Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Problem z kupujacym

Featured Replies

Napisano

Witam smile.gif mam taki maly porblem z kupujacym sprzedalem mu 3 miesiace temu samochod 15 letni za 4tys zl dzisiaj klijent dzoni do mnie ze chce zwrocic mi auto i chce zwrot pieniedzy bo auto mialo kiedys stluczke !ja tym autem jezdzilem rok i w tym czasie nie mialem nim zadnego wypadku przy sprzedazy klijent byl o tym informowany ze calej histori auta nie znam a i jeszcze stwierdzil ze auto mialo wypadek po tym jak dzis wymienial lampe dlaczego ja wymienial nie chcial powiedziec czy mam obowiazek przyjac mu auto z powrotem??aha w umowie bylo zaznaczone ze zapoznal sie ze stanem technicznym auta

Napisano

> Witam mam taki maly porblem z kupujacym sprzedalem mu 3 miesiace

> temu samochod 15 letni za 4tys zl dzisiaj klijent dzoni do mnie

> ze chce zwrocic mi auto i chce zwrot pieniedzy bo auto mialo

> kiedys stluczke !ja tym autem jezdzilem rok i w tym czasie nie

> mialem nim zadnego wypadku przy sprzedazy klijent byl o tym

> informowany ze calej histori auta nie znam a i jeszcze

> stwierdzil ze auto mialo wypadek po tym jak dzis wymienial lampe

> dlaczego ja wymienial nie chcial powiedziec czy mam obowiazek

> przyjac mu auto z powrotem??

Duzo zalezy od umowy ktora spisaliscie. Plecam stawianie np: przecinkow.

Napisano
  • Autor

> Duzo zalezy od umowy ktora spisaliscie. Plecam stawianie np:

> przecinkow.

w umowie bylo zaznaczone ze zapoznal sie ze stanem tchnicznym auta

Napisano

> w umowie bylo zaznaczone ze zapoznal sie ze stanem tchnicznym auta

... jak na moj gust nie ma prawa rzadac odbioru auta i oddania gotowki ...

Napisano
  • Autor

> ... jak na moj gust nie ma prawa rzadac odbioru auta i oddania

> gotowki ...

na moj gust tak samo mysle ok.gif

Napisano

Echhh, pkt widzenia zależy od pktu siedzenia ;-D

To tak a propo tego, jak ktoś kupi auto i się żali, że go "zrobili" i rad w takim przypadku a rad tutaj.

Ale ad rem.

Jeżeli kolo chce, to niech się procesuje.

Sprawa prosta - informujesz kolesia ustnie (bo jak rozumiem na razie jest to kwestia gadek via tel), że nie widzisz powodu ani możliwości odstąpienia od umowy.

Jeżeli wezwie Cię pisemnie do odstąpienia od umowy (a musi, jeżeli chce poważnie CIę ciągać), to ustosunkowujesz sie do przedstawionych zarzutów w terminie 14 dni, oczywiście pisemnie i zaznaczasz w owym piśmie, że jest to Twoje ostateczne zdanie i jeśli ma jakieś ale to niech dochodzi roszczeń na drodze sądowej.

A żeby sąd przyklepał Ci odstąpienie do umowy, to primo - wyboista droga, secundo - średnio opłacalny biznes, tertio - sąd musi dojść do wniosku, że żeś gościa wych... i to zdrowo, i na ciężki szmalec.

Czyli szanse ma żadne...

Napisano

super gosciu kupił auto 3 miesiace temu i chce je teraz oddac spowrotem screwy.gif . Powiedz mu zeby pukonoł sie ze trzy razy w łeb a nie pierdzielił takich pierdół :hehe. Tym bardziej ze podpisal umowe na której był napisany stan techniczny samochodu

Napisano

sprzedaje auto, ktoś je rozwala, naprawia po X miechach i chce szmalec za auto nazat?

w taki sposób to by fajnie było... pojeździć i oddać bo kolor np. nie taki, albo teściowej się nie spodobał.... hehe.gif

wiesz co, zabił bym gościa śmiechem i tyle smile.gif

Napisano
  • Autor

> Echhh, pkt widzenia zależy od pktu siedzenia ;-D

nowe auto to to nie bylo wiadome ale przed zakupem ogladal 3 razy jezdzil i mu odpowiadalo

> To tak a propo tego, jak ktoś kupi auto i się żali, że go "zrobili" i

> rad w takim przypadku a rad tutaj.

