To i ja się pochwalę działaniami.
Zaczęło się od rozplanowania 12 ton ziemi, która leżała od roku na działce. Trzeba było wreszcie nadać całości jako taki kształt i nieco wyrównać, bo po opadach mogłem ryż sadzić.
Po rozplanowaniu wysiane jakieś trawsko (sahara z LM). Jeszcze wcześniej pojawiły się pierwsze drzewka - śliwa, czereśnia, brzoskwinia, jabłoń, nektarynka i ozdobny złotokap.
Potem przyszła kolej na dokończenie elewacji - cokół + opaska.
Okopałem dom wokoło, przyciąłem folię kubełkową, wyczyściłem i wyszlifowałem kamieniem ścianę. Na to poszedł dedykowany grunt i marmurit (całkiem fajnie się to kładzie na płaskie powierzchnie:P).
Przy okazji przebiłem się przez ścianę fundamentową i rozkułem podłogę w kotłowni - to celem wyprowadzenia rurki fi25 do podlewania ogrodu. Rurka zakończona przyłączem w skrzynce wkopanej w ziemię.
Teraz przyszła kolej na opaskę - po spłyceniu wykopu ziemią, na to piasek butami zagęszczany
Potem na piasku z cementem, dobijana przez deskę, kostka granitowa (chyba 8 i 10 - były pomieszane, za to w zasadzie dostałem za free). Wygląda fajnie.
Rąk ostatnio nie czuję, ale satysfakcja gwarantowana.
Zdjęć nie ma - nie miałem siły robić.