Jump to content

Bartłomiej

użytkownik
  • Content Count

    2841
  • Joined

  • Last visited

  • Time Online

    2d 11h 34m 28s

About Bartłomiej

  • Rank
    weteran
  • Birthday 02/06/1975

Profile Information

  • Name
    Bartek
  • Lokalizacja
    zwiałem z Warszawy ;-)
  • Car
    Celica GTi..... Hell yeah !!
  • Motorcycle
    PCX

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Ja trenuję codziennie - bo jeżdżę na co dzień tym skuterem. Przeciwskrętu nauczyłem się sam, po obejrzeniu jednego filmiku na YT, wychodzi mi to całkiem naturalnie. Czasami tylko zdarza mi się, że skut "poniesie", tzn. czasami nie puszczam do końca gazu, np. przy podjeżdżaniu pod krawężnik. Ale chodziło mi o to, aby pouczyć małżonkę. Ja do tego się nie nadaję.
  2. Wcale nie czuję się żadną niszą! Ja zwyczajnie chciałbym nauczyć się skuterowania ORAZ nauczyć od podstaw małżonkę, żeby również i ona śmigała na "kiblu". Wygląda na to, że dupa blada........ :-(
  3. Normalnie mi dzisiaj witki opadły.... Wbijam na placyk treningowy jednej z bardziej znanych warszawskich szkółek moto. Taka, co to uczy na Bemowie. Przywitanie było miłe, ale po pierwszych słowach odpowiedzi zrobiło się słabo. Zapytałem o możliwość doszkolenia siebie oraz żony jazdy na skuterze. No bo niby oboje mamy prawko katB, to jednak chcemy być lepszymi motonitami, niż teraz. Odpowiedź taka jak w tytule: - Nie prowadzimy kursów dla skuterów - Dlaczego? - Bo trzeba wprowadzać zmiany na placu, skutery robią zamieszanie (sic!!!).... a w w ogóle to sie nie opłaca. Więc nie robimy. - I już? A może zna pan szkółkę, która szkoli? - Nie. Teraz już nikt nie szkoli na skuterze. A potem się słyszy od motocyklistów, że ci na skuterach to lebiegi, ciamajdy, nie umio jeździć i w ogóle to jakaś pod-rasa ludzi. No to jak się mają nauczyć !!!?????
  4. Mimo mojego (potencjalnie tylko) lekkomyślnego podejścia do stroju na moto - staram się wzbogacać moją moto-garderobe o kolejne sensowne dodatki. Myśle już o następnej kurtce, w międzyczasie zmusiłem małżonkę do kupieniu kurtki tekstylnej, typowej na moto. Nie jestem wariatem, mam dla kogo żyć, nie robię głupot. Ale nie rzucę się na raz na wszystkie możliwe inwestycje w moto - na razie to mój pierwszy sezon, jest dobrze, kupa frajdy, poczucie wolności oraz szybkie przemieszczanie się po mieście. Już powoli myślę o kursie oraz zakupie czegoś mocniejszego (250-300ccm), ale nadal poruszam się w strefie skuterów. Na jesieni będzie "rozliczenie sezonu" oraz kolejne decyzje. Mam nadzieję kiedyś się z Wami spotkać na jakiejś przejażdżce. Jak na razie to "lewa w górę" ! 🙂
  5. Dawno nie zaglądałem do tego wątku. Moje przemyślenia po kilku miesiącach jeżdżenia skuterem po mieście: - kurtka moto jest fajna, ale jest ciepła; trochę za ciepła - mam kurtkę skórzaną i w taką pogodę jak teraz, gdy stoję na światłach, to się gotuję; nie dziwię się skuterzystom, że jeżdżą w koszulkach - spodnie na razie wystarczają mi jeansowe, choć dzisiaj (w Wawie +32stC w cieniu) założyłem krótkie spodenki - mam zwykłe trampki i na razie bez planów na zakup stricte moto-butów - muszę kupić sobie jakieś lżejsze rękawiczki, bo paluchy mam mokre Jeśli jest gorąco to nie sposób wytrzymać w ubraniu moto. Wtedy jeżdżę dużo ostrożniej, bo wiem, jakie jest ryzyko. A i tak jadę ostrożnie, bo jeździmy we dwójkę z małżonką. Tak, wiem, zaraz będzie lincz. No trudno......
