Zawartość dodana przez Andy
-
[MzAK] Mi-24 "457"
> ale że dwie obok siebie? Spójrz na tę fotkę z drzwiami ... masz też fotę na której jeden zestaw ławkowy złożony stoi przy burcie w desantowym.
-
[MzAK] Mi-24 "457"
> Tylna ściana pomalowana... Wygląda jeszcze zabawkowo, ale jak tylko doejdzie mi lakier błyszczący > to dojdzie "wash"... dodatkowo musiałem trochę "ztjuningować" podłoge za pomoca polistyrenu > 0,25mm > Podłoga już pomalowana i delikatnie poprzecierana... Fajnie to wychodzi. U mnie wielu efektów po prostu nie da się osiągnąć. BTW- czy tylko ja robię obie ławki w przedziale desantowym ???
-
[MzAK] Mi-24 "457"
> ja już teraz widze ze ten model jest "biedny" jesli chodzi o odwzorowanie szczegółów... Spoko. Blaszki drut , kawałki plastiku i jest miodzio. U mnie jeszcze żywica wpadła. W moich materiałach znajdziesz jak inni waloryzowali ten model.Warto to przejrzeć.
-
[MzAK] Mi-24 "457"
> a widzisz... Trumpeter dał ciała > Instrukcja pokazuje, że są po dwa zawiasy na drzwi... > Dzis to poprawię 1. Fotki 2. Książki i plany w pdf - - - - 457. Instrukcja montażu Też się na tym złapałem.Dzis na moich fotach odróżniam już 457 od 459
-
[MzAK] Mi-24 "457"
-
[MzAK] Mi-24 "457"
> jest szansa ze tu cos sp... Jesteś na dobrej drodze Zanim zaczniesz to dziesięć razy fotki przejrzyj, żebyś nie musiał potem poprawiać z taką dokumentacją i w tej skali wstyd byłoby coś nie tak odwalić
-
[MzAK] Mi-24 "457"
> No to jadziem z koksem... Na warsztat wrzucam smigłowiec Mi-24. > Skala szaleńcza bo 1:35... czyli po skończeniu model będzie miał jakies 55cm długości > Model będzie przedstawiał dokładnie ten smigłowiec: > Dzięki koledze Andy mam sporą bibliotekę zdjęć włąśnie "457" > Na początek zabawa z silnikami: > Po zadrutowaniu... przyszła pora na pomalowanie... > Po silnikach przyszedł czas na wnętrze... > CDN Dawaj dawaj. Ja dziś -jutro skończę 459 , ale w 1:72. Przyznam że korci mnie w 1:35. Kalki w sumie już mam . Zużyj trochę podłogę u pilota - niech żółty podkład trochę wyjdzie i blacha. w tej skali wypada to zrobić
-
[MzAK] Mi-24 "457"
jesteś pewien że dobrze przykleiłeś zawiasy ? spójrz na foty. Zawias jest tylko od strony dziobu. z drugiej zaś pasek ograniczający.
-
mini laweta :)
Na "trójkącie" byłem holowany w latach osiemdziesiątych ze Szczecina do Poznania. Wtedy jeszcze holowany pojazd musiał mieć kierowcę na pokładzie (!) Wiele problemów mieli z tego powodu turyści z zachodu, którzy za kamperem ciągali osobówkę w ten sposób - niemal zawsze ktoś się przyczepił. A już szczytem było zatrzymanie na granicy zestawu przy wyjeździe z kraju. Teraz to już normalne na drogach.
-
pochwale się ;)
> takim ponoć wieźli mnie do domu po narodzinach, dziadek miał No to przy zamykaniu drzwi musiałeś mieć pierwsze przebudzenie
-
Historia zatoczyła koło ... SAAB
> Ew. Logan hatchback ZGADŁEŚ
-
Magazyny Muzeum Techniki i Komunikacji w Szczecinie
wystawa SĄSIEDZI PRL
-
Magazyny Muzeum Techniki i Komunikacji w Szczecinie
Filmik z cyklu Gubiąc się w Szczecinie w którym zapoznać można się z tym co na co dzień nie widać w salach wystawowych...
-
[MzAK] AB-205 Carabinieri - ESCI 1:48
> Taki sobie serwer wybrałeś, że mnie nie puszcza. Taką sobie wybrałeś firmę mnie puszcza na pocieszenie
-
[MzAK] AB-205 Carabinieri - ESCI 1:48
dziwne , ja widzę i Gonzo również. wczoraj nikt nic nie wspomniał, może Twoje ustawienia , albo coś z transferem ? Tu jest jakieś 30 fotek.