> Ale ad rem.

> Jeżeli kolo chce, to niech się procesuje.

> Sprawa prosta - informujesz kolesia ustnie (bo jak rozumiem na razie

> jest to kwestia gadek via tel), że nie widzisz powodu ani

> możliwości odstąpienia od umowy.

> Jeżeli wezwie Cię pisemnie do odstąpienia od umowy (a musi, jeżeli

> chce poważnie CIę ciągać), to ustosunkowujesz sie do

> przedstawionych zarzutów w terminie 14 dni, oczywiście pisemnie

> i zaznaczasz w owym piśmie, że jest to Twoje ostateczne zdanie i

> jeśli ma jakieś ale to niech dochodzi roszczeń na drodze

> sądowej.

> A żeby sąd przyklepał Ci odstąpienie do umowy, to primo - wyboista

> droga, secundo - średnio opłacalny biznes, tertio - sąd musi

> dojść do wniosku, że żeś gościa wych... i to zdrowo, i na ciężki

> szmalec.

> Czyli szanse ma żadne...

dziekuje o taka opdowiedz mi chodzilo

Napisano
  • Autor

> super gosciu kupił auto 3 miesiace temu i chce je teraz oddac

> spowrotem . Powiedz mu zeby pukonoł sie ze trzy razy w łeb a

> nie pierdzielił takich pierdół :hehe. Tym bardziej ze podpisal

> umowe na której był napisany stan techniczny samochodu

wiem wlasnie o to chodzi podpisal sprawdzil a teraz dzwoni po trzech miesiacach glup**

Napisano

> na moj gust tak samo mysle

to szybki jest nie ma co po 3 miesiacach znudzilo mu sie auto i chce je oddac albo moze mial stluczke teraz i chce CI wcisnac kit, jesli jest tak jak napisales ze kupujacy zapoznal sie ze stanem auta i podpisal umowe a w umowie jest taka klauzula to za przeproszeniem niech spada.

Pozatym przed kupnem kazdy ma prawo sprawdzic samochod na stacji diagnostycznej itp wiec to jego problem ze tego nie zrobil.

Napisano
  • Autor

> to szybki jest nie ma co po 3 miesiacach znudzilo mu sie auto i chce

> je oddac albo moze mial stluczke teraz i chce CI wcisnac kit,

> jesli jest tak jak napisales ze kupujacy zapoznal sie ze stanem

> auta i podpisal umowe a w umowie jest taka klauzula to za

> przeproszeniem niech spada.

> Pozatym przed kupnem kazdy ma prawo sprawdzic samochod na stacji

> diagnostycznej itp wiec to jego problem ze tego nie zrobil.

jasne nawet chcialem jechac na warsztat a on stwierdzil ze nie 1 auto kupuje wiec oki tez mysle ze gdzie puknal i teraz chce sie pozbyc auta

Napisano

> jasne nawet chcialem jechac na warsztat a on stwierdzil ze nie 1

> auto kupuje wiec oki tez mysle ze gdzie puknal i teraz chce sie

> pozbyc auta

w takim razie nie daj sie zrobic w bambuko, smile.gif nie ma prawa zadac nic od Ciebie i nawet sadem Cie straszyc moze, zlosnik.gif

niech sie puknie w czolo sciana.gif

Napisano
Miej litosc i popracuj troche nad pisownia, i zacznij moze uzywac znakow interpunkcyjnych. smirk.gif
Napisano

olej go cieplym moczem niema co sobie glowy zawracac

Napisano

> to szybki jest nie ma co po 3 miesiacach znudzilo mu sie auto i chce

> je oddac albo moze mial stluczke teraz i chce CI wcisnac kit,

> jesli jest tak jak napisales ze kupujacy zapoznal sie ze stanem

> auta i podpisal umowe a w umowie jest taka klauzula to za

> przeproszeniem niech spada.