  6. MiTo to bardzo fajny samochodzik. W sam raz na miasto. Daje dużo frajdy z jazdy. Warto poszukać wersji turbo. Główna wada - słaba widoczność do tyłu, obowiązkowe czujniki parkowania.
  7. Tak, zgadza się. To nie to, że mylę te dwa płyny tylko że chce sobie porównać ich "użytkowanie". Dolewanie Eolys to podobna procedura, podłącza się bańkę i przelewa płyn. Oczywiście, nie jest to tak proste jak tankowanie AdBlue, ale mniej więcej służy temu samemu.
  8. A tak z ciekawości - ile się tego AdBlue dolewa na raz, na ile to wystarcza i ile to kosztuje? Mam porównanie z Eolysem, który mam w swoim HDI - bańka chyba 5l wystarcza na dobre kilkadziesiąt tys kilometrów. Ale kosztuje kilkaset złotych. Uzupełnienie nie jest tak łatwe jak AdBlue, ale daje radę to zrobić samemu.
  9. http://www.cklasapl.com/citroen_c4-1/procedura-293.html
  10. W ostatni weekend byłem moim autobusem w Bratysławie. Zrobione ok 1.500km w obie strony (+ trochę kręcenia się po samej Bratysławie). Spalanie wyszło mi 5.8l/100km a średnia prędkość to 97km/h. Moje auto to Citroen C8 z dwulitrowym dieslem i automatem.
  11. Zgadzam się z @Vadero - skoro to taki Janusz, co to jest najmądrzejszy i wszystko wie najlepiej, to niech sam decyduje, co z tym zrobi. Co ja bym zrobił z takim samochodem? Najpierw bym przycisnął mechanika, żeby wycenił naprawę silnika. A potem - dla porównania - poszukał jakiegoś "rozbieracza Toyot" i poszukał u niego jakiegoś innego silnika 1.4 VVTi. I przełożył, o ile by się to jakoś kalkulowało. Ogólnie silnik 1.4 VVTi to śliska sprawa ze względu na wadę olejową. Nie wiem, czy w 2003 roku była już poprawiona wersja, czy nie. Z Celicy wiem - ale tam był ten silnik o poj. 1.8 - że po 2002 roku wychodziły już polifty, które nie brały już 1l oleju na 1000km. Kiedyś było takie dobre forum Corolli, ale zdaje się, że serwer się rozsypał i całe forum poszło w diabły. Nie wiem, czy się gdzieś przesiedli. Jakby co, to chyba znajdę z jeden namiar na kogoś z tamtej ekipy.
  12. Mam ten klucz z Jula - robi robotę, nie chce się zepsuć. Koła dokręcam ręcznie zwykłym kluczem, żeby miec kontrolę nad siła dokręcenia.
  13. albo jakieś V6 tudzież V8 albo diesel, uturbiony albo....... zmień nawyki w stylu jazdy - to Cię wyniesie najtaniej
  14. Ja mam kłopot z tymi LEDami, że po zgaszeniu cały czas się "żarzą", tzn. emitują niewielką ilość światła. Co robię źle?
  15. Może podpytać Yokiego - małolitrażowy benzyniak z Japonii powinien najlepiej podpasować. Diesla mimo wszystko bym odradzał, bo w dłuższej perspektywie może wyjść bardzo drogo. Z ropojadów przychodzi mi na myśl w miarę wczesny D4-D Toyoty, pchany do Yarisów. Gdyby dorwać takiego MkI po FL to mógłby być dobry kierunek. Kolega z pracy ma takiego szrota - ostatnio wsadził w niego ok 2k (zawiecha, rozrząd, sprzęgło) i cieszy się jak dziecko z fajnie jeżdzącego i mega taniego wozu. Jak nie to, to oddaję swój głos na Fiesta/Fusion lub Clio. Ewenti Micra albo Starlet, ale to będą nieco starsze gruzy, choć mega niezawodne.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.