Zawartość dodana przez Jay
-
Nie podobają mi się zabytkowe blachy...
> Raczej każdy by sobie przypomniał, że ma wujka na Ukrainie czy innej Białorusi. Byłoby pełno obcych > tablic w Polsce na drogach i tyle W sumie dobry pomysl
-
Nie podobają mi się zabytkowe blachy...
> Po przykładowych zwyżkach i cenach dopłat, OC i podatków widzę, że znowu nie chodzi o to, o co > chodzi . Statystyczny właściciel starego samochodu i tak nie kupi nowego, tylko zapłaci te > kilka stów rocznie i dalej będzie jeździł rzęchem . Dokladnie. I przez to ze zapłaci te kilka stów rocznie, to zaoszczędzi na kupnie np. opon No bardzo się poprawi bezpieczeństwo
-
Nie podobają mi się zabytkowe blachy...
Oni mysla ze takimi przepisami poprawia sprzedaż nowych aut? Raczej poprawia sprzedaż jeszcze starszych aut i wlasnie tak jak piszesz - pchanie wszystkiego na żółte blachy I ja również bym tak zrobil - moje auto bym zamienil na jakies starsze z mozliwoscia zarejestrowania na żółte np. W124
-
Passat b5 2.8
> A jeśli z tych 7 miesięcy 6 stoi w komisie? To już można nieco się zastanowić
-
Passat b5 2.8
> Pytanie od kuzyna. 1998 lub 1999 rok. 2.8 benzyna z automatem. Co wiadomo o tym silniku? Podobno > gaz zalozony 7 miesiecy temu. Cena ok 10 tys zl. Warto, nie warto? Powiem tak. Na pewno mocna benzyna+gaz to lepsza decyzja niż TDI. Mowie to ja, wlasciciel TDI
-
Passat b5 2.8
> Jesteś niezawodny w takich tematach. Ktos musi Wylapuje takie tematy Na niektóre tytuły wątków nawet nie klikam , ale tutaj musialem Tak czy inaczej serio uważam, ze 7 miesięcy to nie tak "świeżo" i nie ma co się bać
-
Passat b5 2.8
> Warto! > Świeżo założony gaz i idzie do ludzi... Tak, wiem, sytuacja życiowa i takie tam... Świeżo? 7 miesięcy... przez 7 miesięcy auto się może znudzić, albo może się zmienić sytuacja finansowa i się zmienia auto na tansze/droższe
-
troche Uad
Jest pięknie
-
Auto po nauce jazdy
> U mnie w mieście to mam takie wrażenie, że każde z aut po eL-ce miało trzaskany tył - wredni > instruktorzy zakładają hak na złość, żeby zrobić większe szkody. Sam miałem taki przypadek, że > "L" stanęła na środku drogi, bo... nie wiem co Czlowieku, przecież jest tablica na dachu - niebieska z literą "L". To oznacza nauka jazdy. Zachowaj szczegolna ostroznosc jadac za takim pojazdem
-
Auto po nauce jazdy
> Tylko że nawet jak nie ma wpisów taxi, L to na karcie pojazdu jest stempel duplikat i dla mnie > takie auto jest już podejrzane. Karty często ludzie gubią. Ja sprzedawałem kiedyś Ibize salonową I wł , w ogole bez karty pojazdu - bo zgubil. I tak sprzedaliśmy bez karty
-
Auto po nauce jazdy
> Liczy się 1 ewentualnie 2gi właściciel, potem może być i 30 i nikt nie pyta... > Co do auta do nauki jazdy-imho wszystko kwestia ceny, jak na tyle niska by zostało na wszelką > ewentualność np 13 tyś a wartość realna 16, czyli 3 tyś w zapasie-to warto. Auta po nauce jazdy sa tansze niż to co mówisz. Wartosc 16 , a kupic po L za 13 to slaby deal. Kupic za 10 - to smialo mozna > Znam 2 przypadki, że instruktorzy dla siebie wykupowali bo wiedzieli że auto jest ok. Ja znam takich przypadkow ze 20 No ale ja siedze w branzy gdzie każdy bierze auta po nauce jazdy dla siebie
-
Auto po nauce jazdy
> Jak ? Tak samo jak taxi.
-
Auto po nauce jazdy
> No nie wiem jak np skrzynia zniesie częstą jazdę 1-2-R itp. Jak? Normalnie tak samo jak u każdego innego kierowcy. Przeciez nikt tych biegów nie wbija jakos nieprawidlowo, instruktorzy pilnują bo szkoda samochodu.
