go na to stać.

Napisano

> Moim zdaniem nic nie wskóra u sprzedającego, gdyż w większości umów

> kupna - sprzedaży zawarta jest formułka że kupujący zapoznał się

> ze stanem technicznym samochodu i nie będzie rościł z tego

> tytułu pretensji.

Takie klauzule są nieważne z mocy prawa, bo sprzedającego obowiązuje Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży - odpowiada za "wady ukryte" przez okres 6 miesięcy od transakcji. "Wada ukryta" oznacza to, co "Kowalski" nie jest w stanie ocenić gołym okiem podchodząc do samochodu (taka definicja wychodzi z orzecznictwa sądów) oraz za "niezgodność towaru z umową".

W tym przypadku towar jest niezgodny z umową i nabywca ma pełne prawo liczyć na zwrot kosztów naprawy samochodu do stanu idealne, czyli de facto rabat. Oczywiście, kupujący może fikać, ale przy pomocy prawnika można go rozłożyć na łopatki... i to relatywnie szybko (kilka miesięcy).

Napisano

Otóż wydaje mi że nie masz racji.

Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r. (Dz. U. 141 poz. 1176) rzeczywiście nakłada taki obowiązek na sprzedającego, jednakże nie dotyczy to sprzedaży towaru np. uszkodzonego, o którego wadzie wiedzieliśmy (inaczej nie możemy domagać się usunięcia usterki o której wiedzieliśmy w momencie zawierania umowy - bo nie ma wtedy niezgodności z umową).

Klauzula "zapoznałem sie ze stanem technicznym pojazdu" oznacza dla kupującego że dokładnie wie jakie auto kupuje - jeśli cieknie z niego olej to nie może domagć się usunięcia tej usterki po zakupie, bo podpisuje umowę w której oświadcza że samochód dokładnie sprawdził.

Tak samo jest ze spawaną zwrotnicą - kupujący zna stan techniczny pojazdu - czyli widział tą wadę i mimo to pojazd kupił. I dodatkowo zawarł umowę kupna- sprzedaży auta w takim stanie, w jakim je dostał.

Moim zdaniem sprawa nie do wygrania w sądzie. Weź pod uwagę że sprzedającego też stać na prawnika.

EDIT: taki cytacik ze strony Federacji Konsumentów:

"SPRZEDAWCA NIE odpowiada za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową, gdy::

- kupujący wiedział o tej niezgodności,

- oceniając rozsądnie, kupujący powinien był wiedzieć o niezgodności,

- powstała ona z przyczyny tkwiącej w materiale dostarczonym przez kupującego."

Napisano

> Moim zdaniem sprawa nie do wygrania w sądzie. Weź pod uwagę że

> sprzedającego też stać na prawnika.

Pomijajac konkretną sprawę, to każda sprawa jest do wygrania i zależy kto ma lepszego prawnika.

Napisano

Tylko że ten wóz został "naprawiony" w sposob urągający zasadom bezpieczeństwa - spawania zwrotnic nie przewiduje żaden producent,

I z tego tytułu mozna się domagać unieważnienia transakcji.

dodatkowo jest w kodeksie cywilnym taki artykuł, numerka niestety nie pamiętam, który mówi że w wypadku wad zatajonych przez sprzedajacego, rękojmia nigdy nie ulega przedawnieniu.

Napisano

> Tylko że ten wóz został "naprawiony" w sposob urągający zasadom

> bezpieczeństwa - spawania zwrotnic nie przewiduje żaden

> producent,

> I z tego tytułu mozna się domagać unieważnienia transakcji.

> dodatkowo jest w kodeksie cywilnym taki artykuł, numerka niestety nie

> pamiętam, który mówi że w wypadku wad zatajonych przez

> sprzedajacego, rękojmia nigdy nie ulega przedawnieniu.

Wiesz, trzeba jeszcze udowodnić że sprzedający wiedział o spawanej zwrotnicy i prostowanym wahaczu (bo wcale nie można tego wykluczyć). Ciekawe jaki procent właścicieli aut w PL widziało z bliska zawieszenie w swoich bolidach? wink.gif

Napisano

> Klauzula "zapoznałem sie ze stanem technicznym pojazdu" oznacza dla

> kupującego że dokładnie wie jakie auto kupuje -

Nie. Taki dopisek może mieć jedynie znaczenie psychologiczne.

Przechodziłem niedawno na ten temat szkolenie prowadzone przez producenta wyrobów tyle że z innej branży i wiem że takie sformułowania są psu na budę choć sam stosuję podobne.

Sprawa do wygranie w sądzie bez problemów. Ale większość ludzi o tym nie wie i daje spokój z roszczeniami.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.