Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Stłuczka

Featured Replies

Napisano

16 lat bez stłuczki i dziś mnie dopadła frown.gif

A było tak pojechałem sobie asterką do sklepu,wszedłem do niego,stoje w kolejce a tu wpadają znajomi,że jakiś typ cofając uderzył w tył mojego samochodu i odjechał sobie spokojnie czacha.gifPodchodze do asterki i widze wgięcie w 2 miejscachna tylnej klapie i lekko zarysowany zderzak,na szczęście sklepowy znał sprawcę,więc wsiadam do samochodu i jadę do niego.Po dojechaniu na miejsce,walę do gościa co za numer odwalił i albo płaci 300zł albo dzwonie na policję,zasmiał mi się w twarz,więc zadzwoniłem po niebieskich policial.gif Ci po przyjechaniu do domu sprawcy przystapili do swoich czynności,czyli zbadali nas obu alkomatem,sprawca miał 0.33 promila,ale twierdził,że napił sie piwa po powrocie do domu(choć wypił piwo w sklepie,co widział swiadek,niestety nieletni).Policja pytając go czy przyznaje się do winy,nie przyznał sie i odmówił przyjecia mandatu.

Mam w związku z tym pytanie,jak moze sprawa potoczyc sie dalej,zeby tylko nie wykpił sie ze wszystkiego?

Czy Policja nie powinna dac mi jakiegos zaswiadczenia,powiedzieli tylko,że zadzwonia do mnie?

Napisano

> 16 lat bez stłuczki i dziś mnie dopadła

> A było tak pojechałem sobie asterką do sklepu,wszedłem do niego,stoje

> w kolejce a tu wpadają znajomi,że jakiś typ cofając uderzył w

> tył mojego samochodu i odjechał sobie spokojnie Podchodze do

> asterki i widze wgięcie w 2 miejscachna tylnej klapie i lekko

> zarysowany zderzak,na szczęście sklepowy znał sprawcę,więc

> wsiadam do samochodu i jadę do niego.Po dojechaniu na

> miejsce,walę do gościa co za numer odwalił i albo płaci 300zł

> albo dzwonie na policję,zasmiał mi się w twarz,więc zadzwoniłem

> po niebieskich Ci po przyjechaniu do domu sprawcy przystapili

> do swoich czynności,czyli zbadali nas obu alkomatem,sprawca miał

> 0.33 promila,ale twierdził,że napił sie piwa po powrocie do

> domu(choć wypił piwo w sklepie,co widział swiadek,niestety

> nieletni).Policja pytając go czy przyznaje się do winy,nie

> przyznał sie i odmówił przyjecia mandatu.

> Mam w związku z tym pytanie,jak moze sprawa potoczyc sie dalej,zeby

> tylko nie wykpił sie ze wszystkiego?

> Czy Policja nie powinna dac mi jakiegos zaswiadczenia,powiedzieli

> tylko,że zadzwonia do mnie?

jezeli na jega aucie sa slady pasujace do twoich uszkodzen i mu zaproponowali mandat to sprawa sie zakonczy w sadzie grodzkim. Ciebie przesluchaja jego przesluchaja obejrza autka i tyle. z drugiej strony jebniety typ ze za 300 narobil se problemu

Napisano

> 16 lat bez stłuczki i dziś mnie dopadła

> A było tak pojechałem sobie asterką do sklepu,wszedłem do niego,stoje

> w kolejce a tu wpadają znajomi,że jakiś typ cofając uderzył w

> tył mojego samochodu i odjechał sobie spokojnie Podchodze do

> asterki i widze wgięcie w 2 miejscachna tylnej klapie i lekko

> zarysowany zderzak,na szczęście sklepowy znał sprawcę,więc

> wsiadam do samochodu i jadę do niego.Po dojechaniu na

> miejsce,walę do gościa co za numer odwalił i albo płaci 300zł

> albo dzwonie na policję,zasmiał mi się w twarz,więc zadzwoniłem

> po niebieskich Ci po przyjechaniu do domu sprawcy przystapili

> do swoich czynności,czyli zbadali nas obu alkomatem,sprawca miał

> 0.33 promila,ale twierdził,że napił sie piwa po powrocie do

> domu(choć wypił piwo w sklepie,co widział swiadek,niestety

> nieletni).Policja pytając go czy przyznaje się do winy,nie

> przyznał sie i odmówił przyjecia mandatu.

> Mam w związku z tym pytanie,jak moze sprawa potoczyc sie dalej,zeby

> tylko nie wykpił sie ze wszystkiego?

