Zawartość dodana przez Jay
-
Nowe zasady dla młodych kierowców...
> Zmienic system, albo wlasciciel, ktory udostpenia uto poowninen placic wiecej. Dokladnie, zgadzam się.
-
Nowe zasady dla młodych kierowców...
> nie możesz w ten sposób karać np rodziców mających sienę 1.6... > już teraz są zwyżki za młodego kierowcę i to wystarczy. Jak to karac rodziców? To niech mu nie pozyczaja tego auta 1.6 i koniec. A jak chcą mu pozyczac to niech placa zwyżke.
-
Nowe zasady dla młodych kierowców...
> Kto ubezpiecza auto - właściciel czy kierowca? Ale jak pożyczasz komus auto to musisz mieć taka osobe dopisana do ubezpieczenia (ze np. będziesz pozyczac osobie w wieku do iluś tam lat - i wtedy dowalą Ci 200% zwyżki i słusznie).
-
Nowe zasady dla młodych kierowców...
> Dobrze + zwiekszylbym wysokosc ubezpieczenia powyzek ilosci KM. Np od 80KM placisz 200% wiecej do > 25lat.
-
Nowe zasady dla młodych kierowców...
> No ale jak dwie osoby dziela jedno auto a jedna jest "swiezynka" i obowiazuje ja zielony lisc? Ja tu nie widze problemu - naklejasz listek na to auto i raz "swiezynka" jeździ, a raz Ty - i wtedy nie odklejasz, bo po co odklejać?
-
Nowe zasady dla młodych kierowców...
> Rewelacja czyli jesli prawo jazdy zrobi moj obecnie 32 letni maz to ja bede musiala jezdzic z > zielonym lisciem...? A w czym Ci to będzie przeszkadzać? Skoro pożyczasz auto poczatkujacemu kierowcy czyli mężowi, to w czym problem ze będzie na tym aucie naklejony listek?
-
Nowe zasady dla młodych kierowców...
> Dla mnie pkt. 2 jest bez sensu. > Moja ma od 20 lat PJ i jeździ raczej słabo. To dla niej mam przyklejony piękny zielony listek. > To teraz jak sam pojadę i śmignę sobie 140 na A, to mnie zaraz zatrzymywać będą!? Owszem, zatrzymają Cie, sprawdza Twoje PJ i puszcza Cie dalej. Ot, normalna kontrola będzie.
-
Nowe zasady dla młodych kierowców...
> Jop, najlepiej odklejac i przyklejac kilka razy dziennie Oczywiście nie trzeba będzie odklejać.
-
Tego jeszcze nie grali - cofanie licznika na prośbę kupca !
> Jak kupowałem swojego Mondeo Mk4 3 latka z przebiegiem 150 tys to rodzina się w głowę pukała. > Nieważne, że od 1 właściciela w PL, z pełną dokumentacją, zbadany, zmierzony dobrze > serwisowany 150 tys to się pukali ze duzy przebieg czy ze maly?
-
Tego jeszcze nie grali - cofanie licznika na prośbę kupca !
Co w tym dziwnego? Przeciez wlasnie większość klientów chce mieć cofnięte liczniki. Znasz kogos kto kupi auto z przebiegiem powyżej 250kkm? Ja nie znam... Wiec to oczywiste ze chcą żeby im cofnac
-
Jak nie zapłacić mandatu z fotoradaru
Na to wszystko Ci odpiszą, że takie pytania można zadawać tylko osobiście i wszelkie dokumenty sa do wglądu tylko osobiście. I jak nie zapłacisz w terminie to kierują sprawę do sądu. Tyle z tego Twojego pisma. Wiem bo mi tak napisali Tzn ja i tak od razu chciałem zaplacic, ale do druków wlasnie dolaczyli te informacje co napisałem wyżej - na wszelki wypadek zebym nie zadawal im zadnych pytan listownie.