-
Auto po nauce jazdy
> ktoś mi tu kiedyś powiedział ze egzaminacyjne na bank będziem iało blacharkę robioną przód, tył, > cześto boki... Bardzo rzadko Ale owszem zdarzają się takie Ale większość jest bezwypadkowych
-
Przerobienie lusterek na sterowane elektrycznie
> Czy oprócz lusterek elektrycznych plus elementu sterującego oraz kabli może być coś więcej > potrzebne żeby mieć lusterka elektryczne w aucie? Dokładnie to chodzi o Almerę N16. W innym Nissanie z tego okresu nic więcej nie potrzebowałem
-
Fajne auto za ok 20 tyś
BMW e30 lub e36
-
Fajne auto za ok 20 tyś
> Audi TT Damskie auto dla faceta?
-
Fajne auto za ok 20 tyś
> Witam, > Jeżeli jakaś > propozycja będzie nadzwyczajna kwotę można rozszerzyć do 20+5 Akurat na HP mamy temat o fajnych autach do tej kwoty: http://forum.autokacik.pl/showthreaded.p...1#Post286999979
-
Auto po nauce jazdy
> to w czym gorszy bedzie po nauce jazdy ? W niczym. Ja nie narzekam na auta po nauce jazdy jakie miałem. Tylko mowie ze to inne przeznaczenie. Na egzaminacyjnym nikt się nie uczy jezdzic, a na nauce jazdy jak sama nazwa wskazuje każdy się uczy. To dwa rozne sposoby użytkowania pojazdów. > Samochody do nauki jazdy to raczej male auta, tanie w naprawie, wiec jak wypadnie przyguby czy > sprzeglo wymienic to nie bedzie kosztowac majatku. Plus taki, ze zazwyczaj takie auta maja > znana historie i byly na biezaco serwisowane. Egzaminacyjne sa serwisowane, nauka jazdy nie jest - zero historii. Ale fakt ze raczej sa sprawne bo musza pracować, przestoje więcej kosztują niż naprawy, wiec raczej się je naprawia porządnie. Ja bym bral po nauce jazdy i się nie martwil. A egaminacyjne jakby mi się trafilo to inna klasa - tym bardziej natychmiast bym kupil > Z moim zakupem, to że to było auto egzaminacyjne (ito rezerwowe) wyszło już przy samej procedurze > kupna. Jak jechałem go ogladać i wykonywałem pierwsza jazdę to komis twierdził, że to nauka > jazdy była, co wcale mnie jakoś nie wystraszyło Przeciez to nie była nauka jazdy, tylko auto egzaminacyjne, komis sam sobie odstrasza klientów tak mówiąc
-
Auto po nauce jazdy
> Tak, kupowałem dla dziadka Punto 2FL po nauce, a właściwie był to pojazd egzaminacyjny. Z jedynych > minusów to dziury po kamerach i po pedałach z prawej strony, ale dało się to prosty i szybko > ogarnąć. > Za to auto było tańsze (dzięki dużym upustom auto jako nowe było tanie), dobrze wyposażone i miało > przebieg ok 16kkm. > Dziadek jeździ zadowolny nim juz czwarty rok > Przy wiekszym przebiegu pewnie będzie coś do zrobienia, m.in sprzęgło . Plus jest taki, że > zazwyczaj te auta są zadbane i serwisowane. Nie piszesz o samochodzie do nauki jazdy, a o samochodzie do egzaminowania. Jak ktoś nizej napisał - to zupełnie rozne przeznaczenia samochodów i zupełnie inaczej zużyte.
-
Auto po nauce jazdy
> Przy autach sprowadzanych z zagranicy? Dużo Golfów i A3 sie sprowadza po nauce jazdy , a Polacy biora i zadowoleni
-
Auto po nauce jazdy
> Kupił ktoś z was kiedyś takie auto ? > Jakie są za i przeciw ? > Jest jakikolwiek sens pchania się w takie auto ? > Załóżmy że zrobiło ~200 tys na nauce. Miałem kilka. Co się może więcej psuc? Zawieszenie może być do zrobienia bo wiadomo kursanci nie omijają dziur. Sprzeglo to wiadomo. Może rozrusznik bo odpalane kilkadziesiąt razy dziennie. Poza tym co więcej niż w innych autach? Nic ponad norme Jak dobra cena to bierz smialo
-
Auto po nauce jazdy
> Chyba jest o tym zapis w karcie pojazdu ? Usuwa się.
-
Mercedes Benz W204 C200 kompressor
> Co możecie powiedzieć o tym aucie ? > mam okazję kupić od rodziny, auto z salonu, 1 kierowca , przebieg około 60 tys km > rocznik 2008 Ja mysle ze nawet nie ma co się zastanawiać - po takim opisie "od rodziny, auto z salonu, 1 kierowca , przebieg około 60 tys km" to ja bym bral w ciemno
-
Wybór dostawczaka.
> Popatrz za Masterem. Jezdzilem (jako pasażer) w trasy do D dwoma lawetami Masterami i z rozmowy z kierowcami wynikało ze nie mają na co narzekac, przebiegi były w jednym kolo 600 tys km, a w drugim chyba cos ponad 300.