> Czy Policja nie powinna dac mi jakiegos zaswiadczenia,powiedzieli

> tylko,że zadzwonia do mnie?

MOże sprawdz czy w sklepie jest monitoring, który mógł wszystko zarejestrować i wtedy gość byłby upieczony na dobre-oczywiście jeśliby sklep udostępnił to nagranie.

A tak poza tym to tak jak napisał kolega wyżej- niebiescy powinni sprawdzić czy są ślady na obu autach i czy pasują do siebie

Napisano

> z drugiej strony jebniety typ

potrafisz inaczej dobierać słowa? smirk.gif

Napisano

> potrafisz inaczej dobierać słowa?

Dzieci neostrady - matura Giertycha - niepotrzebne skreślić clown.gif

Napisano

Policja była z drogówki czy patrol z rejonowego komisariatu ... ?

Powinni sprawdzić czy zawartość alkoholu we krwi ma tendencje malejącą czy wzrastającą. ( zachodzi podejrzenie przestępstwa a nie tylko wykroczenia )

Powinni porównać uszkodzenia na pojazdach (ewentualnie sfotografować ślady po zdarzeniu )

Chyba że masz 100% naocznego świadka ( czyli osobę która widziała zajście pojazd i sprawce ) a w takim przypadku pozostaje mieć nadzieje że sprawa nie rozpocznie się za 6-mc. bo wtedy już może nie pomóc nawet naoczny świadek.

Coś mi się wydaje że sprawca się wywinie ... frown.gif

A swoją drogą wykazał się niezłymi nerwami i sprytem zrobił wszystko aby uniknąć kary ale jest nadzieja że go to zgubi... wink.gif

Pozdro...

Napisano

Czy masz jakieś dane sprawcy? Jak nie to spróbuj poprosić o nie Niebieskich zwłaszcza o dane z OC i może zaświadczenie, co się stało. Zgłoś szkodę u ubezpieczyciela - ten ma 30 dni ustawowych na wpłacenie kwoty gwarantowanej od daty zgłoszenia szkody, niezależnie czy sprawca się przyzna czy nie. Jak będą problemy to skontaktuj się z rzecznikiem ubezpieczonych. To działa na ubezpieczycieli wink.gif Kasę na naprawę dostaniesz a sprawa może się Ciągnąć swoją drogą.

http://www.rzu.gov.pl/ tu możesz sprawdzić co i jak.

pozdrawiam

> Policja była z drogówki czy patrol z rejonowego komisariatu ... ?

> Powinni sprawdzić czy zawartość alkoholu we krwi ma tendencje

> malejącą czy wzrastającą. ( zachodzi podejrzenie przestępstwa a

> nie tylko wykroczenia )

> Powinni porównać uszkodzenia na pojazdach (ewentualnie sfotografować

> ślady po zdarzeniu )

> Chyba że masz 100% naocznego świadka ( czyli osobę która widziała

> zajście pojazd i sprawce ) a w takim przypadku pozostaje mieć

> nadzieje że sprawa nie rozpocznie się za 6-mc. bo wtedy już może

> nie pomóc nawet naoczny świadek.

> Coś mi się wydaje że sprawca się wywinie ...

> A swoją drogą wykazał się niezłymi nerwami i sprytem zrobił wszystko

> aby uniknąć kary ale jest nadzieja że go to zgubi...

> Pozdro...

Napisano

> potrafisz inaczej dobierać słowa?

Widzę że kolega Azja dalej czuwa nad cenzurą ? A tak w temacie to jeśli policja spisała protokół wypadkowy to masz wygraną w kieszeni jeśli nie to czeka cię długa droga sądowa

Napisano

> Widzę że kolega Azja dalej czuwa nad cenzurą ?

masz z tym jakiś problem? chcesz stanąć po którejś ze stron?

a w temacie już wszystko zostało napisane...

Napisano

> Czy masz jakieś dane sprawcy? Jak nie to spróbuj poprosić o nie

> Niebieskich zwłaszcza o dane z OC i może zaświadczenie, co się

> stało. Zgłoś szkodę u ubezpieczyciela - ten ma 30 dni ustawowych

> na wpłacenie kwoty gwarantowanej od daty zgłoszenia szkody,

> niezależnie czy sprawca się przyzna czy nie. Jak będą problemy

> to skontaktuj się z rzecznikiem ubezpieczonych. To działa na

> ubezpieczycieli Kasę na naprawę dostaniesz a sprawa może się

> Ciągnąć swoją drogą.