-
Mycie silnika
> ja osobiscie wolałbym kupić zadbane auto niż zapyziałe w którym była wożona pasza dla kur na > przednich siedzeniach, z tyłu siano a w bagażniku cement bo już takich widziałem co chcieli > sprzedać bmw 7 i z bagażnika wyciągali otręby i worki z ziemniakami... jak przyjechał klient > oglądać auto i co auta nie może sprzedać od kilku m-cy a jeździło dobrze ale było zdewastowane > a w środku jak w chlewie jak widze to mi się odechciewa i rzygać się chce Ja tez wole kupic auto zadbane i idealnie czyste w srodku i w bagażniku. Ale nie z czystym silnikiem - nie chce żeby ktoś mył silnik i dzięki temu ukrywal jego wady.
-
Mycie silnika
> W takiej chwili proszę o poczekanie 15-20 minut i będzie silnik jak nowy - w sensie czystości I myślisz ze to klienta zatrzyma? Jeśli człowiek czepia się czystości silnika, to on już ma w glowie to, ze Mirek na placu ma sprowadzoną igłe z Niemiec z idealnie czystym silnikiem, auto tak zadbane ze az kierownica poprzecierania bo Niemiec jezdzil w rękawiczkach żeby nie pobrudzić
-
Mycie silnika
> Ale jeleni przyciąga a tych więcej ostatnio babka obejrzała samochód, zajrzała pod maskę-Uuuuu ale > brudny ten silnik, pewnie długo już nie podziała, podziękowała i pojechała No niestety to prawda. Dla takich ludzi silnik powinien być czysty jak nowy w salonie
-
Mycie silnika
> masz teraz piękne dni na mycie > zdjemij plastikowe osłony z silnika > lekko rozgrzej silnik > albo pozwól mu lekko ochłonąć z czerwoności > walisz pianą do mycia silników lub czyms równie mocnym > chwile odczekujesz i jedziesz z karchera (najlpiej ciepłą wodą a jak nie masz to rozwiń węża na > słońcu niech sie woda w nim nagrzeje i wtedy) > tylko nie wal z bliska w kostki, alternator itp a w blok silnika ile chcesz, odstaw go zeby > obciekło, odpalasz na chwile, zostawiasz z otwartą maską na słońcu a z zagłębień kompresorem > wydmuchujesz zalegającą wodę > efekt masz taki: > podoba się ? Dobrze ze nie sprzedajesz tego auta, bo takie zdjecie by wręcz odpychalo klientów Ja silnika nigdy w zyciu nie mylem i nie zamierzam
-
Jak obstawiacie? Ile zapłacę?
> Ktoś Tobie pisał, że masz strasznie dużo usterek w tym aucie. Ja tam więcej eksploatacyjnych spraw > widzę.... ja też nie widze wielu usterek, normalne rzeczy jak na auto w tym wieku
-
Gaśnica w bagażniku = mandat?
> A gdyby wybuchło? Ryzyko wybuchu istniało No to by wybuchło, mowi się trudno. Jedni ludzie sa gotowi pomagać innym, a niektórzy nie pomagają nikomu bo "może wybuchnie" , "leży to pewnie pijany" , "pali się to uciekam" itd. itd.
-
Jak obstawiacie? Ile zapłacę?
> to i tak nieźle, to mojej Hondy panel sterowania szybami w ASO kosztuje ponad 1200zł do tego > popielniczka 450zł i uchwyt na kubki prawie 900 Na czyms musza zarabiać jak auta sprzedają tak tanio
-
Gaśnica w bagażniku = mandat?
