Jump to content

Bartłomiej

użytkownik
  • Content Count

    2883
  • Joined

  • Last visited

  • Time Online

    3d 21h 4m 36s

About Bartłomiej

Profile Information

  • Name
    Bartek
  • Lokalizacja
    zwiałem z Warszawy ;-)
  • Car
    Celica GTi..... Hell yeah !!
  • Motorcycle
    PCX

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Marek, może nie wyraziłem sie dostatecznie jasno - ja jeżdżę skuterem 125 po mieście, zazwyczaj na dystansach po 7km. Czasami po 25km.
  2. Odgrzebuję temat, bo bez sensu jest generować kolejny.... Kończy się mój pierwszy sezon na skuterze. Spodobało mi się na tyle, że chcę jeździć jak najdłużej, póki pogoda nie popsuje się na dobre. Zakładam, że mogę jeździć po mokrym, nie bardzo chcę jeździć w deszczu - żadna przyjemność, raz mnie złapały opady daleko poza miastem i wróciłem do domu mega zziębnięty. Pytanie rozszerzające do głównego wątku: Jakie elementy stroju przydają się najbardziej w okresie jesiennym oraz wiosennym? Na razie mam kurtkę skórzaną oraz rękawiczki. W chłodne poranki wspomagam się bielizną termo, ale w nogi jest już za zimno, jak się leci kilkanaście/dziesiąt minut prędkością 90km/h przy temperaturze 7stC. Co warto dokupić, aby poprawić komfort cieplny oraz być odpornym na wilgoć lub nieoczekiwane opady deszczu? Interesują mnie rozwiązania łaskawie obchodzące się z portfelem.
  3. "zabetonowany DPF" byłoby chyba czuć w osiągach auta, a teraz silnik śmiga jak zawsze. Natomiast jeśli to fakt z tym zapchanym DPF, to jestem ciekaw, dlaczego nie było żadnego komunikatu na wyświetlaczu. W mojej Cytrynie o takich sprawach kierowca jest informowany. Muszę znaleźć kogoś ze Star Diagnose w Wawie, bo sam nie mam do tego dostępu.
  4. Tuż po wymianie termostatu czytnik błędów pokazał jeszcze błąd P2626 - przerwa w obwodzie czujnika O2. Wskazuje na sondę. Myślę sobie, że niech teść pojeździ trochę, zrobi z tysiąc km i będzie trzeba pomierzyć ponownie, tym razem specjalizowanym programem do MB (a nie czymś przypadkowym z internetów).
  5. No dobra, czas na mały updejt...... Wymieniłem termostat - tylko tyle miałem wczoraj czasu - no i mamy tego pozytywne rezultaty: - temperatura pracy wróciła z niecałych 80stC do sztywnego 92stC; - silnik się ożywił, chętnie wkręca się na obroty i rozwija moc - skrzynia biegów przypomniała sobie, co to jest kickdown. Wygląda na to, że komputer wszystko to tak "stłamsił" z powodu (niedużego wszak) niedogrzania silnika. Teraz się muszę zastanowić, czy mi się chce dobierać się do EGRa...... 😉
  6. No dokładnie takie mam podejrzenia, że robią teścia w konia. To dość delikatna sprawa, nie chcę się z teściem kłócić i mówić mu, co ma robić. Pewnie skończy się tak, że zabiorę od niego samochód na parę dni i albo sam wezmę się za EGR, albo oddam to do warsztatu który znam i któremu ufam. Dzięki bardzo, potwierdziliście moje przypuszczenia. Stary, spróbuj zmienić ton wypowiedzi na nieco mniej protekcjonalny, to będzie Ci się łatwiej dogadywać z ludźmi.
  7. Mistrzu, Ty jakiejś kuli szklanej używasz, co "myślimy"? Czy zwyczajnie nie wyszedł Ci sarkazm? Daruj sobie, jak nie masz nic merytorycznego do powiedzenia......
  8. Zakładam w dobrej wierze, że się w tej chwili ze mnie nie zgrywasz. Jest późno, jestem zmęczony na maksa i mogę dobierać słowa w zabawny sposób..... wiem.
  9. Chodzi o ten główny...... już kupiony, muszę się tylko umówić z teściem na wymianę. Nie jest to specjalnie trudna sztuka. Zastanawiam się tylko, czy jeśli (po wymianie) pojawi się prawidłowa temperatura pracy silnika, to EGR się sam/magicznie oczyści z nagarów, czy i tak trzeba go będzie wyciągnąć i ładnie wykąpać i wypędzelkować? I czy to wszystko jakimś cudem wpłynie na pojawienie się kickdownu.....?
