Zawartość dodana przez hiwo
-
Kod do radia, po VIN. Da się?
> da sie po VIN Udowodnisz mi to? Wyślę Ci VIN na prv
-
Kod do radia, po VIN. Da się?
> jest aplikacja na androida > https://play.google.com/store/apps/details?id=com.mobileone.radiocodegen&hl=pl > tak btw można by to podwiesić Ja to wiem wszystko Ale przypomnę, pytanie brzmi, czy da się po VIN. Samochód daleko, a laska może przeczytać mi VIN. Przecie nie wyciągnie radia sama na parkingu
-
Kod do radia, po VIN. Da się?
Czy trzeba radio wyciągnąć? Jeśli się da, to czy ma ktoś możliwość mi sprawdzić. Pacjent to Megane II 1.6
-
taki zawodnik...
> w klaponzach tez widujesz? > w krótkich gaciach i tiszercie to nic niezwykłego ale w klapkach na moto nie widziałem nigdy W Maroku widywałem, do tego bez kasku
-
taki zawodnik...
> na Wirażowej w Wawie widziany > trzeba przyznać, że odważny Widuję takich codziennie. Ba, sam kilka razy w upały tak jeździłem po mieście. W trasę bym tak się nie wybrał. W Maroku to widok codzienny. Młodzi Marokańczycy na naprawdę wypasionych sportowych moto tak śmigają. Krótkie spodenki, koszulka na naramkach, klapki i bez kasku. To u nich norma.
-
rolkarze na drogach - edyta dla nadgorliwych
> Ale to było w mieście. Gdyby na Twoim osiedlu, gdzie są dzieci, jeździli tez byś był taki > tolerancyjny? Końskie odchody tez byc sprzątał? Po osiedlu tez brykają, jest kilka koniarzy w okolicy. A odchody same odchodzą
-
rolkarze na drogach - edyta dla nadgorliwych
> Ja wczoraj jechałem rowerem i spotkałem laskę na koniu Często jeżdżąc motorem po okolicznych wiochach mijam jeźdźców na koniach. Wystarczy zachować ostrożność i kierować się ograniczonym zaufaniem. Zwalniam, odpuszczam manetkę, żeby motocykl mijał zwierza nie robiąc nadmiernego hałasu. A w samochodzie, to już w ogóle nie wiem, czego się bać
-
Podnosnik motocyklowy czy stojak?
> Wobec tego zapraszam do mnie: już nie będzie tak łatwo, miło i przyjemnie... O żesz TY! Nie skorzystam z zaproszenia
-
Podnosnik motocyklowy czy stojak?
> yes, stanac cala masa Działa! Teraz postawić Fazera, to dla mnie pikuś
-
50 nie wiem po co
80 km, to taka średnia objazdu wokół komina. Czasami jak żona ma dyżur i się nudzę to wypuszczam się dalej, zwiedzając okoliczne wiochy. Albo se wpadnę do Kurnika, to do Poznania, Wrocławia. Różnie bywa. Kumpel rano wsiada na moto i jedzie się wykąpać w morzu A z piwem, też nie raz tak miałem. Otwarłem piwo, patrzę a tu słoneczko się przebija. No to jazda do garażu po moto. Oj, bywało też tak, że wypiłem i pogoda się zrobiła
-
w związku z naszym gwiazdorem na mocnym pierwszym moto...
> a propos. Czy Yamaha XJ6N to dobry sprzęt na pierwsze moto? Spoko, taki niby golas. Fajne moto na miasto. Sześćseta czyli będziesz się odpychał, ale da się tym jeździć
-
w związku z naszym gwiazdorem na mocnym pierwszym moto...
Jak się wypogodzi, to planuję objechać kominy we Wrocku. Może się spotkamy. Nakręcę film ze spotkania
-
w związku z naszym gwiazdorem na mocnym pierwszym moto...
> Tylko on już dawno nie ma naście lat Takie czasy, ludzie później dojrzewają
-
w związku z naszym gwiazdorem na mocnym pierwszym moto...