> http://www.rzu.gov.pl/ tu możesz sprawdzić co i jak.

> pozdrawiam

> > Pozdro...

Chyba nie tak do końca jak piszesz. Skoro sie nieprzyznał to niemoga wypłacić odszkodowania z jego OC. To moze nastapić dopiero po orzeczeniu winy w sadzie czyli po wyroku. Owszem kolega moze wziąść pieniądze nie czejakąc na wyrok ale tylko ze swojego AC jesli takowe posiada. Potem po wyroku Ubezpieczyciel to jakos przemianowuje z AC na OC sprawcy. Ale zdaje sie ze do tego mometu składka AC idzie w góre.Przynajmniej tak było ok 6 lat temu jak pracowałem w PZU.

Napisano

To cytat ze strony Rzecznika Ubezpieczonych:

" W jakim terminie powinienem otrzymać odszkodowanie z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych?

Termin wypłaty odszkodowania przez zakład ubezpieczeń to 30 dni od dnia w którym została zgłoszona szkoda lub 14 dni od wyjaśnienia okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności zakładu lub wysokości odszkodowania. Należy jednakże pamiętać, że bezsporną część odszkodowania zakład ubezpieczeń wypłaca w terminie 30 dni od dnia zgłoszenia. Niestety możliwość wydłużania procesu likwidacji szkody ponad 30 dniowy termin jest bardzo często nadużywana przez zakłady ubezpieczeń, które tłumaczą się koniecznością uzyskania rozmaitej dokumentacji, niewypłacając poszkodowanemu odszkodowania ani jego bezspornej części. Mogą się zdarzyć wypadki, iż postępowanie w zakładzie rzeczywiście przedłuża się w sposób uzasadniony co zakład powinien wskazać poszkodowanemu poprzez umożliwienie wglądu w akta i zapoznanie poszkodowanego z wykonanymi czynnościami likwidacyjnymi. Należy zwrócić wówczas uwagę jakich czynności i w jakim czasie dokonał zakład - czy kierował się należytą starannością w swoim postępowaniu czy też z niewielką dbałością prowadzi likwidację. Wobec stwierdzenia jakichkolwiek zaniedbań w tym zakresie można skutecznie domagać się odsetek z tytułu zwłoki w wypłacie odszkodowania lub jego bezspornej części. Podstawą do domagania się terminowej realizacji obowiązku odszkodowawczego zawiera § 32 Rozporządzenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych.

Zdarza się również, że zakład wstrzymuje wypłatę odszkodowania do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez prokuratora lub sąd karny. Takie działanie pozostaje w sprzeczności z literą prawa - zakład ubezpieczeń nie może oczekiwać na wyjaśnienia w/w organów jest zobowiązany do terminowej likwidacji szkody z całym zaangażowaniem całego swojego aparatu. Jeżeli zakład ubezpieczeń wstrzymuje wypłatę odszkodowania powołując się na oczekiwanie na ustalenia prokuratury lub sądu karnego narusza w ewidentny sposób prawo co skutkuje po stronie poszkodowanego możliwością domagania się odsetek z tytułu zwłoki.

W tym miejscu należy zaznaczyć, że w niektórych bardzo zawiłych czy też kwestyjnych sprawach, może się zdarzyć, że oczekiwanie na rozstrzygnięcie prokuratury lub sądu karnego jest konieczne do ustalenia istotnych okoliczności odnośnie odpowiedzialności zakładu czy też wysokości odszkodowania. Takie działanie zakładu, oczywiście pod warunkiem należycie i terminowo prowadzonej likwidacji nie stanowi naruszenia prawa i nie prowadzi do zwłoki w wypłacie odszkodowania. "

Ja się na to powoływałem i pomogło dostałem pieniądze w terminie 30 dni od zgłoszenia. Choć na początku ubezpieczyciel się wymigiwał, że niby nie ma wszystkich dokumentów i tak dalej.

> Chyba nie tak do końca jak piszesz. Skoro sie nieprzyznał to niemoga

> wypłacić odszkodowania z jego OC. To moze nastapić dopiero po

> orzeczeniu winy w sadzie czyli po wyroku. Owszem kolega moze

> wziąść pieniądze nie czejakąc na wyrok ale tylko ze swojego AC

> jesli takowe posiada. Potem po wyroku Ubezpieczyciel to jakos

> przemianowuje z AC na OC sprawcy. Ale zdaje sie ze do tego

> mometu składka AC idzie w góre.Przynajmniej tak było ok 6 lat

> temu jak pracowałem w PZU.