> Wszelakie instrukcje i zasady mówią, żeby oddalić się jak najszybciej. Ja bym tez powyciagał > wartościowe rzeczy (pamiętając jednak, że życie jest ważniejsze, niż telefon), ale na pewno > nie gasiłbym (chyba że to niedopałek na fotelu). Dym spod maski = łapię co mogę i oddalam się > na bezpieczną odległość. Wzywam SP i czekam na kasę z ubezpieczenia. Ryzyko trzeba > minimalizować i na pewno nie będę skakał z kilogramową gaśnicą wokół auta, ktore się pali Zalezy co jest przyczyna pożaru. Jak wlasnie ten przykładowy niedopałek na fotelu, to spokojnie da rade gaśnica kilogramowa, więc lepiej ją mieć niż nie mieć
-
Klapa bagażnika sięga sufitu
> Po otwarciu klapa dotyka sufitu w garażu. Sufit był wcześniej, auto będzie teraz. > Coś warto by było nakleić na sufit żeby lakier nie odpadł po 5-tym walnięciu. > Przydałby się jakiś nie tylko miękki, ale też śliski materiał - podczas zmiany obciążenia bagażnika > klapa będzie się po tym przesuwać. > Jakieś propozycje, sugestie ? Mysle, ze to rozwiaze problem:
-
Gaśnica w bagażniku = mandat?
> Tak. Anachronizm, niespotykany już w UE. Taką gaśnicą i tak nic nie ugasisz, a jest to > niebezpieczne, bo zamiast szybko uciekać (tak powinno się robić w razie pożaru auta) człowiek > szuka gaśnicy, otwiera maskę i dostaje ogniem po twarzy. Albo samochód wybucha, a człowiek w > tym momencie czyta instrukcję obsługi gaśnicy, stojąc obok. W razie pożaru samochodu właściwe > postepowanie jest jedno: uciekaj jak najdalej, wezwij straż i czekaj. Można porobic ładne > fotki i wrzucić na FB, na tym rola kierowcy płonącego samochodu się kończy No chyba żartujesz, auto tak szybko nie wybucha i się nie pali od razu całe. Ja na pewno na początku bym wchodził w ten ogien i ratował to co mam w aucie, telefony, laptopy, ewentualnie taki Twinsen to by ratowal portfel z 50 kartami , itd.
-
Gaśnica w bagażniku = mandat?
> Nic nie przekladam. > mar00ha To jak załadujesz bagaże, to ta gaśnica już nie jest w łatwo dostępnym miejscu
-
Skrzynia biegów - pytanie!
> Nie, nie myli się, tylko ma jakąś manię planowania jazdy na xxx do przodu i zamiast dojechac do > krzyżówki, wrzucić jedynkę i ognia, to wrzuca bieg już w trakcie jazdy (na sprzęgle > oczywiście). Ale to przecież nic zlego, jeśli mówisz ze trzyma wcisniete sprzeglo, rozumiem ze zanim je pusci to trochę wytraca predkosc, tak? Chociaz swoja droga by mogla wrzucać na dwojke i hamować silnikiem - tez dobra nauka
-
Skrzynia biegów - pytanie!
> Czy właczanie jedynki (oczywiście na sprzęgle) przy prędkościach rzędu 20-40 km/h szkodzi w jakiś > sposób skrzyni biegów? Na wcisnietym sprzegle to nic wielkiego, gorzej to wrzucanie jedynki i puszczanie sprzegla myslac ze to trojka przy prędkościach powyżej 40km/h - sprawdzone dziesiatki razy, nic strasznego się nie dzieje
-
Jak obstawiacie? Ile zapłacę?
> IMO między 1500 a 2000 zł > chociaż możesz znacząco zmniejszyć kwotę robiąc samemu pewne rzeczy, które nie wymagają kanału i > dużo czasu a jedynie kilka podstawowych narzędzi: > - wymienić filtr powietrza silnika, > - wymienić świece w silniku, > - wymienić filtr przeciwpyłkowy/kabinowy, > - wymienić dwa klawisze otwierania bocznych szyb w drzwiach kierowcy, > z ich materiałem to już może być pod 500 zł Zwlaszcza ze sam panel otwierania szyb będzie kosztowal pewnie z 250 Skoro używane: http://allegro.pl/fiat-idea-panel-z-lewych-drzwi-szyby-lusterka-p-n-i3431421651.html http://allegro.pl/fiat-idea-przelacznik-regulacja-lusterek-i3423074324.html Bo nie chce mi się wierzyc ze w ASO by wymienili sam przycisk: http://allegro.pl/przelacznik-otwierania-szyb-pasazer-fiat-idea-i3380250158.html