-
[MzAK] AB-205 Carabinieri - ESCI 1:48
> Wietnamca byś zrobił... chociaż pewnie już masz w kolekcji taki.. W 1:72 na pewno jest szturmowy. Italeri taki będzie w 1:48 , a i pewnie Dragon w 1:35 - już nawet kilka figurek dodatkowo do niego jest
-
[MzAK] AB-205 Carabinieri - ESCI 1:48
> ta zielona tasiemka to patent na wklejenie szybek? To trzymilimetrowa taśma lakiernicza z PCV - można ją na boki wyginać. duża rolka 55 metrów za 11 zeta. na przykład tutaj a szybki są zazwyczaj od wewnątrz wklejane , więc tak jest najwygodniej to raz, a dwa nie ma śladów po palcach na szybkach później - zwłaszcza jak paluchy w kleju
-
[MzAK] AB-205 Carabinieri - ESCI 1:48
Model z ESCI skleja się fajnie, ale błędów i uproszczeń ma tyle że głowa mała. W zanadrzu czeka już lepszy z Italeri doposażony o komplet części żywicznych i blaszek fototrawionych , więc jest nadzieja że trening przy tym na marne nie poszedł po przejrzeniu tego co w pudle padło na wersję włoskich Carabinieri : zabawę z modelem zacząłem od siatek we wlotach powietrza następnie malowałem wyposażenie kabiny i silnik całość złożyłem do kupy zmieniając tylko przednie fotele na te z modelu Italeri i dodając od siebie pasy biodrowe teraz sklejanie połówek kadłuba niepotrzebną skrzynkę pod kadłubem należało odciąć , dziurę zakleić i zaszpachlować szpachlowania jeszcze trochę było, ale bez przesady przy okazji dorobiłem antenę pod kadłubem. i dorobiłem wsporniki anteny wysokiej częstotliwości teraz przygotowanie do malowania - gąbeczka od winogron z Lidla się przydała pierwszy raz w życiu nakładałem podkład Tamiya w sprayu - nie jestem zadowolony, bo powierzchnia zmieniła strukturę może nie umiem po prosty tego robić . malowanie dachu na biało - ciężko było. PACTRA nie chce kryć i dół na niebiesko do tego dziób na czarno poprawek i zaprawek zwłaszcza białego było sporo. do tego nawet szlifowanie farby papierem ściernym tam gdzie były zacieki, ale w efekcie nie jest aż tak źle. Po pryśnięciu całego modelu Sidoluxem pora na kalkomanie - te są tragicznie grube, sztywne, matowe niektóre za duże ( na belce ogonowej) i do tego okropnie się srebrzą płyn Humbrola do kalek trochę pomógł , ale na kolejny model nabyłem coś mocniejszego.. W międzyczasie wirnik główny i ogonowy schły sobie już w najlepsze... Wash raczej niestandardowo - na biało , żeby uwidocznić podział blach. czarny i brązowy jest zupełnie niewidoczny. pora na oszklenie - nowy klej na bazie wody sprawdził się doskonale zielona poświata jak w oryginale teraz kolej na żyłkę 0,02 , która nie bardzo lubi się kleić do czegokolwiek jeszcze trochę poprawek , żuraw z modelu Italeri... i model w zasadzie gotowy Nawet trochę podobny do oryginału może być ?
-
To po prostu trzeba obejrzeć
> A, to przepraszam . > Obejrzyj też o 512BB, Fiacie 2300S, Lancii 037 itd. itd. - zrozumiesz o co w tym chodzi . Czuję klimat Ale sam zauważysz że pewne dźwięki w żaden sposób nie powinny być zakłócone.
-
To po prostu trzeba obejrzeć
> Pierwszy raz ogladasz Petrolicious? Owszem, pierwszy. Poważnie.
-
To po prostu trzeba obejrzeć
A tego faceta nie da się wyłączyć ? Zagłusza wszystko i nie można się skupić na głównym wątku melodycznym. A potem to pożal się Boże pianino. Tak skopać fajny teledysk...
-
[MzAK] ISU-152 - Tamiya - 1:35
Tyle że zazwyczaj było to zwykłe wapno. Ono się wyciera a nie odpada płatami. Na fotce widać że napis po prostu nie był bielony wapnem.
-
Co to za wnętrze ?
> Jak doszedłeś do prawdy? Drogą eliminacji - podobnie jak przy focie auta którą latem w Warszawie mój syn zrobił - wygląda na Twoje > Mnie jedna rzecz mocno nie pasowała do Fiata. > Mianowicie szeroko rozstawione pedały sprzęgła i hamulca - w Fiatach chyba co do jednego są > strasznie blisko siebie. a to się zgadza . W Moskwiczu to chyba wielkie zimowe buty kierowcy są powodem
-
Co to za wnętrze ?
> Wg mnie to nie jest deska z Passata > ale jakieś konkretne skojarzenie? > manetki typowo fiatowskie, co specjalnie sprawy nie ułatwia. > W samej Polsce takie manetki miało prawie wszystko, z Żukiem, Nysą i Tarpanem włącznie. Moskwicz 2140 nawet jest taki na sprzedaż na OLX > Więc jeśli to na pewno fiatowskie manetki, to niekoniecznie koło Fiata stało, lecz np jakiś stary > Seat, coś od Jugoli albo i od Ruskich. > zagadkowa hmmmm... i tu by się zgadzało
-
Co to za wnętrze ?