Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ubezpieczenie OC. Jak odzyskać pieniądze za holowanie??

Featured Replies

Napisano

Witam, mam taki problem...

W lipcu 2006 byłem uczestnikiem kolizji. Policja nikomu nie wlepiła mandatu i sprawa została gdzieś tam skierowana do rozstrzygnięcia.

Żeby nie mnożyć kosztów, bo nie byłem pewien czy sprawa się skończy na moją korzyść, poprosiłem mojego sąsiada o przewiezienie mojego samochodu do domu 300km (zrobił to całkowicie prywatnie i nie dysponuje żadną fakturą za przewóz, w sumie przejechał 600km). Oczywiście pokryłem koszty paliwa i w ramach wdzięczności 20.GIF.

Na miejscu rzeczoznawca PZU uznał że naprawa samochodu nieopłacalna i w grudniu 2006 otrzymałem odszkodowanie z OC tamtego kierowcy ok.gif

Ale, gdy zwróciłem się o zwrot kosztów holowania w sumie pięć pism, w dwóch ostatnich PZU twardo twierdzi, że nie wypłaci jeśli nie przedstawię dokumentu za holowanie, napisałem im jaki to był samochód, ile spalił, itp, ale i tak nic.

Nie rozumie tego, wydaje mi się że walą głupa i tyle. Auto jakimś cudem znalazło się w domu i to w ocenie ich rzeczoznawcy auto nadające się do kasacji wiec nie mogłem kontynuować nim podróży, przecież muszą mieć jakieś przeliczniki, albo coś jak im nie odpowiadają moje wyliczenia angryfire.gif

Jak ich zmusić do zwrotu tych kosztów hmm.gif

Proszę o pomoc.

Napisano

> Witam, mam taki problem...

> W lipcu 2006 byłem uczestnikiem kolizji. Policja nikomu nie wlepiła

> mandatu i sprawa została gdzieś tam skierowana do

> rozstrzygnięcia.

> Żeby nie mnożyć kosztów, bo nie byłem pewien czy sprawa się skończy

> na moją korzyść, poprosiłem mojego sąsiada o przewiezienie

> mojego samochodu do domu 300km (zrobił to całkowicie prywatnie i

> nie dysponuje żadną fakturą za przewóz, w sumie przejechał

> 600km). Oczywiście pokryłem koszty paliwa i w ramach

> wdzięczności .

> Na miejscu rzeczoznawca PZU uznał że naprawa samochodu nieopłacalna i

> w grudniu 2006 otrzymałem odszkodowanie z OC tamtego kierowcy

> Ale, gdy zwróciłem się o zwrot kosztów holowania w sumie pięć pism, w

> dwóch ostatnich PZU twardo twierdzi, że nie wypłaci jeśli nie

> przedstawię dokumentu za holowanie, napisałem im jaki to był

> samochód, ile spalił, itp, ale i tak nic.

> Nie rozumie tego, wydaje mi się że walą głupa i tyle. Auto jakimś

> cudem znalazło się w domu i to w ocenie ich rzeczoznawcy auto

> nadające się do kasacji wiec nie mogłem kontynuować nim podróży,

> przecież muszą mieć jakieś przeliczniki, albo coś jak im nie

> odpowiadają moje wyliczenia

> Jak ich zmusić do zwrotu tych kosztów

> Proszę o pomoc.

Bez faktury to możesz zapomnieć o zwrocie kosztów !

Napisano

Bez faktury nie odzyskacz. A ten znajomy zajmuje się holowaniem??? Może mogłby Ci wystawić fakturę.

Napisano
  • Autor

> Bez faktury nie odzyskacz. A ten znajomy zajmuje się holowaniem???

> Może mogłby Ci wystawić fakturę.

Ten mój znajomy niema żadnej firmy i nie jest związany z motoryzacją frown.gif niestety nie mam możliwości zdobycia takiej faktury.

To jak oni sobie tłumaczą to, że samochód znalazł się w domu, ich rzeczoznawca był i sporządził dokumenty. Przecież cuda się nie zdarzają, a PZU powinno być zadowolone że zredukowałem koszty, a nie walnąłem im faktury za 3x tyle. Są bezczelni i tyle. A gdzie można zwrócić się z taką sprawą? Jest jakiś rzecznik?

Napisano

> Bez faktury nie odzyskacz. A ten znajomy zajmuje się holowaniem???

> Może mogłby Ci wystawić fakturę.

A może wystarczy zrobić umowę cywilną na usługę holowania auta, między tobą a znajomym. Tylko trzeba będzie odprowadzić podatek 19% do skarbówki.

Napisano

> przecież muszą mieć jakieś przeliczniki,

Nie ma takowych cenników.

O ile stan techniczny auta po bum bum dyskwalifikował go do dalszej podróży, stan ten stanowi o zasadności Twojego roszczenia co do zasady.

Co do zakresu => spisz umowę cywilno-prawną z sąsiadem w zakresie usługi transportu, przy czym musisz ją zalegalizować (US).