  10. W skrócie, dla tych, którym nie chce się czytać: Czy to możliwe, że niedogrzanie silnika diesla wpływa na nieprawidłową pracę zaworu EGR ??? A poniżej didaskalia: Pacjent Mercedes Benz w203 z silnikiem 2.2 CDI - OM646 - o mocy 122KM. Objawy nie rozwija mocy powyżej 2.200 obrotów, nie reaguje na kickdown (automat), wywalił check engine Samochód należy do teścia, ale ostatnio miałem okazję zrobić nim około 900km. W górach nie dało się jechać, trzeba było zmieniać biegi ręcznie a wyprzedzanie to istna gra nerwów, czy się wyrobię. Teść jeździ tym autem od zawsze bardzo zachowawczo, delikatnie pieszcząc pedał gazu (oszczędny). Miałem podejrzenie, że silnik jest zamulony, np. rzeczony EGR bądź sama turbina. Albo co gorsza DPF, ale teść mało jeździ w mieście a raczej w trasach. Namówiłem teścia, żeby pojechał z tym do swojego mechanika, tym bardziej że teść również potwierdził odczucie o niedostatecznych osiągach auta. Wrócił z następującą historią: podpięli auto do komputera diagnostycznego i orzekli, że powodem braków mocy jest zapchany EGR. A znowu powodem zapchanie jest niedogrzanie silnika, więc trzeba wymienić termostat. EGRa nie trzeba czyścić, bo jak silnik będzie miał prawidłową temp pracy, to EGR się sam oczyści/wypali? Ponoć jeździli nim nawet i 180km/h i spoko się rozpędza. Nie wiem tylko, w jakim stylu jest to rozpędzanie. Błędy wykasowali, samochód po przejechaniu 300km nie zapalił na nowo check engine. Pytanie do osób, które chociaż trochę znają te silniki Mercedesa - 2.2 diesel. Czy diagnoza jest prawidłowa? Czy wytłumaczenie wiarygodne? Jeśli nie, to gdzie szukać przyczyn? I czy brak kickdown może być wynikiem zawalonego EGR, czy to zupełnie inne historia? Please help !!!
  11. Moim motoryzacyjnym marzeniem jest Maserati Grand Turismo. Przede wszystkim za dźwięk silnika oraz trochę za wygląd. Jak będę już stary i pokłócę się ze swoją starą, to będą brał takie auto na crusing i będę wyrywał 30-letnie "gówniary". Z bardziej przyziemnych marzeń mam Capri MkIa, w które bym zasadził jakiś amerykański silnik V8. Z amerykańskich marzeń - Buick Riviera. Z japońskich - Toyota Supra MkIII z nadwoziem typu targa, czarna lub biała. Silnik bez znaczenia, chętnie automat.
  12. Jak chcesz 124 to akurat qmpel ma taką zabawkę do sprzedania. Mowa oczywiście o tym starszym 124. 🙂 A z japończyków z lat '90 to za 15 koła można mieć Celicę 4wd piątej generacji. Ewenti Suprę III gen.
  13. @borbet U mnie jest identycznie z Celicą. Miałem Corollę E10 jako drugie auto, ale zaczęła się sypać blacharsko. Naprawa okazała się absolutnie nieopłacalna i mimo, że mechanicznie była w bdb stanie, to sprzedałem ją. Za te parę groszy udało mi się kupić w Łodzi Celicę. Wyszło na to, że jest to bardzo zdrowy egzemplarz, również blacharsko. Za to musiałem wymienić UPG, ale to wiedziałem w momencie kupna. Poza tym - super. I tak jak Ty, wolę jeździć autem "zapasowym" aniżeli dużym rodzinnym C8.
  14. Bartłomiej

    Start-stop

    Dodałbym jeszcze wyeksploatowanie poszczególnych egzemplarzy - pokutuje mit o "wyrywaniu okazji" przez Polaka; potem sie okazuje, że licznik cofnięty nie wiadomo ile a silnik wykazuje objawy istotnego zużycia. Jeśli zaś chodzi o zamianę układów wtryskowych na gaźniki, to.... owszem, zdarzają się takie wsteczne konwersje. Ale dotyczą one bardziej silników wyposażonych w stare układy wtrysku mechanicznego, które albo ciężko wyregulować, albo naprawić, albo nie ma do nich części. Niejeden posiadacz starego auta (40+) decydował się na gaźnik, który jest dobrze znany i są do niego części. Ale to przypadki z dość ograniczonego światka właścicieli starych gratów. Znam też historie przechodzenia z wtrysku mechanicznego na wtrysk elektroniczny zarządzany Ecumasterem.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.