Zawartość dodana przez Jay
-
Tego jeszcze nie grali - cofanie licznika na prośbę kupca !
> I kolejne pytania- niedawno kupiłem w Wielkiej Brytanii samochód, pierwszy raz w życiu. Pojechałem > i powiedziałem wprost: "nigdy nie przechodziłem takiej procedury, pokaż mi proszę co mam > wypełnić, gdzie podpisać, co zabrać i czego oczekiwać?" Gość mi wszystko pokazał, poszło > szybko, sprawnie i bezproblemowo. Czy według Ciebie sprzedający miał obowiązek mnie oszukać, > bo byłem totalnym lajkonikiem? Dlaczego tego nie zrobił? Jak Ty byś ze mną postąpił w takiej > sytuacji, wałek obowiązkowo? Nie miał obowiązku Cie oszukać, ale nie miał tez obowiązku Ci mowic prawdy - bo nie musial jej nawet znac. Dlaczego zalozyles ze on ma lepsze pojecie niż Ty na temat tego jak wygląda ta procedura? Być może chciał dobrze, a się mylil i Cie wprowadzil w błąd - lepiej samemu wiedzieć co i jak > Aha, samochód zabierałem lawetą, bo nie było możliwości powrotu na kołach. I przez to sprzedający > był trochę zły bo zanim załatwiłem lawetę to trochę czasu minęło. Jak myślisz, ile razy > proponował mi "możliwość powrotu na kołach" aby wypchnąć auto? 100 razy albo ani razu. To nie jest kwestia uczciwości ale znajomości prawa. Jakby nie znal prawa (bo nie musi znac) to by powiedział zebys wracal na kołach bo wydaje mu się ze tak można. I to od Ciebie by zalezalo czy go posłuchasz, czy jednak sam się zastanowisz czy tak można.
-
Nalepka rejestracyjna na szybę
> Nie, poprostu zapomniałem, przypomniałem sobie jak zobaczyłem ten post. Tablice nic do tego nei > mają. Pytam bo mam znajomego który wlasnie nie nakleja naklejki dlatego, ze na trasach poza miastem zdejmuje przednia tablice żeby go fotoradar nie trafił (wiec lepiej naklejki tez nie mieć).
-
Tego jeszcze nie grali - cofanie licznika na prośbę kupca !
> Jeżeli polski klient jest głupi i chce wierzyć w cuda to znaczy, że można tą głupotę wykorzystywać? > Wg mnie nie ale to już kwestia sumienia tego, co się takiego procederu dopuszcza. A że w tym > kraju nie wstyd kraść a wstyd dać się złapać to mamy taką a nie inną sytuację Co do tych tablic jeszcze - jak będę sprzedawal auto bez tablic i powiem klientowi ze "może pan do 24h jezdzic bez tablic, takie prawo" , to jeśli klient w to uwierzy to moja wina czy jego?? Osoba dorosla która kupuje pojazd (i chce nim sama się poruszać), raczej powinna znac podstawy prawa dotyczące rejestracji i dopuszczenia tego pojazdu do ruchu.
-
Sens trójramiennej kierownicy
> To bez sensu (chyba) zamiana. Jak już chcesz zamieniać na trójramienną to wybierz o mniejszej > średnicy. Ale ja chce oryginalna, a nie jakas z innego modelu
-
Nowe zasady dla młodych kierowców...
> Świeżo upieczony kierowca powinien mieć takie zielone "L" umieszczone na dachu jak w prawdziwej > nauce jazdy. > Z daleka byłoby widać takie "zielone elżbiety". Nie na dachu, a na naklejce (lub magnesie) - i zielone byłoby dobrym kolorem.
-
Nowe zasady dla młodych kierowców...
> Widzisz, tak jak mam sentyment do tego symbolu, bo za moich młodych czasów był powszechny, tak > uważam, że gdy w większości krajów go przyjęto w postaci litery L w różnych kolorach, tak jego > przywracanie nie ma sensu, bo nie będzie dla wielu ludzi, w tym wszystkich cudzoziemców, > zrozumiały. W sumie zielona literka L na białym kwadracie, zamiast tego listka, by może bardziej była czytelna
-
Nalepka rejestracyjna na szybę
> Ta naklejka boli, kluje w oczy, czy tak robia najwieksze kozaki na osiedlu, ze jej po prostu nie > nakleisz? W Kii nie nakleja żeby chłopaki na dzielnicy myśleli ze to radiowóz
-
Jak obstawiacie? Ile zapłacę?
