Mam tylko jedno auto z ręczną skrzynią (6 biegów) i tam dość często używam jedynki do jazdy do przodu - czasem nawet przez kilkadziesiąt minut. W przypadku dwójki musiałbym jechać na półsprzęgle ponieważ na dwójce przy obrotach, przy których silnik się nie dławi, auto jedzie do przodu zbyt szybko. W tych samych warunkach w innych moich autach automat (zarówno taki klasyczny, czterobiegowy , jak i ośmiobiegowa "atrapa") również używają pierwszego biegu.
Nie bardzo rozumiem, co w tym złego? Zdanie "jedynka służy tylko do ruszania" bez żadnych dodatkowych założeń czy warunków to raczej dogmat religijny niż jakaś oparta na racjonalnych przesłankach opinia.
Do ruszania służy jedynka, czasem dwójka, czasem nawet i trójka. Czasem też wsteczny. Do jeżdżenia służą wszystkie dostępne biegi - kwestia doboru odpowiedniego do potrzeb i warunków.