> Pozatym przed kupnem kazdy ma prawo sprawdzic samochod na stacji

> diagnostycznej itp wiec to jego problem ze tego nie zrobil.

Jest jeszcze coś takiego jak wady ukryte i chyba z tego tytułu można żądać zlosnik.gifniewiem.gif

Napisano

> Jest jeszcze coś takiego jak wady ukryte i chyba z tego tytułu można

> żądać

Ządac można, dostac też ale blachę zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> a nie dzwonił przypadkiem 1 kwietnia?

nie było to wczoraj.

Napisano

> Jest jeszcze coś takiego jak wady ukryte i chyba z tego tytułu można

> żądać

kupujący musiałby udowodnić koledze Yoko, że wiedział on o wadach auta (w tym przypadku, że auto było bite - o ile było) i zataił to przed kupującym.

IMO kolega Yoko nie ma się czego obawiać. Zależy tylko od tamtego "cfaniaka" ile mu krwi napsuje

Napisano

> kupujący musiałby udowodnić koledze Yoko, że wiedział on o wadach

> auta (w tym przypadku, że auto było bite - o ile było) i zataił

> to przed kupującym.

> IMO kolega Yoko nie ma się czego obawiać. Zależy tylko od tamtego

> "cfaniaka" ile mu krwi napsuje

No właśnie....

Ponadto, jak już ktoś wcześniej mówił, wszystko zależy od punktu widzenia wink.gif

Osobiście uważam, że masz znacznie więcej argumentów od drugiej strony; niemniej bądź ostrożny! Czasem kilka nieopacznych słów, napisanych zdań, może wszystko zmienić!

Z drugiej strony, wyobraź sobie sytuację, w której Twój adwersarz, załóżmy, że również uczestnik AK, przekonany bardziej lub mniej do swojej racji, przedstawia tutaj swoją wersję zdarzeń i swoje argumenty... i robi to wcześniej od Ciebie. Po udzielonych mu radach, wtedy Ty jesteś tym złym. Myślę, że właśnie tak to działa.

Swoją drogą może powołamy jakiś trybunał arbitrażowy do rozstrzygania sporów pomiędzy kącikowcami? hehe.gif

To żart cfaniaczek.gif

Powodzenia i pozdrawiam

Napisano

juz pare aut sprzedalem ale jeszcze nigdy nikt do mnie nie mial pretensji ze auto bylo bite

moze poczwalbym sie do odpowiedzialnosci gdyby nie wyjechal z podworka

pomyslcie ze koles mogl skatowac autko przez ten czas, znalazl okazje kupic cos lepszego i szuka teraz losia

jezeli w umowie nie masz zapisu ze autko bylo bezwypadkowe to nie masz czego sie obawiac, nie musisz byc alfa i omega zeby znac historie auta

pozdro i oby gosciowi sie nie chcialo do sadu isc za 4tys

Napisano

> Jest jeszcze coś takiego jak wady ukryte i chyba z tego tytułu można

> żądać

po 3 miesiącach ???? trochę póżno tym bardziej że o wadach ukrytych czasem sam właściciel auta nic nie wie. Po za tym jak chciał nowe auto to mógł udać się do salonu.

Myślę, że po prostu komuś samochód się znudził i teraz kombinuje. Przeciez zawsze może popchnąć auto dalej a nie truje gitarę poprzedniemy właścicielowi.

Poza tym gdyby tak było można sie bylo rozmyślać to chyba wogóle nie można byłoby sprzedać używanego samochodu bo w takowych z reguły jest ukryte... coś.