> wystarczy żarówka oj niekoniecznie
-
Sens trójramiennej kierownicy
Powiem szczerze, ze jak chyba każdy wlasciciel Passata ja również marzę o tym żeby zamienić moją kierownicę: Na taką: I może kiedyś to zrobię Pytanie było jaki sens? Nie wiem.. No po prostu ładniejsza
-
Tego jeszcze nie grali - cofanie licznika na prośbę kupca !
> Różnica jest tylko taka, że Polacy wciąż nie są w stanie pojąć, że samochód po przekroczeniu > 200.000km wciąż może być sprawny, niekiedy tak bardzo, że zrobi drugie tyle albo i więcej. > Jednak jakoś ten przebieg ma związek ze zużyciem i spadającą niezawodnością i to należy > uwzględnić w cenie. Jeśli ktoś cofa licznik to nieuczciwie zyskuje na cenie i staje się > oszustem. I jakiekolwiek tłumaczenie czego oczekuje rynek nie ma uzasadnienia, bo jest tylko > dziecinnym tłumaczeniem handlarza. Zmieni się podejście klienta - to handlarze nie będą musieli cofac. Sprzedasz auto z przebiegiem 400 tys km ? Nie sprzedasz... Cofniesz na 200 i sprzedasz za tydzień. > Kolejne moje pytanie do ciebie, w nawiązaniu do sąsiedniego wątku- dobrze robią handlarze wciskając > kit o możliwości powrotu na kołach dla samochodów z fikcyjnymi tablicami? Przecież to klienci > oczekują, że nie trzeba będzie lawety, więc trzeba im pomóc realizować marzenia? Bardzo mnie to smieszy jak czytam w ogłoszeniach "możliwość powrotu na kolach" , ale cóż - tutaj znowu niestety zwale winę na klientów. Skoro klient kupuje samochod, to raczej powinien mieć jakiekolwiek pojęcie o przepisach dotyczących poruszania się po drogach - dlaczego taki klient wierzy handlarzowi, zamiast samemu się dowiedzieć jakie tablice obowiazuja w PL? Oczywiście zgoda, ze handlarz to oszust w takiej sytuacji - no ale - gdyby az tylu klientów się na to nie nabieralo, to handlarze w końcu by przestali wypisywać takie głupoty. > Nie wiem jaki ma to związek z tematem. Raczej znów próbujesz udowodnić, że zakup samochodu innego > niż bez wad jest możliwy Wady zawsze są, ale lepiej o nich wiedzieć, niż slepo wierzyc we wszystko co jest napisane
-
Jak obstawiacie? Ile zapłacę?
> Ma ale jest w jednym miejscu trochę ciemniej. Trzeba zmienić cały zestaw wskaźników. Wiedzialem
-
lepszy niz fTeDeIk
Ten model tylko jako coupe
-
lepszy niz fTeDeIk
> to było jakieś coś jakby ein zwei drei (uncfajdri mercedes)...cuś w ten dens. chyba powiedział > model. na pewno nie szajswagen nie miałem nigdy głowy do niemieckiego, więc zgaduję uncfajdri mercedes - tez tak slysze
-
Nalepka rejestracyjna na szybę
> Są jakieś kary za jej nie przyklejenie ? > Tak sobie przypomniałem, że u mnie cały czas leży w schowku A czemu nie naklejasz? Zdejmujesz przednią tablice jak lecisz w trasy?
-
Nowe zasady dla młodych kierowców...
> to chyba musze przestac udostepniac siostrzenicy jak raz na ruski rok przyleci do PL i chce > podjechac do supermarketu no raczej, skoro nie masz jej zgłoszonej do TU i nie płacisz za nią zwyżki > btw. co wlasciwie grozi w przypadku kraksy kiedy kieruje osoba ze 'zwyzkami'? regres OC? doplata? Nie wiem, ale to dobre pytanie - niech wypowie się jakiś znawca
-
Tego jeszcze nie grali - cofanie licznika na prośbę kupca !
> Dżeju... wróciłeś i znów zaczynasz wmawiać, że patologie są jak najbardziej w porządku Wrocilem, miesiąc mnie trzymali w zamknieciu, ale jestem > A zgodzisz się z twierdzeniem: Większość klientów chce mieć samochód poskładany z ćwiartek. Nie. Z tym się nie zgodze - tutaj każdy raczej wlasnie sprawdza czy auto jest w calosci. A z kolei przebieg każdy chce mieć cofnięty. Dziwne w sumie... > Znasz > kogoś, kto kupi auto po takim dzwonie, że nie warto naprawiać? Ja nie znam... Więc to > oczywiste, że chcą, żeby pospawać tu ćwiarteczkę, tam dach i otrzymać sprawny samochód. Wlasnie kolega kupil fajna calkiem młoda audice i podjechal do mnie pokazac - wszystkie poduchy wystrzelone, a ta z kierownicy to jeszcze wystawała. Ale kupil nie z komisu a z pierwszej reki - dlatego wiedział co kupuje, z komisu to by miał ladne zaślepki zamontowane
-
Nowe zasady dla młodych kierowców...
