Mnie - nic to nie przeszkadza, po prostu zostawiam takie ogłoszenia dla ludzi którzy tego VW potraktują nie tylko jako samochód, ale i cząstkę własnej duszy...
....
A tak na prawdę, to za każdym razem kiedy oglądałem taki samochód - sprzedawca okazywał się ludzką gnidą a pojazd ulepionym przystankiem, więc ucząc się na błędach, zacząłem oferty tego typu ignorować. Tyle, że ja jestem nietypowym klientem, bo lubię samochody zmieniać a nie tracić czas na ich szukanie. Interesuję mnie bardziej stan silnika i elementów konstrukcyjnych niż cena zakupu, rysa od klucza w schowku czy wgniotka na zderzaku od wózka pod sklepem. A na dokładkę - nie mam problemu z wrzuceniem 10k w samochód kupiony za 26k, dopóki wiem, że w razie wypadku nie złoży się jak harmonijka. Jedyne co mnie boli w temacie, to że nie każdy zna się na motoryzacji i karaluchy nazywające siebie handlarzami perfidnie na tym żerują.
Zaznaczam, że nie piszę o tym konkretnym Golfie - nie wiem, może jest super; ale dla mnie skreśla go sposób w jaki napisano ogłoszenie.