Kaczy za fote licznika, ze znacznie przekroczoną prędkością dostał perma. Nikt nie pytał, czy to na autobanie. Tu koleś chwali się, czym się chwali, i spokój. Ot, lepsze czasy nastały. Ja to rozumiem, sam miałem naście lat i śmigałem bez wiedzy ojca, jego Iżem. Byleby się chopak nie zabił....
-
tak w temacie 600-1000 na pierwsze
Dobrze ustawione lusterka w moto to podstawa. Po założeniu kufra miałem problem, bo ciągle widziałem jadący za mną samochód Ale akcja, "patrz w lusterka..." powinny dotyczyć także motocyklistów. Przyznam, że kilka razy zdarzyło mi się, że nagle wyprzedzał mnie samochód, który powodował moje zaskoczenie
-
Parująca szyba w kasku
> Mam szybę z pinlokiem i przy małych prędkosciach mi paruje.... > Kask mam raczej z górnej półki.... może za bardzo oddycham? Próbowałeś jeździć na trzeźwo?
-
KzAK agregat prądotwórczy
> Ja słyszałem, że były ustalenia aby wątki kupuj też tam lądowały... taa, od kogo to usłyszałeś?
-
KzAK agregat prądotwórczy
> myślałem, żeby dać na zrób to sam. To się zdecyduj. Chcesz kupić, czy samemu zrobić agregat
-
KzAK agregat prądotwórczy
> To w takim razie proszę o przywrócenie na HP wszystkich wątków "kupuj", które są tam a przeniesiono > je niesłusznie .. Są takie mody, co bez zastanowienia przenoszą Nie jestem modem na ZTS, więc nie mam możliwości przeniesienia w drugą stronę
-
KzAK agregat prądotwórczy
> NTK Mam mieszane uczucia. On się nie pyta jak zrobić samemu taki agregat, tylko jaki kupić.
-
Pozdrawianie motocyklistów
> Najważniejsze, by odpowiedzieć a nie udawać greka Za moich czasów nie było czegoś takiego, no ale ja zaczynałem w 80 latach Już widzę, jak by to wyglądało Obciachem byłoby pozdrowienie kierownika WSK, przez kierownika ETZ'y, czy Jawy TS 350. Ci jeżdżący na Junakach (to jak dzisiaj ci na chopperach) pewnie pozdrawialiby się między sobą, gardząc tymi na innych sprzętach. A goście na japońcach i niemieckich maszynach, uważaliby się za najlepszych. Pozdrawiali by się między sobą, czyli zdarzałoby im się to, tak średnio raz w sezonie No ale teraz kulturka na drodze, lewa w górę
-
Podnosnik motocyklowy czy stojak?
> yes, stanac cala masa Ok, po pracy spróbuję. Mam obawy, żeby mnie nie przeważyło na drugą stronę. Ale myślę, że to kwestia wprawy. Poćwiczę
-
Podnosnik motocyklowy czy stojak?
> nic nie musisz, stajesz calym ciezarem ciala na dzwigni od centralnej i ciagniesz do tylu Całym ciężarem? Znaczy co, druga nogę odrywam od ziemi podczas tego manewru? Heh, za bardzo nie mam za co złapać z boku. Co prawda, blokuje tylko jedną nogą dźwignię i szarpię moto do tyłu. Muszę potrenować.
-
Podnosnik motocyklowy czy stojak?
Do Zephyra w zupełności styknie stojak na tył. Ja stosowałem zwykły podnośnik hydrauliczny tzw. żabę, podpatrzyłem to u mojego mechanika. Pod stopkę wyższy klocek, z drugiej strony żaba i w górę. Moto stał stabilnie i można było grzebać. Teraz mam komfort, bo Fazer, jako jeden z nielicznych moto ma stopkę centralną. Insza inszość, to postawić klamota na tym. Muszę poćwiczyć na siłowni
-
pierwszy szlif, pierwsze moto i to nie litrowe
Jak nie spadniesz z konia, to się nie nauczysz jeździć Grunt, że Ty jesteś cały. Moto na szczęście też mocno nie oberwało. Zrobisz tanio i szybko, byleby do końca sezonu się pokulać. A po sezonie sobie dopieścisz maszynę