Napisano

> masz z tym jakiś problem? chcesz stanąć po którejś ze stron?

> a w temacie już wszystko zostało napisane...

Szanowny kolego nerwy na bok poprostu stwierdzam fakt!Wesołych świat

Napisano

> Szanowny kolego nerwy na bok poprostu stwierdzam fakt!Wesołych świat

czy ja się denerwuję?

no, może troszkę jak zestawiasz cenzurę ze zwróceniem uwagi na niestosowność wypowiedzi wink.gif

to nie budka z piwem i rozmowa dwóch panów pod nią

Wesołych!

Napisano

> To cytat ze strony Rzecznika Ubezpieczonych:

> " W jakim terminie powinienem otrzymać odszkodowanie z ubezpieczenia

> OC posiadaczy pojazdów mechanicznych?

> Termin wypłaty odszkodowania przez zakład ubezpieczeń to 30 dni od

> dnia w którym została zgłoszona szkoda lub 14 dni od wyjaśnienia

> okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności zakładu

> lub wysokości odszkodowania. Należy jednakże pamiętać, że

> bezsporną część odszkodowania zakład ubezpieczeń wypłaca w

> terminie 30 dni od dnia zgłoszenia. Niestety możliwość

> wydłużania procesu likwidacji szkody ponad 30 dniowy termin jest

> bardzo często nadużywana przez zakłady ubezpieczeń, które

> tłumaczą się koniecznością uzyskania rozmaitej dokumentacji,

> niewypłacając poszkodowanemu odszkodowania ani jego bezspornej

> części. Mogą się zdarzyć wypadki, iż postępowanie w zakładzie

> rzeczywiście przedłuża się w sposób uzasadniony co zakład

> powinien wskazać poszkodowanemu poprzez umożliwienie wglądu w

> akta i zapoznanie poszkodowanego z wykonanymi czynnościami

> likwidacyjnymi. Należy zwrócić wówczas uwagę jakich czynności i

> w jakim czasie dokonał zakład - czy kierował się należytą

> starannością w swoim postępowaniu czy też z niewielką dbałością

> prowadzi likwidację. Wobec stwierdzenia jakichkolwiek zaniedbań

> w tym zakresie można skutecznie domagać się odsetek z tytułu

> zwłoki w wypłacie odszkodowania lub jego bezspornej części.

> Podstawą do domagania się terminowej realizacji obowiązku

> odszkodowawczego zawiera § 32 Rozporządzenia OC posiadaczy

> pojazdów mechanicznych.

> Zdarza się również, że zakład wstrzymuje wypłatę odszkodowania do

> czasu rozstrzygnięcia sprawy przez prokuratora lub sąd karny.

> Takie działanie pozostaje w sprzeczności z literą prawa - zakład

> ubezpieczeń nie może oczekiwać na wyjaśnienia w/w organów jest

> zobowiązany do terminowej likwidacji szkody z całym

> zaangażowaniem całego swojego aparatu. Jeżeli zakład ubezpieczeń

> wstrzymuje wypłatę odszkodowania powołując się na oczekiwanie na

> ustalenia prokuratury lub sądu karnego narusza w ewidentny

> sposób prawo co skutkuje po stronie poszkodowanego możliwością

> domagania się odsetek z tytułu zwłoki.

Ja nieznam przypadku kolegi ale rozumie ze spawca był tylko moze czekiwali jeszcze na jakies dokument. W rozpatrywanym przykładzie skoro brak sprawcy zastosowanie bedzie miało to co kolega przytoczył niżej:

> W tym miejscu należy zaznaczyć, że w niektórych bardzo zawiłych czy

> też kwestyjnych sprawach, może się zdarzyć, że oczekiwanie na

> rozstrzygnięcie prokuratury lub sądu karnego jest konieczne do

> ustalenia istotnych okoliczności odnośnie odpowiedzialności

> zakładu czy też wysokości odszkodowania. Takie działanie

> zakładu, oczywiście pod warunkiem należycie i terminowo

> prowadzonej likwidacji nie stanowi naruszenia prawa i nie

> prowadzi do zwłoki w wypłacie odszkodowania. "

Zdarza sie bowiem ze w sądzie poszkodowany okazuje sie nagle sprawcą albo współwinnym. Dlatego przed wypłatą pieniędzy z OC sprawdzy musi byc ustalone kto nim jest.