> a jesli taki kierowca jedzie czyims autem? tez ma nakleic? obecnie jak udostępniasz młodemu kierowcy samochod to najczęściej trzeba poinformować o tym ubezpieczyciela, wiec jeśli dodatkowo będzie trzeba nakleić naklejke to chyba nie jest duzy problem
-
Jak obstawiacie? Ile zapłacę?
>> I jestem bardzo zadowolony. No i w porządku
-
Jak obstawiacie? Ile zapłacę?
> nie doszukałem sie jednej pozycji > naprawić podświetlenie wyświetlacza zestawu wskaźników albo zrobili gratis albo stwierdzili ze trzeba ściągać na zamówienie cały zestaw wskaźników
-
Jak obstawiacie? Ile zapłacę?
> Filtr oleju - 49,54zł > Filtr powietrza - 59,70zł > Świece zapłonowe NGK DCPR7E, 4szt. - 152,37zł > Filtr przeciwpyłkowy - 79,26zł > sumując to razem mógłbyś kupić coś małżonce, bo te rzeczy bez problemu wymienia sie samemu, no ale > kto bogatemu zabroni Przeciez ten samochod kupil małżonce
-
Nowe zasady dla młodych kierowców...
> Jak nieogarnieta ofiare losu, po ktorej sie mozna wszystkiego spodziewac tylko nie tego, ze jezdzi > jak czlowiek. Przesadzasz , to się widzi po stylu jazdy. Każdy w pare chwil będzie widział czy jesteś dobrym kierowca , a listek po prostu jest naklejony dla innej osoby, czy jesteś swiezakiem i ten listek jest dla Ciebie. IMHO tak wlasnie to będzie.
-
Nowe zasady dla młodych kierowców...
> Z przodu lisc, z tylu lisc a w srodku glab Jak to wejdzie w zycie to nakleje i się przekonam jak będę odbierany Chyba ze nie wytrzymam tak długo czekac i nakleje już niedługo Od 3 lat leżą u mnie te naklejki i ciagle sobie obiecuje ze nakleje
-
Nowe zasady dla młodych kierowców...
> O policje swoja droge, bo marnujac czas na sprawdzanie moich papierow moga przegapic cos > wazniejszego Ze nie wspomne juz o marnowaniu mojego czasu. Niby tak, ale imho każdego przecież nie będą zatrzymywać, nie ma szans na to, skoro dużo aut będzie z listkami. > No jak, nie dosc, ze baba to jeszcze z lisciem i w malym aucie. IMHO nie będą gorzej traktować przez ten listek, gorzej traktują przez styl jazdy, a nie przez listek czy elke na dachu. Naklej teraz i sprawdz. Ja mam w domu kilkadziesiąt tych listków od paru lat i serio miałem taki plan chyba z 3 lata temu żeby sobie dwa listki nakleić (jeden z przodu, drugi z tyłu) tak dla jaj I mysle ze wlasnie tak zrobie jak to wejdzie w zycie
-
Nowe zasady dla młodych kierowców...
> W innych uzytkownikach drog, nie udawaj, ze nie rozumiesz. Myslalem ze chodzi Ci o policje. Inni kierowcy - niby jak będą traktować "świeżaków"? Jakos inaczej niż teraz? IMHO nie ma znaczenia czy ktoś ma naklejke czy nie ma, jak ktoś slabo jedzie to widać z daleka, a jak ktoś jedzie dobrze to nieważne ze ma zielony listek. Ja baaardzo często jezdze z niebieską elką na dachu (sam jade, po prostu przeprowadzam samochody, a nie chce mi się zdejmować elki z dachu - oczywiście wiem ze za to mi się należy mandat) i jakos nie zauwazylem żeby ktoś mnie traktowal jak nauke jazdy - mimo ze jestem oznaczony jako nauka jazdy to przecież widza ze jade normalnie i normalnie mnie traktują.
-
Nowe zasady dla młodych kierowców...
> Bo mam prawo jazdy od lat kilkunastu i nie chce byc traktowana jak "swiezynka" na drodze...? Ale nie będziesz traktowana - kto Cie tak będzie traktowal? Przekroczysz 100km/h na autostradzie jadąć z listkiem, zatrzyma Cie policja, zobaczy ze masz prawo jazdy od kilkunastu lat to Cie puszczą dalej i tyle - w czym problem?