Jeżeli dalej będziesz miał pod górkę z ubezpieczycielem wystąp z wnioskiem o interwencję do Rzecznika Ubezpieczonych => http://www.rzu.gov.pl/

Napisano

> ..... PZU powinno być zadowolone że zredukowałem koszty, a

> nie walnąłem im faktury za 3x tyle. Są bezczelni i tyle. A gdzie

> można zwrócić się z taką sprawą? Jest jakiś rzecznik?

Niestety, ich to nie interesuje. Miałem taki sam przypadek jak twój , ale z 10 lat temu i chodziło o Maluszka. Albo masz fakturę za holowanie, nawet po jakiś kosmicznych kosztach, albo się bujaj. oslabiony.gif

Napisano

> Co do zakresu =Jeżeli dalej będziesz miał pod górkę z

> ubezpieczycielem wystąp z wnioskiem o interwencję do Rzecznika

> Ubezpieczonych => http://www.rzu.gov.pl/

Nie ma sensu - rzecznik nic nie pomoże. Zwracałem się dwa razy w dwóch sprawach - poza wysłaniem bzdurnych pisemek, nic nie załatwił... oslabiony.gif

Napisano

W wielu przypadkach jest faktycznie za wąski, nie dysponuje narzędziami nacisku względem ubezpieczycieli.

Gwarancji oczywiście nie ma, nie mniej w przedmiotowej sprawie może być pomocny.

Tak czy siak "koken" niczym nie ryzykuje ok.gif

Napisano

Robią Ciebie w wała, to i ty zrób wała... Średnio legalne, ale skuteczne. Nieetyczne, nieuczciwe - ale to nie ty zacząłeś.

Ugadaj się z jakimiś holownikami, niech Ci wystawią fakturę, zapłacisz im za tą fakturę podatek i coś jeszcze do ręki - a z resztą idziesz do ubezpieczalni. Nie wiem tylko jak by sprawa z datami wyglądała.

Napisano

> Robią Ciebie w wała, to i ty zrób wała... Średnio legalne, ale

> skuteczne. Nieetyczne, nieuczciwe - ale to nie ty zacząłeś.

> Ugadaj się z jakimiś holownikami, niech Ci wystawią fakturę,

> zapłacisz im za tą fakturę podatek i coś jeszcze do ręki - a z

> resztą idziesz do ubezpieczalni. Nie wiem tylko jak by sprawa z

> datami wyglądała.

Tylko uważaj żeby nei wystawił ci za wysokiej tej faktury bo ci mogą nie wypłacić wszystkiego, u mnie po stłuczce, holownik zażyczył sobie 330 zł za jakieś 12 - 15 km , w pzu powiedzieli mi że jeśli kwota będzie za wysoka to moga nie uznać całości, na szczęście uznali, ale i tak byłem w plecy, PZU to złodzieje!!!.

Napisano
  • Autor

Do rzecznika napisze, niczym nie ryzykuje.

Zapytam w pzu czy umowę cywilno-prawną uznają, myślę że taką umowę to z sąsiadem bez problemu podpiszę.

A co do faktury z zakładu holującego, to już chyba pies pogrzebany. Już jest rok 2007, a po za tym, w pismach do pzu dokładnie opisałem jak cały proceder holowania wyglądał.

Napisano

> Witam, mam taki problem...

> W lipcu 2006 byłem uczestnikiem kolizji. Policja nikomu nie wlepiła

> mandatu i sprawa została gdzieś tam skierowana do

> rozstrzygnięcia.

> Żeby nie mnożyć kosztów, bo nie byłem pewien czy sprawa się skończy

> na moją korzyść, poprosiłem mojego sąsiada o przewiezienie

> mojego samochodu do domu 300km (zrobił to całkowicie prywatnie i

> nie dysponuje żadną fakturą za przewóz, w sumie przejechał

> 600km). Oczywiście pokryłem koszty paliwa i w ramach

> wdzięczności .

> Na miejscu rzeczoznawca PZU uznał że naprawa samochodu nieopłacalna i

> w grudniu 2006 otrzymałem odszkodowanie z OC tamtego kierowcy

> Ale, gdy zwróciłem się o zwrot kosztów holowania w sumie pięć pism, w

> dwóch ostatnich PZU twardo twierdzi, że nie wypłaci jeśli nie

> przedstawię dokumentu za holowanie, napisałem im jaki to był

> samochód, ile spalił, itp, ale i tak nic.

> Nie rozumie tego, wydaje mi się że walą głupa i tyle. Auto jakimś

> cudem znalazło się w domu i to w ocenie ich rzeczoznawcy auto

> nadające się do kasacji wiec nie mogłem kontynuować nim podróży,

> przecież muszą mieć jakieś przeliczniki, albo coś jak im nie

> odpowiadają moje wyliczenia

> Jak ich zmusić do zwrotu tych kosztów

> Proszę o pomoc.

W sumie maja racje, jak nie pokazesz im dokumentu czyli faktury to zapomnij, to tak jakbys zamowil sobie pizze do domu przywiozl sam i zazadal zwrotu za przewoz zlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.