Napisano

Skoro pozostajemy przy rozważaniach teoretycznych wink.gif

To moim zdaniem (zaznaczam) sprawca jest - tylko się nie przyznał tak. Policjanci ustalili winnego i chcieli go ukarać mandatem a ten się nie zgodził go przyjąć.

Zresztą to nie do nas należy to rozważanie. Ja tylko podsuwam pewne argumenty - może uda się uzyskać odszkodowanie - przed wyrokiem sądu na który pewnie przyjdzie poczekać znając "szybką" pracę naszych sądów.

Wesołych Świąt. rainy.gif

> Ja nieznam przypadku kolegi ale rozumie ze spawca był tylko moze

> czekiwali jeszcze na jakies dokument. W rozpatrywanym

> przykładzie skoro brak sprawcy zastosowanie bedzie miało to co

> kolega przytoczył niżej:

> Zdarza sie bowiem ze w sądzie poszkodowany okazuje sie nagle sprawcą

> albo współwinnym. Dlatego przed wypłatą pieniędzy z OC sprawdzy

> musi byc ustalone kto nim jest.

Napisano
  • Autor

> Policja była z drogówki czy patrol z rejonowego komisariatu ... ?

> Powinni sprawdzić czy zawartość alkoholu we krwi ma tendencje

> malejącą czy wzrastającą. ( zachodzi podejrzenie przestępstwa a

> nie tylko wykroczenia )

> Powinni porównać uszkodzenia na pojazdach (ewentualnie sfotografować

> ślady po zdarzeniu )

> Chyba że masz 100% naocznego świadka ( czyli osobę która widziała

> zajście pojazd i sprawce ) a w takim przypadku pozostaje mieć

> nadzieje że sprawa nie rozpocznie się za 6-mc. bo wtedy już może

> nie pomóc nawet naoczny świadek.

> Coś mi się wydaje że sprawca się wywinie ...

> A swoją drogą wykazał się niezłymi nerwami i sprytem zrobił wszystko

> aby uniknąć kary ale jest nadzieja że go to zgubi...

> Pozdro...

Policja była z drogówki, pierwsze badanie alkomatem wykazało mu 0,33 promila a drugie za pol godziny 0,26. Badanie było gdzieś 1,5h po zdarzeniu.

Świadek naoczny był ,chłopak 15 letni,ale gliniarze powiedzieli ze to żaden świadek,bo jest niepełnoletni:/

Nie wiem jak to ma sie w przypadku stłuczki,ale czy nie ma tak samo jak przy ucieczce z miejsca wypadku,nawet jak gość był trzeźwy to domniemuje się,że uciekając z miejsca wypadku był nietrzeźwy?

Napisano

> Policja była z drogówki, pierwsze badanie alkomatem wykazało mu 0,33

> promila a drugie za pol godziny 0,26. Badanie było gdzieś 1,5h

> po zdarzeniu.

> Świadek naoczny był ,chłopak 15 letni,ale gliniarze powiedzieli ze to

> żaden świadek,bo jest niepełnoletni:/

> Nie wiem jak to ma sie w przypadku stłuczki,ale czy nie ma tak samo

> jak przy ucieczce z miejsca wypadku,nawet jak gość był trzeźwy

> to domniemuje się,że uciekając z miejsca wypadku był nietrzeźwy?

Ja niesugeruje ze kolega niema szans na odszkodowanie tylko ze ustalenie odpowiedzialnsci sprawcy moze sie przeciagac w naszych sadach.

Napisano

> potrafisz inaczej dobierać słowa?

umim, ale siem emocjonalnie zwiazalem bo moja sprawa w sadzie wisi przez jeb...ta stara grubą babe

Napisano

> Policja była z drogówki

To dobrze

>pierwsze badanie alkomatem wykazało mu 0,33

> promila a drugie za pol godziny 0,26. Badanie było gdzieś 1,5h

> po zdarzeniu.