Napisano

> wiem wlasnie o to chodzi podpisal sprawdzil a teraz dzwoni po trzech

> miesiacach glup**

a jak już nawet bym przyjął ten samochód spowrotem to za użytkowanie go przez 3 m-ce to bym gościowi taki rachunek wystawił, że z pewnością niewiele byłoby do oddania cfaniaczek.gif

Napisano

> Witam mam taki maly porblem z kupujacym sprzedalem mu 3 miesiace

> temu samochod 15 letni za 4tys zl dzisiaj klijent dzoni do mnie

> ze chce zwrocic mi auto i chce zwrot pieniedzy bo auto mialo

> kiedys stluczke !ja tym autem jezdzilem rok i w tym czasie nie

> mialem nim zadnego wypadku przy sprzedazy klijent byl o tym

> informowany ze calej histori auta nie znam a i jeszcze

> stwierdzil ze auto mialo wypadek po tym jak dzis wymienial lampe

> dlaczego ja wymienial nie chcial powiedziec czy mam obowiazek

> przyjac mu auto z powrotem??aha w umowie bylo zaznaczone ze

> zapoznal sie ze stanem technicznym auta

jak zadzwoni następnym razem daj mu numer do Avisu lub hertza niech sprawdzi ile kosztuje wynajem auta tej klasy na 3 miechy i powiedz mu ze po odliczeniu tej kwoty przyjmiesz auto z powrotem grinser006.gifgrinser006.gif

Napisano

> juz pare aut sprzedalem ale jeszcze nigdy nikt do mnie nie mial

> pretensji ze auto bylo bite

No jasne, że nie bo nawet jak kupujący zorientuje się, że cos jest nie tak albo coś się zepsuje yikes.gif to po prostu zaciska zęby i naprawia lub sprzedaje auto. W końcu auto ogladał i stwierdzał w umowie, że stan techniczny jest mu znany.

Takie już ryzyko z autami używanymi irked.gif

Napisano

ludzie popracujcie nad słownictwem!

klient, a nie klijent

historii, a nie histori

i oczywiscie interpunkcja

Jeszcze jedno blędy znalezione u osób odpowiadających na pierwszy post:

żądać, a nie rządać

z powrotem, a nie spowrotem

puknął, a nie puknoł

poza tym, a nie pozatym

nie ma, a nie niema

Napisano

> ludzie popracujcie nad słownictwem!

> klient, a nie klijent

> historii, a nie histori

> i oczywiscie interpunkcja

> Jeszcze jedno blędy znalezione u osób odpowiadających na pierwszy

> post:

> żądać, a nie rządać

> z powrotem, a nie spowrotem

> puknął, a nie puknoł

> poza tym, a nie pozatym

> nie ma, a nie niema

Ralph, to walka z wiatrakami - ja odpuściłem... oslabiony.gif

Napisano

> ludzie popracujcie nad słownictwem!

> klient, a nie klijent

> historii, a nie histori

> i oczywiscie interpunkcja

> Jeszcze jedno blędy znalezione u osób odpowiadających na pierwszy

> post:

> żądać, a nie rządać

> z powrotem, a nie spowrotem

> puknął, a nie puknoł

> poza tym, a nie pozatym

> nie ma, a nie niema

Cieszymy sie, że prof. Ralph Miodek jest z nami, przepraszamy i dziękujemy za zwrócenie uwagi, postaramy się poprawić. biglaugh.gif

Napisano

> wiem wlasnie o to chodzi podpisal sprawdzil a teraz dzwoni po trzech

miesiacach glup**

Kiedyś było coś takiego , że w ciągu 3dni można było żądać zwrotu auta lub gotówki.

A tu gość 3miechy jeździł i nagle sie obudził zlosnik.gif,równie dobrze on mógł auto uszkodzić w tym czasie.

Napisano

> Cieszymy sie, że prof. Ralph Miodek jest z nami, przepraszamy i

> dziękujemy za zwrócenie uwagi, postaramy się poprawić.

Powinieneś przeprosić Ralpha za swój cynizm. sick.gif

Napisano

> Ralph, to walka z wiatrakami - ja odpuściłem...

IMHO nie należy odpuszczać. nono.gif Posty zawierające setki błędów ortograficznych i interpunkcyjnych obrażają mowę polską, a więc i mnie jako Polaka. tuk.gif Poza tym konieczność czytania okaleczonych wiadomości uwstecznia mnie, a tego sobie nie życzę. sick.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.