Trochę późno po zdarzeniu był badany. Raczej nie uda mu się udowodnić że prowadził po spożyciu alkoholu lub był w stanie nie trzeźwym (chyba że koleś z którym pił np. przed sklepem zezna że po wypiciu kilku piwek wsiadł za kółka )(lub też sprawca zacznie się motać z czasem i ilością wypitego alkoholu ale to już powinien określić biegły )

> Świadek naoczny był ,chłopak 15 letni,ale gliniarze powiedzieli ze to

> żaden świadek,bo jest niepełnoletni:/

Zeznawać może ale za zgodą rodziców lub prawnego opiekuna ( tylko czy jest sens ciągać dzieciaka po sądach )

> Nie wiem jak to ma sie w przypadku stłuczki,ale czy nie ma tak samo

> jak przy ucieczce z miejsca wypadku,nawet jak gość był trzeźwy

Nie to nie to samo ani w przypadku kolizji ani w przypadku wypadku

To że uciekł z miejsca w kolizji trzeba najpierw udowodnić (może nie zauważył że uszkodził inny pojazd i odjechał ...) wypadku już nie koniecznie

> to domniemuje się,że uciekając z miejsca wypadku był nietrzeźwy?

Domniemywać można ........ ale nie świadczy to o tym że był w stanie nietrzeźwym równie dobrze można domniemywać że był w szoku itp.

Pozdro...

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

> To dobrze

> Trochę późno po zdarzeniu był badany. Raczej nie uda mu się udowodnić

> że prowadził po spożyciu alkoholu lub był w stanie nie trzeźwym

> (chyba że koleś z którym pił np. przed sklepem zezna że po

> wypiciu kilku piwek wsiadł za kółka )(lub też sprawca zacznie

> się motać z czasem i ilością wypitego alkoholu ale to już

> powinien określić biegły )

> Zeznawać może ale za zgodą rodziców lub prawnego opiekuna ( tylko czy

> jest sens ciągać dzieciaka po sądach )

> Nie to nie to samo ani w przypadku kolizji ani w przypadku wypadku

> To że uciekł z miejsca w kolizji trzeba najpierw udowodnić (może nie

> zauważył że uszkodził inny pojazd i odjechał ...) wypadku już

> nie koniecznie

> Domniemywać można ........ ale nie świadczy to o tym że był w stanie

> nietrzeźwym równie dobrze można domniemywać że był w szoku itp.

> Pozdro...

Odświerzam temat,a wiec klient postraszony prze Policje sądem przyznał sie do winy claps.gif

We wtorek jestem umówiony z likwidatorem na ogledziny i mam w związku z tym pytanie.

Jak się przygotować do negocjacji z tym typem,zeby mnie nie próbował wyrolować?

Napisano

> Policja była z drogówki, pierwsze badanie alkomatem wykazało mu 0,33

> promila a drugie za pol godziny 0,26. Badanie było gdzieś 1,5h

> po zdarzeniu.

> Świadek naoczny był ,chłopak 15 letni,ale gliniarze powiedzieli ze to

> żaden świadek,bo jest niepełnoletni:/

To czasami nalepszy swiadek. Nie przeszkod procesowych by go przesluchac. Z tym, ze wowczas odbywac sie to powinno w obecnosci psychologa. Swiadkiem jest ten kto moze postrzegac i ma cos do powiedzena (widzial). Nie ma zakazu procesowego.

Wnos o przesluchanie chlopaka - pismo do polscji.

> Nie wiem jak to ma sie w przypadku stłuczki,ale czy nie ma tak samo

> jak przy ucieczce z miejsca wypadku,nawet jak gość był trzeźwy

> to domniemuje się,że uciekając z miejsca wypadku był nietrzeźwy?

Napisano

okresl najpierw sobie straty w pln tak na górke, niech wkroczy osoba z ubeazpieczalni, aczkolwiek jesli policja byla na miejscu gosciu ma obligatoryjny wniosek do sadu grodzkiego od tego sie nie wywinie uczieczka z miejsca kolizja screwy.gif wariat poniesie konsekwencje, nie daj sie nabic w butelke nie bierz zadnej kasy od nig bo z odszkodownia dostaniesz wiecej niz 300.

powedz mi jeszcze taka wazna rzecz czy w dniu kolizji policja robila zdjecia obydwu aut?? to jest bardzo wazne !!

Napisano
  • Autor

> okresl najpierw sobie straty w pln tak na górke, niech wkroczy osoba

> z ubeazpieczalni, aczkolwiek jesli policja byla na miejscu

> gosciu ma obligatoryjny wniosek do sadu grodzkiego od tego sie

> nie wywinie uczieczka z miejsca kolizja wariat poniesie

> konsekwencje, nie daj sie nabic w butelke nie bierz zadnej kasy

> od nig bo z odszkodownia dostaniesz wiecej niz 300.

> powedz mi jeszcze taka wazna rzecz czy w dniu kolizji policja robila

> zdjecia obydwu aut?? to jest bardzo wazne !!

Policja nie robiła żadnych zdjęć:/

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.